"Przyszedłem rzucić ogień na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął" (Łk.12.49)

On w tej chwili już trzeszczy, trzaska już ogień rozpalonych sił Boskich, które w tej chwili pożogą wiary rozszerzają się w tym świecie; pożogą wiary, czyli postawą uczynków nie znających złego, postawą wiary, bo tak naprawdę temu ciału potrzeba postawy wiary, postawy Ducha Bożego. Jesteśmy ogniem, ogniem, który On podtrzymuje i czeka aż zapłonie, czeka aż w pełni się przebudzimy. Człowiek chce zastąpić Boga we wszystkich działaniach. Bóg na początku myślał w nim, kochał w nim, pragnął w nim. W tej chwili człowiek myśli sam, kocha sam, pragnie sam. Bóg przychodzi, aby w nim myśleć, kochać i pragnąć, żeby przywrócić człowieka do ponownej Chwały, do doskonałości; a człowiek uważa Boga za wroga, który chce mu odebrać jego myśli, chce mu odebrać jego miłość, i chce mu odebrać jego pragnienia. Ale na początku byliśmy całkowicie zjednoczeni z Bogiem; Bóg i my byliśmy jednością. I do tej jedności wszystko się skłania. Jezus Chrystus przyszedł na Ziemię, złożył ofiarę ze swojego życia, abyśmy my powrócili do tej jedności.
Bądźcie pewni Odkupienia, bądźcie pewni Chrystusa w waszych sercach, bądźcie pewni potęgi Słowa, bądźcie pewni Jego Ducha, który w was mieszka. Bądźcie pewni, że jesteście ogniem, Jego ogniem, który przyniósł na ten świat i go podtrzymuje, aby zapłonął. Wiedzcie, że jesteście Jego ogniem, który przychodzi, aby świat stanął w pożodze wiary, aby świat zapłonął Miłością, aby świat zapłonął Życiem. Idźcie z pełną świadomością, gdzie ciało wasze objawia pełnię uczynków czyniących wiarę żywą. Aby Chrystus w waszym ciele, w waszej duchowej naturze cielesnej, w pełni znalazł miejsce i Królestwo swoje, aby Bóg w nim działał, aby miał miejsce swojego istnienia. A wasze ciało stanie się w pełni poddane Bogu, i stanie się światłem, które mieszka w was. Miejcie świadomość, że jesteście istotami odkupionymi, że jesteście istotami nowymi - nowym człowiekiem, jesteście człowiekiem wewnętrznym, bo uwierzyliście zmartwychwstałemu Jezusowi Chrystusowi; a zmartwychwstanie przychodzi na was wtedy, kiedy wypełnicie całe dzieło.
To, o czym rozmawiamy, nie można tego inaczej uczynić, jak tylko przez uczynki, które czynią wiarę żywą, uczynki - czyli postępowanie objawiające obecność Ducha Żywego Boga Ojca w naszej duszy, w naszym ciele, w naszej świadomości, w naszej całej istocie. Tak jak establishment duchowny człowieka obliguje do tego, aby się karał, tak Chrystus człowieka obliguje do tego, aby był dobry, i żeby był niewinny i żeby wyzwalał to ciało z grzechu. A przez właśnie świadomość tej postawy doskonałej, oddziela się od nadrzędności ciała i staje się duchową naturą; mimo że żyje w ciele, to nie jest cielesny. I to jest świadectwo wiary, to jest uczynek duchowy. Uczynek duchowy oznacza sprowadzić doskonałość, postawę owoców Ducha Świętego i darów Ducha Świętego, sprowadzić do tego ciała, do ciała w sensie duchowego pojmowania ciała. Ciało, czyli my, czyli piękna córka ziemska, my czujemy ją jako swoją świadomość uczuciową i emocjonalną. Uczuciowa, to Chrystusowa, a emocjonalna, to wpływy upadłych aniołów. Więc jest ona zdolna do uczucia najgłębszej Miłości. Przychodzą ci, którzy ją miłują z całej mocy, kochają ją z całej mocy, a ona uniesiona jest Miłością i staje się z nimi jednością. I stają się ogniem płonącym, gdzie ten świat czeka, aż ten ogień zapłonie. I płonie; i ogień płonie - ogień Życia. Chrystus jest ogniem i ci, którzy z Niego przychodzą są ogniem. Przyniosłem na ten świat ogień i podtrzymuję go aż zapłonie.


