Każdy człowiek ma w sobie doskonałość - w oczach Jego stałam się jako ta, która znalazła pokój

"Po to właśnie się trudzę walcząc Jego mocą, która potężnie działa we mnie (Kol 1,29)"
Co to znaczy „walcząc Jego mocą, która potężnie działa we mnie”? Oznacza to - jestem przekonany w pełni o tym, że On żyje we mnie, że mnie odkupił, Jego moc działa we mnie w taki sposób, że chodzę i mówię: jesteście bezgrzesznymi, bo Ja grzesznik jakich mało, straszny grzesznik, doznałem Odkupienia, jestem czysty; więc mówię wam, że was spotkało to samo, to samo co mnie. Dlatego się nieustannie trudzę, aby ukazać wam, że spotkało was to samo – jesteście wolni, czyści, doskonali, w Jego oczach jesteście tym, o czym mówi ona: „Murem jestem ja, a piersi me są basztami odkąd w oczach Jego stałam się jako ta, która znalazła pokój” (Pnp 8,10). Ona uwierzyła całkowicie w Jego spojrzenie, które jest pełną Miłością i która ożywia ją Jego Miłością, a ona uwierzyła Jego Miłością i żyje Jego Miłością. Ona uwierzyła Jemu, że w Jego oczach znalazła pokój; nie jej spojrzenie jest wyrocznią, ale Jego; Jego spojrzenie mówi wszystko – jesteś wolna, jesteś czysta, jesteś doskonała, jesteś kochana. Dzisiaj, pamiętacie Państwo, takie słowa były powiedziane, że Bóg ukrył przed nami ostateczną doskonałość; nie ukazał nam, naszym umysłom, ponieważ umysły z tego właśnie powodu, byłyby niezdolne do jakiegokolwiek ruchu, do jakiejkolwiek możliwości, bo dla umysłu byłoby to niemożliwe. Wiedza, którą Bóg daje człowiekowi, gdyby człowiek poznał ją wcześniej, tak jak to było powiedziane - człowiek prosty oddał się Bogu, przez wiarę wzniósł się ku doskonałości Bożej, wznosząc się i ufając Bogu nieustannie, gdy poznał tajemnice w największej prostocie, zobaczył potęgę Nieba, chwałę Boga, potęgę też swojej osoby z mocy Boga i powiedział: gdybym to wiedział, nigdy bym tutaj nie dotarł, bo byłoby to niemożliwe. Więc odwrotna sytuacja jest - człowiek chce wiedzieć o czymś, co do niego należeć nie może, do tego który jest dzisiaj; a musi być tym, którego Bóg ocalił i Bóg ożywił, bo jeśli nie będzie tym, którego Bóg ożywił, to to co przyjmuje zniszczy go. "Jesteście bowiem ponownie do życia powołani nie z ginącego nasienia, ale z niezniszczalnego, dzięki słowu Boga, które jest żywe i trwa (1P 1,23).


Link do nagrania wykładu - 25.08.2020r.
Link do wideo na YouTube - 25.08.2020r

"Teraz zaś już nie ja żyję, obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego" Gal.2.20

Jest powiedziane: Miłuj Pana, Boga swego, z całego swojego serca, z całej swojej duszy, z całej swojej mocy, z całego swojego umysłu; i bliźniego swego jak siebie samego. Co to znaczy siebie samego? Kochasz Boga, On w tobie mieszkając ciebie leczy, uzdrawia, prowadzi, czyni cię doskonałym; więc bilźniemu daj dokładnie to, co sobie dałeś - tego samego Boga, który mieszka w Tobie, który cię uzdrawia, leczy, wznosi, jemu też daj Jego. Miłuj bliźniego swego jak siebie samego. Miłuj Boga, a On mieszkając w tobie uwolni cię od wszelkiego zła, od wszelkiej antytezy tego świata, od antytezy owoców Ducha Świętego, od antytezy darów Ducha Świętego. Więc są tylko potrzebne dwa przykazania. Po cóż jest tysiące przykazań czy paragrafów, aby utrzymać człowieka. Bóg działa samodzielnie, zresztą powiedział: Ja zniosłem prawa przykazań zapisane w zarządzeniach, dlatego, bo Ja jestem prawem, Ja jestem dawcą tego prawa, kto mnie przyjmuje ma prawo Boże i wypełnia to prawo Boże; kto Mnie nie przyjmuje, cały czas trzyma prawo stare.
A prawo stare: Ga 5:1-4: "Ku wolności wyswobodził nas Chrystus. A zatem trwajcie w niej i nie poddawajcie się na nowo pod jarzmo niewoli! Oto ja, Paweł, mówię wam: Jeżeli poddacie się obrzezaniu, Chrystus wam się na nic nie przyda. I raz jeszcze oświadczam każdemu człowiekowi, który poddaje się obrzezaniu: jest on zobowiązany zachować wszystkie przepisy Prawa. Zerwaliście więzy z Chrystusem; wszyscy, którzy szukacie usprawiedliwienia w Prawie, wypadliście z łaski."


Link do nagrania wykładu - 21.08.2020r.
Link do wideo na YouTube - 21.08.2020r

Mocą wiary jest; być bezgrzesznym mocą wiary

"Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy. I od takich stroń" (2Tm 3,5). Co to oznacza? - że są ludzie, którzy są pobożni, ale wyparli się mocy wiary. Czym jest wiara? Kto uwierzył w Chrystusa nie może inaczej wierzyć, tylko wierzyć tak jak Chrystus; i wiara dana przez Chrystusa skierowana jest ku Bogu. Więc proszę zauważyć czym jest moc wiary. Bóg Ojciec uwolnił nas od grzechów, mocą wiary jest być bezgrzesznym tylko dlatego, że taka jest moc wiary, że takie jest dzieło Boże, którego nie widzieliśmy, a uwierzyliśmy. Czyli moc wiary - być całkowicie aż do szpiku kości, do pełni swojej, do głębin najgłębszych tym, który woła do Boga Ojca, tak jak jest napisane w 1P 3,21 "o dobre sumienie, dzięki zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa". Ci, którzy wierzą w Boga, mają też Jego moc, a ta moc to jest uwolnienie nas od grzechów.

