Spisany wykład ze Szrenicy cz.1

WYKŁAD NR 1 SZRENICA

W ostatnim czasie dużo mówimy o owocach Ducha Świętego i na temat Modlitwy Pańskiej.
Owoce Ducha Św. są największą tajemnicą,która jest w dalszym ciągu obca człowiekowi-bo głównie skupia się na darach Ducha Św. jako tym co powinniśmy otrzymać.[...]
Zgłębianie owoców Ducha Św. jest to prawdziwe odkrywanie samego siebie,a jednocześnie natury Ducha Św.( bo owoce to natura Ducha Św.)-Jego osobowości,tajemnic.
W grudniu 2013 w Murzasihle została ukazana nowa przestrzeń owoców-czyli opanowanie nie jako samokontrola,która jest traktowana jak właściwy rytm -owoców i rozwoju.
Ale z samokontroli musimy przejść do oddania się Duchowi Św.,który nas opanowuje czyli przenika i kształtuje nas
Swoją osobowością.
By to nastąpiło musimy uświadomić sobie czym jest łaska i zdanie się na nią.
Zdać się na łaskę-to poddać ,oddać się całkowicie temu ,który tą łaską nas obdarowuje .
Często jest opór w tej przestrzeni.
Dlaczego mamy to robić ?-przecież jesteśmy samodzielni.Ale nie jest to do końca prawda.
Samodzielnośc człowieka wynika z prawa ziemskiego i jest w opozycji do prawa nieba.
Samodzielność skutkuje nieustannym upadkiem,cofaniem się,forowaniem swojej cielesnej natury i zmysłowości jako wartości nadrzędnej i zmuszanie części duchowej do tego ,aby rozszerzała sie w nas ta przestrzeń zmysłowego panowania.Z tego powodu są wszystkie problemy -choroby,stany zakłoceń emocjonalnych,stany rozdarcia uczuciowego,emocjonalnego,psychicznego.
Rozdarcie to pogłębia się wtedy gdy chcemy dostrzegać tylko tą naturę ziemskiego postrzegania.

Spotykamy się tutaj z procederem (przestępstwem):
Ps.51
"Skrusz moje kości i spraw aby były radosne ze swojego skruszenia
Wybiel mnie jak hizop, stwórz we mnie serce żywe daj mi ducha nieśmiertelnego[...]
Odwróć oblicze swe od moich grzechów
i wymaż wszystkie moje przewinienia! "
Ukazane jest tu ,że drogi ziemskie są obce drogom Bożym-aby Bóg objawił drogę wysokości tym którzy są na niskości aby chodzili drogami na wysokści-Ewangelia Św.Jana"Moje drogi są na wysokości wasze są na niskości . Ja już muszę odejść, a wy będziecie mnie szukali, ale Mnie nie znajdziecie bo wasze drogi są z niskości, Moje z wysokości".

Drogi z wysokości to są myśli związane tylko z naturą Bożą w człowieku , która nieustannie oczekuje aby została odkryta.Mowa o tym w Ewangelii-Doberj Nowinie o nowym człowieku "człowiek jest pełnią i cierpi z braku pełni"-Więc my musimy poszukiwać tej pełni w sobie , aby przestać cierpieć z braku pełni. Bo wszystkie choroby,problemy które występują u człowieka,wszystkie rozdarcia emocjonalne są wynikiem braku łączności z tą pełnią.