Link do nagrania wykładu - 09.02.2021r.
Link do wideo na YouTube - 09.02.2021r

"Kim jest ta, co się wyłania z pustyni wśród słupów dymu?" Pnp.3.6

Pnp 3:6: "Kim jest ta, co się wyłania z pustyni wśród słupów dymu, owiana wonią mirry i kadzidła, i wszelkich wonności kupców?"
Dzisiaj jesteśmy w stanie, gdzie musi zostać usunięta nasza natura zmysłowa, czyli postępowanie wedle chciejstwa ciała, czyli duch ciała, który jest wynikiem upadłych aniołów. W duchu ciała odczuwamy piękną córkę ziemską. Ci, którzy mieli ją ochraniać, strzec, zeszli na Ziemię, porzucili niebiańskie szaty, stali się zepsuci, stali się zniszczeni i nakazali jej dbać o ich potrzeby zmysłowe, ziemskie. I zaczęli ją czynić także zmysłową i ziemską, ponieważ nakazali jej, aby ich strzegła jako mężów swoich, bo wzięli ją sobie za żonę. W ten sposób ona pogrążała siebie i ich pogrążała w ich potrzebach:
Pnp 1:6: Nie patrzcie na mnie, żem śniada, że mnie spaliło słońce. Synowie mej matki rozgniewali się na mnie, postawili mnie na straży winnic: a ja mej własnej winnicy nie ustrzegłam. Winnicą jest światłość wewnętrzna. Jesteśmy odpowiedzialni za nią, za ciało, za naturę Boską, za tajemnicę w głębi, za piękną córkę ziemską. Jej błędy stały się naszymi błędami, naszymi cierpieniami. Ona oczekuje na nas, dlatego św. Paweł przedstawił:
Ga 6:15: Bo ani obrzezanie nic nie znaczy ani nieobrzezanie, tylko nowe stworzenie. Nowe stworzenie jest najważniejsze, dlatego, że wszystko co na tej Ziemi istnieje i co Bóg nam daje, kieruje nas ku nowemu stworzeniu. I wszystko to, co Chrystus dał nam, kieruje nas ku nowemu stworzeniu, bo tam jest nasz początek, nasza prawdziwa natura człowieczeństwa i dziedzictwa Bożego, które musimy w pełni wykorzystać i objawić tam, gdzie w prawdziwych szrankach trzeba się zderzyć z ciemnością. Spójrzmy na Odkupienie - Jezus Chrystus odkupił nas nie dlatego, że byliśmy ładni, dobrzy, doskonali i grzeczni; nie za coś, tylko dlatego, że taka była wola Boga. Bóg nie chciał, abyśmy byli cierpiącymi, i z mocy swojej zburzył mur dzielący postawiony między nami a Bogiem. Teraz Chrystus jest zamiast tego muru, czyli zamiast muru jest światłość łącząca nas z Niebem przez wiarę i nadzieję. I On stał się naszą światłością, naszą mocą, naszą prawdą:
Pnp 8:10: "Murem jestem ja, a piersi me są basztami, odkąd stałam się w oczach jego jako ta, która znalazła pokój." Ona to uwierzyła spojrzeniu Bożemu, które w niej zamieszkało, które było doskonałe, piękne, radosne, czyniące ją doskonałą; uwierzyła i taką się stała. Pozwoliła spojrzeniu Bożeniu, światłości Bożej, aby w niej zamieszkało i uczyniło ją taką, jaką On jej pragnie; i stała się tą, którą pragnie i taką kocha.
Pnp 8:13: "O ty, która mieszkasz w ogrodach, - druhowie nasłuchują twego głosu - o daj mi go usłyszeć!".
To ona w głębinach doznaje zachwytu i pełnia światłości w niej jaśnieje z powodu tego, który zachował światłość nawet tam, gdzie światłości nie było jawnej, ale głęboko ukryta; aby ją wydobyć, i żeby nie była już ukryta, ale była właśnie tą:
Pnp 6:10: «Kimże jest ta, która świeci z wysoka jak zorza, piękna jak księżyc, jaśniejąca jak słońce, groźna jak zbrojne zastępy?». To jest właśnie prawda naszej wewnętrznej natury, która jest przeznaczona dla nas jako całość, jako jedność, ponieważ ona jest mocą, a my jesteśmy tymi, którzy przychodzą moc wyzwolić, moc objawić, przez moc Tego, który daje tą moc i prawdę materii, która w sobie ma zarodek, pierwociny prawdy, których dzisiejszy świat nie chce ujrzeć, ponieważ oglądanie światłości jest końcem ciemności. Ale nadszedł czas końca ciemności, ponieważ Bóg sprawił aby człowiek poznał swoją ciemność i wołał do światłości, bo przyszedł oddzielić to, co pyszne od tego co pokorne, i pokora wznosi ku doskonałości Bożej. Pnp 8:5: "Kim jest ta, co się wyłania z pustyni, wsparta na oblubieńcu swoim?"


Link do nagrania wykładu - 05.02.2021r.
Link do wideo na YouTube - 05.02.2021r

"JAWICIE SIĘ JAKO ŹRÓDŁA ŚWIATŁA NA ŚWIECIE." Flp.2.15

Mt 5:14-16: "Wy jesteście światłem świata. Nie może się ukryć miasto położone na górze. Nie zapala się też światła i nie stawia pod korcem, ale na świeczniku, aby świeciło wszystkim, którzy są w domu. Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie."

Link do nagrania wykładu - 30.01.2021r.
Link do wideo na YouTube - 30.01.2021r

"Wszystko, co staje się jawne, jest Światłem" Ef.5.13

1 P 2:4-7: "Zbliżając się do Tego, który jest żywym kamieniem, odrzuconym wprawdzie przez ludzi, ale u Boga wybranym i drogocennym, wy również, niby żywe kamienie, jesteście budowani jako duchowa świątynia, by stanowić święte kapłaństwo, dla składania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa. To bowiem zawiera się w Piśmie: Oto kładę na Syjonie kamień węgielny, wybrany, drogocenny, a kto wierzy w niego, na pewno nie zostanie zawiedziony. Wam zatem, którzy wierzycie, cześć! Dla tych zaś, co nie wierzą, właśnie ten kamień, który odrzucili budowniczowie, stał się głowicą węgła -"

Link do nagrania wykładu - 26.01.2021r.
Link do wideo na YouTube - 26.01.2021r

"Bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi." Ef.6.10

Na 2:1-3: "Oto na górach stopy zwiastuna ogłaszającego pokój. Święć, Judo, twe uroczystości, wypełniaj twe śluby, bo nie przejdzie już więcej po tobie nikczemnik, całkowicie został zgładzony. Bo przywrócił Pan świetność Jakuba, jak świetność Izraela, ponieważ łupieżcy ich splądrowali i wyniszczyli ich latorośle. Pogromca nadciąga przeciwko tobie. Strzeż twierdzy; nadzoruj drogę, wzmocnij biodra, rozwiń jak najbardziej siłę."