"Oczekujemy jednak, według obietnicy, nowego nieba i nowej ziemi, w których będzie mieszkała sprawiedliwość" (2P 3,13)


Link do nagrania wykładu - 14.08.2020r.
Link do wideo na YouTube - 14.08.2020r

Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego

"On nas wybawił i wezwał świętym powołaniem nie na podstawie naszych czynów, lecz stosownie do własnego postanowienia i łaski, która nam dana została w Chrystusie Jezusie przed wiecznymi czasami" (2Tm 1, 9)
Proszę zauważyć, o tych słowach mówimy nieustannie, to jest kanwa naszego istnienia, naszego pojmowania i rozumienia. Jest tu bardzo wyraźnie ukazane, że człowiek nie jest wolny od grzechów w żaden sposób własnym działaniem, własną umiejętnością.
"Z tej właśnie przyczyny przypominam ci, abyś rozpalił na nowo charyzmat Boży, który jest w tobie przez nałożenie moich rąk. Albowiem nie dał nam Bóg ducha bojaźni, ale mocy i miłości, i trzeźwego myślenia" (2Tm 1,6-7)
Trzeźwe myślenie zbliża nas do pojmowania Boga, a nie oddala, więc jakżeż można odbierać człowiekowi możliwość wykorzystywania zdrowego rozumu do poszukiwania Boga, mówiąc w ten sposób: to ciało nauczycielskie musi wam powiedzieć czym jest zdrowy rozum - jakby ciało nauczycielskie to wiedziało. A dlaczego nie wie? Ponieważ jest napisane bardzo wyraźnie - "takie, co to zawsze się uczą, a nigdy nie mogą dojść do poznania prawdy" (2Tm 3,7). Ciągle są w grzechu. Gdy mówi się chrześcijaninowi o tym, że grzechu nie ma, on wątpi w to, że nie ma - dlatego, że jest chrześcijaninem wątpi w Chrystusa - czyli dzisiejsze chrześcijaństwo polega na tym, aby głównie zajmować się wątpieniem w Chrystusa. Tak to wygląda, że chrześcijaństwo to jest wątpienie w Chrystusa; nie wiara w Chrystusa, ale wątpienie w Chrystusa.
"Nie wstydź się zatem świadectwa Pana naszego ani mnie, Jego więźnia, lecz weź udział w trudach i przeciwnościach znoszonych dla Ewangelii według mocy Boga!"(2Tm 1, 8)
Ludzie się boją, ogromnie się boją stanąć po stronie Boga i powiedzieć: tak, jestem święty; tak, nie mam grzechu. Jestem święty, nie z siebie, ale bo "On nas wybawił i wezwał świętym powołaniem ..." Dzisiejszy świat się zastanawia czy to jest prawda. A nie powinien się zastanawiać czy to jest prawda, czy Jezus Chrystus uczynił ich świętymi i wybawił ich z grzechu, tylko powinni z całej siły mieć odwagę i świadczyć o tej prawdzie i nie wstydzić się świadectwa Pana naszego i głosić prawdę Ewangelii. A prawda Ewangelii nie jest taka, że świętymi ustanawiają nas nasze uczynki; tylko świętym ustanawia nas Chrystus Pan. Chrystus nas odkupił dla prawdziwego małżeństwa, a tym prawdziwym małżeństwem jest to, abyśmy się stali jednym z Bogiem.

"A wiedz o tym, że w dniach ostatnich nastaną chwile trudne. Ludzie bowiem będą samolubni, chciwi, wyniośli, pyszni, bluźniący, nieposłuszni rodzicom, niewdzięczni, niegodziwi, bez serca, bezlitośni, miotający oszczerstwa, niepohamowani, bez uczuć ludzkich, nieprzychylni, zdrajcy, zuchwali, nadęci, miłujący bardziej rozkosz niż Boga. Będą okazywać pozór pobożności, ale wyrzekną się jej mocy. I od takich stroń" (2Tm 3, 1-5)


Link do nagrania wykładu - 11.08.2020r.
Link do wideo na YouTube - 11.08.2020r

Święty Paweł o Małżeństwie

"Jeśli któryś z braci ma żonę niewierzącą i ta chce razem z nim mieszkać, niech jej nie oddala! Podobnie jeśli jakaś żona ma niewierzącego męża i ten chce razem z nią mieszkać, niech się z nim nie rozstaje! Uświęca się bowiem mąż niewierzący dzięki swej żonie, podobnie jak świętość osiągnie niewierząca żona przez 'brata'. W przeciwnym wypadku dzieci wasze byłyby nieczyste, teraz zaś są święte" (1Kor 7, 12-14)