W Ewangelii ludzie pytają Jezusa Chrystusa-mówisz nam o Bogu Ojcu i że jest wszędzie, ale my Go nie widzimy .Jezus odpowiada nie widzicie Go bo jesteście jak ryby które żyją w wodach, oceanach i też poszukują wody i nie mogą jej znaleźć[...]
Wiemy , że człowiek jest potęgą i siłą i został stworzony na podobieństwo Boże,ale człowiek nie widzi tej potęgi.Dostrzega tylko swoją słabość, trudności i nie wie jak znaleźć tą część w sobie,która jest w nim tą potęgą.
Człowiek nie jest tą częścią cielesną , ale cielesność sama w sobie też posiada swoją duchowość.
Jak dowiadujemy się np. z różnych filozofii i religii ,że ciało jest więzieniem do niczego nie jest potrzebne i oczekiwaniem aż się człowiek stąd wyrwie i będzie miał już spokój.
Ale ciało ma swoją duchowość ono ma swoją naturę doskonałą, którą Bóg umieścił w ciele, która jest ukryta poza zwyczajnym poszukiwaniem.To poszukiwanie może być tylko mocą Ducha Św.,ale żeby poszukiwanie było mocą Ducha Św. muszą być owoce Ducha Sw.
Znamy owoce Ducha Św.tj.opanowanie,łagodność,wierność,dobroć,uprzejmość,cierpliwość,pokój,radość,miłość.
Wszyscy w szkole uczą się o opanowaniu,łagodności itd.,ale nie chodzi o tą zmysłową, psychiczną , abstrakcyjną część tych aspektów.Aby abstrakcyjnie zrozumieć czym jest łagodność można napisać ogromnie dużo o łagodności ale stać się nią to jest druga część , inna przestrzeń.
Tj.jak z ziarnem które wkładamy do ziemi z zamiarem by wyrosło .Jak ono nie wyrośnie to wiemy ,że ktoś nas naciągnął na nieurodzajne ziarno,albo trafiliśmy na ziarno które nie jest urodzajne i jestesmy niezadowoleni z tego,że nie urosło.Ale z punktu widzenia ziarna ono nie umarło -do tego aby ono mogło dać plon ,musi umrzeć.

W Liście Św.Pawła do Kor.15 - pytają się uczniowie " czy gdy umrzemy będziemy w tych ciałach "Św.Paweł odp.-"o wy niemądrzy czyż nie wiecie, że gdy ziarno zasadzone do ziemi gdy nie obumrze nie wyda tysiąc krotnie większego plonu".To właściwie ten nowy plon jest tym nowym ziarnem,które ma nową wartość istnienia.



Pascha jako przejście .

Wielu ludziom Pascha kojarzy się z cierpieniem.
Jeśli odniesiemy się do chrześcijaństwa tj.dzień Zmartwychwstania- dzień przejścia kiedy Jezus Chrystus Zmartwychwstaje i ukazuje się uczniom.
Pascha czyli przejście do nowego istnienia,śmierć jest paschą.
Można powiedzieć ,że istnieją dwie śmierci .Śmierć która jest Paschą, która powoduje pociągnięcie za sobą całej natury duchowej do duchowego wymiaru istnienia i ta duchowość jest ukryta w ciele i pociąga za sobą całe ciało.
Ona jest ukryta przed zmysłami i oczami człowieka, ale owoce Ducha Św. ją wydobywają.

By owoce mogły to wydobyć nie mogą istnieć jako pewnego rodzaju sztuka dla sztuki.To musi być rzeczywiste i autentyczne ich istnienie tzn.ofiarne.
Czym jest bycie ofiarnym: w łagodności,w wierności, w dobroci, w pokoju,w miłości.....?
-to dawać z samej głębi, być całkowicie autentycznym w tym co robimy , myślimy , czujemy ,rozumiemy.

Bo ludzie funkcjonują w taki sposób , że myślą co innego, robią co innego , mówią co innego.

Święci to Ci , którzy mówią to co myślą i dlatego mało mówią bo prawie w ogóle nie myślą tylko wykonują wolę Bożą.

Jest człowiek który całkowicie poddaje się upadkowi , degeneruje się - on także jest prawdziwy to co myśli to i mówi.Przez każde słowo słyszy się przekleństwa i trudno zrozumieć co on chce powiedzieć.To są tzw. słowa emocjonalne , które ten człowiek wypowiada i jest prawdziwy bo jak patrzymy na niego to jego słowo odzwierciedla rzeczywisty jego wygląd i naturę.Święty też jest prawdziwy- to są dwa krańcowe przypadki.

Święty natomiast nieustannie jest ofiarny w łagodności, opanowaniu.On jest opanowany przez dobro, a właściwie przez Ducha Św.który czyni z niego miejsce Jego istnienia . Przenika go , staje się jego myślami, uczuciami,jego rozumem-jego naturą, staje się też jego osobowością.I ten Święty jest całkowicie kierowany przez Ducha Św.

SĄ TO DWA PRZECIWSTAWNE STANY-KIEROWANE PRZEZ DUCHA ŚW.I KIEROWANE PRZEZ ZŁEGO DUCHA.

