CIAŁO ŻYCIA - "Pięć drzew bowiem macie w raju ..."

"Rzekł Jezus: „Błogosławiony ten, który istniał zanim się stał. Gdy będziecie Moimi uczniami i będziecie słuchać słów Moich, te kamienie będą wam służyły. Pięć drzew bowiem macie w raju. Nie poruszają się latem ani zimą, a liście ich nie spadają. Kto je pozna, ten nie zakosztuje śmierci”
Ewangelia wg św. Tomasza (19)

CIAŁO ŻYCIA TO DAR BOŻY DLA CZŁOWIEKA. CIAŁO ŻYCIA TO DZIEŁO CHRYSTUSA, BOGA OJCA I DUCHA ŚWIĘTEGO, TO JEST DAR BOGA DLA NAS. I nie możemy, spoglądając na jakiegokolwiek człowieka, powiedzieć, że nie ma w nim Ciała Życia. Bo byśmy powiedzieli, że Bóg wcale nie uwolnił od grzechu wszystkich ludzi na Ziemi. Uwolnił wszystkich i każdy ma Ciało Życia. Tylko nie każdy chce mieć z tym dziełem cokolwiek wspólnego - chce zawdzięczać sobie to wszystko i dlatego, szuka grzechów po swojemu, lub z powodu nakazu tzw. pseudo-ciała nauczycielskiego, które prowadzi człowieka ku buntowi przeciwko Bogu (Rz.10.1-4). "Gdy będziecie Moimi uczniami ..." - co to znaczy Moimi uczniami? Odpowiedź jest naprawdę prosta - gdy będziecie czynić to dla innych, co Ja czyniłem dla innych, jeśli będziecie ufni Mnie tak i Bogu Ojcu tak, jak Ja byłem ufny Ojcu, to będziecie Moimi uczniami. Ponieważ nie uczę was niczego innego, jak tylko tego co sam czynię, więc nie daję wam innej nauki; nie daję wam innej Modlitwy, jak tylko tą którą sam się modlę, daję wam Modlitwę - Ojcze nasz. Sam nieustannie trwam w Ojcu, wypełniam wolę Ojca, więc nie żądam od was niczego innego, tylko tego co sam czynię. Czyli - "gdy będziecie Moimi uczniami i będziecie słuchać słów Moich, te kamienie będą wam służyły" - czyli będziecie całkowicie oddani Bogu jak Ja, a Ja wam daję Siebie - Ducha Żywego - Żywe Ciało - Ciało Życia - w Nim doskonałość waszego oddania Ojcu jest w pełni istniejąca. Ponieważ Ciało Życia to nie jest duch zła, Ciało Życia to Duch doskonały, Duch Życia, Duch Prawdy, Duch Miłości. Nie ma w Nim przeszłości, bo przeszłość przestała już istnieć - zostaliście stworzeni nowym stworzeniem. Ten świat każe wam nieustannie trzymać się przeszłości, przeszłości - czyli grzechów, każe wam trzymać się tego co już minęło i szukać tego czego już nie ma, czyli utrzymywać ciało śmierci. "A jeżeli to, że szukamy usprawiedliwienia w Chrystusie, poczytuje się nam za grzech, to i Chrystusa należałoby uznać za sprawcę grzechu. A to jest niemożliwe" (Ga 2,17). Więc Chrystus nie jest sprawcą grzechu, bo to jest niemożliwe, jest sprawcą naszego Nowego Życia. Uśmiercił nasze ciało grzeszne, które zostało już całkowicie pokonane. Wiara jest to jednoczenie się z Chrystusem Panem, który Mocą swoją jednoczy nas z Człowiekiem Życia, w którym nie ma grzechu, dlatego bo nie jest to natura grzeszna. "Na rozkaz Pana, na początku, stały się Jego dzieła i gdy tylko je stworzył, dokładnie określił ich zadanie. Uporządkował je na zawsze, od początku aż w daleką przyszłość. Nie odczuwają głodu ani zmęczenia i nigdy nie porzucą swego zadania, żadne nie zderzy się z drugim i Jego słowom nigdy nie odmówią posłuchu" (Syr 16,26-29) - pięć drzew, które w raju są doskonałością. Dzisiaj chcę powiedzieć właśnie o tych drzewach, potężnych wielkich drzewach. Czym to jest? To tak jak jest napisane w Księdze Mądrości, że Święta Niewiasta - Święta Maria Matka Boża została stworzona na początku świata i unosiła się obok Ducha Bożego nad wodami wszystkimi; tak Bóg stworzył Ducha doskonałego człowieka na początku, zanim wszystko stworzył. Duch człowieka, gdy człowiek się poddaje Duchowi Bożemu i jest w doskonałej jedynej woli Bożej, duch człowieka zawsze wykonuje to dzieło, które z powodu Boga istnieje i nigdy nie czyni tego wcześniej czy później, ale dokładnie w czasie wyznaczonym. Dlatego nie czują głodu, nigdy nie czują zmęczenia, bo są zawsze przez Boga karmieni, zawsze wypełniają wolę Bożą, zawsze wypełniają do końca dzieło, nigdy nie odmówią posłuchu Słowom Bożym i też nigdy się nie zderzą, a właściwie dlatego się nigdy nie zderzą, bo zawsze będą i są we właściwym miejscu. I gdy mamy te pięć filarów, tych pięć drzew, jesteśmy spokojni co do tego, że dobrze robimy; czyli jesteśmy nieustannie posłuszni Bogu, bo przez posłuszeństwo Jemu, łączymy się z Duchem naszym, który jest filarami tego świata.

Ewangelia wg św. Tomasza (61): „Dwaj będą spoczywać na łożu - jeden umrze, a drugi będzie żył”. Rzekła Salome: „Ktoś ty człowiecze? Czyjś? Wszedłeś na moje łoże i zjadłeś z mego stołu”. Rzekł jej Jezus: „Ja jestem tym, który powstał z równego sobie (czyli ze Światłości). Dano mi to, co należy do mego Ojca”. „Jestem twoją uczennicą” mówi Salome. „Dlatego mówię: jeśli ktoś jest równy, wypełni się Światłością, jeśli się oddzieli, napełni się ciemnością”