Dzień dobry Państwu, dzisiaj chcę ukazać niezmiernie ważną rzecz, tą rzeczą jest to o czym mówi święty Paweł w Liście do Koryntian rozdział 7: Czyż nie wiecie, że wierząca żona wznosi niewierzącego męża? Nie dlatego, że on chce, ale dlatego, że z nią jest. Jeśli chce z nią być, to jest wznoszony przez tą, która wznosi się do Boga. I bez względu na to czy on chce się wznosić czy się nie chce wznosić, chcąc być z nią, ona go wznosi; wierząca żona go wznosi. Jest to tajemnica niebywale wielka jeśli chodzi o sprawy, które porusza święty Paweł o małżeństwie, a nie tylko o małżeństwie człowieka - mężczyzny i kobiety, ale też mówi o tajemnicy: 2Kor 11, 2 Jestem bowiem o was zazdrosny Boską zazdrością. Poślubiłem was przecież jednemu mężowi, by was przedstawić Chrystusowi jako czystą dziewicę. Czyli mówi tutaj o mężu, a tajemnica ta odnosi się do następnego wersetu 1Kor 6,16-17: Czyż nie wiecie, że ten, kto łączy się z nierządnicą, stanowi z nią jedno ciało? Będą bowiem - jak jest powiedziane - dwoje jednym ciałem. Ten zaś, kto się łączy z Panem, jest z Nim jednym duchem. Czyli, kto się łączy z nierządnicą, łączy się w specyficznym miejscu, miejscu gdzie tylko żona może tym miejscem u męża zawiadywać, albo może mąż u żony tym miejscem zawiadywać. Nie może żona sama tym miejscem zawiadywać, ani nie może mąż sam tym miejscem zawiadywać. Nie może ona zawiadywać tym miejscem, bo jakżeż ona sama może być żoną, wtedy kiedy nie ma męża; i jakżeż może on być sam mężem, kiedy nie ma żony. To żona stanowi o tym, że on jest mężem i mąż stanowi o tym, że ona jest żoną. Więc on ma dostęp do miejsca, do którego ona dostępu sama mieć nie może, czyli do miejsca wzrostu i stanowienia o niej przez męża. I vice versa. I dlatego święty Paweł mówi: Czyż nie wiecie, że wierząca żona wznosi niewierzącego męża? Czyż nie wiecie, że wierzący mąż wznosi niewierzącą żonę?


Link do nagrania wykładu - 07.08.2020r.
Link do wideo na YouTube - 07.08.2020r

Wiara, duch jednoczący z doskonałością BOŻĄ

Pamiętamy z Apokryfów, gdzie Jezus Chrystus mówi: "Przyłóż ręce szaty do oczu duszy i spójrz". Co to znaczy? - uwierz, wznieś ręce twojego ciała i przyłóż do oczu duszy, tam gdzie jest jasność w Bogu i prawdzie, a ujrzysz prawdę Bożą, którą Bóg jest i dostrzega w tym świecie; a będziesz żył. Przez wiarę jestem czysty, bo przez wiarę daję posłuch słowom Bożym, które już w duszy mojej istnieją, a wiara to duch mój wznoszący się ku doskonałości Bożej (1P.1.21). W moim sercu nieustannie jest cisza i pokój - mówi Hiob - straciłem wszystko, a pokój mam, bo pokój mój nie pochodzi od tych rzeczy, ale od Ojca; pokój mój zawsze był ze mną, bo Boga zawsze chwaliłem. To, co czuję w sercu moim mówi, że On jest doskonały i dobry, bo w moim sercu nieustannie jest cisza i pokój. Nie chcę czynić tak jak żona moja, która dokładnie tego samego co ja doznała. Żona moja - jak mówi Hiob - pokój miała, kiedy wszystko miała, co chciała. A jak już nic nie ma co chciała, to każe mi bluźnić Bogu i umierać, a i pokoju nie ma. Gdy wszystko straciła, to i pokój straciła, bo jej pokój nie był od Pana, tylko od tego co miała. W Mądrości Syracha 16,26 jest napisane: "Na rozkaz Pana, na początku, stały się Jego dzieła i gdy tylko je stworzył, dokładnie określił ich zadanie". Czyli zanim istniały jakiekolwiek rzeczy, już te dzieła ustanowił. Tymi dziełami jest pięć doskonałych stanów Ducha człowieka; Duch człowieka, który stanowi Pełnię i omphalos'y, czyli można powiedzieć filary właściwego Życia (omphalos - greckie: pępek, punkt stworzenia, punkt z którego wszystko powstaje) - stworzył doskonałego Ducha, wszystkie jego przymioty, stałego, nienaruszalnego, opartego w Bogu. On jest przez wiarę odnajdywany, bo było napisane "Istniałem zanim się stałem", zanim zostały stworzone jakiekolwiek rzeczy. Więc my tylko możemy przez wiarę kierować się ku Bogu i przymnażać Chwały Bogu nieustannie za Dzieło, które już w duszy jaśnieje blaskiem potężnym.
Kto znalazł Prawdę, ten znalazł Życie; kto znalazł Ciało, ten znalazł Życie... Ef 3:6: to znaczy, że poganie już są współdziedzicami i współczłonkami Ciała, i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię.


Link do nagrania wykładu - 01.08.2020r.
Link do wideo na YouTube - 01.08.2020r

CIAŁO ŻYCIA - "Pięć drzew bowiem macie w raju ..."

"Rzekł Jezus: „Błogosławiony ten, który istniał zanim się stał. Gdy będziecie Moimi uczniami i będziecie słuchać słów Moich, te kamienie będą wam służyły. Pięć drzew bowiem macie w raju. Nie poruszają się latem ani zimą, a liście ich nie spadają. Kto je pozna, ten nie zakosztuje śmierci”
Ewangelia wg św. Tomasza (19)

