"Dotąd Cię znałem ze słyszenia, obecnie ujrzałem Cię wzrokiem" (Hi 42:5)


Dzisiaj jesteśmy w takiej sytuacji, że grzeszna natura ciała wynika z pierwszego świata.

Zlikwidowany został całkowicie świat Adama i Ewy, jego upadek i wszystkie grzechy popełnione pod jego wpływem.

Teraz jest Chrystus, który jest Tym, który przywrócił nas do postawy Hiobowej.
Daje nam Hioba, jako przykład na dzisiejsze czasy, nie na ówczesne.

Hiob jest na dzisiejsze czasy, czyli jest tym, który z całą usilnością i pewnością mówi:
Jestem sprawiedliwy

Nie mówi: Jestem odkupiony - bo w owym czasie nie ma mowy o Odkupieniu, bo nie ma upadku.

Ale my musimy mówić, że jesteśmy odkupieni, bo jesteśmy doskonali, a doskonali jesteśmy przez Odkupienie.

Jesteśmy doskonali,
jesteśmy odkupieni,
jesteśmy sprawiedliwi,
z powodu tego, że sam Chrystus uczynił nas sprawiedliwymi.

I trwamy w tej sprawiedliwości i w żaden sposób się nie wycofamy,
bo sprawiedliwość nie pochodzi od nas samych, tylko jest darem Boga, który nam Tą Sprawiedliwość dał.
I nie wyrzekniemy się nawet - jak to Hiob mówi – nawet gdyby grożono nam utratą życia.
Nie porzucimy drogi swojej.
Ponieważ jaką drogą pójdziemy, jeśli to On zna naszą drogę, nawet jeśli nas poddaje próbom.
Chowa jeszcze wiele tajemnic w Sobie.

Rz.8.35 Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz? 36 Jak to jest napisane:
Z powodu Ciebie zabijają nas przez cały dzień,
uważają nas za owce przeznaczone na rzeź.
37 Ale we wszystkim tym odnosimy pełne zwycięstwo dzięki Temu, który nas umiłował. 38 I jestem pewien, że ani śmierć, ani życie, ani aniołowie, ani Zwierzchności, ani rzeczy teraźniejsze, ani przyszłe, ani Moce, 39 ani co wysokie, ani co głębokie, ani jakiekolwiek inne stworzenie nie zdoła nas odłączyć od miłości Boga, która jest w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.


I tutaj jest Cała sytuacja prawdy.

Człowiek cieleśnie musi uświadomić sobie doskonałą postawę: Któż jak Bóg.

Hiob ma tą postawę: któż jak Bóg, któż jest większy od Boga.

Czyli cały czas przedstawia tą sytuację, tą którą mówi Bildad, Sofar i Elifaz - że Bóg jest wielki – to on też o tym wie. Tylko, że on zaświadcza o tym swoją całą naturą. Mimo, że jego ciało jest pod wpływem trądu, to nie pozwala by trąd ciała, który dotknął skóry jego, dotknął też jego duszy. Nie pozwala.
Dlatego nie pozwala, aby się to rozprzestrzeniło.
Ale nieustannie trwa w doskonałości.

Natomiast tamci, trzej jego "przyjaciele" chcą nieustannie, aby trąd też zniszczył jego duszę, czyli postawę - Życie.
Czyli żeby poczuł się niegodny. Dlaczego miałby być niegodny?
I wtedy mówią do Hioba: a wymyślisz coś, wymyślisz coś dlaczego jesteś niegodny.
A Hiob mówi: jestem godny, jestem sprawiedliwy.

I mówią: nie możemy go złamać, w żaden sposób nie możemy go złamać, a jeśli nie możemy go złamać, to my się staliśmy niesprawiedliwi względem Boga, bo cały czas mówimy, że Bóg stworzył stworzenie koślawe, garbate, głuche i ślepe.
Mówiliśmy tak. Wyszło na to.
A Hiob mówi, że jest doskonały i czysty, bo cały czas chwali Boga.
Cały czas mówi, że jest dobry mimo że ma trąd.
A my cały czas mówiliśmy, że ślepy i głuchy.
A jakby on rzeczywiście był uznał się ślepy i głuchy, to byśmy my wygrali.
Ale nie okazał się głuchy i ślepy.
Cały czas widzi Boga.
Więc my Boga oskarżyliśmy, nie mówimy o Nim prawdy.


