Nawigacja

KIEDY KTOŚ ZWRACA SIĘ DO PANA, ZASŁONA OPADA (2KOR.3.15) - Łódź, 04.05.2021r


2Kor 10.3-6: "Chociaż bowiem w ciele pozostajemy, nie prowadzimy walki według ciała, gdyż oręż bojowania naszego nie jest z ciała, lecz posiada moc burzenia, dla Boga twierdz warownych. Udaremniamy ukryte knowania i wszelką wyniosłość przeciwną poznaniu Boga i wszelki umysł poddajemy w posłuszeństwo Chrystusowi z gotowością ukarania każdego nieposłuszeństwa, kiedy już wasze posłuszeństwo stanie się doskonałe."



Pobierz plik

KIEDY KTOŚ ZWRACA SIĘ DO PANA, ZASŁONA OPADA (2KOR.3.15)

Człowiek na Ziemi jest przeznaczony do tego, aby się stał synem Bożym, by był wypełniony światłością, żeby światłość w nim istniała i był świadomy światłości.

Mimo, że żyje w ciele, to ciało nie jest jego miejscem głównego istnienia, ale Bóg; on jest w tym ciele dlatego, że Bóg go posyła, aby z tego ciała wydobył tą, która ma życie wieczne uwięzione w śmiertelnym istnieniu.

Pnp 4.12-16: Ogrodem zamkniętym jesteś, siostro ma, oblubienico, ogrodem zamkniętym, źródłem zapieczętowanym. Pędy twe - granatów gaj, z owocem wybornym kwiaty henny i nardu: nard i szafran, wonna trzcina i cynamon, i wszelkie drzewa żywiczne, mirra i aloes, i wszystkie najprzedniejsze balsamy. [Tyś] źródłem mego ogrodu, zdrojem wód żywych spływających z Libanu. Powstań, wietrze północny, nadleć, wietrze z południa, wiej poprzez ogród mój, niech popłyną jego wonności! Niech wejdzie miły mój do swego ogrodu i spożywa jego najlepsze owoce!

To jest tajemnica w głębinach wewnętrznej naszej istoty (Iz 54), która jest samą doskonałością, samą prawdą, która została zagarnięta jak dzisiejsze lasy w Brazylii, które wycina się ogromnie, a później jest płacz, że brak jest powietrza, bo są to płuca planety.

Jest to o pięknej córce ziemskiej, którą spotykamy przez głęboką świadomą medytację, trwając w nieustannym stanie Boga. Nie jest to medytacja odcinająca nas od życia, mówię tutaj o medytacji jako o prawdzie postępowania codziennego.

Jest to naturalny stan człowieka wewnętrznego, który powoduje tą sytuację, że nasza świadomość sięga aż do samych głębin, jesteśmy świadomi całego życia wewnętrznego, ono staje się życiem tam w głębinach, takim jakie tutaj w życiu świadomym.

Nikt nie może wstąpić do głębin - w głębokiej świadomej medytacji, w świadomym kroczeniu za Chrystusem, świadomym działaniu - nikt kto naprawdę nie uwierzył w Chrystusa, ponieważ siły duchowe są tak potężne, że nie jest możliwe, żeby jakikolwiek zły duch, który tam jest, mógł się ostać, kiedy zasłona spada, ponieważ nie może się ukryć (2Kor 3.15-18).

I dlatego, gdy człowiek przechodzi do poziomu świadomej medytacji, musi przejść tak zwaną strefę obnażenia; jest to strefa jawności przed Bogiem - nie ma nic do ukrycia, jest jaki jest, jest doskonały, jest takim jak Chrystus go uczynił, uwierzył Chrystusowi i czyny jego są doskonałe z mocy doskonałości Chrystusa, mimo że świat nieustannie nienawidzi go i poczytuje mu grzechy.

Ale żaden grzech świata nie jest w stanie zatrzymać dobra tego człowieka, bo on wie, że jest dobry z mocy Chrystusa, bo to moc Chrystusa się w nim objawia (Rz 6.11-14).

