Tajemnica troski

Nie potrafimy się troszczyć o Świętą Marię Matkę Bożą, bo dla ludzkiej natury jest to niemożliwe. Ale jest to możliwe dla duchowej natury, która została przeznaczona do troski nad wszelkim stworzeniem, nad całą ziemią. Troska jest to pełna ufność Jezusowi Chrystusowi. I przez ufność Jezusowi Chrystusowi troszczymy się o Świętą Marię Matkę Bożą, co w ludzki sposób dla człowieka jest niemożliwe. On to w naszym sercu czyni. A gdy troszczymy się o swoją Matkę, czyli o Świętą Marię Matkę Bożą to Ona w naszym sercu staje się z nami jednością, bo troska to jest tak naprawdę jednoczenie.

Troska jest taką ogromną siłą, która wynika z samej natury wewnętrznej.

Nie jest kierowana rozumem.
Jest kierowana naturą duszy samej,
bo mamy w sobie troskę od samego Boga.

To Bóg sam przecież z powodu troski o nas,
Syna swojego do nas posyła,
aby się troszczył o nas.

I przez tą troskę daje nam swoje życie,
abyśmy my troszczyli się o Świętą Marię Matkę Bożą
i w rezultacie troszczyli się o jęczące stworzenie,
które oczekuje na naszą troskę.

Jezus Chrystus powiedział: synu, oto Matka twoja – troszcz się o Nią, jak Ja się o Nią troszczyłem, troszcz się o Nią.

My nie potrafimy się troszczyć o Świętą Marię Matkę Bożą,
bo dla ludzkiej natury jest to niemożliwe.

Ale jest to możliwe dla duchowej natury,
która została przeznaczona do troski
nad wszelkim stworzeniem,
nad całą ziemią.

Została przeznaczona do troski nad całą ziemią, gdzie jest powiedziane:
idźcie, rozradzajcie się i rozmnażajcie, czyńcie sobie ziemię poddaną, panujcie nad zwierzętami morskimi, lądowymi i powietrznymi.

I tutaj w tym momencie musimy być świadomi tej sytuacji,
że troska jest to pełna ufność Jezusowi Chrystusowi.

Ufamy Jezusowi Chrystusowi z całej siły i dlatego przez ufność Jezusowi Chrystusowi troszczymy się o Świętą Marię Matkę Bożą, co w ludzki sposób dla człowieka jest niemożliwe, bo On to w naszym sercu czyni.

Ale kiedy my jesteśmy Jemu posłuszni,
to przyjmujemy Go do swojego serca,
troszczymy się także o życie, które nam dał.
I w ten sposób jesteśmy synami Bożymi,
a synowie Boży są w naturalny sposób tymi,
którzy troszczą się o swoją Matkę.

A gdy troszczymy się o swoją Matkę,
czyli o Świętą Marię Matkę Bożą,
to Ona w naszym sercu staje się z nami jednością,
bo troska to jest tak naprawdę jednoczenie.

Troska.
Troszczyć się o Świętą Marię Matkę Bożą jak o noworodka.
Musimy pamiętać, że troska
jest to autentyczny stan naszej duszy
i jedynie wtedy jest w stanie być wyzwolony
kiedy mamy świadomość troski o najdrobniejszą naturę,
o noworodka, o dziecko, o to co jest najważniejsze – o duszę.

Troska o Świętą Marię Matkę Bożą to jest stawanie się jednością,
a Ona w nas nie ustaje w naszym sercu czynić tego do czego została powołana, czyli:
- Matko, oto syn Twój

W tym jest zawarte wszystko:
całe człowieczeństwo,
cała natura człowieka,
cała natura Matki,
cała natura synostwa –
kim jest syn, kim jest Matka.

Testament z krzyża
A obok krzyża Jezusowego stały:
Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena.
Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował,
rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój.
Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja.
I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

J 19 ,25-27

To są Jego ostatnie słowa na krzyżu – słowa Testamentu, które zostały zatwierdzone śmiercią.

Jak to św. Paweł powiedział, gdy ten który napisał testament żyje, testament jest tylko świstkiem papieru.
Ale ten, który napisał testament i umarł, swoją śmiercią zapieczętował testament i nic nie jest w stanie go podważyć. On jest już dokumentem życiem zapieczętowanym, życiem i śmiercią.

I w ten sposób najważniejsze słowa Testamentu:
troszcz się o swoją Matkę
muszą być wykonane.

Ale przez wielu w ogóle są niedostrzegalne, że w ogóle one tam istnieją, są kompletnie niezauważalne.
Dlaczego?
Bo to jest najgorsza rzecz jaka może spotkać diabła. Najgorsza rzecz.

Bo Święta Maria Matka Boża jest posłana na samo dno istnienia,
aż do głębi jęczącego stworzenia,
aż w miejscu gdzie diabeł na szczycie góry panuje nad światem,
a człowiek światłości przychodzi stanąć na tym szczycie,
aby zbudować miasto,
które się nie może ukryć i nikt nie może go zdobyć.
Jest to miasto.