Hi.32.1 I zaprzestali trzej mężowie odpowiadać Hiobowi, gdyż w oczach własnych był on sprawiedliwy. 2 Wtedy wybuchnął gniewem Elihu, syn Barakeela, Buzyta, ze szczepu Ram. Rozgniewał się na Hioba, że się uznaje za sprawiedliwego u Boga. 3 Rozgniewał się i na trzech przyjaciół, że nie znaleźli odpowiedzi i potępili Boga. 4 Odwlekał jednak Elihu rozmowę swą z Hiobem, ponieważ tamci wiekiem byli od niego starsi. 5 Teraz Elihu zauważył, że trzej mężowie nie wiedzą, co odpowiedzieć, i wybuchnął gniewem.

A Hiob nieustannie mówi prawdę.

Bóg nie mówi o tym co słyszą uszy ludzkie, ale ocenia to co widzi Jego Duch.
Widzi doskonałą postawę Hioba i widzi wściekłą złą postawę szatana, który chce obrzydzić duszy – Hiobowi chce obrzydzić Boga, aby Hiob porzucił sprawiedliwość.

Bóg na końcu przedstawia:
Hiobie, mówiłeś o Mnie prawdę. Oni natomiast kłamali o Mnie, mówili o Mnie nieprawdę.

Hi.42.7 Skoro Pan te słowa powiedział do Hioba, przemówił i do Elifaza z Temanu: «Zapłonąłem gniewem na ciebie i na dwóch przyjaciół twoich, bo nie mówiliście o Mnie prawdy, jak sługa mój, Hiob. 8 Weźcie teraz siedem młodych cielców i siedem baranów, idźcie do sługi mego, Hioba, i złóżcie ofiarę całopalną za siebie. Mój sługa, Hiob, będzie się za was modlił. Ze względu na niego nic złego wam nie zrobię, choć nie mówiliście prawdy o Mnie, jak sługa mój, Hiob».


Prawdą o Bogu świadczą nasze ogrody, Pnp.6.2-3,
czyli to, że nieustannie modlimy się do Boga, aby uwolnił nas od tego, lęku, przed tym, czego nie znamy.
Inaczej można powiedzieć: aby panował nad naszą naturą wewnętrzną,
której jeszcze nie pojmujemy, której jeszcze nie znamy.
A jak to się dzieje?
Przez Łaskę i Dar.
Łaską dla nas jest Chrystus, Darem jest Chrystus.
On już jest naszym Panem, więc oddając się Jemu, On panuje w naszym wnętrzu i panuje nad naszymi ogrodami, czyli panuje nad naszą wewnętrzną naturą, nad naturą naszej istoty ziemskiej duchowej, o której mówi św. Paweł w Liście do Efezjan: aby z dwóch stworzyć jednego człowieka, aby w jednym duchu, ten który blisko i daleko, oglądali Boga w jednym ciele, w jednym duchu. Ef.2.14-18

W ciele jest ostateczne objawienie natury obcowania Boga z Człowiekiem.
Czyli ciało jest przeznaczone do tego, aby w ciele oglądać chwałę Bożą.


Dzisiejszy kościół mówi w ten sposób: oczywiście, ale to będzie na końcu świata i nie będziecie o tym w ogóle wiedzieć. To będzie na końcu, na końcu świata, kiedy wszystko zostanie już zniszczone, nic już nie będzie istniało, na końcu świata, nie wiadomo kiedy to się stanie i wtedy nawet, nie wiecie czy będziecie. Na końcu świata.

A to się już dzieje teraz.
Bo teraz Bóg doświadcza.
Mamy Go w ciele spotkać.
Kiedy ciała nie będziemy mieli, w owym czasie - jest powiedziane - że te ciała zostaną przywołane.
Ale jest to sytuacja taka, że w owym czasie nic zrobić nie można, tylko teraz, tu można coś zrobić - uwierzyć.
W owym czasie, będą na sąd wezwane, nie żeby cokolwiek zmienić czy naprawić.
IIKor.5.10 Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre.