Link do nagrania wykładu - 28.07.2020r.
Link do wideo na YouTube - 28.07.2020r

Jesteśmy bez grzechu; całkowicie bez grzechu w Ciele Życia

Proszę Państwa, mam wielką nowinę: Jesteśmy bez grzechu, całkowicie bez grzechu, nikt go nie ma. Ale nie wszyscy go nie chcą mieć i wszystko robią, aby pamiętać grzechy; a wręcz odwrotnie - gdy ich nie pamiętają, to wszystko robią, aby gdzieś je znaleźć, wygrzebać, poszukać w sposób różny, różnoraki; wbrew nakazom Boga, gdzie jest napisane: i nie wspomnę już na grzechy człowieka, nie wspomnę już na grzechy wasze (Jr 31,34). Dlatego Bóg nie wspomina na grzechy człowieka z tego powodu, aby człowiek nie kierował się i nie utrzymywał ciała śmierci - bo w tej chwili już jest w Ciele Życia. My jesteśmy już innym człowiekiem - człowiekiem, który jest stworzonym przez Boga Ojca w Jezusie Chrystusie nowym człowiekiem, bez przeszłości. Naszą naturą jest Bóg, Żywy Bóg. Kiedy przyjmujemy w Chrystusie nowego człowieka, to przyjmujemy duchową część swojej natury, przez to, że nasz duch wyraża tą prawdę. Bóg duszę całkowicie uwolnił od wszelkiego grzechu, czyli od ducha złego. I w ten sposób duch człowieka zyskał zdolność tego, aby przyjąć Chwałę Bożą. Nie było to możliwe przed Odkupieniem (Rz 8,3), więc ten duch został usunięty, który czynił niemożliwym, aby człowiek mógł cokolwiek zrobić dobrego. I Bóg uwolnił nas od tego złego ducha i dał nowe Ciało. Duszę zabrał ku Chwale Bożej. Ale duch nasz to jest wybór, to jest nasza wola i nasza świadomość, i pamięć którą Bóg nam daje przez nadzieję. Kiedy wierzymy Bogu, to pamięć nasza przez nadzieję pojawia się w człowieku światłości. I człowiek światłości przypomina sobie, czyli przyjmuje swoje dziedzictwo i dzieło Pańskie, dla którego został stworzony. Aby się wpatrywać w Chwałę Pańską nieustannie widząc Jej blask i krocząc w Światłości dla chwały tej Ziemi. Bo po to jesteśmy powołani, aby grzech z niej wytępić. Ten grzech, który przyszedł przez tych, których Bóg powołał na początku - synów Bożych, którzy nie wytrwali. A my - synowie Boży, którzy zstępujemy, naprawiamy ich błędy, i wydobywamy z udręczenia tą, którą oni splamili; abyśmy my ją do Chwały doprowadzili przez stanie się jednym duchem, jedną doskonałością z nią. Bo po to jesteśmy w głębinach, aby głębiny wydały strumienie Wody Żywej, które wytryskują z Żony Boga, niosąc ją aż do siódmego nieba, gdzie w światłości Świętego Miasta mieszka Niewiasta z synami światłości, narodem sprawiedliwym dochowującym wierności, który złożył nadzieję w Panu na wieki, bo On jest wiekuistą skałą; i także nieustannie oddaje się Świętej Marii Matce Bożej, która kształtuje ich charakter stateczny w Pokoju, w Pokoju, bo Bóg Jej zaufał, a Chrystus stał się murem i przedmurzem, za które nie może wejść żadne zło, ponieważ zawołał: Otwórzcie bramy! Niech wejdzie naród sprawiedliwy do Miasta Świętego. (Iz 26)
Proszę Ducha Świętego, aby wszystko się stało wedle Jego woli, jak zawsze się działo, a żeby Archaniołowie, którzy stoją przed obliczem Pańskim i oczekują w gotowości, aby wzięli w opiekę wszystkich tych, którzy radośnie wysławiają Boga Żywego, Jego dzieła dla duszy, i ci którzy uwierzyli całkowicie Bogu, że Jego dzieła dla duszy są pewne, pełne, doskonałe, rzeczywiste i prawdziwe, a kto uwierzy, nie zawstydzi się.


Link do nagrania wykładu - 21.07.2020r.
Link do wideo na YouTube - 21.07.2020r

Dusza nasza jest czysta i doskonała; Jest to Dzieło Pana dla niej w niej.

Jr 31,33: "Lecz takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach - wyrocznia Pana: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi narodem."

Nasze spotkanie coraz bardziej objawia nam tajemnicę prawdziwej bezgrzeszności, czyli inaczej można powiedzieć - stawia nas w przestrzeni prachrześcijan, a właściwie jednoczy nas z prawdziwymi świętymi z okresu prachrześcijan, czyli św. Piotr, św. Jan, św. Paweł i wszyscy ci, którzy uwierzyli Chrystusowi. Wierzyć Bogu oznacza przyjąć świadectwo Boga; przyjąć świadectwo Boże o tym, że dusza jest czysta i doskonała jest to uznać Jego Dzieła względem naszej duszy, które w żaden sposób nie są od nas zależne, ale jest to Jego Dzieło dla nas, i to jest akt Jego w naszej duszy względem naszej duszy. (Ef 2:8: Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga) : 1J 5,9: Jeśli przyjmujemy świadectwo ludzi - to świadectwo Boże więcej znaczy, ponieważ jest to świadectwo Boga, które dał o swoim Synu. 10 Kto wierzy w Syna Bożego, ten ma w sobie świadectwo Boga, kto nie wierzy Bogu, uczynił Go kłamcą, bo nie uwierzył świadectwu, jakie Bóg dał o swoim Synu. 11 A świadectwo jest takie: że Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w Jego Synu. 12 Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, nie ma też i życia. 13 O tym napisałem do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne. Więc musimy pamiętać - nie w wyniku rozumienia, ale przekonania i pewności. Przekonanie i pewność bez rozumienia jest to powrót do Rozumu Pańskiego, do Mądrości Bożej, do Darów Ducha Świętego: Mądrości, Rozumu, Rady, Męstwa, Umiejętności, Pobożności i Bojaźni Bożej. Jest to pewność będąca wynikiem zjednoczenia się z tajemnicą, o której mówi św. Jeremiasz - Jr 31,33 (Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu) - jest to w miejscu pewności i przekonania. Gdy ktoś dotyka tego miejsca, to jest zrodzenie, to jest - rodzi się do nowego życia i wie, że jego Ojcem jest Ojciec Niebieski, a on wie, że jest synem. I w pełni jest ta świadomość, i ta świadomość jest tak głęboka, że stajemy się emanującymi istotami prawdy, że w nas jest to pewne. Proszę zauważyć, gdy przedstawiamy tutaj sytuację tą, że dusza nasza jest czysta i doskonała, dlatego że jest to Dzieło Pana dla niej i w niej, a nie dzieło nasze dla niej i w niej; jak ludzie mogą powiedzieć: dusza nasza wciąż grzeszna, a widzimy to przez ciało nasze?!
Jakże nieroztropnym jest wypowiadać się o niewidzialnym przez widzialne. A to powiedział establishment duchowny, ci nauczyciele powiedzieli: to ciało wasze świadczy o okropieństwie waszej duszy. Tylko odwrotnie całkowicie wiedzieli pierwsi chrześcijanie. Pierwsi chrześcijanie wiedzieli, że ich dusza jest czysta i doskonała.

"Zaginęły wierność i miłość i znajomość Boga na ziemi" (Oz4,1)
"Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń" (Oz6,6)
"Posiejcie sobie sprawiedliwość, a zbierzecie miłość" (Oz10,12)


Link do nagrania wykładu - 18.07.2020r.
Link do wideo na YouTube - 18.07.2020r

DWIE INKARNACJE - CIAŁO ŚMIERCI I CIAŁO ŻYCIA

Rz 7:24: "Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, tej śmierci? Dzięki niech będą Bogu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego!" - Ef 3:6: "to znaczy, że poganie już są współdziedzicami i współczłonkami Ciała, i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię."

