Webinarium - 20.03.2020r.


Dzień dobry Państwu,

Proszę Państwa, Webinar - czyli pierwsze takie spotkanie, pierwsze spotkanie które jest internetowe, ponieważ taki jest w tej chwili wymóg i musimy w taki sposób to czynić.

Dzisiaj rozpoczniemy wykłady - 20 marca 2020 roku.

Proszę Państwa, żyjemy w tej chwili, jesteśmy w tej chwili, w czasie i w czasach, które są bardzo trudne; bardzo trudne, duchowo trudne, a jednocześnie dolegliwe fizycznie i obostrzeniowo.


Ale proszę zauważyć, tutaj przedstawiam tą sytuację duchowo.

W ostatnim czasie spoglądając nie tylko w niebo, ale spoglądając w przestrzeń - nieustanie wpatruję się w przestrzeń duchową, jestem w niej, po prostu nigdy nie wychodzę, jestem po prostu w niej, moja natura, po prostu, jest duchowa i już, żyję w fizyczności, ale nie jestem fizyczny, tak jak powiedział św. Paweł: mimo, że żyjemy w ciałach, nie jesteśmy cielesnymi.

Moim życiem jest życie duchowe.

W ostatnim czasie zacząłem dostrzegać - na początku była duża panika, czyli pojawił się ogromny niepokój ludzki - niepokój ludzi ogromny wewnętrzny niepokój ludzi. Ale zauważyłem taką sytuację, zauważyłem w ostatnim czasie, wczoraj czy może nawet przedwczoraj, pojawiającą się taką białą mgłę. Biała mgła, która zaczęła pojawiać się i zaczęła bardzo silnie wpływać na każdego człowieka. Ale nie wszyscy ludzie pod tą mgłą, że tak mogę powiedzieć, przez tą mgłę są udręczeni. Ta mgła - jak ja zajmuję się uzdrawianiem od 30 lat, proszę Państwa - to tą mgłę dostrzegam w taki sposób, że to jest Lucyfer. To jest Lucyfer - to są lucyferyczne siły, które działają w przestrzeni głębokiej natury podświadomej, tam gdzie ogrody i winnice, tam zaprowadzają porządek aż do przestrzeni świadomej, przez narzucanie pewnego rodzaju porządku wynikającego z lęku. "Porządek" strachu.

I dostrzegłem właśnie tą mgłę, która się coraz bardziej rozszerza. Ta mgła wywołuje stan takiego owczego pędu, konieczności posłuszeństwa, konieczności stanu wewnętrznego podporządkowania, i jak będę podporządkowany, to wszystko będzie w porządku.

Tutaj chodzi o tą sytuację, że prawo jest prawem i musimy się temu prawu podporządkować, ale jeśli chodzi o duchową sprawę, to nasza duchowa natura musi należeć do Boga.

Pamiętamy taką sytuację, że święty Patryk, który został ścięty przez królową Elżbietę dlatego ponieważ nie chciał jej oddać swojej duszy i nie chciał jej oddać swojego serca; a był jej posłuszny z całej siły; ale ona chciała mieć jego duszę i jego serce.

W tej chwili odczuwamy coraz mocniej bardzo ciekawą sytuację, odczuwamy nowy porządek, ale chcę powiedzieć to może inaczej, nie tak, jak ogólnie się mówi „new world order” czyli nowy porządek świata, chociaż widzimy go że on rzeczywiście istnieje, ponieważ tak jak zauważyliśmy, do końca maja upadną prawie wszystkie linie lotnicze, i transport lotniczy przestanie po prostu istnieć, będą istniały tylko te, które będzie stać na to, żeby mogły latać. Ludzie się w tej chwili boją przemieszczać.

Ale chodzi o tą sytuację, że ten nowy porządek, zauważyłem że on działa dokładnie w taki sposób jak zawsze, zawsze, zawsze działał, przez wszystkie czasy i przez wszystkie wieki działał. Czyli proszę zauważyć, spojrzymy na Babilon, spójrzmy na Persów, Babilon. Czyli Babilon podbija Jerozolimę, właściwie Izraelitów podbija, dlatego ponieważ nie chcą słuchać Jeremiasza.