Więc tu jest sytuacja tego rodzaju, że:
Jest siedem stanów doskonałości ciała.
1. Któż jak Bóg
2. Widzieć wszystkie rzeczy jak Bóg, dostrzegać rzeczy, które Bóg stworzył w najczystszej jasności i prostocie.
3. Wypowiadać proroctwa, słowa Boże, mówić Boże objawienia, Boże słowa czyli prorokować, czyli mówić to co Bóg w nas objawia
4. Kochać jak Bóg
5. Być miłosiernym jak Bóg
6. Być posłusznym jak Bóg

Ludzie mówią: posłusznym jak Bóg? No jak to posłusznym jak Bóg? Chyba posłusznym być Bogu.

Chrystus jest posłusznym Bogu, mimo że jest Bogiem.

Być posłusznym jak Bóg.
Mówi św. Piotr:
On jest naszym wzorem i mamy iść po Jego śladach.
On objawił swoje posłuszeństwo, mimo że Bóg Go obciążył grzechem, trwał w tym w sposób doskonały, trwał w Bogu w sposób doskonały.

1P.2.20 Co bowiem za chwała, jeżeli przetrzymacie chłostę jako grzesznicy? - Ale to się Bogu podoba, jeżeli dobrze czynicie, a przetrzymacie cierpienia. 21 Do tego bowiem jesteście powołani. Chrystus przecież również cierpiał za was i zostawił wam wzór, abyście szli za Nim Jego śladami. 22 On grzechu nie popełnił, a w Jego ustach nie było podstępu.


Czyli mimo że był utrudzony, umęczony, grzechu nie popełnił, a postępował w sposób doskonały, bo nie było w Jego ustach podstępu.

1P 2, 23 On, gdy Mu złorzeczono, nie złorzeczył, gdy cierpiał, nie groził, ale oddawał się Temu, który sądzi sprawiedliwie.

To jest posłuszeństwo Boga.
Być posłusznym jak Bóg.
Być posłusznym jak Bóg, czyli jak Chrystus.

1P 2, 24 On sam, w swoim ciele poniósł nasze grzechy na drzewo, abyśmy przestali być uczestnikami grzechów, a żyli dla sprawiedliwości - Krwią Jego ran zostaliście uzdrowieni. 25 Błądziliście bowiem jak owce, ale teraz nawróciliście się do Pasterza i Stróża dusz waszych.

Dlatego tutaj było powiedziane o największej prostocie, o prostocie i dlatego proszę zauważyć:
– nie chodzi o to żeby nie wiadomo mieć jaką naukę, jaką umiejętność, jaką wiedzę, aby dosięgać wiedzy duchowych, aby dosięgać tajemnic budowy ciała duchowego, komórek, energii niebieskiej, fioletowej czy jakiejś jeszcze innej.

IKor.13.1 Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca
albo cymbał brzmiący.
2 Gdybym też miał dar prorokowania
i znał wszystkie tajemnice,
i posiadał wszelką wiedzę,
i wszelką [możliwą] wiarę, tak iżbym góry przenosił.
a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.


Chodzi o to, że sam Bóg tą mocą zawiaduje, kiedy my tutaj w naturze cielesnej Jego w pełni objawiamy, zaprowadzamy porządek, w ciele Bożej natury.

Hiob jest doskonałością, który ukazuje, że w ciele zaprowadza porządek Bożej natury.
Mimo gróźb, mimo ataków, mimo choroby, czyli trądu – choroby skóry nie podlega atakom >Elihu,(Ez.28.13-19.Hi.33.4)< który grozi mu, że jest on paskudny i zły. Czyli może nie grozi mu w sensie nie krzyczy, nie inwektywuje, ale podnosi głos, mówi z nadętą mocą jak wielki jest Bóg, co oznacza że te słowa mają przytłoczyć.

Nie jest to mowa o Bogu w sposób najczystszy, tylko wykorzystanie jej po to, aby przytłoczyć człowieka, aby się ugiął, został zmiażdżony tymi słowami.

Ale Bóg nie przychodzi na ziemię, żeby kogokolwiek zmiażdżyć kto Jemu służy.
Miażdży tylko szatana.
A jeśli się człowiek czuje zmiażdżony, to jest szatanem lub trzyma z szatanem.