A Święta Maria Matka Boża, kiedy się o Nią troszczymy z całej siły
na rozkaz Jezusa Chrystusa,
na polecenie Jezusa Chrystusa,
dlatego że On jest dla nas najważniejszy,
bo dla nas najważniejsze jest życie wieczne,
posłuszeństwo, oddanie, ufność, miłość, miłosierdzie,
to w tym momencie Jezus Chrystus mocą w naszym sercu,
swoją mocą swojego serca bierze Ją do naszego serca
i w naszym sercu Ona czyni to do czego została powołana
– troszczy się o nas i o wszelkie stworzenie na ziemi jak to czyni Nowa Ewa.

Święta Maria Matka Boża – Nowa Ewa
A Nową Ewą jest właśnie ta,
która jest tą mocą w Starym Testamencie przedstawioną w 3 rozdziale,
jako ta która miażdży głowę węża,
a jednocześnie potomstwo węża miażdży.

Ona jest tą która staje pośrodku świata,
przez Boga Ojca na początku stworzoną,
a przez Jezusa Chrystusa – Nowego Adama
Święta Maria Matka Boża jest ustanowiona Nową Ewą
dlatego ponieważ człowiek światłości to jest ten człowiek,
który oświetla świat cały światłością,
staje na wysokiej górze, wypędza stamtąd szatana.

I Święta Maria Matka Boża – Nowa Ewa jest Matką wszystkich ludzi.
To jest napisane w Apokalipsie św. Jana rozdział 12.

Czyli Ona weźmie całe potomstwo swoje pod opiekę.
A to są ci, którzy wezmą Ją pod opiekę.
Ona bierze to potomstwo, które staje się Jej synami.

A kto się staje synem? Który staje się jak Jan.

A Jan to jest umiłowany uczeń Jezusa Chrystusa,
ten który wypełnia wolę Jezusa Chrystusa.
I wypełniając wolę Jezusa Chrystusa
bierze Świętą Marię Matkę Bożą do swojego domu,
do swojego serca,
troszczy się o nią,
a Ona w nim troszczy się o wszelkie stworzenie.

Więc troszcząc się o wszelkie stworzenie w nim, wypełnia zadanie Nowej Ewy.

A on staje się człowiekiem światłości,
który oświetla cały świat mocą Boga żywego, który w nim istnieje,
ponieważ Jego to tajemnice przynosi Święta Maria Matka Boża – Nowa Ewa.


Bo co Jezus Chrystus na ziemię przynosi?
Odkupienie.
Ale dlaczego przynosi odkupienie?
Czy tylko odkupienie?
Dlaczego odkupienie?
Dlatego odkupienie przynosi, aby można było uczynić to co było zadane człowiekowi w raju, który zgrzeszył.
Aby można było to jęczące stworzenie wydobyć z udręczenia, bo taka jest wola Boża na samym początku.

Kto stanie na początku, ten pozna koniec.

Na początku stanąć,
czyli stać się człowiekiem światłości,
czyli stanąć i wypełnić wolę Bożą,
bo wola Boga zaraz gdy człowieka stworzył jest:

idźcie, rozradzajcie się i rozmnażajcie, czyńcie sobie ziemię poddaną, panujcie nad zwierzętami morskimi, lądowymi i powietrznymi.

Jeśli tego nie czynimy, to nie korzystamy w ogóle z odkupienia Jezusa Chrystusa,
bo Jezus Chrystus nas odkupił, abyśmy mogli wypełnić tą wolę Bożą, którą On także wypełnia.
On nie wypełnia swojej woli Jezus Chrystus.
Jezus Chrystus wypełnia wolę swojego Ojca.
Cały czas będąc na ziemi mówi:
Nie czynię swojej woli, ale wolę Mojego Ojca wypełniam.
Nie mówię wam tego co ode mnie,
ale to co od Ojca mojego słyszę
i czynię to u Mojego Ojca widzę,
nie czynię nic od siebie.
Przyszedłem czynić wolę Ojca.


Więc odkupienie dla wszelkiego człowieka przynosi z troski o nas,
abyśmy mogli wypełnić to,
co zostało przekazane w Starym Testamencie.

Bo Chrystus nie przyszedł Prawa znieść,
tego Prawa właśnie, tego pierwszego Prawa.
Nie przyszedł go znieść.
On przyszedł je wypełnić.

I je wypełnił.

Stał się Nowym Adamem.

Święta Maria Matka Boża stała się Nową Ewą.

A św. Jan jest tym, w którym się objawiła cała tajemnica Nowego Adama i Nowej Ewy.

I św. Jan pozostaje na tym świecie, ponieważ jest człowiekiem światłości dla tego świata,
do czasu aż Chrystus przyjdzie i zabierze wszystkich tych, którzy jak on są człowiekiem światłości, czyli jak św. Jan.


Fragmenty wykładu z Łodzi z dnia 06.08.2016r

Cały wykład dostępny jest w plikach mp3 pod linkiem:
chomikuj.pl/aygora/Dokumenty/Wykłady/2016/Sierpień/Łódź 06.08.2016

Wygenerowano w sekund: 0.04
1,354,835 unikalne wizyty