Proszę Państwa, rozpoczniemy nasze spotkanie, które od pewnego czasu, od Szrenicy, ukazuje nowy całkowicie etap duchowego wzrostu, duchowego przemienienia, wezwania Chrystusowego, ponieważ Człowiek Światłości stał się rzeczywistością, stał się obecnością na tej Ziemi. Człowiek Światłości, Syn Światłości - to jest ten, który jest zrodzony ze Światłości. Bóg jest Miłością, Bóg jest Światłością, i Syn zrodzony ze Światłości, czyli istota Światłości, człowiek zrodzony ze Światłości.
Synowie buntu są to ci, którzy są z ciemności; demony są z ciemności, upadli aniołowie są z ciemności, ponieważ wybrali ciemność - co to znaczy? Wybrali cień, tam gdzie Bóg jakoby nie zagląda; ale to oni stworzyli ten cień. Bóg wszystko widzi. Oni stworzyli ten cień, oni spowodowali, aby Bóg ich nie widział do samego końca, żeby robić to, co Bogu się nie podoba. I sprzeciwili się Bogu, ponieważ dał im w opiekę piękne córki ziemskie, a one były tak piękne, że chcieli czegoś więcej - grzechu. Opieka dla nich była uwłaczaniem im, ich piękności, ich potędze, więc poszli sobie córki ziemskie wziąć za żony i zrodziły się z tych związków olbrzymy, które niszczyły ludzkość, były największą ciemnością - czyli z ciemności, z nieposłuszeństwa upadłych synów Bożych, czyli aniołów ówczesnych.
Synowie Boży dzisiejsi to też są aniołowie. To są istoty duchowe stworzone w Jezusie Chrystusie: "Jesteście bowiem ponownie do życia powołani nie z ginącego nasienia, ale z niezniszczalnego, dzięki słowu Boga, które jest żywe i trwa" (1P 1,23). Ono jest żywe i trwa, i synowie Boży także trwają, są tymi, którzy są powołani do dzieła. A ostatecznym dziełem Chrystusa dla nas jest nowe mieszkanie, jest Człowiek w Chrystusie Panu stworzony przez Boga Ojca, aby wszyscy ci, którzy w Niego wierzą mogli przyoblec się w Nowego Człowieka (Kol 3,8). Są na tej Ziemi dla chrześcijan dwie inkarnacje: inkarnacja w grzech i inkarnacja w Nowe Ciało. Jezus Chrystus przyszedł na Ziemię, aby zakończyć naszą inkarnację w ciało grzechu. Adam spowodował tą sytuację, która nie powinna w ogóle nastąpić, że dusza inkarnowała się, czyli wcieliła się w naturę ziemską, która zaczęła nad nią panować. Jezus Chrystus też się wcielił w naturę ziemską, ale ona nad Nim nie zaczęła panować, bo nie uczynił tego z powodu grzechu, z nieposłuszeństwa. Uczynił to z powodu ufności i posłuszeństwa Ojcu, gdzie Jego inkarnacja była całkowicie inna, ponieważ inkarnował się w mocy Bożej, w mocy posłuszeństwa, a nie z powodu nieposłuszeństwa. Adam i Ewa się inkarnowali w ciało z powodu nieposłuszeństwa, więc nie mieli obecności Bożej, która by uchroniła ich przed władzą ciała nad duszą. Chrystus Pan trwa w Ojcu, jest w ciele, i mimo że jest w ciele, grzech nie może Go opanować ponieważ posłuszeństwo Ojcu powoduje to, że Ojciec sam nieustannie jest Życiem w Nim, i grzech nie może zapanować nad Nim, ponieważ prawo niższe podległe jest prawu wyższemu (1Kor 2,14). Nowy Człowiek jest przekonany o prawdzie Dzieła Pańskiego. Dziełem Pańskim w nas jest bezgrzeszność, jest ona darem i łaską. I sprzeciwianie się temu, świadczy o tym, kim człowiek jest, że należy do szatana. Należy do szatana dlatego, że chce odbudować to, co Bóg zniszczył. Gdy Państwo jesteście w miejscu pewności i przekonania, że jesteście bez grzechów, i nie macie żadnego grzechu, że Duch Święty was uczynił doskonałym i czystym, i jesteście przekonani i czujecie obecność Ducha Bożego w sobie z całej siły, to piękna córka ziemska - żona Boga, tam w głębinach, gdzie Chrystus mówi, Bóg Ojciec mówi: nie wspomnisz już hańby wdowieństwa, ty która nigdy nie rodziłaś, i liczniejsze jest twoje potomstwo od tej, która rodziła; to w tym momencie kiedy jesteście pewnymi z całej siły, to w niej budzi się radość, cisza, pokój, doskonałość, jaśnieje blask. A gdzie go czujecie? - to jest wasze samopoczucie, wasza duchowa równowaga, wasz wewnętrzny pokój, wasza wewnętrzna cisza, która gdy od Chrystusa jest otrzymana, tam daje plon, tam się wyraża, tam jaśnieje, tam w głębinach jest oglądana. Tutaj przez wiarę doświadczana, a tam oglądana. A dlaczego oglądana? - bo tam jest przekonanie i pewność. A przekonanie i pewność to jest to co się ogląda, to co się czuje. "Ufność, którą w Nim pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą. A jeśli wiemy, że wysłuchuje wszystkich naszych próśb, pewni jesteśmy również posiadania tego, o cośmy Go prosili" (1J 5,14-15). Jesteśmy bez grzechu, i ci którzy są pewni, ci którzy są przekonani bez zrozumienia, pewni i przekonani, że są bez grzechu, Boga wysławiają w ten sposób; a On mieszka w nich i w nich się rozszerza Królestwo Boże.


Link do nagrania wykładu - 14.07.2020r.
Link do wideo na YouTube - 14.07.2020r

JAK BŁYSKAWICA ZABŁYŚNIE NA WSCHODZIE, A ŚWIECI AŻ NA ZACHODZIE (MT 24,27)

