Apokalipsa Św. Jana Odkrywa Tajemnicę


Wersety Apokalipsy Św. Jana mówią o czasach, w których była pisana; czasach o kilka wieków późniejszych; i czasach dzisiejszych. Rozdział 13 i 17 Apokalipsy jest najbardziej rozpięty czasowo. Mówi o czasie, w którym narodził się, żył i nauczał Jezus Chrystus, aż do dzisiejszego dnia i bliskiej przyszłości. Wersety z 12 i 13 rozdziału mówią o bestii i smoku. Jezus Chrystus rozpoczął publiczną naukę 42 miesiące przed Odkupieniem WSZYSTKICH ludzi Ziemi.

[...]Apokalipsa 13, 4"«Któż jest podobny do Bestii i któż potrafi rozpocząć z nią walkę?» 5 A dano jej usta mówiące wielkie rzeczy i bluźnierstwa, i dano jej możność przetrwania czterdziestu dwu miesięcy".
Jezus Chrystus Bóg Żywy zstępuje na ziemię. Żadne zło nie może przetrwać w Jego Obecności, gdyby nie dano mu tego z Góry. Ew. J 19, 10 „Rzekł więc Piłat do Niego: «Nie chcesz mówić ze mną? Czy nie wiesz, że mam władzę uwolnić Ciebie i mam władzą Ciebie ukrzyżować?» 11 Jezus odpowiedział: «Nie miałbyś żadnej władzy nade Mną, gdyby ci jej nie dano z góry.

O tym, że Jezus Chrystus ODKUPIŁ WSZYSTKICH LUDZI mówią apostołowie Św. Jan i Paweł. Św. Paweł: Rz 3, 23 "wszyscy bowiem zgrzeszyli i pozbawieni są chwały Bożej, 24 a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie które jest w Chrystusie Jezusie. 25 Jego to ustanowił Bóg narzędziem przebłagania przez wiarę mocą Jego krwi. Chciał przez to okazać, że sprawiedliwość Jego względem grzechów popełnionych dawniej - za dni cierpliwości Bożej - wyrażała się 26 w odpuszczaniu ich po to, by ujawnić w obecnym czasie Jego sprawiedliwość, i że On sam jest sprawiedliwy i usprawiedliwia każdego, który wierzy w Jezusa".

Także List Św. Jana mówi o tym: 1 J 2,2 "On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko nasze, lecz również za grzechy całego świata
"
W tym czasie grzech pierworodny został pokonany - usunięty TYLKO JEGO MOCĄ. Bestia, która panowała na niebie przez nieposłuszeństwo Adama, została strącona. Ap 12, 9 "I został strącony wielki Smok, Wąż starodawny, który się zwie diabeł i szatan, zwodzący całą zamieszkałą ziemię, został strącony na ziemię, a z nim strąceni zostali jego aniołowie.10 I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: «Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca, bo oskarżyciel braci naszych został strącony, ten, co dniem i nocą oskarża ich przed Bogiem naszym".

Grzech pierworodny sprowadzony przez Adama już nie istnieje, a z nim przestała panować bestia i pokonane zostało nieposłuszeństwo Bogu Ojcu. Jesteśmy - wszyscy ludzie na Ziemi - wykupieni, uwolnieni.
Gdy uznaje się, że tylko chrzest uwalnia od grzechu pierworodnego, to wszyscy, którzy myślą, że są przez chrzest uwolnieni z tego grzechu, automatycznie uznają że wszyscy inni są przez Jezusa Chrystusa opuszczeni - nie doznali odkupienia, co sprzeciwia się Woli Boga, który posłał Swojego Syna na odkupienie wszelkiego człowieka.

Synod z 418 roku w Kartaginie jest przeciwnego zdania co do Rz. 3, 23-26. i innych przytoczonych.
>Synod w Kartaginie z 418 roku wyklucza z Kościoła tych, którzy: "uznają, że się dzieci chrzci wprawdzie dla odpuszczenia grzechów, lecz nie otrzymują w spuściźnie od Adama żadnego grzechu pierworodnego, który miałby być odpuszczony przez kąpiel odrodzenia, i skutkiem tego u tych dzieci forma chrztu dla odpuszczenia grzechów nie jest prawdziwa, lecz fałszywa — niech będzie wyłączony ze społeczności wiernych. Według tej zasady wiary dlatego chrzci się prawdziwie dzieci dla odpuszczenia grzechów, chociaż same nie mogły jeszcze popełnić żadnego grzechu, aby poprzez odrodzenie doznały obmycia z tego, co ściągnęły na siebie wskutek narodzin."(BF 41)<
„Uznajemy za Soborem Trydenckim, że grzech pierworodny wraz z naturą ludzką jest przekazywany przez zrodzenie,………i że jest on własnym grzechem każdego” (Paweł VI „Wyznanie wiary Ludu Bożego”, 16),(KKK 419)