A Jeremiasz jest prorokiem, który prorokuje przeciwko Izraelowi. Ale nie przeciwko Bogu, tylko przeciwko Izraelowi, i mówi w taki sposób - jeśli nie będziecie posłuszni Bogu, to Bóg przyjdzie i was ukarze. I w tym momencie następuje taka sytuacja, że Babilon podbija Izraelitów. Izraelici są zdziwieni - i dlaczego tak się w ogóle dzieje?

W Księdze Barucha widzimy jak Jeremiasz tłumaczy, że - byliście złym ludem i się odsunęliście od Boga, a mieliście własną moralność ustanowioną przez samych siebie. I uważaliście że to się Bogu podoba. Ale Bogu się to nie podobało, ponieważ macie żyć dla Boga, w Bogu i z Bogiem, a nie dla siebie i myśleć o tym, że to się Bogu podoba.

Dlatego tutaj w dzisiejszym czasie dostrzegamy właśnie bardzo wyraźnie Księgę Habakuka, pamiętamy przecież ten werset (Ha 3,5), i zauważcie proszę Państwa z Septuaginty, właśnie to co się dzieje: „Przed Nim podąży słowo. On wyruszy; na Jego stopach już są sandały”.

Czyli dostrzegamy bardzo ciekawą sytuację - nowy porządek, czyli trzecie biada, czyli obiecane przyjście Chrystusa, który przychodzi tutaj na plan ziemski, dlatego aby człowiek mógł poznać Jego samego, ale nie tak jak go oczekuje, tylko tak jak Go nie chce. Ponieważ myśleli, że Chrystus przyjdzie i ich nagrodzi za ich postępowanie.

Ale jest przecież napisane bardzo wyraźnie w 2Kor 5,10: Każdy musi stanąć przed trybunałem Chrystusa, i zdać sprawę z uczynków dokonanych w ciele, dobrych czy złych. I to się w tym momencie dzieje.

Ludzie mówią: jak ten Chrystus przyjdzie? Jak On przyjdzie? Gdzie? Jak to staniemy? - wymyślimy sobie jakąś gadkę, czy jakąś mowę i będziemy udawać, że coś robimy i On nas po tym pozna, że jesteśmy dobrymi.

Ale Chrystus całkowicie inaczej to czyni.

On przychodzi do naszego wnętrza.

Ale właściwie nie do wnętrza, tylko przychodzi do nas.


Co to znaczy?

Do wnętrza przychodzi wtedy, kiedy człowiek jest ciałem.
Ale do nas przychodzi wtedy, kiedy człowiek jest duchem.

Kiedy jesteśmy duchem, to nie jesteśmy ciałem.

Ciało jest dla nas światem zewnętrznym, który musimy poddać władzy Bożej, do czego zostaliśmy przeznaczeni. Bo przeznaczeni zostaliśmy do tego, aby tą władzę Bożą rozszerzyć tu na ziemi - księga Genesis, która mówi: idźcie rozradzajcie się, rozmnażajcie, czyńcie sobie ziemię poddaną, panujcie nad zwierzętami morskimi, lądowymi i powietrznymi.

I pamiętamy przecież też tą świadomość, właściwie werset wcześniejszy (Rdz 1,27) - I Bóg stworzył człowieka, na obraz Boży stworzył go, stworzył go jako mężczyznę i niewiastę.

I proszę zauważyć, ciekawą sytuacją jest to, że Bóg stworzył człowieka na obraz Boży, czyli na swój obraz stworzył, i gdy teraz przychodzi, to, to ciało, tak naprawdę jest skonstruowane dla Niego, aby On w nim mieszkał i żeby było całkowicie Jemu poddane, i żeby współistniało z Nim z całą siłą, z całą radością, z całą pełnią i z całą prawdą.

W tym momencie jesteśmy w takim czasie, gdzie musimy być niezmiernie prostolinijni w Bogu, uczciwi, uczciwi względem siebie.
Ponieważ, co to znaczy uczciwość względem siebie?
Bo ta uczciwość względem siebie i świata jest bardzo często różna. Człowiek jest uczciwy względem jakiegoś mafioza, a nie jest uczciwy względem Boga. A jak będzie uczciwy względem Boga, to nie będzie uczciwy względem mafioza, ponieważ będzie musiał mu odmówić.

I dlatego musimy tutaj pamiętać kto jest pierwszy, kto jest na pierwszym miejscu.


Cały wykład dostępny jako plik mp3:
Link do nagrania z Webinarium - 20.03.2020r.



Wygenerowano w sekund: 0.04
1,670,462 unikalne wizyty