I nie będą się musieli wzajemnie pouczać jeden mówiąc do drugiego: "Poznajcie Pana!" Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie - wyrocznia Pana, ponieważ odpuszczę im występki, a o grzechach ich nie będę już wspominał (Jr 31,34). Bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. (Mt 26,28)
Bóg mówi: odpuszczę grzechy człowiekowi Krwią Mojego Syna i już o nich więcej nie wspomnę - a grzechów ich oraz ich nieprawości więcej już wspominać nie będę (Hbr 10,17). Dzisiejszy świat głównie zajął się przypominaniem grzechów, i co więcej - nakazuje, aby do Boga się zwracać w rachunku sumienia, aby Bóg pomógł człowiekowi grzechy odnaleźć, i znaleźć je tam, gdzieś w głębinach. A o czym Bóg powiedział?: nie wspomnę już na grzechy człowieka. Bóg Słowa swojego nie łamie. Powiedział, że Syna złoży w ofierze i wszyscy będziemy wyzwoleni; i tak uczynił. To szatan nieustannie przypomina człowiekowi grzechy, nie tylko temu, który o to prosi; wszystkim przypomina. Wiara to jest zjednoczenie się z Chrystusem i przyjęcie na Słowo dzieła Pańskiego, który uwolnił nas od grzechów i ich nie mamy. Tylko Ci, którzy uwierzyli Chrystusowi w pełni, wierzą, że grzechu nie mają; ale widzą wyraźnie grzech w ciele, który nie zaświadcza o tym, że Chrystus nic nie uczynił. Zaświadcza o tym, że mamy grzech w ciele; ale to jest grzech ciała, to nie jest grzech duszy. Bo gdybyśmy powiedzieli, że to jest grzech duszy, o czym mówi ten świat i dlatego robi rachunek sumienia, głęboko aby poznać grzech duszy i duszę swoją oczyścić z tego grzechu - to wszystko czyni, aby pozbyć się wiary, pozbyć się świadectwa i nie uwierzyć Chrystusowi z całej siły; aby nie wierzyć Jemu, tylko dlatego, że widzi grzech w ciele i dlatego nie uznaje Jego dzieła w swojej duszy - straszne pochopne postępowanie. I dlatego chrześcijanie nie uwierzyli, i wszystko uczynili, aby nie uwierzyć. Bo to, o czym rozmawiamy, nie jest od dzisiaj, nie jest od wczoraj, ale już jest od wielu lat - wszystko zrobili, aby nie uwierzyć, bronią się przed Chrystusem, przed postępowaniem wedle wiary, bo widzenie jest dla nich bardziej przemawiające. Dzisiejsi chrześcijanie nie uwierzyli Bogu, traktują Boga jako dawcę grzechu (Gal.2.17) - bo tak to wyglada - Boga, który jest zadowolony z grzeszności człowieka, i który, co gorsza, głównie przypomina człowiekowi grzech, aby człowiek go miał, i żeby mógł On nieustannie wybaczać grzech duszy; mimo że powiedział Bóg: nie wspomnę już na wasze grzechy, i pamiętajcie co Ja wam uczyniłem. I dlatego Chrystus Pan, Bóg Ojciec, widząc że dzisiejszy kościół - mimo, że jest objawiona tajemnica chwały Chrystusa - broni się, i zaświadczył o tym, że Go nie chce, i że się nie zmieni, i że nic go do tego nie zmusi (Hbr.8.9-Ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu, przeto i Ja przestałem dbać o nich, mówi Pan); powołał buddystów, taoistów i hinduistów, aby na wschodzie zajaśniała błyskawica i żeby zachód ją poznał. I wedle czego? Nie wedle proroków, nie z powodu Chrystusa, ale z powodu Jego Dzieł, tylko Dzieł. Św. Paweł powołał do Chrystusa pogan, którzy dzisiaj są główną siłą chrześcijaństwa - zawezwał naród, którego nie znał i przybiegli do niego ze względu na Tego, który go przyozdobił, do Tego którego nie znali; nie z powodu proroctw i Ojca, tylko z powodu samego Chrystusa, który złożył ofiarę za nich, a który - wedle nich - ich nie znał, a dobrze ich znał, bo całą Ziemię znał. I oni uwierzyli Jemu. I prorocy, których nie znali, w nich przemówili, i Duch Święty w nich przemówił, i poznali osobiście, każdy z osobna Chrystusa Pana. Św. Paweł pokazał ówczesnym poganom Chrystusa aby poznali Boga.
W dzisiejszym świecie Chrystus, Bóg Ojciec ponownie słowa te tajemnicze wypowiada:
Oto zawezwiesz naród, którego nie znasz, i ci, którzy cię nie znają, przybiegną do ciebie ze względu na Pana, twojego Boga, przez wzgląd na Świętego Izraelowego, bo On cię przyozdobi. Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! (Iz 55, 5-6).


Link do nagrania wykładu - 10.07.2020r.
Link do wideo na YouTube - 10.07.2020r

PSALM ŚWIATŁEM PISANY


BŁĘKITNYM BLASKIEM JAŚNIEJĄC,
NOSIMY BLASK OBLICZA PANA, TAM
GDZIE CÓRKI JEGO
DO CHWAŁY ŻYCIA WEZWANE,
BY TAJEMNICĄ POCZĄTKU BYĆ; KOŃCA BUNTU;
CHWAŁĄ POCZĄTKU
W WEWNĘTRZNYM CZŁOWIEKU;
CHWAŁĄ DLA ŚWIATA PIERWSZEGO;
WYZWOLONEGO -
WOLNEGO MOCĄ
OBIETNICY ZISZCZONEJ.
W NIM WYMIAR DUCHA BOŻEGO KRÓLESTWA; DOSKONAŁYM POSŁUSZEŃSTWEM SYNÓW PRZYWRÓCONY;
ŻYCIEM SYNA W SYNACH;
NA POCZĄTKU CZASU ZOSTAŁ OGŁOSZONY.
PO CZASACH BUNTU; RADOŚCIĄ
SYNÓW ŚWIATŁOŚCI,
W DUCHU JEDNOŚCI NIESIONY,
BY OBJAWIAĆ CHWAŁĘ TYM, CO PO EONACH ŚNIENIA, PRAGNIENIA SŁOWA ŻYCIA SKOSZTOWALI -
TAJEMNICĘ POCZĄTKU POZNALI - BY PRAWDY
BLASK ŚWIATŁOŚCI
W SOBIE PRZEBUDZIĆ.
BŁĘKITNYM BLASKIEM JAŚNIEJĄC NIOSĄ BLASK OBLICZA PANA.

Tajemnica ostatniego wcielenia - początek nowego; prawdziwego Świętego Życia


"Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie." (Ga 2,20)