Kol 1,13 „On to uwolnił nas spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna, 14 w którym mamy odkupienie - odpuszczenie grzechów.[...]19 Zechciał bowiem [Bóg], aby w Nim zamieszkała cała Pełnia, 20 i aby przez Niego znów pojednać wszystko z sobą: przez Niego - i to, co na ziemi, i to, co w niebiosach, wprowadziwszy pokój przez krew Jego krzyża.”
Ew. J 1,10 „Była światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi”
( patrz: św. Tomasz z Akwinu „Komentarz do Ewangelii św. Jana” I 178nn „Słowo to światłość prawdziwa, która oświeca każdego człowieka, gdy na świat przychodzi”
)

Kościół uznaje, że to nie Jezus Chrystus usunął grzech pierworodny, ale usuwa go chrzest, którego może tylko kościół udzielić, >jedynie uprawniony< do tego.
Św. Jan Damasceński doktor kościoła, który żył w latach 650-749 pisze: „Krzyż Pana naszego Jezusa Chrystusa, a nie cokolwiek innego, zwyciężył śmierć, zgładził grzech praojca, pokonał piekło, darował nam zmartwychwstanie, udzielił siły do wzniesienia się ponad doczesność i ponad samą śmierć, zgotował powrót do dawnej szczęśliwości, otworzył bramy raju, umieścił naturę naszą po prawicy Boga, uczynił nas Jego dziećmi i dziedzicami”.

Chrzest wodny, którym był chrzczony Jezus Chrystus w Jordanie ukazuje, że Jezus Chrystus jest Mesjaszem i Jego mamy słuchać, i ten chrzest uwalnia nas od skutków grzechu pierworodnego, czyli śmierci, bo grzech pierworodny nie przyszedł przez śmierć, ale to śmierć przyszła przez grzech. 1Kor 15, 55 „Gdzież jest, o śmierci twoje zwycięstwo? Gdzież jest, o śmierci, twój oścień? 56 Ościeniem zaś śmierci jest grzech, a siłą grzechu Prawo. 57 Bogu niech będą dzięki za to, że dał nam odnieść zwycięstwo przez Pana naszego Jezusa Chrystusa”.

Rz 6, 1 „Cóż więc powiemy? Czyż mamy trwać w grzechu, aby łaska bardziej się wzmogła? Żadną miarą! 2 Jeżeli umarliśmy dla grzechu, jakże możemy żyć w nim nadal? 3 Czyż nie wiadomo wam, że my wszyscy, którzyśmy otrzymali chrzest zanurzający w Chrystusa Jezusa, zostaliśmy zanurzeni w Jego śmierć? 4 Zatem przez chrzest zanurzający nas w śmierć zostaliśmy razem z Nim pogrzebani po to, abyśmy i my wkroczyli w nowe życie - jak Chrystus powstał z martwych dzięki chwale Ojca. 5 Jeżeli bowiem przez śmierć, podobną do Jego śmierci, zostaliśmy z Nim złączeni w jedno, to tak samo będziemy z Nim złączeni w jedno przez podobne zmartwychwstanie. 6 To wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu.

7 Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu. 8 Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy, 9 wiedząc, że Chrystus powstawszy z martwych już więcej nie umiera, śmierć nad Nim nie ma już władzy. 10 Bo to, że umarł, umarł dla grzechu tylko raz, a że żyje, żyje dla Boga. 11 Tak i wy rozumiejcie, że umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie.
12 Niechże więc grzech nie króluje w waszym śmiertelnym ciele, poddając was swoim pożądliwościom. 13 Nie oddawajcie też członków waszych jako broń nieprawości na służbę grzechowi, ale oddajcie się na służbę Bogu jako ci, którzy ze śmierci przeszli do życia, i członki wasze oddajcie jako broń sprawiedliwości na służbę Bogu. 14 Albowiem grzech nie powinien nad wami panować, skoro nie jesteście poddani Prawu, lecz łasce.”


Ew. Łk 3, 21 "Kiedy cały lud przystępował do chrztu, Jezus także przyjął chrzest. A gdy się modlił, otworzyło się niebo 22 i Duch Święty zstąpił na Niego, w postaci cielesnej niby gołębica, a z nieba odezwał się głos: «Tyś jest mój Syn umiłowany, w Tobie mam upodobanie»".
Grzech pierworodny nie był grzechem sumienia (osobistym), ale panował nad ludzkością z powodu nieposłuszeństwa Adama. Synod z Kartaginy nakazuje pod groźbą ekskomuniki, poczytywać sobie grzech pierworodny we własnym sumieniu - co sprzeciwia się odkupieniu - i także mówi, że nieustannie na nas ma on wpływ, ten którego nie mamy z mocy Odkupienia przez Jezusa Chrystusa. W ten sposób człowiek sprzeciwia się nadrzędności Mocy Chrystusowej i odkupieniu, abyśmy go mieli mimo odkupienia. Jezus Chrystus nie musiał się pytać nas o uwolnienie z grzechu pierworodnego, ponieważ nie był on naszym grzechem uczynkowym. Gdy sobie go poczytujemy, jest już inaczej. Jest on grzechem naszego sumienia. Wtedy nie Jezus w naszym sercu mieszka, ale lęk przed karą, strach, którym rządzi się bestia.