Ludzie najczęściej żyją pomiędzy światem nieba i ziemi,piekła.
Ziemia jest takim miejscem z którego można zdążać albo do nieba albo do piekła,jest między światem doskonałym ,a światem ostatecznego upadku.
I człowiek przez bycie w tym miejscu nawiązuje relacje między niebem a piekłem-to są jego myśli ,uczucia,jego potrzeby,wzgledem drugiego człowieka i dla drugiego człowieka,jego potrzeba wyrażanie się i obecnośći w drugim człowieku.

Pewnego razu Duch Boży ukazał tajemnicę tj.pragnienie.

Z naszego punktu widzenia pragnienie tj. to co chcemy otrzymać .
Ale przecież Bóg też ma pragnienie swoje -Bóg pragnie obdarowywać sobą człowieka.Czyli pragnienie tj.dawać- siebie,życie,doskonałość.
A najdoskonalszy człowiek to taki w którym pragnienie Boże znajduje swoje miejsce,aby w nim pragnąć.
Pragnienie Boże jest w pełni objawieniem pierwszych dwóch przykazań,które są całą naturą człowieczeństwa

- MIŁUJ PANA BOGA SWEGO Z CAŁEGO SWEGO SERCA I BLIŹNIEGO SWEGO JAK SIEBIE SAMEGO -czyli tj.cała natura człowieka,która nezmiernie głęboko ukryta pod zwaliskiem jego przyzwyczajeń,ograniczeń,trudów ,które sam sobie zadaje.Bo wydaje mu się,że są one mu potrzebne do tego by otrzymać-to czy tamto.

Poszukiwanie tych trudów tj.pokonywanie swojej osobowości ,która jest bardzo często okropnie kostropata mająca dużo problemów ze sobą.
I dlatego ,gdy człowiek spotyka się z własnym problemem nie dlatego ,że chce, a dlatego,że zgadza się z Bogiem-czyli chce spotkać się z własnym problemem wtedy też możemy się tego problemu pozbyć(przez wybór prawa Bożego).
W Liście Św.Paweł - Rz 7 jest powiedziane "gdy Bóg pociąga człowieka do siebie ożywia w człowieku grzech"-te słowa tj.kwitesencja tego rozdziału.Czytając ten rozdział doszukujemy się tych słów bo one są troszeczkę poukrywane.
Gdy zgłębimy ten rozdział to dostrzeżemy ,że gdy Bóg pociąga człowieka do siebie ożywia w nim grzech, nie po to Bóg ożywia w nim grzech by go zniszczył czyli zabił czy utrudził ale po to by człowiek poznał grzech i żeby się go wyrzekł .
Najpierw jednak musi uświadomić sobie, że to Bóg ożywia w nim grzech by mógł pokonać w sobie przeszkody których się w sobie nie spodziewał.I dlatego gdy nie ma w człowieku Boga -tyko własne prawa to nie widzi się w sobie żadnego problemu.

Jak tj.powiedziana grzech nastał wtedy gdy nastało prawo.Gdy nie było prawa nie było grzechu , nie było złych czynów.Ale gdy prawo się pojawiło ukazały się złe czyny i odstępstwo od prawa.

By ożywić grzech wołamy szczerze w Modlitwie Pańskiej do Boga o wszystko co Bóg chce nam dać -to grzech jest ożywiony.Gdy nie robimy tego szczerze Modlitwie Pańskiej jest dla nas jedną z wielu modlitw.[...]
Ale ta modlitwa jest szczególną- bo odwołuje się do naszego dziecięctwa-że jesteśmy dzieckiem ,że mamy Ojca który jest w niebie.Czyli odwołuje się do duszy,a dusza do Ojca- czyli tworzy ,buduje relacje z Duchem Bożym to Duch Boży w nas istnieje.
Gdy nie budujemy relacji z Duchem Bożym to On i tak w nas itnieje tylko nie wiemy o tym i cierpimy z braku pełni.Ale człowiek nie wiedząc o tym, nie poszukuje Go.

Dlatego Modlitwa Pańska jest jedną z najpotężniejszych, najgłębszych modlitw Jezus dał nam tą modlitwę , tą którą Sam się modlił i nakazuje nam modlić się nią w taki sposób w jaki On się modlił.

Ewangelia wg.Św.Marka 7 "ten lud chwali mnie wargami a secem swym jest daleko ode mnie dlatego ich modlitwy nie będą wysłuchane bo od nich same pochodzą."Jezus Chrystus tutaj chce żeby modlitwy pochodziły tylko z czystego serca prosto do Boga.