Dzień dobry Państwu, na Szrenicy. Tutaj spotykamy się na praktykę, głęboką praktykę. Aby uświadomić sobie czym jest wiara, to musimy uświadomić sobie, że wiara jest to całkowicie zaufanie Bogu i ufność w to co On uczynił, zaufanie Jego czynom. Nasze spotkanie jest ukazaniem jak bardzo prostą naturą jest nasza wiara, wiara w Boga. Jest to po prostu porzucenie wszelkich własnych koncepcji, własnych swoich myśli, wiara jest właściwie dziecięcą ufnością, ufnością która nie podejrzewa, nie ma własnych planów, nie tworzy własnych wymyślonych rzeczywistości czy jakiś innych potrzeb, całkowicie ufa i poddaje się Duchowi Bożemu, Chrystusowi. Wiara to jest porzucenie własnego rozsądku jako - umiem, wiem, decyduję, więc jestem tutaj, więc decyzje moje są dobre; więc jeśli widzę to, to i to, to nie mogę powiedzieć, że tego nie mam. Ale nadrzędność jest Chrystusa. I kiedy człowiek zaczyna wierzyć, porzuca ego, w to miejsce wstępuje Chrystus, prawdziwa potęga, prawdziwa moc, która nie chce mu niczego odebrać, chce mu dać stokroć więcej niż miał. Bóg stworzył człowieka do dzieła, dzieła doskonałego. Chrystus przyszedł, aby uśmiercić ducha złego, nie naturę cielesną; aby naturę cielesną przemienić w doskonałość. Dlatego uśmiercił ducha, nie uśmiercił już materii, bo Bóg stworzył człowieka, nie po to aby uśmiercić jego naturę ziemską, ale żeby jego ta natura ziemska otrzymała Ducha doskonałego. Proszę Państwa, nasze spotkania ukazują tą prawdziwą tajemnicę, tajemnicę doskonałego wcielenia. Czyli tajemnica doskonałego wcielenia, to tajemnica ostatniego wcielenia. Buddyści poszukują doskonałego wcielenia jako ostatniego wcielenia; chrześcijanie poszukują doskonałego wcielenia, ale jest to i tak to samo wcielenie - to ich jednoczy. Dlatego Chrystus Pan wezwał buddystów, taoistów i hinduistów do udziału w doskonałości wcielenia doskonałego, które jest w Nim, którego oni już poszukują od zarania dziejów jako wcielenia; nie jako Chrystusa, ale jako wcielenia. Ale tym wcieleniem jest Chrystus, to wcielenie objawia się, znajduje się w Chrystusie. "Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili." (Ef 2,10). Doskonałość pochodzi od samego Boga, bo sam Bóg jest doskonałością człowieka, bo nie ma innej, bo nikt inny nie złożył ofiary ze swojego Życia za człowieka, i nikt inny nie posyła, aby ratować tą, która w głębinach jest doskonałością, którą nazywa swoją Żoną, bo z Jego Ciała została wzięta; aby ją uratować. I sam Chrystus Pan dał człowieka, i sam w nim jest chwałą, aby to co zaplanował wypełniło się do samego końca; i zstępuje do głębin wydobywając piękną córkę ziemską, która jest naszą wewnętrzną prawdą, radością, miłością, prawdziwym postrzeganiem, relacją z Bogiem i z człowiekiem.

"Niech Chrystus zamieszka przez wiarę w waszych sercach; abyście w miłości wkorzenieni i ugruntowani, wraz ze wszystkimi świętymi zdołali ogarnąć duchem, czym jest Szerokość, Długość, Wysokość i Głębokość, i poznać miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę, abyście zostali napełnieni całą Pełnią Bożą." (Ef 3, 17-19)


Link do nagrania wykładów - Szrenica 2020r
Link do wideo na YouTube - Szrenica 2020r

Wykład-webinarium - 20.06.2020r.

Dzień dobry Państwu, 20-go czerwca 2020 roku. Proszę Państwa, nasze spotkania i tajemnica, która się coraz bardziej objawia, ona ukazuje dzieło Chrystusa, które właśnie rozpoczyna się coraz bardziej. Jest to dzieło, które mówi w ten sposób, że podział na religie przestaje już istnieć. Religia chrześcijańska, która założona została w 418 roku, przestaje mieć już znaczenie jakiekolwiek. Nie ma już znaczenia, ponieważ ona trwała dla kościoła, nie dla Chrystusa. Kościół był tam głównym celem, aby go wielbić i żeby go wznosić, a nie było to w ogóle w żaden sposób związane z Chrystusem. Chrystus był tylko wykorzystywany po to, aby ci którzy zwodzą ludzi, aby mogli ich dalej zwodzić.
I w ostatnim czasie następuje jednoczenie wszystkich religii, a właściwie wszystkich ludzi na Ziemi.
Proszę zauważyć Ap 15,2: I ujrzałem jakby morze szklane, pomieszane z ogniem, i tych, co zwyciężają Bestię i obraz jej, i liczbę jej imienia, stojących nad morzem szklanym, mających harfy Boże. 3 A taką śpiewają pieśń Mojżesza, sługi Bożego, i pieśń Baranka: «Dzieła Twoje są wielkie i godne podziwu, Panie, Boże wszechwładny! Sprawiedliwe i wierne są Twoje drogi, o Królu narodów! 4 Któż by się nie bał, o Panie, i Twego imienia nie uczcił? Bo Ty sam jesteś Święty, bo przyjdą wszystkie narody i padną na twarz przed Tobą, bo ujawniły się słuszne Twoje wyroki».
Więc jest tu bardzo wyraźnie ukazane w Apokalipsie. Ten czas się w tej chwili realizuje. Mogli się wszyscy zastanawiać, w jaki sposób Jezus Chrystus chce zjednoczyć jednocześnie i chrześcijan i jednocześnie i buddystów i taoistów i hinduistów, gdzie te wiary są w sobie pomieszane? A to dzieło jest otwarte, jakże dalekie, ukryte, a jak blisko się teraz stało, jak bliskie się stało, stało się dotykalne, wykonalne i już właściwie istniejące, a granicą jest to kim jesteśmy; kiedy nie będziemy już tym, kim byliśmy, a będziemy tym, kim się staliśmy z mocy Tego, który wie kim jesteśmy od wieków, i my powinniśmy wiedzieć, że doskonali w Nim jesteśmy. Tajemnica, która się w tej chwili otworzyła, ukazuje, że otworzyły się całkowicie nowe przestrzenie jednoczenia całej Ziemi przez Chrystusa w bardzo ciekawy sposób. Chrześcijanie, gdy Chrystus przyszedł na Ziemię, dał im Swoje Wcielenie, czyli inaczej, jest to powiedziane bardzo wyraźnie - to jest Kol 3,9 - to jest bardzo ciekawy werset proszę Państwa, on zawiera w sobie całą tajemnicę dzieła, które w człowieku ma istnieć. Kol 3,9 Nie okłamujcie się nawzajem, boście zwlekli z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami, 10 a przyoblekli nowego, który wciąż się odnawia ku głębszemu poznaniu, według obrazu Tego, który go stworzył. Tu jest ogromna tajemnica ukryta, tak ogromna, że ona właśnie jest tajemnicą mówiącą o doskonałości człowieka. Proszę zauważyć, tu jest napisane: "według obrazu Tego, który go stworzył". Na początku Bóg stworzył człowieka, na obraz Boży stworzył go, jako mężczyznę i niewiastę stworzył go. Więc stajemy się wtedy dopiero doskonałymi i całymi, kiedy odnajdujemy obraz Boży, wedle którego został stworzony człowiek. Człowiek został stworzony jako mężczyzna i niewiasta. Przyoblekliśmy się w nowego człowieka i musimy się nieustannie kształtować wedle obrazu Tego, który go stworzył; a tym obrazem jest człowiek pierwszy i ostatni, ale zawsze człowiek stworzony przez Boga (Rdz 1:27: Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz, na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę.) jako mężczyzna i niewiasta, bo ten jest człowiek człowiekiem dzieła, bo jemu Bóg powierzył dzieła, dzieła chwały i dzieła niesienia chwały dla wszelkiej istoty, aby poznali chwałę, i żeby poznali też swoją chwałę, swoją nadzieję, swoją naturę, i byli już żywi i już nie umierali, ale żywi byli na wieki mocą Tego, który jest Żywy. Więc, gdy żyją i widzą Żyjącego, niech przypatrzą się Żywemu, póki żyją, aby żyć.