W tym momencie dzieją się dwie rzeczy w jednej chwili.
Jest jednocześnie wzrost duchowy i jednocześnie upadek.
Bo upada natura dzika, zwierzęca, a wznosi się natura duchowa.

Więc musicie całkowicie przenieść wszystkie swoje sprawy, Boże sprawy, całą swoją świadomość przenieść do ciała duchowego, ponieważ następuje tam całkowicie unicestwienie części zwierzęcej.
Więc przenosicie się - całe swoje życie, całą swoją świadomość.
Boga z całej siły kochacie i przenosicie swoją świadomość w ciało duchowe, które wzrasta, gdy tamto ciało znika, się rozpada.
Więc nie dotyka was upadek. Hi.1.4-5

Cierpienie w dzisiejszych czasach odzwierciedla, że macie jakiś związek jeszcze z tą naturą ciemną, mimo że ta natura jasna wznosi się. I gdy jesteście połączeni z tą naturą czystą, to tamta natura ciemna was nie gniecie, nie dręczy.

Ludzie wołają do was: dlaczego wam jest tak dobrze, dlaczego nam jest tak źle, to my jesteśmy dobrymi, to wy jesteście złymi.

Ale wy oczywiście mówicie:
Nawróćcie się
Bóg jest jedyny
Bóg jest w niebie
Bóg jest doskonały
Bóg pochodzi nie z tego świata, ale z innego świata

Sam Chrystus mówi:
Nie pochodzę z tego świata. Pochodzę z innego świata.
Gdyby Królestwo Moje pochodziło z tego świata, to by słudzy Moi walczyli o Mnie.
Ale Moje Królestwo nie pochodzi z tego świata.


I tutaj ta świadomość siedmiu doskonałych stanów, czyli:
1. Któż jak Bóg
2. Widzieć Boga oczami ciała - widzieć Boże dzieła i sprawy oczami ciała
3. Wypowiadać słowa Boże w ciele – jest to Rz.10.9-10: kto wypowie w swoim ciele, słowami ciała CHRYSTUS JEST MOIM PANEM jest zbawiony
Wypowiadać proroctwa i prawdę Bożą słowami swojego ciała
4. Kochać naturą swojego ciała
5. Być miłosiernym w naturze swojego ciała
6. Być posłusznym Bogu w swoim ciele
I ostatni aspekt, o którym nie było powiedziane:
7. Panować jak Bóg
Bo zostaliśmy stworzeni po to, żeby panować: idźcie, rozradzajcie się, rozmnażajcie, czyńcie sobie ziemię poddaną, panujcie nad zwierzętami morskimi, lądowymi i powietrznymi. Rdz.1.28

Panować nie tak jak nam się podoba, ale:
Panowanie – rozszerzać chwałę Bożą tak jak On sobie życzy.

Czyli pierwsze sześć uzasadnia siódme, wypełnia się w siódmym.
Siódmy – Święty Archanioł Gabriel:
Bóg jest mocą - moc Boża objawia się w naturze cielesnej.

I tam jest właśnie te siedem aspektów, które się składa na ten jeden:
1. Któż jak Bóg
2. Widzieć sprawy Boże
3. Wypowiadać słowa Boże
4. Kochać jak Bóg
5. Być miłosiernym, czyli wybaczającym jak Bóg
6. Być posłusznym jak Bóg
Więc te wszystkie sześć, gdy jesteśmy doskonali, one objawiają się w tym siódmym:
7. W ciele panować jak Bóg

Dn.7.27 A panowanie i władzę,
i wielkość królestw
pod całym niebem
otrzyma lud święty Najwyższego.
Królestwo Jego będzie wiecznym królestwem;
będą Mu służyły wszystkie moce
i będą Mu uległe".


Kiedy człowiek w swojej pełnej naturze świadomości, w pełnej naturze wychwalania Boga, wychwala Boga, to ciało, dostaje tożsamość Bożą.
Czyli tożsamość temu ciału dajemy, jako duchowej naturze, kiedy wychwalamy Boga z całą mocą, z całą stanowczością, z całą pewnością i świadomością wewnętrzną w ciele przyobleczonym w Boga. Z całą świadomością – to jest za mało powiedziane. Z całą miłością, czyli z tymi wszystkimi siedmioma aspektami.
...9 W Nim bowiem mieszka cała Pełnia: Bóstwo, na sposób ciała... Kol.2.6.-15

Czym jest rozwój duchowy?