CIAŁO ŻYCIA TO DAR BOŻY DLA CZŁOWIEKA. CIAŁO ŻYCIA TO DZIEŁO CHRYSTUSA, BOGA OJCA I DUCHA ŚWIĘTEGO, TO JEST DAR BOGA DLA NAS. I nie możemy, spoglądając na jakiegokolwiek człowieka, powiedzieć, że nie ma w nim Ciała Życia. Bo byśmy powiedzieli, że Bóg wcale nie uwolnił od grzechu wszystkich ludzi na Ziemi. Uwolnił wszystkich i każdy ma Ciało Życia. Tylko nie każdy chce mieć z tym dziełem cokolwiek wspólnego - chce zawdzięczać sobie to wszystko i dlatego, szuka grzechów po swojemu, lub z powodu nakazu tzw. pseudo-ciała nauczycielskiego, które prowadzi człowieka ku buntowi przeciwko Bogu (Rz.10.1-4). "Gdy będziecie Moimi uczniami ..." - co to znaczy Moimi uczniami? Odpowiedź jest naprawdę prosta - gdy będziecie czynić to dla innych, co Ja czyniłem dla innych, jeśli będziecie ufni Mnie tak i Bogu Ojcu tak, jak Ja byłem ufny Ojcu, to będziecie Moimi uczniami. Ponieważ nie uczę was niczego innego, jak tylko tego co sam czynię, więc nie daję wam innej nauki; nie daję wam innej Modlitwy, jak tylko tą którą sam się modlę, daję wam Modlitwę - Ojcze nasz. Sam nieustannie trwam w Ojcu, wypełniam wolę Ojca, więc nie żądam od was niczego innego, tylko tego co sam czynię. Czyli - "gdy będziecie Moimi uczniami i będziecie słuchać słów Moich, te kamienie będą wam służyły" - czyli będziecie całkowicie oddani Bogu jak Ja, a Ja wam daję Siebie - Ducha Żywego - Żywe Ciało - Ciało Życia - w Nim doskonałość waszego oddania Ojcu jest w pełni istniejąca. Ponieważ Ciało Życia to nie jest duch zła, Ciało Życia to Duch doskonały, Duch Życia, Duch Prawdy, Duch Miłości. Nie ma w Nim przeszłości, bo przeszłość przestała już istnieć - zostaliście stworzeni nowym stworzeniem. Ten świat każe wam nieustannie trzymać się przeszłości, przeszłości - czyli grzechów, każe wam trzymać się tego co już minęło i szukać tego czego już nie ma, czyli utrzymywać ciało śmierci. "A jeżeli to, że szukamy usprawiedliwienia w Chrystusie, poczytuje się nam za grzech, to i Chrystusa należałoby uznać za sprawcę grzechu. A to jest niemożliwe" (Ga 2,17). Więc Chrystus nie jest sprawcą grzechu, bo to jest niemożliwe, jest sprawcą naszego Nowego Życia. Uśmiercił nasze ciało grzeszne, które zostało już całkowicie pokonane. Wiara jest to jednoczenie się z Chrystusem Panem, który Mocą swoją jednoczy nas z Człowiekiem Życia, w którym nie ma grzechu, dlatego bo nie jest to natura grzeszna. "Na rozkaz Pana, na początku, stały się Jego dzieła i gdy tylko je stworzył, dokładnie określił ich zadanie. Uporządkował je na zawsze, od początku aż w daleką przyszłość. Nie odczuwają głodu ani zmęczenia i nigdy nie porzucą swego zadania, żadne nie zderzy się z drugim i Jego słowom nigdy nie odmówią posłuchu" (Syr 16,26-29) - pięć drzew, które w raju są doskonałością. Dzisiaj chcę powiedzieć właśnie o tych drzewach, potężnych wielkich drzewach. Czym to jest? To tak jak jest napisane w Księdze Mądrości, że Święta Niewiasta - Święta Maria Matka Boża została stworzona na początku świata i unosiła się obok Ducha Bożego nad wodami wszystkimi; tak Bóg stworzył Ducha doskonałego człowieka na początku, zanim wszystko stworzył. Duch człowieka, gdy człowiek się poddaje Duchowi Bożemu i jest w doskonałej jedynej woli Bożej, duch człowieka zawsze wykonuje to dzieło, które z powodu Boga istnieje i nigdy nie czyni tego wcześniej czy później, ale dokładnie w czasie wyznaczonym. Dlatego nie czują głodu, nigdy nie czują zmęczenia, bo są zawsze przez Boga karmieni, zawsze wypełniają wolę Bożą, zawsze wypełniają do końca dzieło, nigdy nie odmówią posłuchu Słowom Bożym i też nigdy się nie zderzą, a właściwie dlatego się nigdy nie zderzą, bo zawsze będą i są we właściwym miejscu. I gdy mamy te pięć filarów, tych pięć drzew, jesteśmy spokojni co do tego, że dobrze robimy; czyli jesteśmy nieustannie posłuszni Bogu, bo przez posłuszeństwo Jemu, łączymy się z Duchem naszym, który jest filarami tego świata.

Ewangelia wg św. Tomasza (61): „Dwaj będą spoczywać na łożu - jeden umrze, a drugi będzie żył”. Rzekła Salome: „Ktoś ty człowiecze? Czyjś? Wszedłeś na moje łoże i zjadłeś z mego stołu”. Rzekł jej Jezus: „Ja jestem tym, który powstał z równego sobie (czyli ze Światłości). Dano mi to, co należy do mego Ojca”. „Jestem twoją uczennicą” mówi Salome. „Dlatego mówię: jeśli ktoś jest równy, wypełni się Światłością, jeśli się oddzieli, napełni się ciemnością”