Link do nagrania wykładu - 20.06.2020r.
Link do wideo na YouTube - 20.06.2020r

Wykład-webinarium - 16.06.2020r.

Dzień dobry Państwu, rozpoczniemy nasze dzisiejsze spotkanie 16-go czerwca 2020 roku. Proszę Państwa, nasze spotkanie coraz głębiej rozszerza swoją świadomość w przestrzeni całego świata. Dlatego, że nie jest to li tylko powołanie do Chrystusa chrześcijan, którzy to są tymi już, którzy wybrali Chrystusa; jakoby wybrali Chrystusa. Wchodzimy w całkowicie nową przestrzeń naszego istnienia, przestrzeń całkowicie Chrystusową, gdzie nie ma już religii tej, która kieruje się grzechami czy kołem karmy czy innymi celami. Ale jesteśmy w religii, w prawdzie, w wierze, człowiekiem, który wierzy całkowicie, że nie ma grzechu i wierzy, że Chrystus dał mu nowego człowieka, nowe ciało. I proszę zauważyć, niemożliwym jest, aby wcielić się w Chrystusa, aby przyjąć wcielenie Chrystusowe, bez uśmiercenia. Ale bardzo dużo ludzi będzie, którzy będą chcieli odnaleźć wcielenie, nie chcąc śmierci, co jest niemożliwym, ponieważ nikt tam nie jest w stanie dotrzeć - to tak jakby chcieli rzucić się z motyką na słońce. Ale jesteśmy tutaj w tym jednoczeniu, gdzie zauważcie Państwo, otwiera się całkowicie nowa droga, całkowicie nowa przestrzeń, przestrzeń wcielenia. Mówię o wcieleniu Chrystusowym, do którego każdy jest przeznaczony. Ci, którzy szukają wcielenia - borykają się z karmą; a chrześcijanie szukając Chrystusa - borykają się z grzechami, których już nie mają. Ponieważ zostali okłamani; i jedni i drudzy zostali okłamani. Bo Jezus Chrystus jest i dla jednych jak i dla drugich. Bo jedni poszukują wcielenia doskonałego i tam znajdują Chrystusa, a chrześcijanie przez poszukiwanie Chrystusa odnajdują wcielenie, dokładnie tego samego którego szukają buddyści, taoiści i hinduiści i wszyscy inni, którzy tak naprawdę poszukują tajemnicy ostatecznego doskonałego wcielenia, kiedy już nikt nie umiera, ale osiąga ostateczny stan doskonałości, gdzie mimo że wszystko przestaje istnieć, oni są w Bogu jedynym i mają pełnię istnienia i pełnię życia. Ta droga, która się w tej chwili objawia, jest drogą bardzo ciekawą, ale tak bardzo ciekawą, że wymaga czego? Wymaga tego - przeczytam czego - Dn 9,24: grzech obłożyć pieczęcią i odpokutować występek, a wprowadzić wieczną sprawiedliwość, przypieczętować widzenie i proroka i namaścić to, co najświętsze. Czyli wymaga tego, bo to o czym rozmawiamy nie zostało powiedziane, to jest w tej chwili objawione jako tajemnica, która jednoczy wszystkich, a nie była ona wypowiedziana, ona jest objawiona, bo tylko w ten sposób jest wprowadzanie wiecznej sprawiedliwości, jest to odpokutowanie występku i na grzech nałożona pieczęć, aby położyć kres nieprawości. Bo tylko przez doskonałe wcielenie następuje zakończenie tego wszystkiego i nowa droga, która jest właściwie jakże stara, jakże odwieczna. Bo to jest droga poszukiwania doskonałego człowieka, ostatecznie doskonałego wcielenia, przyjęcia Chrystusa. Jesteśmy w tej chwili coraz głębiej w tej prawdziwej naturze, ale jedynie wtedy możemy ją zachować, jeżeli uwierzymy Bogu dlaczego nas uśmiercił; dlaczego uśmiercił naszą grzeszną naturę. I wtedy uwierzymy, że uśmiercił naszą grzeszną naturę. I wtedy przyjmiemy przez wiarę nowego człowieka, którym jesteśmy i który jest - wtedy - w pełni zdolny do wykonania dzieła, które w nas, na naszych oczach i razem z nami się dzieje dla świata. Ponieważ z upragnieniem i utęsknieniem czeka cały wszechświat, aby to co przez niego zostało zrujnowane, aby ponownie powstało i żeby ponownie dało im drogę, której już chcą, już pragną. A dlaczego chcą? Bo zobaczyli, że tam gdzie są, jej nie ma. I jedyne miejsce zostało tylko tutaj, które na początku zniszczyli, którego tak bardzo nie chcieli. Bo chcieli najpierw doznać wszystkiego tego, gdzie nie ma, aby później wyeliminować wszystko i chcieć tego czego tak naprawdę nie poznali i gdzie, to miejsce jedynym jest miejscem; tego co chcą. Ale oni chcą czynić tak dlatego że zobaczyli. I dlatego chcą uwierzyć. I czekają na tych, którzy nie widzieli, a uwierzyli.

Link do nagrania wykładu - 16.06.2020r.
Link do wideo na YouTube - 16.06.2020r

Wykład-webinarium - 12.06.2020r.