Nasze spotkania w tej chwili odbywają się w głębinach. Będąc w głębinach, jedyną rzeczą, którą mamy czynić, jest pamiętać kim jesteśmy, kto nas posłał i po co. Kiedy wierzymy Chrystusowi, Jego Duch mieszka w nas i Jego Duch jest potęgą, jesteśmy tymi, którzy schodzimy do głębin wedle obiecanej przez Chrystusa obietnicy, (1P.3.19) aby przyodziać mocą życia Chrystusowego tą, która umęczona i udręczona tam w głębinach, jest przez tych, którzy wyrzekli się Chrystusa i klątwą się objęli. Głębiny chcą zniszczyć tą pamięć. W głębinach jest panowanie szatana, który nie chce uznać panowania Chrystusa ani Boga. Chrystus przyszedł na Ziemię do świata grzechu, i nie zapomniał, że Bóg jest Jego Ojcem i Bóg jest życiem, że Bóg jest dobrem, doskonałością i miłosierdziem; i to głosił. Ten świat ukrzyżował Go za to. Chrystus wiedział kim jest, wiedział po co przyszedł, wiedział jakie jest Jego dzieło. Nie pełnił swojej woli, ale wolę Tego, który Go posłał. Nie mówił od siebie, ale mówił to co słyszy u Ojca. I radował się dziełami Boga, które czynił Bóg w Jego obecności. Chrystus przyodział nas w zbroję Bożą. Zstępując do głębin ludzie pytają się - jaką bitwę mamy tam stoczyć? Chrystus mówi: taką, jaką Ja stoczyłem, czyli trwajcie w Ojcu, trwajcie w chwale Bożej, niczego nie czyńcie, bo sam Bóg będzie w was czynił, niczego nie chciejcie, bo Bóg będzie sam w was chceniem, i o niczym nie myślcie, bo Bóg będzie waszym myśleniem. Trwajcie w Modlitwie, aby nie utracić Ojca, wiedzcie co wam uczynił, wiedzcie jaką łaskę wam Bóg dał, trwajcie w chwale i doskonałości Bożej, bo tam ona jest bezcenna. Schodzicie tam zaświadczając o prawdzie Bożej, a zbroja wasza jest mocą rozpadu świata iluzji, bo jesteście prawdą. Przestaje istnieć iluzja, złudzenie, ułuda, niedowiarstwo, wyobraźnia, rozpada się cały świat wyobrażenia, rozpada się wszystko i zaczyna wyzwalać się piękna córka ziemska, która zradza w nas i my w niej zradzamy życie. Bo jesteśmy stworzeni po to, aby z nią się stać całkowicie zjednoczonymi w jedną naturę. Jak to powiedział Jezus Chrystus, aby się stać mężczyzną i kobietą jednocześnie, a jednocześnie nie być mężczyzną ani kobietą - nowym stworzeniem - aby oblicze było w miejscu oblicza, noga w miejscu nogi, dwoje rąk jedną ręką, dwoje oczu jednym okiem, i aby to co na górze stało się takim jak na dole. Więc tam w głębinach chwalcie Boga z całej siły, a to co na dole stanie się przyczyną doskonałości góry, gdy zwycięstwo pochłonie ciemność - 1Kor.15.54: A kiedy już to, co zniszczalne, przyodzieje się w niezniszczalność, a to, co śmiertelne, przyodzieje się w nieśmiertelność, wtedy sprawdzą się słowa, które zostały napisane: Zwycięstwo pochłonęło śmierć. Nasza postawa w głębinach, stwarza jęk upadku tamtego świata, on jęczy w ciemnościach, ponieważ przyszła ich obiecana zagłada, przyszedł dzień końca obiecany przez Boga, dni policzone.(Na.1.5-14) I to właśnie ostatni dzień, ostatnia minuta właśnie przyszła, bo synowie Boży stanęli, a ten świat wszystko robił, aby to się nigdy nie stało. Ale się stało. Sam duch mocarstwa powietrza pada na kolana, i oddaje pokłon synom Bożym, dlatego ponieważ duch mocarstwa powietrza nie może się przeciwstawić swojemu prawu, a jego prawo mówi, że najsilniejszy panuje w tym świecie.


Link do nagrania wykładu - 22.01.2021r.
Link do wideo na YouTube - 22.01.2021r

"Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie" (Flp.3.20)

Przestrzeń nowego świata, piątego wymiaru, coraz bardziej jest otwarta i coraz bardziej jest czas wejścia do nowej całkowicie przestrzeni. Piąty wymiar jest troszeczkę inaczej pojmowany jak to ludzie pojmują. Dlatego, że świat fizyczny funkcjonuje w czterech wymiarach, i te cztery wymiary możemy potraktować jako jeden wymiar - że to jest wymiar fizyczny. Wymiar fizyczny dla człowieka składa się z trzech wymiarów można powiedzieć geometrycznych, czyli ruchu lewo-prawo, przód-tył, góra-dół, i czwarty wymiar czas, który nie jest wymiarem geometrycznym, ale powodującym dualność - jest przeszłość i przyszłość. W Bogu nie ma różnicy między przeszłością i przyszłością, ponieważ nie ma takiej sytuacji, w Bogu jest wszystko w jednym miejscu, czyli jest jeden czas, a właściwie nie ma czasu, czyli jest nieśmiertelność, czyli jest wieczność, a jednocześnie człowiek nie doświadcza przeszłości i przyszłości, tylko doświadcza jedność - wszystko w jedności, ponieważ przeszłość została całkowicie naprawiona wedle tego co przyszłość czyni - czyli nadzieja, i staliśmy się pozbawieni całkowicie wymiaru ziemskiego. Czyli wymiar ziemski możemy potraktować jako wymiar jeden, a wymiar duchowy jako wymiar drugi; przechodzimy w tej chwili z wymiaru ziemskiego do wymiaru duchowego (IKor.15.46-50). I my, którzy wchodzimy do piątego wymiaru, czyli do pierwszego poziomu duchowego istnienia, musimy wyjść z osaczenia ziemskiego. Bo ziemski świat osaczył człowieka, wdarł się do jego myśli, wdarł się do jego pragnień, wdarł się do jego emocji, czyli jest emocjami, wdarł się do wszelkiego jego postrzegania. Człowiek stał się myślącym w sposób fizyczny, bo ciało fizyczne stało się dominującym miejscem jego istnienia. A jesteśmy duchową istotą. I błędem ludzi jest to, że podejmują decyzje cieleśnie, ponieważ utożsamiają się z ciałem, zapomnieli o swojej Ojczyźnie, o tym, że są wewnętrzną istotą duchową, że są Niebianami (Flp.3.20).