Link do nagrania wykładu - 28.07.2020r.
Link do wideo na YouTube - 28.07.2020r

Jesteśmy bez grzechu; całkowicie bez grzechu w Ciele Życia

Proszę Państwa, mam wielką nowinę: Jesteśmy bez grzechu, całkowicie bez grzechu, nikt go nie ma. Ale nie wszyscy go nie chcą mieć i wszystko robią, aby pamiętać grzechy; a wręcz odwrotnie - gdy ich nie pamiętają, to wszystko robią, aby gdzieś je znaleźć, wygrzebać, poszukać w sposób różny, różnoraki; wbrew nakazom Boga, gdzie jest napisane: i nie wspomnę już na grzechy człowieka, nie wspomnę już na grzechy wasze (Jr 31,34). Dlatego Bóg nie wspomina na grzechy człowieka z tego powodu, aby człowiek nie kierował się i nie utrzymywał ciała śmierci - bo w tej chwili już jest w Ciele Życia. My jesteśmy już innym człowiekiem - człowiekiem, który jest stworzonym przez Boga Ojca w Jezusie Chrystusie nowym człowiekiem, bez przeszłości. Naszą naturą jest Bóg, Żywy Bóg. Kiedy przyjmujemy w Chrystusie nowego człowieka, to przyjmujemy duchową część swojej natury, przez to, że nasz duch wyraża tą prawdę. Bóg duszę całkowicie uwolnił od wszelkiego grzechu, czyli od ducha złego. I w ten sposób duch człowieka zyskał zdolność tego, aby przyjąć Chwałę Bożą. Nie było to możliwe przed Odkupieniem (Rz 8,3), więc ten duch został usunięty, który czynił niemożliwym, aby człowiek mógł cokolwiek zrobić dobrego. I Bóg uwolnił nas od tego złego ducha i dał nowe Ciało. Duszę zabrał ku Chwale Bożej. Ale duch nasz to jest wybór, to jest nasza wola i nasza świadomość, i pamięć którą Bóg nam daje przez nadzieję. Kiedy wierzymy Bogu, to pamięć nasza przez nadzieję pojawia się w człowieku światłości. I człowiek światłości przypomina sobie, czyli przyjmuje swoje dziedzictwo i dzieło Pańskie, dla którego został stworzony. Aby się wpatrywać w Chwałę Pańską nieustannie widząc Jej blask i krocząc w Światłości dla chwały tej Ziemi. Bo po to jesteśmy powołani, aby grzech z niej wytępić. Ten grzech, który przyszedł przez tych, których Bóg powołał na początku - synów Bożych, którzy nie wytrwali. A my - synowie Boży, którzy zstępujemy, naprawiamy ich błędy, i wydobywamy z udręczenia tą, którą oni splamili; abyśmy my ją do Chwały doprowadzili przez stanie się jednym duchem, jedną doskonałością z nią. Bo po to jesteśmy w głębinach, aby głębiny wydały strumienie Wody Żywej, które wytryskują z Żony Boga, niosąc ją aż do siódmego nieba, gdzie w światłości Świętego Miasta mieszka Niewiasta z synami światłości, narodem sprawiedliwym dochowującym wierności, który złożył nadzieję w Panu na wieki, bo On jest wiekuistą skałą; i także nieustannie oddaje się Świętej Marii Matce Bożej, która kształtuje ich charakter stateczny w Pokoju, w Pokoju, bo Bóg Jej zaufał, a Chrystus stał się murem i przedmurzem, za które nie może wejść żadne zło, ponieważ zawołał: Otwórzcie bramy! Niech wejdzie naród sprawiedliwy do Miasta Świętego. (Iz 26)
Proszę Ducha Świętego, aby wszystko się stało wedle Jego woli, jak zawsze się działo, a żeby Archaniołowie, którzy stoją przed obliczem Pańskim i oczekują w gotowości, aby wzięli w opiekę wszystkich tych, którzy radośnie wysławiają Boga Żywego, Jego dzieła dla duszy, i ci którzy uwierzyli całkowicie Bogu, że Jego dzieła dla duszy są pewne, pełne, doskonałe, rzeczywiste i prawdziwe, a kto uwierzy, nie zawstydzi się.


Link do nagrania wykładu - 21.07.2020r.
Link do wideo na YouTube - 21.07.2020r

Dusza nasza jest czysta i doskonała; Jest to Dzieło Pana dla niej w niej.

Jr 31,33: "Lecz takie będzie przymierze, jakie zawrę z domem Izraela po tych dniach - wyrocznia Pana: Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu. Będę im Bogiem, oni zaś będą Mi narodem."

Nasze spotkanie coraz bardziej objawia nam tajemnicę prawdziwej bezgrzeszności, czyli inaczej można powiedzieć - stawia nas w przestrzeni prachrześcijan, a właściwie jednoczy nas z prawdziwymi świętymi z okresu prachrześcijan, czyli św. Piotr, św. Jan, św. Paweł i wszyscy ci, którzy uwierzyli Chrystusowi. Wierzyć Bogu oznacza przyjąć świadectwo Boga; przyjąć świadectwo Boże o tym, że dusza jest czysta i doskonała jest to uznać Jego Dzieła względem naszej duszy, które w żaden sposób nie są od nas zależne, ale jest to Jego Dzieło dla nas, i to jest akt Jego w naszej duszy względem naszej duszy. (Ef 2:8: Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga) : 1J 5,9: Jeśli przyjmujemy świadectwo ludzi - to świadectwo Boże więcej znaczy, ponieważ jest to świadectwo Boga, które dał o swoim Synu. 10 Kto wierzy w Syna Bożego, ten ma w sobie świadectwo Boga, kto nie wierzy Bogu, uczynił Go kłamcą, bo nie uwierzył świadectwu, jakie Bóg dał o swoim Synu. 11 A świadectwo jest takie: że Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w Jego Synu. 12 Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, nie ma też i życia. 13 O tym napisałem do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne. Więc musimy pamiętać - nie w wyniku rozumienia, ale przekonania i pewności. Przekonanie i pewność bez rozumienia jest to powrót do Rozumu Pańskiego, do Mądrości Bożej, do Darów Ducha Świętego: Mądrości, Rozumu, Rady, Męstwa, Umiejętności, Pobożności i Bojaźni Bożej. Jest to pewność będąca wynikiem zjednoczenia się z tajemnicą, o której mówi św. Jeremiasz - Jr 31,33 (Umieszczę swe prawo w głębi ich jestestwa i wypiszę na ich sercu) - jest to w miejscu pewności i przekonania. Gdy ktoś dotyka tego miejsca, to jest zrodzenie, to jest - rodzi się do nowego życia i wie, że jego Ojcem jest Ojciec Niebieski, a on wie, że jest synem. I w pełni jest ta świadomość, i ta świadomość jest tak głęboka, że stajemy się emanującymi istotami prawdy, że w nas jest to pewne. Proszę zauważyć, gdy przedstawiamy tutaj sytuację tą, że dusza nasza jest czysta i doskonała, dlatego że jest to Dzieło Pana dla niej i w niej, a nie dzieło nasze dla niej i w niej; jak ludzie mogą powiedzieć: dusza nasza wciąż grzeszna, a widzimy to przez ciało nasze?!
Jakże nieroztropnym jest wypowiadać się o niewidzialnym przez widzialne. A to powiedział establishment duchowny, ci nauczyciele powiedzieli: to ciało wasze świadczy o okropieństwie waszej duszy. Tylko odwrotnie całkowicie wiedzieli pierwsi chrześcijanie. Pierwsi chrześcijanie wiedzieli, że ich dusza jest czysta i doskonała.