Gdy ludzie, którzy medytują, modlą się i coraz bardziej im to wychodzi -mówią" tak dobrze było a zaczęło się żle dziać.Dlatego bo tj.Mk 10 przytoczę ją z sensem, który się głębiej dzieje:Jezus Chrystus jest zawsze prawdomówny wie co mówi i zawsze mówi to co potrzebne jest człowiekowi nie po to by go zbyć lecz by mu pomóc-bo widzi jego wnętrze całkowicie.
Np. przychodzi do Jezusa bogaty młodzieniec i mówi-" Nauczycielu powiedz co mam uczynić aby zostać zbawionym".

I tutaj powiem z przypisem z przestrzeni, która nie jest wypowiedziana, ale jest w domysle ukazana.
Jezus patrząc w głąb młodzieńca widzi, że on nie wypełnia przykazań-nie ma w nim łączności z naturą Bożą w nim i Bogiem Ojcem.Mówi do niego" wypełniaj przykazania" więc Jezus mówi to bo widzi, że on tego nie robi.Młodzieniec odpowiada Mu " robię to od najmłodszych lat"- więc nie słucha Jezusa woli słuchać siebie i wolałby usłyszeć coś innego.A Jezus-w domyśle można powiedzieć że mówi -:jeżeli przestrzegasz wszystkie przykazania tzn.że uwolniłeś sie już od przyzwyczajeń ziemskich od problemów swojej osobowości,ego,uwolniłeś się od problemu,że jesteś tym co masz więc nie przyjdzie ci trudno "sprzedać wszystko rozdać biednym i pójść za Mną"-więc mówi mu to.A młodzieniec posmutniał bo był bogaty i odszedł.
Jezus Chrystus ukazuje jak bardzo się ludzie oszukują.

Te sam zarzut jest stawiany faryzeuszom-kiedy Jezus chodził po ziemi kiedy jeszcze nie powiedział o tym, że są oszutami bo serca ich serca nie są dobrymi to oni uchodzili za najbardziej rozmodlonych , bogobojnych ludzi dbających o wygląd zewnętrzny by przez to ludzie szanowali ich i byli im posłuszni.[...]Jezus gdy przyszedł powiedział im ,że są złymi a ich serca są jak groby pobielane bo nie mają nic dobrego i okradają wdowy pod pretekstem długich modlitw. I oni wściekli się na Niego, że rozpoznaje ich serca i nie mogą nic ukryć.[...]

Takie wypełnianie przykazań aby inni po szacie poznawali,że się jest rozmodlonym świadczy o tym, że brak jest owoców Ducha Św.
O owocach jest napisane Mt.7,15 " strzeżcie się fałszywych proroków,dobre drzewo nigdy nie wyda złego owocu i złe drzewo nigdy nie wyda dobrego owocu".[...] Dlatego po owocach ich poznacie.
Gdy przejdziemy dalej do Mt.21 to zauważymy taki ciekawy werset-Jezus mówi" nie ci którzy mówią Panie,Panie ale ci którzy wypełniają wolę Mojego Ojca wejdą do Królestwa Bożego" i dalej mówi w imieniu tych którzy udają, że w Boga wierzą-"będą Mi mówić w Twoje Imię uzdrawiamy, w Twoje Imię prorokujemy w Twoje Imię czynimy wiele cudów.A Jezus mówi im-precz odejdźcie ode mnie ci którzy zło czynicie nie znam was".
Dlaczego Jezus tak mówi?
-ponieważ mimo,że czynią w Jego Imię to nie czynią dla Jego Imienia.Robią te cuda dla swojego imienia, ale to nie skłania ich ku temu by wierzyli w Boga ale bardziej by im stawiali pomniki i żeby oni mieli z tego korzyść.

Nie ma tam owoców Ducha Św. są jakoby dary.Dary nie przychodzą same i nie przychodzą najpierw.Dary spoczywają na tym który ma owoce Ducha Św.

Kiedy człowiek całej siły pokonuje siebie,siebie odsuwa-wedle jednej Ewangelii-tutaj dodam jako przypis-kto nie znienawidzi z miłości swojego ojca i matki kto z miłości nie znienawidzi swoich braci i sióstr i kto z miłości nie będzie miał w nienawiści samego siebie nie może nazwać się moim uczniem.
Gdy czytamy Ewangelię nie ma tam słowa z miłości ale Chrystus inaczej nie mówi -tylko z miłości.[...]