Link do nagrania wykładu - 16.01.2021r.
Link do wideo na YouTube - 16.01.2021r

"Będą jak aniołowie Boży w niebie." (Mt.22.30)

"Powiadam wam: Między narodzonymi z niewiast nie ma większego od Jana. Lecz najmniejszy w Królestwie Bożym, większy jest niż on." (Łk.7.28)
Nawet najmniejszy ten, który jest w piątym wymiarze, jest tym, który panuje nad wszystkimi czterema poniżej. Ten świat jest dualnością - lewa strona różni się od prawej strony, przód różni się od tyłu, wewnętrzne od zewnętrznego, góra od dołu. Piąty wymiar mówi o braku dualności, czyli o zjednoczeniu. Tam nie ma czasu - jest wieczność, nie ma wewnętrza i zewnętrza - jest jedność, nie ma lewej strony i prawej - jest jedność, nie ma przodu i tyłu - jest jedność, nie ma mężczyzny i kobiety - jest jedność, a jednocześnie to co na dole, kształtuje to co jest na górze, aby się także stało jednością.
Jedność mężczyzny i kobiety to jest małżeństwo niepokalane. Tylko w małżeństwie niepokalanym staje się taka natura, że mężczyzna nie jest mężczyzną, kobieta nie jest kobietą, tylko są nową naturą, są anielską naturą. Anioł nie jest ani kobietą ani mężczyzną, ale jest aniołem, jest nową wartością, Boską naturą; ma w sobie dwie natury, ale żadną z nich nie jest.
"Przy zmartwychwstaniu bowiem nie będą się ani żenić, ani za mąż wychodzić, lecz będą jak aniołowie Boży w niebie." (Mt.22.30)
Szatan wykorzystuje człowieka, zaprzęgając go do swoich dzieł, udając, że daje mu piąty wymiar, że daje mu duchowy wymiar. A to jest ego - sztuczny duchowy wymiar nierzeczywisty, w dalszym ciągu pochodzący z tego planu ziemskiego, który manipuluje materialną rzeczywistością, czyli iluzją wpływa na materię, aby kształtować ją wedle własnych życzeń; a człowiek ulega temu złudzeniu. Ale my, którzy ufamy Bogu, wydobywamy się z tego złudzenia, ponieważ poddajemy się Bogu, a On wyprowadza nas w taki sposób, że idziemy za Jego głosem i za Jego głosem postępujemy. Przychodzi czas zniknięcia dualności, przychodzi czas piątego wymiaru, który nie jest tylko w kolejności piątym, tylko piąty wymiar jest początkiem następnego duchowego, gdzie ten który jest z piątego wymiaru, czyli jest początkiem duchowego świata, duchową istotą, mimo że jest najmniejszy w Niebie, jest większy od największego na Ziemi. I nie można nic uczynić z nim, bo Bóg jest jego ostoją, Bóg jest jego tarczą, Bóg jest jego zbroją, to Bóg jest w nim mocą, walcząc z nim, walczy się z Bogiem. Ef.6.12 "Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich." Tutaj widzimy o walce na wyżynach niebieskich, oni chcą tam pozostać, i dlatego bronią, aby nikt nie dostał się do głębin. Ale, gdy Bóg zaistnieje w głębinach, to góra zajaśnieje blaskiem chwały. A oni chcą tam jaśnieć i dlatego nie pozwalają, aby dół się zmienił, żeby dół stracił swoją władzę, bo oni teraz mają władzę na dole, aby panować nad górą. Kościół stał się barykadą, tym który nie dopuszcza, aby ktokolwiek zszedł do głębin, bo w głębinach jest początek i tam poznaje się koniec. I tam kto zstąpi, i tam kto bitwę stacza, pozna koniec i będzie rządził na tej Ziemi przez tysiąc lat i druga śmierć go nie dotknie, bo jest kapłanem Boga i Jezusa Chrystusa, ma nowe życie w Ciele nowym, które Bóg stworzył, aby dusza zjednoczyła się z tym, co jest jej prawdziwą naturą, prawdziwym życiem. I w pełni wykorzystuje tą naturę tego Ciała, w pełni odnajduje swoją siłę życiową do wypełnienia dzieła, które Bóg na początku zaznaczył i dał jako uratowanie pięknej córki ziemskiej, czyli wydobycie tej mocy, która jest naszą tajemnicą, naszą mocą, naszą prawdą, naszą Pełnią.