"Zaginęły wierność i miłość i znajomość Boga na ziemi" (Oz4,1)
"Miłości pragnę, nie krwawej ofiary, poznania Boga bardziej niż całopaleń" (Oz6,6)
"Posiejcie sobie sprawiedliwość, a zbierzecie miłość" (Oz10,12)


Link do nagrania wykładu - 18.07.2020r.
Link do wideo na YouTube - 18.07.2020r

DWIE INKARNACJE - CIAŁO ŚMIERCI I CIAŁO ŻYCIA

Rz 7:24: "Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, tej śmierci? Dzięki niech będą Bogu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego!" - Ef 3:6: "to znaczy, że poganie już są współdziedzicami i współczłonkami Ciała, i współuczestnikami obietnicy w Chrystusie Jezusie przez Ewangelię."

Proszę Państwa, rozpoczniemy nasze spotkanie, które od pewnego czasu, od Szrenicy, ukazuje nowy całkowicie etap duchowego wzrostu, duchowego przemienienia, wezwania Chrystusowego, ponieważ Człowiek Światłości stał się rzeczywistością, stał się obecnością na tej Ziemi. Człowiek Światłości, Syn Światłości - to jest ten, który jest zrodzony ze Światłości. Bóg jest Miłością, Bóg jest Światłością, i Syn zrodzony ze Światłości, czyli istota Światłości, człowiek zrodzony ze Światłości.
Synowie buntu są to ci, którzy są z ciemności; demony są z ciemności, upadli aniołowie są z ciemności, ponieważ wybrali ciemność - co to znaczy? Wybrali cień, tam gdzie Bóg jakoby nie zagląda; ale to oni stworzyli ten cień. Bóg wszystko widzi. Oni stworzyli ten cień, oni spowodowali, aby Bóg ich nie widział do samego końca, żeby robić to, co Bogu się nie podoba. I sprzeciwili się Bogu, ponieważ dał im w opiekę piękne córki ziemskie, a one były tak piękne, że chcieli czegoś więcej - grzechu. Opieka dla nich była uwłaczaniem im, ich piękności, ich potędze, więc poszli sobie córki ziemskie wziąć za żony i zrodziły się z tych związków olbrzymy, które niszczyły ludzkość, były największą ciemnością - czyli z ciemności, z nieposłuszeństwa upadłych synów Bożych, czyli aniołów ówczesnych.
Synowie Boży dzisiejsi to też są aniołowie. To są istoty duchowe stworzone w Jezusie Chrystusie: "Jesteście bowiem ponownie do życia powołani nie z ginącego nasienia, ale z niezniszczalnego, dzięki słowu Boga, które jest żywe i trwa" (1P 1,23). Ono jest żywe i trwa, i synowie Boży także trwają, są tymi, którzy są powołani do dzieła. A ostatecznym dziełem Chrystusa dla nas jest nowe mieszkanie, jest Człowiek w Chrystusie Panu stworzony przez Boga Ojca, aby wszyscy ci, którzy w Niego wierzą mogli przyoblec się w Nowego Człowieka (Kol 3,8). Są na tej Ziemi dla chrześcijan dwie inkarnacje: inkarnacja w grzech i inkarnacja w Nowe Ciało. Jezus Chrystus przyszedł na Ziemię, aby zakończyć naszą inkarnację w ciało grzechu. Adam spowodował tą sytuację, która nie powinna w ogóle nastąpić, że dusza inkarnowała się, czyli wcieliła się w naturę ziemską, która zaczęła nad nią panować. Jezus Chrystus też się wcielił w naturę ziemską, ale ona nad Nim nie zaczęła panować, bo nie uczynił tego z powodu grzechu, z nieposłuszeństwa. Uczynił to z powodu ufności i posłuszeństwa Ojcu, gdzie Jego inkarnacja była całkowicie inna, ponieważ inkarnował się w mocy Bożej, w mocy posłuszeństwa, a nie z powodu nieposłuszeństwa. Adam i Ewa się inkarnowali w ciało z powodu nieposłuszeństwa, więc nie mieli obecności Bożej, która by uchroniła ich przed władzą ciała nad duszą. Chrystus Pan trwa w Ojcu, jest w ciele, i mimo że jest w ciele, grzech nie może Go opanować ponieważ posłuszeństwo Ojcu powoduje to, że Ojciec sam nieustannie jest Życiem w Nim, i grzech nie może zapanować nad Nim, ponieważ prawo niższe podległe jest prawu wyższemu (1Kor 2,14). Nowy Człowiek jest przekonany o prawdzie Dzieła Pańskiego. Dziełem Pańskim w nas jest bezgrzeszność, jest ona darem i łaską. I sprzeciwianie się temu, świadczy o tym, kim człowiek jest, że należy do szatana. Należy do szatana dlatego, że chce odbudować to, co Bóg zniszczył. Gdy Państwo jesteście w miejscu pewności i przekonania, że jesteście bez grzechów, i nie macie żadnego grzechu, że Duch Święty was uczynił doskonałym i czystym, i jesteście przekonani i czujecie obecność Ducha Bożego w sobie z całej siły, to piękna córka ziemska - żona Boga, tam w głębinach, gdzie Chrystus mówi, Bóg Ojciec mówi: nie wspomnisz już hańby wdowieństwa, ty która nigdy nie rodziłaś, i liczniejsze jest twoje potomstwo od tej, która rodziła; to w tym momencie kiedy jesteście pewnymi z całej siły, to w niej budzi się radość, cisza, pokój, doskonałość, jaśnieje blask. A gdzie go czujecie? - to jest wasze samopoczucie, wasza duchowa równowaga, wasz wewnętrzny pokój, wasza wewnętrzna cisza, która gdy od Chrystusa jest otrzymana, tam daje plon, tam się wyraża, tam jaśnieje, tam w głębinach jest oglądana. Tutaj przez wiarę doświadczana, a tam oglądana. A dlaczego oglądana? - bo tam jest przekonanie i pewność. A przekonanie i pewność to jest to co się ogląda, to co się czuje. "Ufność, którą w Nim pokładamy, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą. A jeśli wiemy, że wysłuchuje wszystkich naszych próśb, pewni jesteśmy również posiadania tego, o cośmy Go prosili" (1J 5,14-15). Jesteśmy bez grzechu, i ci którzy są pewni, ci którzy są przekonani bez zrozumienia, pewni i przekonani, że są bez grzechu, Boga wysławiają w ten sposób; a On mieszka w nich i w nich się rozszerza Królestwo Boże.


