UZDRAWIANIE DUCHOWE

Ireneusz Wojciechowski

„Nie budźcie ze snu, nie rozbudzajcie ukochanej, póki nie zechce sama.” Pnp 2.7

Głównym aspektem dzisiejszego spotkania nie jest umiejętność, ale ufność Chrystusowi Panu, Bogu Ojcu i Duchowi Świętemu, który uaktywnia w nas zdolność przeniesienia do stanu na szkliste morze. Szkliste morze jest naturalnym stanem Człowieczeństwa nadrzędnego, czyli Człowieczeństwa, które Bóg stworzył dla opieki nad ziemią, ponieważ Stare Prawo, to które Bóg zadał, to jest: Idźcie, rozradzajcie się i rozmnażajcie, czyńcie sobie ziemię poddaną, panujcie się nad zwierzętami morskimi, lądowymi i powietrznymi (Rdz 1: 28), czyli chodzi o to, żeby ta ziemia zradzała Ducha Zbawczego, czyli aby wzrastała cała natura materialna ku Chwale Bożej. Głównym elementem jest bardzo proste przejście, niezmiernie proste przejście, ponieważ nie potrzeba żadnej umiejętności, żadnej zdolności, ale potrzebne jest tylko przekonanie, ale przekonanie nie wynikające z naszej zwyczajnej natury przekonania, ale przekonanie o prawdomówności Chrystusa, o Dziele Chrystusa, o prawdomówności Boga – i kiedy jesteśmy całkowicie przekonani, że Bóg jest prawdziwy, nie musimy Go sprawdzać, nie musimy badać, nie musimy się upewniać. Wiemy, że Bóg jest doskonały i w ten sposób wiemy, że jesteśmy czyści i doskonali, ponieważ nie mamy grzechu, jesteśmy święci, doskonali i niewinni, bezgrzeszni – jednym słowem – świątynią. Ten stan, który w nas się pojawia – jesteśmy przekonani – to wtedy nasza natura świadomości zaczyna go poszukiwać; świadomość jest w stanie przejść przez wszystkie przestrzenie i sięgnąć do najgłębszych tajemnic natury wewnętrznej, bo została stworzona przez Boga. Jeśli jesteśmy przekonani o czystości, wolności, bezgrzeszności i niewinności, to nasza świadomość łączy się z naturą doskonałą, tą, która jest w nas – dlatego, że ona jest, ta natura jest ponad wszelką wątpliwość, dlatego, że Chrystus uwolnił nas od grzechu i ona tam jest na pewno, tak jak napisał św. Paweł w Liście do Kolosan 1: 28 Jego to głosimy, upominając każdego człowieka i ucząc każdego człowieka z całą mądrością, aby każdego człowieka okazać doskonałym w Chrystusie. Czyli mówić mu, że jest doskonały, nawet jeśli tej doskonałości w sobie nie widzi, ale ona jest, i dlatego jest napisane w 1 Kor 2: 6 A jednak głosimy mądrość między doskonałymi, ale nie mądrość tego świata ani władców tego świata, zresztą przemijających. Między doskonałymi, czyli tymi, którzy już są wolni od grzechu, doskonałymi uczynionymi przez Chrystusa Pana, nie przez siebie; mądrość między doskonałymi, ale nie mądrość tego świata, ponieważ doskonali w Chrystusie Jezusie przyjmują doskonałość Chrystusa. 