Link do nagrania wykładu - 12.01.2021r.
Link do wideo na YouTube - 12.01.2021r

Piąty wymiar; czyli przejście do wymiaru wewnętrznego

Żyjemy w czterech wymiarach. Pierwszy wymiar - ruch do przodu i do tyłu, drugi wymiar - w prawo i w lewo, trzeci wymiar - do góry i na dół, czwarty - czas. Materia nie może istnieć w innych wymiarach jak tylko w tych trzech plus czas. Piąty wymiar, który się w tej chwili objawia jest to ruch z wnętrza na zewnątrz, czyli człowieka wewnętrznego na zewnątrz. W okresie października 2020 roku rozpoczął się ruch przez Boga ustalony, abyśmy znaleźli się wewnątrz, w przestrzeni piątego wymiaru. Człowiek jako forma fizyczna nie jest w stanie wejść do piątego wymiaru, bo to jest po prostu niemożliwe. To jest skierowanie człowieka do jego wewnętrznej prawdy, do niego samego, do tego, którego Bóg stworzył na początku, do tej natury, która jest pierwszą naturą jedynie prawdziwą, do tej natury, która jest w stanie dopiero ona zjednoczyć się z wewnętrznym człowiekiem w Chrystusie Panu. Człowiek nie może postrzec piątego wymiaru, bo dla niego ten piąty wymiar jest zamknięty. Ale gdy jest wewnętrznym człowiekiem, to zaczyna dostrzegać wewnętrzny wymiar i zaczyna widzieć świat duchowy. Dzisiaj, w tym czasie, wszyscy wchodzą do nowego wymiaru, ponieważ taka jest moc Boża. I ta przestrzeń świata w tej chwili się zamyka, taka jaka była czwartego wymiaru, a otwiera się piąty wymiar. Czyli każdy musi spotkać swoją wewnętrzną naturę i wewnętrzne życie. Nie ma człowieka, który tego nie spotka; spotka po dobroci, albo nie po dobroci, po prostu tylko ma taki wybór, nie ma innego wyboru, żeby nie spotkał tego świata. Czyli musi spotkać ten wymiar, ponieważ zaczyna do wnętrza swojego coraz głębiej się zanurzać. I dlatego coraz więcej ludzi nie wie co się z nimi dzieje, narzeka na swój stan psychiczny, emocjonalny, coś ich gniecie, coś ich ściska, jakiś straszny ciężar ich dopadł, ciągle są udręczeni, zmęczeni, rozdarci, nie wiedzą co się z nimi dzieje, skąd to się wzięło. Doświadczają siebie, nieznanego siebie. O tym mówi Jezus Chrystus w Ewangelii św. Tomasza (11) - Rzekł Jezus: „Oto niebo przeminie i tamto, które jest nad nim przeminie i zmarli nie ożyją, a żywi nie będą umierać. W dniach, w których jedliście coś śmiertelnego, uczynicie to żywym. Jeśli będziecie istnieć w światłości, co uczynicie? W dniu, w którym jesteście jednym, staliście się dwoma. Jeśli zaś staliście się dwoma, co uczynicie?” Człowiek doświadcza samego siebie, czyli doświadcza wewnętrznej swojej natury, czyli prawdziwej swojej natury duchowej, bo człowiek jest to duchowa istota. Przez to, że się przyzwyczaił i myślał i uznał, że jest cielesny, skrzywdził samego siebie i oddalił się od wewnętrznej prawdziwej natury swojej tożsamości, samego siebie, swojego pojmowania tego kim jest. Bo jest przez Boga ustanowioną istotą wewnętrzną, bez względu na to co myśli o sobie, to jest taki. Im bardziej oddala się od tej natury, tym bardziej ściąga na siebie różnego rodzaju kalumnie, kalumnie życia, tego życia w którym się uwiązał. Przejście do wymiaru wewnętrznego - dla ciała jest to śmiertelne, dlatego że natura cielesna nie może istnieć w piątym wymiarze, bo piąty wymiar powoduje to, że ciało się rozpada, ono nie ma już żadnej siły, która je spaja. To jest czas, który je spaja, a tam czas już nie istnieje w piątym wymiarze, w jednej chwili jesteśmy jednocześnie we wszystkich miejscach, które istnieją we wszechświecie, bo mamy przymiot Boży - Bóg jest wszystkim i jest we wszystkim. Piąty wymiar jest to wyjście z wnętrza, ruch tego wymiaru jest na zewnątrz. Ale żeby ten ruch na zewnątrz mógł się odbyć, najpierw musi człowiek tam się znaleźć. Więc Bóg otwiera piąty wymiar, czyli otwiera spotkanie człowieka ze swoimi starymi grzechami (2P.1.5-10). Aby móc pokonać stare grzechy, trzeba umocnić się w wyborze, którego Chrystus już dokonał za nas. Czyli Chrystus za nas dokonał wyboru - wybrał Boga, a my musimy wybrać Boga jak Chrystus tego wyboru już dokonał.

Link do nagrania wykładu - 08.01.2021r.
Link do wideo na YouTube - 08.01.2021r

Napełni się chwałą Pana cała ziemia (Lb.14.21)

Życzenia wszystkiego najlepszego z okazji Nowego Roku, aby ten rok był prawdziwą mocą wzrostu duchowego, który jest naprawdę przeznaczony dla nas od samego początku przez Boga Ojca. Abyśmy my wzrastając ku doskonałości Bożej, nie ulegali tym wszystkim wpływom zewnętrznym, które i tak są, i tak będą. Ponieważ szatan nie ustaje szukać trwałości swojej iluzji i złudzenia, bo to jest tylko dla niego miejsce istnienia; stworzył sobie własny świat, a wykorzystuje do tego zdolność człowieka do tworzenia iluzji i to człowiek jest tą istotą rozszerzającą jego świat.
Więc trwajmy w chwale Bożej.