Link do nagrania wykładu - 14.07.2020r.
Link do wideo na YouTube - 14.07.2020r

JAK BŁYSKAWICA ZABŁYŚNIE NA WSCHODZIE, A ŚWIECI AŻ NA ZACHODZIE (MT 24,27)

I nie będą się musieli wzajemnie pouczać jeden mówiąc do drugiego: "Poznajcie Pana!" Wszyscy bowiem od najmniejszego do największego poznają Mnie - wyrocznia Pana, ponieważ odpuszczę im występki, a o grzechach ich nie będę już wspominał (Jr 31,34). Bo to jest moja Krew Przymierza, która za wielu będzie wylana na odpuszczenie grzechów. (Mt 26,28)
Bóg mówi: odpuszczę grzechy człowiekowi Krwią Mojego Syna i już o nich więcej nie wspomnę - a grzechów ich oraz ich nieprawości więcej już wspominać nie będę (Hbr 10,17). Dzisiejszy świat głównie zajął się przypominaniem grzechów, i co więcej - nakazuje, aby do Boga się zwracać w rachunku sumienia, aby Bóg pomógł człowiekowi grzechy odnaleźć, i znaleźć je tam, gdzieś w głębinach. A o czym Bóg powiedział?: nie wspomnę już na grzechy człowieka. Bóg Słowa swojego nie łamie. Powiedział, że Syna złoży w ofierze i wszyscy będziemy wyzwoleni; i tak uczynił. To szatan nieustannie przypomina człowiekowi grzechy, nie tylko temu, który o to prosi; wszystkim przypomina. Wiara to jest zjednoczenie się z Chrystusem i przyjęcie na Słowo dzieła Pańskiego, który uwolnił nas od grzechów i ich nie mamy. Tylko Ci, którzy uwierzyli Chrystusowi w pełni, wierzą, że grzechu nie mają; ale widzą wyraźnie grzech w ciele, który nie zaświadcza o tym, że Chrystus nic nie uczynił. Zaświadcza o tym, że mamy grzech w ciele; ale to jest grzech ciała, to nie jest grzech duszy. Bo gdybyśmy powiedzieli, że to jest grzech duszy, o czym mówi ten świat i dlatego robi rachunek sumienia, głęboko aby poznać grzech duszy i duszę swoją oczyścić z tego grzechu - to wszystko czyni, aby pozbyć się wiary, pozbyć się świadectwa i nie uwierzyć Chrystusowi z całej siły; aby nie wierzyć Jemu, tylko dlatego, że widzi grzech w ciele i dlatego nie uznaje Jego dzieła w swojej duszy - straszne pochopne postępowanie. I dlatego chrześcijanie nie uwierzyli, i wszystko uczynili, aby nie uwierzyć. Bo to, o czym rozmawiamy, nie jest od dzisiaj, nie jest od wczoraj, ale już jest od wielu lat - wszystko zrobili, aby nie uwierzyć, bronią się przed Chrystusem, przed postępowaniem wedle wiary, bo widzenie jest dla nich bardziej przemawiające. Dzisiejsi chrześcijanie nie uwierzyli Bogu, traktują Boga jako dawcę grzechu (Gal.2.17) - bo tak to wyglada - Boga, który jest zadowolony z grzeszności człowieka, i który, co gorsza, głównie przypomina człowiekowi grzech, aby człowiek go miał, i żeby mógł On nieustannie wybaczać grzech duszy; mimo że powiedział Bóg: nie wspomnę już na wasze grzechy, i pamiętajcie co Ja wam uczyniłem. I dlatego Chrystus Pan, Bóg Ojciec, widząc że dzisiejszy kościół - mimo, że jest objawiona tajemnica chwały Chrystusa - broni się, i zaświadczył o tym, że Go nie chce, i że się nie zmieni, i że nic go do tego nie zmusi (Hbr.8.9-Ponieważ oni nie wytrwali w moim przymierzu, przeto i Ja przestałem dbać o nich, mówi Pan); powołał buddystów, taoistów i hinduistów, aby na wschodzie zajaśniała błyskawica i żeby zachód ją poznał. I wedle czego? Nie wedle proroków, nie z powodu Chrystusa, ale z powodu Jego Dzieł, tylko Dzieł. Św. Paweł powołał do Chrystusa pogan, którzy dzisiaj są główną siłą chrześcijaństwa - zawezwał naród, którego nie znał i przybiegli do niego ze względu na Tego, który go przyozdobił, do Tego którego nie znali; nie z powodu proroctw i Ojca, tylko z powodu samego Chrystusa, który złożył ofiarę za nich, a który - wedle nich - ich nie znał, a dobrze ich znał, bo całą Ziemię znał. I oni uwierzyli Jemu. I prorocy, których nie znali, w nich przemówili, i Duch Święty w nich przemówił, i poznali osobiście, każdy z osobna Chrystusa Pana. Św. Paweł pokazał ówczesnym poganom Chrystusa aby poznali Boga.
W dzisiejszym świecie Chrystus, Bóg Ojciec ponownie słowa te tajemnicze wypowiada:
Oto zawezwiesz naród, którego nie znasz, i ci, którzy cię nie znają, przybiegną do ciebie ze względu na Pana, twojego Boga, przez wzgląd na Świętego Izraelowego, bo On cię przyozdobi. Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! (Iz 55, 5-6).