7 Lecz głosimy tajemnicę mądrości Bożej, mądrość ukrytą, tę, którą Bóg przed wiekami przeznaczył ku chwale naszej, 8 tę, której nie pojął żaden z władców tego świata; gdyby ją bowiem pojęli, nie ukrzyżowaliby Pana chwały; 9 lecz właśnie głosimy, jak zostało napisane, to, czego ani oko nie widziało, ani ucho nie słyszało, ani serce człowieka nie zdołało pojąć, jak wielkie rzeczy przygotował Bóg tym, którzy Go miłują. Musimy być przekonani o tej tajemnicy, przekonani o doskonałości Boga, przekonani o dziele, które nam dał, przekonani o niewinności, czystości, doskonałości jako darze, że On to uczynił. To nie opiera się na zdolności pojęcia rozumu, czy On to zrobił, Jemu to ufamy i przestajemy analizować to przez rozum, analizować przez nasz umysł, Jemu to ufamy. Wiara Bogu, że jesteśmy bezgrzeszni, czyści, doskonali i niewinni, czyli Łaskę Bożą, którą nam daje. Omijamy sygnaturę umysłu, rozumu, ciała, jednoczymy się bezpośrednio z Chrystusem Panem, Bogiem Ojcem, Duchem Świętym i jesteśmy połączeni z Życiem, a ciało kiedy jesteście z nim połączeni, będzie krzyczało: Umieram, umieram! – ale kiedy nie będziecie z nim połączeni, a nie będziecie z nim połączeni z powodu pełnej świadomości tego, co wam Chrystus uczynił, to cała świadomość jednoczy się z naturą Bożą, a to co umiera, nie jesteście tego świadomi, nie macie w tym udziału. Umiera, ale nie wy, bo ciało wasze jest nośnikiem natury Boskiej, a tamta natura pasożytuje tylko, więc pasożyt ginie, wy nie giniecie i dlatego wasza natura cielesna zaczyna coraz bardziej objawiać tę naturę Boską i w ten sposób następuje sytuacja, że duch mocarstwa powietrza traci władzę nad wami, ponieważ ciało jest oddane Bogu Ojcu w sposób doskonały i nie ma emanacji już zwierzęcej natury, nie podlega już duchowi ciała, bo duch ciała został usunięty, a ciało jest oddane Duchowi Bożemu. Ciało rozpoczyna nowy etap, nową przestrzeń, do której jest zdolne, tylko że nie wie o tym, że jest zdolne, ale to my przez ufność dokonujemy tego dzieła. Iz 65:17: „Albowiem oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; nie będzie się wspominać dawniejszych dziejów ani na myśl one nie przyjdą.”