Dzień dobry Państwu, 12-go czerwca 2020 roku. Proszę Państwa, rozpoczniemy nasze dzisiejsze spotkanie; spotkanie które mówi, już od soboty właściwie, a nawet może wcześniej, przedstawia tą tajemnicę ogromnej głębi i nowego przymierza, właściwie przymierza, nie tyle co nowego przymierza, ale przymierza tego, które Chrystus Pan zawarł z człowiekiem. Bo to przymierze przez czasy 418 roku, zostało może nie zniszczone, bo zniszczone być nie mogło, ale ludzie zostali wprowadzeni na niewłaściwą drogę, aby tego przymierza nigdy nie zachowywali - mimo, że Bóg zachowuje to przymierze - aby ludzie nigdy w nim nie uczestniczyli. I nie mogąc zniszczyć tajemnicy prawdy, doskonałości, chwały Chrystusa nie mogąc zniszczyć, zaczęli być inwigilowani ludzie czyli chrześcijanie, a jednocześnie wszyscy inni prowadzeni do niewłaściwej drogi pojmowania swojego życia, pojmowania duchowej prawdy. I to nie tylko chrześcijaństwo - wszystkie religie na świecie były okłamywane. I te religie, które myślą, że wiedzą, okazuje się, że też oczekują na prawdziwe objawienie. Tak jak chrześcijanie oczekiwali na przyjście Chrystusa, gdzie prorocy mówili o tajemnicach, tak samo i inne religie oczekiwały na objawienie się Chrystusa, tak jak np. religie buddyjskie, hinduistyczne, one też oczekują na tajemniczego człowieka, na Króla, który przyjdzie i wyzwoli ich wszystkich z ciemności i wszystkie religie zjednoczy przez moc Miłosierdzia. O czym jest mowa? Mowa jest o tajemnicy naszego życia, o tym, że my, którzyśmy zostali wszyscy na Ziemi, uwolnieni od dawnego człowieka; i to jest bardzo ciekawy werset o dawnym człowieku: Rz 6,6: To wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu. Dawny nasz człowiek, czyli człowiek duchowy, zwiedziony przez Adama, a właściwie doprowadzony przez Adama do upadku całkowicie. Stary nasz człowiek został zabity, abyśmy przyjęli nowego człowieka. A ten nowy człowiek jest postawiony do dzieła, aby zniszczyć grzeszne ciało, które zniewala piękną córkę ziemską z pierwszego świata. I to jest czas objawienia tajemnicy, bo te tajemnice, o których rozmawiamy, powiem Państwu - one nie widziały światła dziennego. Są ci, którzy oczekują objawienia się tajemnicy, o której mówi przepowiednia o kwiecie Udumbara, że przyjdzie człowiek, Król, który objawi tajemnicę, która jest tajemnicą zjednoczenia wszystkich wiar; a w tym momencie rozmawiamy, myślimy tak: jak to może się stać? - zjednoczyć wszystkie wiary. A okazuje się, że to wszystko jest dla nich w ich wierze, bo ich wiara tego oczekuje - doskonałej tajemnicy wcielenia. My mówimy o tajemnicy wcielenia i oni też szukają doskonałej tajemnicy wcielenia, szukamy tego samego, tej samej prawdy. I okazuje się, że wszyscy - czy to chrześcijanie dzisiejsi, czy to buddyści, czy to taoiści - szukają dokładnie tego samego wcielenia, wcielenia Chrystusowego. Tylko my szukamy wcielenia w Chrystusa, a oni też wcielenia doskonałego, którym jest Chrystus. Którym jest właściwie doskonała natura ich życia stworzona przez Boga w Chrystusie Jezusie dla dobrych dzieł, których też oni poszukują. Więc wszystkich scala przez różne drogi, ale te różne drogi prowadzą też do jednego Boga, do jednej chwały, do jednego wcielenia i do jednego Boga chwalenia i życia objawienia, tego w prawdzie, gdzie wszyscy są życiem po pierwsze utajonym, a jednocześnie jakże objawionym. Utajonym w nich, a objawionym w Chrystusie. Kol 3,4: Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale.

Link do nagrania wykładu - 12.06.2020r.
Link do wideo na YouTube - 12.06.2020r

Wykład-webinarium - 06.06.2020r.

Dzień dobry Państwu, w sobotę 6-go czerwca 2020 roku. Proszę Państwa, ta przestrzeń naszych spotkań i czasu, który w tej chwili się objawia i ukazuje, nie jest możliwa do wykonania przez ludzi, którzy cały czas szukają grzechów; nie jest to możliwe, po prostu nie jest. Proszę zauważyć tą prostą prawdę, która jest ukazana w 1P 3,18-20: "Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić ..." Chcę tu powiedzieć o tym, że głównym elementem dzisiejszego życia chrześcijan, i to nie tylko rzymskokatolickich, ale wszystkich chrześcijan na świecie - jest jakiś problem z Bogiem. Opisany on jest bardzo wyraźnie w Listach do Kościołów (Ap 2-3). Jezus Chrystus mówi takie słowa, powiedzmy że tak w luźnym tłumaczeniu: nie mam pretensji ani niczego do Kościoła z Filadelfii, on mimo że małym jest Kościołem, to zachowuje Moje słowa, zachowuje Moje nakazy, on mimo że małym Kościołem, to trwa w Miłości Mojej. Wszystkie natomiast inne, mają jakieś problemy - jeden mówi, że Mnie kocha, a szuka głębin szatana, inny znowu mówi, że jest bogaty i nic mu nie potrzeba, inny jeszcze przestępuje Moje Prawo i mówię do niego: wróć do Pierwszej Miłości i wróć tam skąd spadłeś, znowu inny ma jeszcze jakieś inne problemy. Tylko Kościół w Filadelfii - to jest Ap 3,7-8 - Aniołowi Kościoła w Filadelfii napisz: To (..) Ten, co otwiera, a nikt nie zamknie, i Ten, co zamyka, a nikt nie otwiera. (...) Oto postawiłem jako dar przed tobą drzwi otwarte, których nikt nie może zamknąć - to jest tajemnica Bożego proroctwa, tajemnica Bożej prawdy, która jest pieczętowana. W jaki sposób? - dzieje się; jest objawiona i się dzieje; i się objawia i jest ona. Dzisiaj jest taka sytuacja, że proroctwa, które Chrystus objawia przez św. Eliasza, św. Henocha, św. Piotra, św. Jana - jest napisane Ap 10,11- Janie, idź i prorokuj ponownie o ludach, narodach, plemionach i językach, potrzeba ci ponownie prorokować, czyli idź i ponownie powiedz o tym wszystkim, i to św. Eliasz objawia, Chrystus mówi: Eliasz przyjdzie ponownie i wszystko naprawi.
Proszę Państwa, te wszystkie sprawy, które są w tej chwili poruszane, one są sprawami przeprowadzającymi Państwa do nowego właściwego stanu chrześcijaństwa, bo chrześcijaństwo to nie - zrobić sobie dobrze, i nie - załatwić sobie sprawy u Boga, i nie - poleżeć sobie na zapiecku; ale wykonać dzieło Pańskie, które Bóg przeznaczył człowiekowi. Odwieczna droga, a jakże nieznana, jakże tajemnicza, jakże ukryta, jakże niechciana, a jednocześnie nieustannie wyczekiwana i wypatrywana przez tą, która w głębinach i tych, którzy ostatecznie poznali jej dobro po sprawdzeniu wszystkiego, co myśleli, że sami mogą wszystko uczynić. I stało się niemożliwym, aby samemu wszystko uczynić, bo tylko Ten, który jest dawcą Ducha, Życia, Duchowej Natury, może być przyczyną nowej duchowej kultury, nowej duchowej istoty, która tak naprawdę przeznaczona jest od zarania dziejów do istnienia. Bo najpierw było to, co ziemskie, materialne, ale później co duchowe, i ostatecznie duchowe jest tym co pozostaje i trwa wiecznie, bo to co duchowe musi zatriumfować, bo to co ziemskie oczekuje nieustannie na prowadzenie, na przemienienie, bo poznało tą tajemnicę, tajemnicę zgubienia, zagubienia, poszukiwania wyparcia, niechcenia, a w tej chwili jakże wielkiego poszukiwania i tak naprawdę umiłowania wszystkiego tego, co Boskie.


Link do nagrania wykładu - 06.06.2020r.
Link do wideo - 06.06.2020r na YouTube

Wykład-webinarium - 02.06.2020r.

