Oto ja służebnica Pańska ...

Każda dusza na dnie będąca, musi wypowiedzieć swoje Fiat: Oto ja służebnica Pańska, niech mi się stanie według słowa twojego. Oto ja służebnica Pańska - czyli dusza, która jest na samym dnie, która mówi: przyjmuję Ducha Świętego. To jest nasze fiat, i to jest nasz Magnificat: Wielkie rzeczy uczynił mi mój Pan. Dusza moja wielbi Pana i duch mój raduje się w Bogu, Panu moim - bo stałam się brzemienna i mogę rodzić dobro, owoce Ducha Świętego. Do tego zostałam poczęta, stworzona.To jest właśnie tajemnica tej głębi, gdzie dusza w pełni porzuca prawo grzechu i zaczyna żyć prawem Nieba.

Nasza prawdziwa świadomość

Adam i Ewa w raju są świadomi swojego życia. Ewa chodząc w raju miała świadomość tą, którą dzisiaj się nazywa podświadomością. I jej natura behawioralna nie była naturą zwodzącą ją i nieznaną, tylko jej natura była potęgą i mocą panującą nad rajem, panującą nad wszystkim co tam było, kształtującą tą naturę, którą dał jej Bóg - jej i Adamowi. A w tym momencie, kiedy nastąpił grzech, to wtedy diabeł przez grzech zaczął panować odwrotnie - prawo niższe zaczęło panować nad prawem wyższym. Zaczął wykorzystywać moc duszy, aby ta behawioralna natura zaczęła panować nad duszą. A jednak Chrystus ustanawia Świętą Marię Matkę Bożą, aby to miejsce zostało odnalezione, aby to miejsce zostało wydobyte na zewnątrz.

PERŁA

Perła, będąc rzucona w błoto, nie stanie przez to pogardzaną. Jeśli zaś natrzeć ją balsamem, nie stanie się bardziej wartościową. Aczkolwiek jest zawsze cenna dla jej właściciela. Podobnie jest z Synami Bożymi: gdziekolwiek będą, zawsze są wartościowi dla Ich Ojca. [Ewangelia Filipa (48)]
Jesteśmy perłami, mniej czy więcej w błocie, bardziej czy mniej w balsamie. Jedna nie jest bardziej wartościowa od drugiej, bo wszystkie są takie same, wszystkie tak samo warte w Bogu. Dlatego Bóg odkupił jednakowoż wszystkie, te w błocie i te w balsamie. Wszystkie odkupił jednakowo, bo wszystkie dla Niego są perłami, bez względu na to, gdzie zanurzone.

Miłość dwóch dusz

Miłość dwóch dusz, zjednoczenie dwóch dusz, odwieczna Miłość dwóch dusz, duszy tej - całego człowieka, jest tak głęboką naturą Miłości, że ona nie ogranicza się li tylko do trwania gdzieś tam w przestworzach nie wiadomo jakich. Ona tam będąc, przenika całego człowieka, aż do szpiku kości, wszystko biorąc w niewolę Miłości, przenikając Miłością do samego dna. A wtedy ciało już nie wyraża seksualności, ale chwałę Miłości i blask Tego, który blaskiem jest Jej. A blaskiem Miłości jest sam Bóg.

Dusza znajduje się w ciele

Jak przemówić do duszy, która jest tam głęboko zamknięta w tym ciele?
Jak przemówić do tej natury Bożej, która zapomniała o tym, że jest Boża?
Jak ukazać jej światło Boże, którego nie zna i nie pamięta?
Jak zawołać ją do tego, co nieustannie dla niej jest hen daleko?

Maryja przysposobi owych wielkich świętych czasów ostatecznych

Będą jako synowie pokolenia Lewi, którzy dobrze oczyszczeni ogniem wielkich utrapień, a ściśle zjednoczeni z Bogiem, nosić będą złoto miłości w sercu, kadzidło modlitwy w duchu i mirrę umartwienia w ciele.

MIŁOŚĆ

1 Kor 13: 4 Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą. 7 Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma. 8 Miłość nigdy nie ustaje... Jeśli zagubiliście Miłość bliźniego, gdzieś ją zakłóciliście, gdzieś ją zgubiliście, to na pewno ją odnajdziecie w Chrystusie. Bo Ona tam cały czas czeka na was. Ona tam jest. Nie musicie zastanawiać się gdzie Ona poszła. Ona nigdzie nie poszła. Ona pozostała tam, gdzie Ona ma swoje życie. Ona jest w Chrystusie. Ona jest w Świętej Marii Matce Bożej.