A dzisiejszy wykład jest właśnie o tym - właśnie o chwale Bożej, która rozszerza się w głębinach prawdy Bożej, i w głębinach naszej najgłębszej tajemnicy, która dzisiaj, i nie tylko dzisiaj jest rozszerzana. Idziemy w chwale Chrystusa do samego dna, nie staramy się nikomu podporządkować i przypodobać tam w głębinach, bo Chrystus jest światłością, i On wedle prawa tego świata jest Tym, któremu pokłon musi być oddany - Chrystusowi, w którym przychodzą synowie Boży. Oni są światłem, są nową wartością faktu, który zastają: zstępują do głębin, widzą chaos; gdy stają w głębinach, chaos ustępuje, następuje porządek. Ponieważ tamta materia była zorganizowana wedle chaosu, a gdy oni stają, materia jest organizowana wedle prawdy i doskonałości, wedle światłości. Są tymi, którzy organizują wszelką materię, materia nie może im się oprzeć, przemienia się w chwałę, jak to powiedział św. Paweł: Natomiast wszystkie te rzeczy piętnowane stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem (Ef.5.13). Dlatego zostali ustanowieni władcami materii, zostali ustanowieni władcami całej natury wewnętrznej, czyli w dzisiejszym powiedzeniu - władcami podświadomości; można powiedzieć władcami świata podziemnego, który teraz staje się miejscem prawdy (Iz.26.14). Tam Bóg daje życie tym wszystkim, którzy w Nim mają swoją nadzieję.
I dlatego w głębinach, gdy stoimy nieustannie w chwale Bożej, ufając Bogu, gdy jesteśmy na dole, a chwała Boża w nas istnieje, to sięgamy aż od Ziemi aż do Nieba - strumień światła - jakbyśmy stali po prostu w wielkim strumieniu światła. To jest właśnie potęga, którą umacnia piękna córka ziemska, dlatego, bo ona została stworzona do umocnienia, ona jest stworzona do mocy, ona jest mocą, ogromną potężną mocą jakiej świat nie widział. I szatan nic nie może zrobić, bo piękna córka ziemska, odwraca się od posłuchu demonów prawem, którym nad nią władali, i gdy przychodzi potężniejszy, oni muszą się odsunąć, ponieważ prawo ich nad nimi panuje. A piękna córka ziemska zwraca się ku synom Bożym i im jaśnieje, a oni jej, i tworzą jedną potężną całość w dziele, które Bóg zadał, aby stać się władzą na tej Ziemi i aby odzyskać Ziemię dla wszelkiej doskonałości wszelkiej istoty, która oczekuje na przybycie.


Link do nagrania wykładu - 02.01.2021r.
Link do wideo na YouTube - 02.01.2021r

ZAJAŚNIAŁA GWIAZDA PORANNA

2P 1:19: "Mamy jednak mocniejszą, prorocką mowę, a dobrze zrobicie, jeżeli będziecie przy niej trwali jak przy lampie, która świeci w ciemnym miejscu, aż dzień zaświta, a gwiazda poranna wzejdzie w waszych sercach."
Ap 22:16-17: "Ja, Jezus, posłałem mojego anioła, by wam zaświadczyć o tym, co dotyczy Kościołów. Jam jest Odrośl i Potomstwo Dawida, Gwiazda świecąca, poranna». A Duch i Oblubienica mówią: «Przyjdź!» A kto słyszy, niech powie: «Przyjdź!» I kto odczuwa pragnienie, niech przyjdzie, kto chce, niech wody życia darmo zaczerpnie."


W Bogu czas się nie liczy, w Bogu liczy się miłość i prawda i miłosierdzie. Dlatego - ile jest prawdy w człowieku, tyle jest życia, i dlatego czas kiedyś dobiega końca i przestaje mieć już znaczenie. Dzisiejszy czas jest czasem rozpadu. Przechodzimy do innego wymiaru, ale to przejście do innego wymiaru jest w rzeczywistości prawdziwą obecnością Chrystusa, który przychodzi na ten świat i powoduje, że rzeczywistość tego świata materialnego się załamuje. Ostateczną mocą w tym świecie jest wybór człowieka, to człowiek dokonuje wyboru, bez wyboru człowieka ten świat nie istnieje - świat rzeczywistości ustalonej. Ponieważ to jest tak zwany stan stałej emocjonalnej, istniejący w tym świecie, gdzie ta stała emocjonalna musi być nieustannie na tym samym poziomie, bo ona gwarantuje istnienie iluzji, istnienie fundamentu kłamstwa, na którym buduje się wszystkie inne kłamstwa. Wszystkie stany psychiczne człowieka, myślowe, świadome mają służyć temu, aby stała emocjonalna była nienaruszalna, czyli aby człowiek przez wszelkie swoje postępowanie ją umacniał, żeby nic tego nie naruszyło. Dzisiejszy świat właśnie narusza stałą emocjonalną, zaczyna się ona rozpadać, rozsypywać, kruszyć, ponieważ ego przestaje istnieć. My będąc nowym człowiekiem, musimy już myśleć nowym życiem. Nie może być naszym życiem utrzymywanie stałej emocjonalnej. Naszym życiem musi być istnienie na szklistym morzu (Ap.15.2), gdzie stoją na podwalinie nowego życia, nowej Ziemi, nowego świata. Dzisiejszy świat chce zwiększyć siłę umysłu ludzkiego po to, aby sztucznie zwiększyła się siła i stabilność stałej emocjonalnej, bo to emocje człowieka kształtują i wpływają na rzeczywistość. Jesteśmy jednocześnie człowiekiem światła, a jednocześnie tym, co się w tej chwili rozpada. Musimy wybrać światło. Kiedy wybieramy światło, to nawet gdy degeneracja dopadnie to, co musi się rozpaść, to nasza natura fizycznego ciała będzie doglądana i przemieniana światłem i będzie postępowała w sposób doskonały, taki który nie zna złego postępowania. A nasze ciało będzie objawiało tajemnice samej natury Boskiej, ponieważ ciało objawia Tego, który nad nim panuje.