Tak wychodzi z ziemi druga bestia, która służy pierwszej, strąconej z nieba. Ap 13, 11 "Potem ujrzałem inną Bestię, wychodzącą z ziemi: miała dwa rogi podobne do rogów Baranka, a mówiła jak Smok. 12 I całą władzę pierwszej Bestii przed nią wykonuje, i sprawia, że ziemia i jej mieszkańcy oddają pokłon pierwszej Bestii, której rana śmiertelna została uleczona. 13 I czyni wielkie znaki, tak iż nawet każe ogniowi zstępować z nieba na ziemię na oczach ludzi. 14 I zwodzi mieszkańców ziemi znakami, które jej dano uczynić przed Bestią, mówiąc mieszkańcom ziemi, by wykonali obraz Bestii, która otrzymała cios mieczem, a ożyła".

Obraz bestii lub posąg, któremu bestia - smok, daje swojego ducha, to urządzenia, które mają niby inteligencję - zaawansowane komputery, sztuczna inteligencja. Ludzie tej bestii oddają wolę i cieszą się, że ona rządzi w ich imieniu. Bestia nie mając władzy odgórnej zniewala wolę człowieka, chciwością i innymi grzechami głównymi, aby człowiek sam wybrał bestię i cieszył się z jej rządów. Tak opanowuje całą planetę, nie tylko Chrześcijan, którzy wierzą w Syna Bożego Jezusa Chrystusa, ale całą Planetę, nadając każdemu człowiekowi numer osiemnastocyfrowy(?), trzy razy po sześć cyfr xxxxxx-xxxxxx-xxxxxx(?).

Ap 13, 15 "I dano jej, by duchem obdarzyła obraz Bestii, tak iż nawet przemówił obraz Bestii i by sprawił, że wszyscy zostaną zabici, którzy nie oddadzą pokłonu obrazowi Bestii. 16 I sprawia, że wszyscy: mali i wielcy, bogaci i biedni, wolni i niewolnicy otrzymują znamię na prawą rękę lub na czoło 17 i że nikt nie może kupić ni sprzedać, kto nie ma znamienia - imienia Bestii lub liczby jej imienia. 18 Tu jest [potrzebna] mądrość. Kto ma rozum, niech liczbę Bestii przeliczy: liczba to bowiem człowieka. A liczba jego: sześćset sześćdziesiąt sześć".


Dzisiejszy zły stan człowieka nie wynika ze skutków grzechu pierworodnego, ale z nie wykonywanej pracy, zadania, które przywrócił Jezus Chrystus przez Odkupienie nas wszystkich. Jest nią - tą pracą i zadaniem - wznoszenie jęczącego stworzenia.
Rz 8, 14 „Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. 15 Nie otrzymaliście przecież ducha niewoli, by się znowu pogrążyć w bojaźni, ale otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać: "Abba, Ojcze!" 16 Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. 17 Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa, skoro wspólnie z Nim cierpimy po to, by też wspólnie mieć udział w chwale.
18 Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, który ma się w nas objawić. 19 Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. 20 Stworzenie bowiem zostało poddane marności - nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał - w nadziei, 21 że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych. 22 Wiemy przecież, że całe stworzenie aż dotąd jęczy i wzdycha w bólach rodzenia.”


Kościół przyjął jako swoją pracę to, co zostało już wykonane i wypełnione przez Jezusa Chrystusa, ujmując chwały jego dziełu, wręcz czyniąc je nieważnym. „Nie widzi” pracy, którą mają do wykonania synowie Boży.
Objawia ją i wykonuje w Umiłowanym Uczniu Jezusa Chrystusa Janie, Jezus Chrystus - NOWY ADAM i Święta Maria Matka Boża - NOWA EWA. Jest nią – wykonaną pracą, zadaniem - Doskonałe Stworzenie - Człowiek - Dziecko Boże, na wzór i podobieństwo Boga zrodzone, przez Nakaz Boży dany Adamowi i Ewie, którzy upadli nie wykonując nakazu, a odnowił to Prawo SYN BOŻY I WYPEŁNIŁ JE W CAŁOŚCI.
Wygenerowano w sekund: 0.04
1,457,906 unikalne wizyty