Jr 48:18: „Zejdź ze swej chwały i usiądź wśród spalonej ziemi, mieszkanko Dibonu! Nadszedł niszczyciel Moabu przeciw tobie, niszczy twoje twierdze.”

Wszystkie sytuacje, które się dzieją, one odzwierciedlają to, co zawsze ukrywał kościół – to, że istnieje świat wewnętrzny i że człowiek został odkupiony przez Jezusa Chrystusa po to, aby stał się istotą zdolną do wydobycia pięknej córki ziemskiej, czyli tej ziemi, która jest ziemią zabraną w jasyr, czyli na służbę jakiegoś zniewolenia. Ale w tym momencie jest wydobywana, bo została zniewolona przez fałszywego męża; upadli aniołowie, zostali dani jako ci, którzy są z nią w relacji, mają się nią opiekować, a tutaj występuje sytuacja taka, że ją zwiedli, osaczyli, udręczyli, a ona jest odzwierciedleniem właśnie tej doskonałej natury ziemskiej. Jednocześnie istoty te właśnie, są czystej Boskiej natury, czyli nasza podświadomość jest czystej Boskiej natury, która jest w tej chwili zniewolona i jest wroga. Wroga jest wszystkim tym, którzy by chcieli ją uwolnić, i dlatego w Pieśni nad Pieśniami jest napisane: Nie budźcie umiłowanej, póki tego sama nie zechce (PnP 2: 7). Czyli każde przebudzenie umiłowanej, kiedy tego nie zechce, zawsze kończy się źle, dlatego że jest opanowany i przejęty ten, który tam przychodzi, chce ją znaleźć, zapanować z własnego sumptu, nie jest posłany. Z własnej umiejętności jest zawsze pochłonięty przez ciemność, ponieważ siły demoniczne upadłych aniołów i demonów są siłami przekraczającymi całkowicie jego jakąkolwiek możliwość. Ale znowu jest sytuacja bardzo ciekawa, że kościół jest tam cały; wykorzystuje tę całą siłę, ale nie jako ten, który współpracuje w jakiś sposób z piękną córką ziemską, tylko skumał się z demonami, którzy wykorzystują jej władzę do panowania nad światem. Dzisiejszy kościół tak postępuje z ludźmi, jakby ludzie byli niedouczonymi istotami, kompletnie nie pojmowali niczego, a nadrzędną sprawą jest nad nimi kościół, który wszystko pojmuje i może całkowicie manipulować we wszystkie strony, bo udawało się przez tysiąc sześćset lat, a w tej chwili przestało się tak dziać. Panujący jest Chrystus Pan. Chrystus Pan posyła uczniów, aby głosili Ewangelię o bezgrzeszności, czystości, doskonałości, czyli głosili Jego dzieło i o tym, co zostało im dane, czyli ich posyła, aby ludzie przyjmowali Łaskę i żeby nie udaremniali Łaski Bożej względem siebie, o czym jest napisane w Ewangelii, w Liście do Kolosan 1: 28 Jego to głosimy, upominając każdego człowieka i ucząc każdego człowieka z całą mądrością, aby każdego człowieka okazać doskonałym w Chrystusie. Czyli, że każdy człowiek jest doskonały, czysty, niewinny i jeśli w to uwierzy, całkowicie zjednoczy się z naturą daną przez Chrystusa, a tym samym, gdy się zjednoczy z Chrystusem, ze stanu w jakim jest, stary stan przestanie istnieć – bo stary stan czerpie z niego energię, dlatego, że on uważa że jest, a kiedy człowiek uzna całkowicie wolność, którą dał Chrystus, to w tym momencie łączy się z naturą Ducha Chrystusowego i nie karmi już tamtej części i ona po prostu ginie z braku żywiciela, z braku możliwości osaczenia i okłamywania. Więc nie walczy się z grzechami, tylko odchodzi się od nich, i tak jak Chrystus powiedział: Uwolniłem was od grzechów, pójdźcie do Mnie, żyjcie doskonale, ponieważ gdy zjednoczycie się ze Mną, to odchodzicie od złego ducha; i jesteście połączeni ze Mną. A gdy jesteście ze Mną, to w jednej chwili macie Dobrego Ducha, Ja myślę waszymi myślami, kocham waszym sercem i pragnę waszą duszą. W jednej chwili jesteście doskonali, bo to doskonałość Chrystusa daje nam tę siłę. I dlatego w tym momencie, kiedy jesteśmy właśnie przemienieni, uwierzyliśmy Chrystusowi, to w tym momencie On przenika nas, a jest przecież w Liście św. Pawła napisane właśnie o tej bezwzględnej natychmiastowej przemianie wynikającej z wiary, a nie przez mozolne, długotrwałe pokonywanie grzechu, tylko natychmiastowy stan przemienienia przez wiarę. W jednej chwili przechodzi do innego stanu i w jednym momencie jest w nowym stanie całkowicie duchowym, i wszystko stare całkowicie umiera, ponieważ nie jest utrzymywane. Iz 65:16: „Kto w kraju zechce cię pobłogosławić, wypowie swe błogosławieństwo przez Boga prawdy. Kto w kraju będzie przysięgał, przysięgać będzie na Boga wiernego; bo dawne udręki pójdą w zapomnienie i będą zakryte przed mymi oczami.”

Pnp 1:4: „Pociągnij mnie za sobą! Pobiegnijmy! Wprowadź mnie, królu, w twe komnaty! Cieszyć się będziemy i weselić tobą, i sławić twą miłość nad wino; [jakże] słusznie cię miłują!”