Jest to uznanie Boga ponad wszystko.
Jest to uwierzenie całkowicie Bogu.
Uwierzenie Jego słowom.
Uwierzenie Jego miłości.
Uwierzenie Jego miłosierdziu.

Uwierzenie, że On sam był posłuszny i w ten sposób zapanował.

Rozwój duchowy, jest to, po prostu, prostota kochania Boga.

Nie chodzi o to, żeby wymyślać różnego rodzaju sytuacje i rzeczy na temat Boga, wymyślać sposoby, wymyślać jakieś umiejętności, mieć jakieś zdolności, czy nie wiadomo jakie sprawy.

Człowiek, który żyje w Bogu musi stać się całkowicie bezbronny względem Boga, uznać Jego zwierzchność.
Bezbronnym - oznacza uznać Jego zwierzchność całkowicie.
A tam nie ma już miejsca dla szatana, bo szatan nie uznaje zwierzchności Bożej.

Ciało także nie uznaje zwierzchności Bożej. Rz.8.5-8
Jest powiedziane: a postępowanie ciała jest wrogie Bogu,
nie poddaje się Bogu i jest oporne.
Nawet nie zna prawdy Bożej
i nie potrafi tego uczynić, bo nie zna,
bo nie zna tej prawdy Bożej.


Bezbronność, całkowita bezbronność.
Być bezbronnym względem Boga, to zaufać Mu tak, i mieć przekonanie, że Bóg nie wykorzysta tej bezbronności.
A to jest wyrzucenie szatana.
Ale to musi się objawić całkowicie w naturze ziemskiej.

To jest prawdziwa natura bezbronności, która wyraża się w pełnej obecności Bożej.
Ponieważ gdy jesteśmy bezbronni, to co czynimy?

Nie stawiamy Mu granic.
Wola nie działa przeciwko Bogu,
rozum nie działa przeciwko Bogu
i pragnienia nie działają przeciwko Bogu.

Bóg działa w naszej naturze, naszej naturze cielesnej i w całej naturze cielesnej panuje.
A panując całkowicie jest usunięta wszelka wrogość ciała.
Czyli usunięty jest szatan, który jest wrogiem Boga i wrogiem człowieka, który służy Bogu.

Trzymać się w życiu prawdziwego Chrystusa!

Kol.2.6 Jak więc przejęliście naukę o Chrystusie Jezusie jako Panu, tak w Nim postępujcie: 7 zapuśćcie w Niego korzenie i na Nim dalej się budujcie, i umacniajcie się w wierze, jak was nauczono, pełni wdzięczności. 8 Baczcie, aby kto was nie zagarnął w niewolę przez tę filozofię będącą czczym oszustwem, opartą na ludzkiej tylko tradycji, na żywiołach świata, a nie na Chrystusie. 9 W Nim bowiem mieszka cała Pełnia: Bóstwo, na sposób ciała, 10 bo zostaliście napełnieni w Nim, który jest Głową wszelkiej Zwierzchności i Władzy. 11 I w Nim też otrzymaliście obrzezanie, nie z ręki ludzkiej, lecz Chrystusowe obrzezanie, polegające na zupełnym wyzuciu się z ciała grzesznego, 12 jako razem z Nim pogrzebani w chrzcie, w którym też razem zostaliście wskrzeszeni przez wiarę w moc Boga, który Go wskrzesił. 13 I was, umarłych na skutek występków i "nieobrzezania" waszego [grzesznego] ciała, razem z Nim przywrócił do życia. Darował nam wszystkie występki, 14 skreślił zapis dłużny obciążający nas nakazami. To właśnie, co było naszym przeciwnikiem, usunął z drogi, przygwoździwszy do krzyża. 15 Po rozbrojeniu Zwierzchności i Władz, jawnie wystawił [je] na widowisko, powiódłszy je dzięki Niemu w triumfie.


Fragmenty wykładu - Łódź, 07 maja 2019 r.

Całe wykłady dostępne są w plikach mp3 pod linkiem:
chomikuj.pl/aygora/Dokumenty/Wykłady/2019/09+Maj/7.05.2019

Wygenerowano w sekund: 0.04
1,433,562 unikalne wizyty