A przyszedł stoczyć bitwę z grzechem ciała, które jest jego zadanym dziełem, a nie jego grzechem - dziełem, na którym ma się objawić cała potęga Nieba.

Przyszedł wypełnić uczynki wiary, aby wiara była żywa (Jk 2.26) - zaświadczyć życiem swoim, które ma od Chrystusa, żyjąc w ciele w sposób doskonały (Kol 3.4).

To jest świadectwo.

A jest całkowicie sprzeczne do tego, co opowiada establishment duchowny.

Szatan się strasznie boi prawdy, która doprowadza człowieka do głębin prawdziwej postawy duchowej, która jest kompletnie niewrażliwa na wpływy tego establishmentu (1P 3.19).

Sam Chrystus jest mocą doskonałości człowieka, który uwierzył Bogu i jest wewnętrzną, czystą, doskonałą istotą; jest nowym stworzeniem i po prostu przeszedł do dzieła wewnętrznego - natura w głębinach jest odzyskiwana przez samego Chrystusa, bez żadnych umiejętności czy zdolności wynikających z nauczenia, jest to przez posłuszeństwo i przez całkowitą ufność Chrystusowi, ponieważ On jest naszym życiem (Ga 2.20).

Człowiek bez Chrystusa nie jest w stanie zanurzyć się w głębiny i przetrwać.

Człowiek, który chce przejść ze stanu religijności do stanu prawdziwej wiary, musi przejść przez własne piekło, przez własną ciemność, przez własny chaos, musi pokonać władzę ciała nad jego umysłem, musi uwierzyć Bogu, nie dlatego że zobaczył, tylko dlatego, że Bóg tak uczynił; uwierzyć w dzieło Boga i uwierzyć Bogu bez granic i bez zaświadczeń - w sensie umysłu, rozumu (J 20.24-29).

I dlatego, gdy uwierzymy Bogu, następuje sytuacja ataków wszelkiej wściekłości ego.

Ego jest zbiorem wszelkiej okropnej nienawiści diabła, który w taki sposób zapanował nad człowiekiem i chce w taki sposób żyć zamiast niego, wykorzystując człowieka do życia, a życie człowieka marnując (Ga 4.9-11).

Czyli wykorzystuje siłę człowieka do własnej wyobraźni, iluzji, złudzenia i ułudy, i w ten sposób buduje świat, czyli przestrzeń i czas, który jest jemu potrzebny; bo człowiekowi, który żyje w Bogu jest potrzebna Miłość, która czyni wszystko punktem, nie ma przestrzeni i nie ma czasu, mimo że jest wszędzie i bez granic, wszystkiego doświadcza, we wszystkim istnieje.

Więc uwierzmy i łaską trwajmy w Bogu, a ona uczyni naszą wiarę zdolną do pełnego wypełnienia dzieła (2Kor 5.6-7) - nie wedle tego, co rozumiemy i jaki zysk będziemy mieli, tylko dzieło wypełniając, musimy czynić to wszystko dla wiary, a Bóg swoją łaską nas ochroni i przeniknie, i uczyni nas zdolnymi do poznawania tajemnic tych, które są przeznaczone dla człowieka w codziennym życiu przez medytację, czyli przez świadome służenie Bogu w taki sposób, że jesteśmy świadomi, że żaden grzech nie jest w stanie ograniczyć dobra Bożego w nas i względem świata (Ef 2.4-10).

Nie zastanawiamy się czy mamy to czynić, ale jesteśmy posłani i czynimy, a okazuje się że ustępują wszelkie bariery i się wszystko otwiera, i czynimy to w sposób doskonały, bo sam Bóg te wszystkie rzeczy czyni.

2Krl 2.21: "Wtedy podszedł do źródła wody, wrzucił w nie sól i powiedział: «Tak mówi Pan: Uzdrawiam te wody, już odtąd nie wyjdą stąd ani śmierć, ani niepłodność»;."

Całość wykładu można pobrać w załączonym pliku.



Pobierz plik


Wygenerowano w sekund: 0.04
1,860,175 unikalne wizyty