WIARA I MODLITWA PAŃSKA

Modlitwa Pańska, czyli modlitwa OJCZE NASZ, to najbardziej znana i najważniejsza modlitwa chrześcijańska.
Jest darem Ojca Niebieskiego dla swoich dzieci. A nauczył nas jej Syn Boży, Jezus Chrystus.
Jest najpiękniejszą z modlitw, gdy mówimy ją w wersji ewangelicznej.
Jest druzgocąca, gdy mówimy ją w wersji tradycyjnej.
Ta diametralna różnica spowodowana jest przez werset siódmy.
Analiza psychologiczna ukazuje, jak wymowa siódmego wersetu ma wpływ na duchowy rozwój chrześcijan.

Tajemnica troski

Nie potrafimy się troszczyć o Świętą Marię Matkę Bożą, bo dla ludzkiej natury jest to niemożliwe. Ale jest to możliwe dla duchowej natury, która została przeznaczona do troski nad wszelkim stworzeniem, nad całą ziemią. Troska jest to pełna ufność Jezusowi Chrystusowi. I przez ufność Jezusowi Chrystusowi troszczymy się o Świętą Marię Matkę Bożą, co w ludzki sposób dla człowieka jest niemożliwe. On to w naszym sercu czyni. A gdy troszczymy się o swoją Matkę, czyli o Świętą Marię Matkę Bożą to Ona w naszym sercu staje się z nami jednością, bo troska to jest tak naprawdę jednoczenie.

Analiza psychologiczna dotycząca kanonu 2 Synodu w Kartaginie z 418 r.

W 418 roku, na synodzie w Kartaginie wprowadzono zapis nakazujący wierzyć, pod karą ekskomuniki, że dzieci rodzą się z grzechem pierworodnym, który zostaje usunięty przez chrzest w kościele. Efekty tego zapisu trwają do dnia dzisiejszego i determinują wiarę chrześcijan. Przedstawiona analiza psychologiczna, wszechstronnie ukazuje jakie oddziaływanie miał kartagiński zapis synodalny, jakie zostały zawarte w nim manipulacje, jakie zniekształcenia spowodował oraz co najistotniejsze - jakie zagrożenia sprowadził i sprowadza.

Człowiek światłości - on oświetla świat cały

Człowiek światłości jest ostatnim przeznaczeniem, ostatnim aktem ku doskonałości, ku zjednoczeniu się z Bogiem. Ostatnim aktem dla syna Bożego, dla człowieka, który został odkupiony przez Jezusa Chrystusa, a jednocześnie dla całej ziemi i dla wszelkiego stworzenia, które oczekuje na człowieka światłości, który oświetli całą ziemię, czyli da stworzeniu pełną światłość, wolność i ziemię uczyni przemienioną.

Człowiek ukryty

Wewnętrzny człowiek ukryty to jest właśnie jęczące stworzenie, zdolne do pojmowania, zdolne do odczuwania, zdolne do życia. To jest ta nasza natura wewnętrzna, która przemienia naszą cielesność. Nie ma możliwości dotknąć tego miejsca i w żaden sposób go poznać, ponieważ jak to Jezus Chrystus mówi w Ewangelii: Ani krew ani ciało nie dało wam tego poznania, tylko Mój Ojciec w niebie. To Bóg dotyka tego miejsca.

Kwarki i wolna wola człowieka

Kwarki mają taką zdolność, że mimo odległości, są bezpośrednio ze sobą połączone, mogą znikać, mogą pojawiać się, mogą się teleportować. Czy to są cuda? Nie. Dla kwarków jest to naturalny ich stan istnienia. One tak się zachowują. One tak istnieją. Dla nich to jest całkowicie naturalne, że one pojawiają się i znikają, są, nie ma ich, najczęściej nie istnieją, istnieją wtedy, kiedy chcą istnieć, albo ktoś je przywołuje do tego istnienia, a jeśli ich nie przywołuje, to nie istnieją i dobrze im jest bez istnienia - czyli istnieją w Bogu.
Człowiek składa się z kwarków, a nie potrafi zachowywać się jak kwark, nie potrafi czynić cudów - dlatego, bo Bogu nie pozwala na to, aby się cuda działy w jego życiu, ponieważ zabrania to wolną wolą, swoją wolą...
Wygenerowano w sekund: 0.05
1,067,897 unikalne wizyty