Dzień dobry Państwu, 2-go czerwca 2020 roku. Poprzednie nasze spotkanie ukazywało tajemnicę, którą Duch Święty objawił - o uwolnieniu, że Chrystus Pan zstąpił do otchłani i w otchłani obiecał duchom wolność. Wiemy o tym, że to jest tajemnica ta, która jest związana z pierwszym światem, z upadkiem pierwszego świata. I nie chodzi o uwolnienie tych, którzy dokonali upadku pierwszego świata. Bo Jezus Chrystus w drugim świecie nie przyszedł uwolnić Adama od grzechu, tylko ludzi spod władzy Adama. Dzisiejszy Kościół mówi, że jesteśmy w dalszym ciągu plemieniem Adamowym. Ale my nie jesteśmy tym plemieniem Adamowym, plemię Adamowe zostało uśmiercone, w Jezusie Chrystusie zostało uśmiercone - Rz 6,6: To wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu.
Dzisiejszy świat jest światem, gdzie Chrystus mówi: Przyjdę niebawem, trzymaj co masz, abyś zachował swój wieniec, dochowaj Moich nakazów. Nakazami Bożymi jest nieustannie trwać w prawdzie tej, którą Chrystus uczynił, czyli mieć świadomość, że jesteśmy naprawdę bez grzechu, i proszę zauważyć - to że jesteśmy bez grzechu, nie oznacza, że nie staczamy bitwy z grzechem. Jezus Chrystus był na Ziemi bez grzechu, to nie oznacza, że nie staczał bitwy z grzechem. Staczał ją bardziej niż wszyscy inni, ponieważ niósł grzechy świata.
My, którzy wierzymy w Chrystusa; jesteśmy tymi, których przeznaczył do walki z grzechem, który nieustannie działa w ciele, abyśmy mogli ten grzech całkowicie stamtąd wyrzucić, który jest trudem i cierpieniem tej, której obiecał wolność zstępując do otchłani i powiedział jej, że przyjdzie. On przyjdzie w synach Bożych, bo oni są w Nim - 2Kor 5,17: Jeśli więc ktoś pozostaje w Chrystusie, jest nowym stworzeniem. To, co dawne, minęło, a oto wszystko stało się nowe. Więc w Chrystusie - czyli w doskonałości, w ufności, w oddaniu, w Synu być oddanym Bogu, ufnym Jemu, uświadomić sobie i uwierzyć, że jesteśmy innym stworzeniem, nowym stworzeniem, stworzeniem Nieba, jesteśmy Niebianami na tej Ziemi, aby dopełnić dzieło Boże na tej Ziemi, aby ta Ziemia odzyskała tą chwałę, dla której została przeznaczona od początku świata.
I dlatego, gdy w pełni wierzymy co nam Chrystus uczynił, czyli wiemy i w pełni mamy świadomość, że wolność nasza i czystość jest darem, to w tym momencie przez trzymanie daru, przez chwałę Chrystusa w nas pokonujemy grzech w ciele, a do tego zostaliśmy powołani, aby to właśnie uczynić i wyzwolić tą, której Chrystus obiecał tą wolność. Ponieważ ona na początku była doskonałością, pierwociną doskonałości, perłą wszechświata, perłą natury ziemskiej, chwałą Nieba na Ziemi, która została wrzucona w błoto. I dlatego tylko ten, który wierzy trafia prosto po perłę i wydobywa ją i ją żywą wodą obmywa, a ona jaśnieje blaskiem ponownie, i staje się on bogaty, o czym jest powiedziane: kto znalazł perłę, sprzedał wszystko, nabył ją i stał się bogaty.


Link do nagrania wykładu - 02.06.2020r.
Link do wideo - 02.06.2020r na YouTube

Wykład-webinarium - 29.05.2020r.

Dzień dobry Państwu, rozpoczniemy dzisiejsze spotkanie, razem z webinarium, 29-go maja 2020r. Proszę Państwa, dzisiejsze spotkanie, ta tajemnica, którą Duch Święty objawił, chyba nie jest znana w ogóle, nikt o niej nie wie, a co ciekawsze nikt nie chce wiedzieć, a jeśli chce coś wiedzieć, to całkowicie inaczej, nie tak jak Duch Święty chce objawić. Co to jest za tajemnica? To jest ta tajemnica, o której rozmawialiśmy, właściwie czytaliśmy, i tutaj ukażę 1P 3,18 i na tej kanwie chciałbym ukazać tą tajemnicę, i nie tylko, ale także na Księdze Izajasza. Proszę zauważyć: 1P 3,18 Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. 19 W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu, 20 niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę.
Dzisiejsze spotkanie ma kanwę opartą na obietnicy - promesa, obietnica, zapewnienie - na obietnicy. Ta obietnica to jest właśnie 1P 3,19, jest tam obietnica. I proszę zauważyć niezmiernie ważna to jest sprawa - nie jest to obietnica dla kogoś tam nie wiadomo gdzie, jakiś li tylko duchów, które są strasznie dawno, daleko, gdzieś w pierwszym świecie, gdzieś przed potopem. Te duchy, to jest nasza natura wewnętrzna, tak zwana ogólnie podświadomość, w Starym Testamencie i w Nowym nazywana ogrodami i winnicami. I to jest ta nasza przestrzeń wewnętrzna, to jest ten człowiek wewnętrzny, o którym człowiek mówi: "to było silniejsze ode mnie, nie mogłem tego powstrzymać, to było silniejsze ode mnie, uległem emocjom, byłem w afekcie". To jest ta natura, nad którą on ma zapanować, a cały czas mówi: "to było silniejsze ode mnie". Co to oznacza? - że nie wykonuje żadnej, ale to żadnej pracy, która została mu zadana przez Boga; z drugiej strony - nie uwierzył Chrystusowi, całkowicie nie uwierzył Chrystusowi ani Bogu.
Na ostatnim naszym spotkaniu sobotnim została ukazana jedna bardzo ważna rzecz - że Chrystus Pan uśmiercił człowieka na Krzyżu, a nie uwolnił od grzechów, uśmiercił ducha z jego grzechami; czyli nie jest człowiek najważniejszym celem, bo został uśmiercony, razem z jego grzechami. Została tylko sama dusza, która została ponownie wcielona w nowego człowieka, który został stworzony w Chrystusie Jezusie, abyśmy się kształtowali na obraz Tego, który go stworzył; Tego Człowieka. Więc proszę zauważyć - cel jako człowiek, nie był tu istotny. Istotne było dzieło człowieka, które ma wykonać. Człowiek został uśmiercony, bo nie jest on, w takim stanie w jakim był - celem, ale ostatecznym celem jest obietnica, którą Chrystus Pan, w czasie kiedy zmartwychwstał 2000 lat temu, zstąpił do głębin, aby obiecać, ogłosić obietnicę wolności dla tych duchów, które przed potopem były nieposłuszne Bogu, a przyszedł teraz czas, aby je wyzwolić.
Więc naszym dziełem dzisiejszym jest niezmiernie wielka głęboka tajemnica.


Link do nagrania wykładu - 29.05.2020r.
Link do wideo - 29.05.2020r na YouTube
Wygenerowano w sekund: 0.06
1,682,580 unikalne wizyty