Link do nagrania wykładu - 10.07.2020r.
Link do wideo na YouTube - 10.07.2020r

PSALM ŚWIATŁEM PISANY


BŁĘKITNYM BLASKIEM JAŚNIEJĄC,
NOSIMY BLASK OBLICZA PANA, TAM
GDZIE CÓRKI JEGO
DO CHWAŁY ŻYCIA WEZWANE,
BY TAJEMNICĄ POCZĄTKU BYĆ; KOŃCA BUNTU;
CHWAŁĄ POCZĄTKU
W WEWNĘTRZNYM CZŁOWIEKU;
CHWAŁĄ DLA ŚWIATA PIERWSZEGO;
WYZWOLONEGO -
WOLNEGO MOCĄ
OBIETNICY ZISZCZONEJ.
W NIM WYMIAR DUCHA BOŻEGO KRÓLESTWA; DOSKONAŁYM POSŁUSZEŃSTWEM SYNÓW PRZYWRÓCONY;
ŻYCIEM SYNA W SYNACH;
NA POCZĄTKU CZASU ZOSTAŁ OGŁOSZONY.
PO CZASACH BUNTU; RADOŚCIĄ
SYNÓW ŚWIATŁOŚCI,
W DUCHU JEDNOŚCI NIESIONY,
BY OBJAWIAĆ CHWAŁĘ TYM, CO PO EONACH ŚNIENIA, PRAGNIENIA SŁOWA ŻYCIA SKOSZTOWALI -
TAJEMNICĘ POCZĄTKU POZNALI - BY PRAWDY
BLASK ŚWIATŁOŚCI
W SOBIE PRZEBUDZIĆ.
BŁĘKITNYM BLASKIEM JAŚNIEJĄC NIOSĄ BLASK OBLICZA PANA.

Tajemnica ostatniego wcielenia - początek nowego; prawdziwego Świętego Życia


"Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie." (Ga 2,20)

Dzień dobry Państwu, na Szrenicy. Tutaj spotykamy się na praktykę, głęboką praktykę. Aby uświadomić sobie czym jest wiara, to musimy uświadomić sobie, że wiara jest to całkowicie zaufanie Bogu i ufność w to co On uczynił, zaufanie Jego czynom. Nasze spotkanie jest ukazaniem jak bardzo prostą naturą jest nasza wiara, wiara w Boga. Jest to po prostu porzucenie wszelkich własnych koncepcji, własnych swoich myśli, wiara jest właściwie dziecięcą ufnością, ufnością która nie podejrzewa, nie ma własnych planów, nie tworzy własnych wymyślonych rzeczywistości czy jakiś innych potrzeb, całkowicie ufa i poddaje się Duchowi Bożemu, Chrystusowi. Wiara to jest porzucenie własnego rozsądku jako - umiem, wiem, decyduję, więc jestem tutaj, więc decyzje moje są dobre; więc jeśli widzę to, to i to, to nie mogę powiedzieć, że tego nie mam. Ale nadrzędność jest Chrystusa. I kiedy człowiek zaczyna wierzyć, porzuca ego, w to miejsce wstępuje Chrystus, prawdziwa potęga, prawdziwa moc, która nie chce mu niczego odebrać, chce mu dać stokroć więcej niż miał. Bóg stworzył człowieka do dzieła, dzieła doskonałego. Chrystus przyszedł, aby uśmiercić ducha złego, nie naturę cielesną; aby naturę cielesną przemienić w doskonałość. Dlatego uśmiercił ducha, nie uśmiercił już materii, bo Bóg stworzył człowieka, nie po to aby uśmiercić jego naturę ziemską, ale żeby jego ta natura ziemska otrzymała Ducha doskonałego. Proszę Państwa, nasze spotkania ukazują tą prawdziwą tajemnicę, tajemnicę doskonałego wcielenia. Czyli tajemnica doskonałego wcielenia, to tajemnica ostatniego wcielenia. Buddyści poszukują doskonałego wcielenia jako ostatniego wcielenia; chrześcijanie poszukują doskonałego wcielenia, ale jest to i tak to samo wcielenie - to ich jednoczy. Dlatego Chrystus Pan wezwał buddystów, taoistów i hinduistów do udziału w doskonałości wcielenia doskonałego, które jest w Nim, którego oni już poszukują od zarania dziejów jako wcielenia; nie jako Chrystusa, ale jako wcielenia. Ale tym wcieleniem jest Chrystus, to wcielenie objawia się, znajduje się w Chrystusie. "Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili." (Ef 2,10). Doskonałość pochodzi od samego Boga, bo sam Bóg jest doskonałością człowieka, bo nie ma innej, bo nikt inny nie złożył ofiary ze swojego Życia za człowieka, i nikt inny nie posyła, aby ratować tą, która w głębinach jest doskonałością, którą nazywa swoją Żoną, bo z Jego Ciała została wzięta; aby ją uratować. I sam Chrystus Pan dał człowieka, i sam w nim jest chwałą, aby to co zaplanował wypełniło się do samego końca; i zstępuje do głębin wydobywając piękną córkę ziemską, która jest naszą wewnętrzną prawdą, radością, miłością, prawdziwym postrzeganiem, relacją z Bogiem i z człowiekiem.

"Niech Chrystus zamieszka przez wiarę w waszych sercach; abyście w miłości wkorzenieni i ugruntowani, wraz ze wszystkimi świętymi zdołali ogarnąć duchem, czym jest Szerokość, Długość, Wysokość i Głębokość, i poznać miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę, abyście zostali napełnieni całą Pełnią Bożą." (Ef 3, 17-19)


Link do nagrania wykładów - Szrenica 2020r
Link do wideo na YouTube - Szrenica 2020r
Wygenerowano w sekund: 0.06
1,722,399 unikalne wizyty