Miłośc jest gdzie indziej ulokowana i czymś całkowicie innym niż pojmujemy.Z miłości weź krzyż-czyli swoje wszystkie problemy życiowe,nie narzekać na nie,ale z całej siły dźwigać je mając świadomość,że jest z nami łaska.Sami go nie dźwigamy -większość za nas robi to Chrystus.

Los człowieka czyli wszystkie sytuacje,które dzieją się w życiu są jego krzyżem-można powiedzieć nałożone są na niego aby on je dżwigał,ale on właściwie ich nie dźwiga to one go unoszą-tylko musi zobaczyć ,że one go unoszą.
Gdy spojrzymy na tę sytuację,że one go unoszą, to Chrystus niesie krzyż na którym zostanie uniesiony i wyniesiony-niesie Swoje zbawienie,wyniesienie.
Kiedy uświadamiamy sobie,że człowiek ucieka przed swoim problemem to ucieka także przed tym ,aby został wyniesiony,uniesiony na wyżyny człowieczeństwa.Ponieważ nie chce w żaden sposób przyznać ,nie chce wziąć na siebie tego ciężaru ,który nie jest popularny czyli w tym świecie .Jest pewnego rodzaju prawo odpychające rękami i nogami od siebie wszystko to co mogłoby przeszkadzac w realizacji swojego zamysłu.
Człowiek z cała siłą ucieka przed możliwością przemienienia ,przed spotkaniem się z samym sobą ,z własnym problemem,unika poznania problemu bo w tym świecie nie mówi się o tym- nie jest to ciekawy temat.
W szkołach głównym tematem nauczania nie jest miłość do człowieka ale zdobywanie wiedzy by być kimś i nauczyć się zarabiać pieniądze [...]Temat miłości do człowieka nie jest podejmowany ,raczej ferowana jest przemoc a to nie buduje moralności człowieka, która mogłaby stać się podstawą człowieka żywego ,prawdziwego,żyjącego bo to są owoce Ducha Św.
Owoce Ducha Św. mówią o łagodności -tam łagodności raczej nie spotykamy ; wierność raczej jest wypalona ,albo nikomu nie potrzebna ;dobroć to słabość ; uprzejmość jest wyśmiewana ;cierpliwość nikomu nie potrzebna ; pokój -chyba ,że duży z TV ; radość raczej z wypłaty ; miłość kojarzy się z haremem.
Dzieci nie są uczone Bożej natury ani owoców Ducha Św.,nie pojmują co oznacza być opanowanym przez Ducha Św.
Opanowanie rozumieją jako panowanie nad sobą .


Ziemia jest miejscem ,gdzie możemy się wznosić lub upadać dokonując wyboru między Bogiem a złym duchem .
Złe postępowanie ,agresja,przemoc czyli antyteza owoców Ducha Św. jest budowaniem relacji ze złym duchem.
Sprzeciwianie się samemu sobie -"kto nie będzie miał samego siebie w nienawiści nie może nazywać sie Moim uczniem" czyli owoce Ducha Św. to sprzeciwienie się naturze swojej cielesności, która ma naturę zwierzecą tj.przemoc,agresja,podstep,nie ma dobroci jest tylko pewnego rodzaju zysk.

Gdy wypełniamy owoce Ducha Św. to także sprzeciwiamy się prawu przekazywanemu przez przodków, dla których większą wartość ma prawo ziemskie niż Boże tzn.że do prawa ziemskiego dokłada się "trochę " prawa Bożego.Tymczasem Jezus Chrystus mówi aby prawo Boże postawić ponad prawem ziemskim aby Bóg był mocą zamiast tego prawa.Wtedy matka i ojciec będą twymi bliźnimi.
W innym fragmencie Ewangelii uczniowie mówią:"my pozostawiliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą" a Jezus Chrystus im odpowiada "nikt z powodu Mnie i Ewangelii nie pozostawia domów, pól, ojca, matki , dzieci aby nie otrzymać stokroć więcej domów,pól,ojca,matki dzieci w prześladowaniach i życia wiecznego w przyszłym życiu".
Wygenerowano w sekund: 0.04
1,342,227 unikalne wizyty