Link do nagrania wykładu - 29.12.2020r.
Link do wideo na YouTube - 29.12.2020r

Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! (Iz.55.6)

Jesteśmy dzisiaj w tym czasie, kiedy Pan pozwala się znaleźć, kiedy jest blisko, kiedy łączymy się z czystą doskonałą Miłością Chrystusa przez czystą doskonałą wiarę, przez wiarę najdoskonalszą łączymy się z Prawdą, Miłością, z Jego Duchem Żywym. Chrystus Pan uśmierca trzecią część człowieka, dzieje się Apokalipsa. Człowiek składa się z trzech natur: ducha, duszy i ciała. I natura cielesna, ta trzecia część musi zostać usunięta, tak jak już została usunięta. Jezus Chrystus rozpoczął to dzieło usunięcia i ono już jest usunięte na wyżynach. Ci, którzy przez wiarę zdążają do wyżyn (Kol.3.2), czyli wierzą Chrystusowi, Jego Odkupieniu, a porzucają całkowicie zamęt ciała - ta trzecia część człowieka jest tylko usuwana przez to. I w tej chwili to się dzieje - Jezus Chrystus usunął tą trzecią część człowieka już dwa tysiące lat temu, a w tej chwili ten plan Boży, on coraz bardziej zbliża się do planu ziemskiego. Ludzie żyją głównie emocjami, głównie konstrukcję mają tego ciała, o którym mówi św. Paweł: Tak więc umysłem służę Prawu Bożemu, ciałem zaś - prawu grzechu (Rz.7.25). Więc człowiek uzależniając się od zmysłowego pojmowania istnienia, przez ducha mocarstwa powietrza (Ef.2.2), nie dostrzega wewnętrznego swojego życia, tylko żyje w taki sposób, żeby zasilać tego człowieka zmysłowego. A ten człowiek zmysłowy nie daje mu życia, tylko go nieustannie osacza i oskarża, nieustannie go dręczy i męczy. Ale człowiek wewnętrzny w dalszym ciągu istnieje. Sam Chrystus Pan przenikając ten świat i przychodząc na ten świat, usuwa wpływ ducha mocarstwa powietrza, i w tym momencie, kiedy człowiek zaczyna żyć, oddawać się Duchowi Bożemu z całej siły coraz mocniej, to zaczyna odczuwać, że Bóg Ojciec objawia mu jego prawdziwą naturę, że on jest prawdziwym człowiekiem wewnętrznym, że on jest człowiekiem Światła. W Ewangelii Tomasza istnieje taki zapis:
Rzekli Mu uczniowie Jego: „Poucz nas o miejscu, w którym Ty jesteś, ponieważ trzeba nam, abyśmy go szukali".
Rzekł im: „Kto ma uszy, niech słucha. Istnieje światłość w człowieku światłości i on oświetla cały świat. Gdy nie oświetla, jest ciemność"
- czyli mówi o człowieku światłości, kiedy w człowieku światłości nie ma światłości. Ale człowiek światłości jest przeznaczony do światłości - kiedy istnieje światłość w człowieku światłości, on oświetla świat cały.
Bóg Ojciec kieruje nas ku naszemu doskonałemu losowi, ku człowiekowi wewnętrznemu, duchowej emanacji i prawdziwej naturze człowieka wewnętrznego. Bóg objawia nam człowieka światłości - my jesteśmy tym człowiekiem światłości. Człowiek dlatego tak ciężko to przechodzi, ponieważ nie wierzy. Gdy uwierzy Chrystusowi, to w tym momencie będzie już myślał, czerpał i oddychał nowym człowiekiem, nowym Ciałem. Będzie oddychał już nowym Ciałem, czuł nowe Ciało, i nowe Ciało będzie w nim siłą jego istnienia i wypełnienia dzieła, Rz 8:4: "aby to, co nakazuje Prawo, wypełniło się w nas, o ile postępujemy nie według ciała, ale według Ducha."


Link do nagrania wykładu - 22.12.2020r.
Link do wideo na YouTube - 22.12.2020r

A oto wszystko stało się nowe; Wszystko zaś to pochodzi od Boga, który pojednał nas z sobą przez Chrystusa i zlecił na posługę jednania (2Kor.5.18)

Tam, gdzie jesteśmy jest nasze dzieło; i tam gdzie jesteśmy jest także Chrystus, który nieustannie jest z nami, bo jesteśmy synami Bożymi. A synowie Boży nie mogą być gdzie indziej, jak tylko tam, gdzie jest Chrystus, poza Chrystusem po prostu nie ma ich. Ich fundament jest w Chrystusie, nie zastanawiają się już nad sytuacją czy są grzesznikami czy nie; wiedzą, że nie są grzesznikami, wiedzą że są synami Bożymi. Nie ulegają iluzji, złudzeniu i ułudzie, i wyobraźni; żyją prawdą chwały Chrystusowej, która została dana, która dzieje się tutaj, w tym miejscu gdzie jesteśmy. Wszystko co się dzieje w naszym życiu, gdziekolwiek, jest naszą pracą, zadaniem, doświadczeniem i próbą. W każdej sytuacji stawia nas Bóg w świecie zewnętrznym - ale jest to świat wewnętrzny, który prowadzi nas do doskonałości Chrystusowej, przez uzewnętrznienie w świecie zewnętrznym. Bóg Ojciec stworzył świat i: Bóg widział, że wszystko, co uczynił, było bardzo dobre (Rdz.1.31). Więc Bóg nie pozostaje przy – stworzyłem, i sobie jest jakie jest, na pewno jest dobre, nie muszę tego oglądać; ale Bóg mówi: stworzyłem, spojrzałem, i dzieło mówi o tym kim jestem, ponieważ dzieło świadczy o Mnie, a nie pozostaję przy tylko swojej świadomości, ale przy dziele, które zaświadcza o Mojej naturze w niej, że moja natura w niej jest doskonała.
Chrystus sam w synach Bożych jest mocą. I tą moc czujemy w taki sposób, że czujemy nową bitwę, potęgę, siłę, wielką nową pracę. Ona jest na czas dany, taki jaki jest, więc nie zastanawiajmy się i nie załamujmy rąk: cóż zrobimy, kiedy nasza siostrzyczka dorośnie, piersi jeszcze ma małe, cóż zrobimy kiedy się zaczną o nią pytać? (Pnp.8.8); bo ona mówi: Murem jestem ja, a piersi me są basztami, odkąd stałam się w oczach jego jako ta, która znalazła pokój (Pnp.8.10). To jest dusza, która ma pełną świadomość doskonałości, i to jest ta piękna córka ziemska, do której zstępują synowie Boży w chwale Chrystusa; bo synowie Boży nie przychodzą sami, ale: zstąpiliśmy do głębin, ale jeśli nas widzicie, to i widzicie Chrystusa, bo my i Chrystus stanowimy jedno, ponieważ nie ma synów Bożych bez Chrystusa, i nie ma Chrystusa bez Ojca. Ta postawa jest postawą doskonałości, aby pozostawać w Chrystusie i postępować w taki sposób, aby się tylko Jemu podobać (Ga.2.20). Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre (2Kor.5.10). Każdy musi przejść przez ten stan, ponieważ przechodzi do nowego. I to jest otwieranie przestrzeni głębin, wchodzi tam, ponieważ jego życiem jest życie wewnętrzne. To życie, które wydaje mu się życiem, jest tylko iluzją, jego prawdziwe życie jest cały czas uwięzione. Chrystus Pan w nim oczekuje, aż on uwierzy; aby zstąpić do wnętrza i życie swoje uratować. Czyli, aby mocą Chrystusa w synach Bożych, zstąpił do głębi i przyjął miłość tą, która jest dla niego przeznaczona, i stał się miłością dla wszelkiego stworzenia; miłością, która jest przeznaczona dla poznania doskonałości Pana swojego. To jest tajemnica, która jest tajemnicą doskonałości, tajemnicą prawdy, tajemnicą chwały, która w tej chwili się rozszerza. Nie dziwmy się sytuacji, w której się znaleźliśmy, ale stańmy na wysokości zadania w sytuacji, w której się znaleźliśmy, ponieważ nie stoimy w tej sytuacji z powodu własnej potrzeby wynikającej z naszych myśli, ale z nakazu Bożego, bez względu na to czy chcemy czy nie.


Link do nagrania wykładu - 19.12.2020r.
Link do wideo na YouTube - 19.12.2020r

Obecnie; Wojna Synów Światłości z Synami Ciemności

Ciemność przyzwyczaiła się do panowania na tym świecie, i że to wszystko jej podlega, i że tak jest cwana, a jednocześnie przebiegła, że właściwie obraca wokół swojego palca całą władzę i wszystko na tej Ziemi. W Księdze Wojny Synów Światłości z Synami Ciemności esseńczyków z Qumran, jest napisane, że pierwszy atak na ciemność będzie dokonany przez Synów Światłości. I teraz synowie Boży przeprowadzają ten atak, i ciemność będzie tym zaskoczona. A tym atakiem jest po prostu objawienie całej prawdy, całej tajemnicy, objawienie całej natury wszelkiej postawy człowieka, którą Bóg zapisał w Ciele, Ef.3.6: to znaczy, że poganie już są współdziedzicami i współczłonkami Ciała, i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię. Synowie Boży uwierzyli, obietnica już przychodzi, ta obietnica, która nastąpiła 2000 lat temu, teraz już się ziszcza. Przychodzą ci, przed którymi drży świat ciemności, zstępują w Chrystusie, w Synu, zstępują w prawdzie, bo to są ci, którzy pozostają w Chrystusie, i którzy są nowym stworzeniem - bo to co dawne minęło, oto wszystko stało się nowe (2Kor.5.17). Człowiek jest duchową istotą. Człowiek duchowy jest świadomością, jest istotą światłości, która ma swoje życie w Chrystusie, w Bogu, w Duchu Świętym.
I to jest ten czas, kiedy następuje realizacja Ewangelii według św. Tomasza: w dniach, w których zjedliście coś śmiertelnego, uczynicie to żywym. To jest ten czas, kiedy on się zbliża, kiedy to co śmiertelne, stanie się żyjące, przywrócona zostanie mu formuła pierwszego światła. Kiedy synowie Boży spoglądają na świat, on w jednej chwili staje się światłem, jest jakby rozkodowany, i przestaje istnieć władza ciemności nad materią, nad światłem, która w jakikolwiek sposób to szeregowała. I w tym momencie światło staje się światłem, o czym mówi św. Paweł w Ef.5.13-14: Natomiast wszystkie te rzeczy piętnowane stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem. Dlatego się mówi: Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus. Ef 6:10-12: "W końcu bądźcie mocni w Panu - siłą Jego potęgi. Obleczcie pełną zbroję Bożą, byście mogli się ostać wobec podstępnych zakusów diabła. Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału, lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich."Synowie Boży, oni są światłem, na cokolwiek nie spojrzą, jest to rozkodowane mocą potęgi ich spojrzenia, i przestaje mieć jakąkolwiek formułę świata ciemności, a wszystko staje się czyste, doskonałe, współistniejące z Boską naturą, bo Wtedy to co na górze zostanie uczynione takim jak na dole.
A panowanie i władzę, i wielkość królestw pod całym niebem otrzyma lud święty Najwyższego. Królestwo Jego będzie wiecznym królestwem; będą Mu służyły wszystkie moce i będą Mu uległe (Dn.7.27)


Link do nagrania wykładu - 15.12.2020r.
Link do wideo na YouTube - 15.12.2020r
Wygenerowano w sekund: 0.06
1,737,073 unikalne wizyty