Błogosławieni, którzy wiedzą, że Chrystus ich prowadzi, że to nie oni, tylko On – zanurzają się coraz głębiej w tym stanie, a Chrystus w nich mieszka z całej siły, ponieważ nie traktują tego jako własnej decyzji, tylko poddają się całkowicie Bogu, aż w pełni stają się nową istotą, stającą na szklistym morzu, i są tymi co zwyciężają Bestię i obraz jej, i liczbę jej imienia, stojących nad morzem szklanym, mających harfy Boże (Ap 15: 2). Są harfy i liry, one odzwierciedlają dwie natury ludzkie; harfy odzwierciedlają naturę duchową, a liry odzwierciedlają naturę cielesną. Obydwie, harfy i liry, stanowią całość muzyki, czyli całość oddziaływania. Ci, którzy mają harfy, to są ci, którzy słuchają Boga, a ci, którzy mają liry, to są ci, którzy zarządzają ciałem swoim, czyli ciałem pięknej córki ziemskiej, jako swoim, jako całość natury Boskiej, ponieważ stanowią całość tej natury, czyli liry odzwierciedlają Boską Tajemnicę obecności Synów Bożych w głębinach, gdzie lira dołączyła się do współistnienia z harfą i współistnieją w całej naturze wypełnienia woli Bożej. Ap 14: 1  Potem ujrzałem: A oto Baranek stojący na górze Syjon, a z Nim sto czterdzieści cztery tysiące, mające imię Jego i imię Jego Ojca wypisane na czołach. 2 I usłyszałem z nieba głos jakby głos mnogich wód i jakby głos wielkiego gromu. A głos, który usłyszałem, [brzmiał] jak gdyby harfiarze uderzali w swe harfy. 3 I śpiewają jakby pieśń nową przed tronem i przed czterema Zwierzętami, i przed Starcami: a nikt tej pieśni nie mógł się nauczyć prócz stu czterdziestu czterech tysięcy – wykupionych z ziemi. Nikt nie może się tej pieśni nauczyć, bo to jest pieśń wydobywająca się z natury pięknej córki ziemskiej, czyli jej miłość do Boga. Ta miłość do Boga, którą ma w sobie piękna córka ziemska, jest miłością unikalną, prastarą miłością. Nie można jej wytworzyć, znaleźć, zrozumieć. Tak samo jak jest związane to z Świadomością Boską – Świadomości Boskiej nie można w żaden sposób skopiować, ponieważ ona jest unikalna, niepowtarzalna i dlatego jest swoista „strefa Dysona”, która ma usidlić naturę pięknej córki ziemskiej przez umysły ludzkie i wykorzystywać ją do swoich celów. A w tej chwili przylatuje Niszczyciel i właśnie naprawia tę sytuację, robiąc backup, czyli można powiedzieć terraformację prastarej Ziemi, aby zostało usunięte to, co zniszczyło tę naturę życia, aby powróciła do Chwały Niebieskiej, bo przyszedł czas nie tylko dla człowieka, ale oczekują wszystkie istoty we Wszechświecie na człowieka, aby dawał Ducha Ożywczego, gdzie duch mocarstwa powietrza chciał, aby utrzymywała się cały czas demoniczna natura jego oparu, jego zła i jego ciemności, aby ona się coraz bardziej ujawniała, ale w tej chwili te wszystkie rzeczy się już zmieniają. Ef 5: 13  Natomiast wszystkie te rzeczy piętnowane stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem. Czyli powraca do korzeni Światła. 14 Dlatego się mówi: Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus. Z mocy duchowej pojawia się prawdziwa natura dzieła człowieka. Dzisiaj widzimy, że ta prawdziwa natura dzieła człowieka, ona jest niszczona, ale sam Bóg o nią dba, sam Bóg wszystko czyni, aby ona się objawiła. Gdy wiemy, że Bóg jest prawdomówny i wiemy że Chrystus jest prawdomówny i to, co uczynił, uczynił na pewno, to nie ma w tym stanie żadnego podważania Chrystusowego dzieła, gdy my wiemy na pewno, że jesteśmy czyści i doskonali, to stanie się, że nasza świadomość znajdzie tę czystość. Po prostu, ona znajdzie tę czystość, ponieważ przez nas, przez to, że pozwalamy, że jesteśmy przekonani, nasza świadomość łączy się z tą doskonałością, ponieważ jest ona pewna, doskonała, prawdziwa i nasza świadomość znajduje to miejsce i tam w pełni się łączy, ponieważ jesteśmy przekonani o tym, że jesteśmy wolni i znajduje to miejsce nasze, gdzie jesteśmy wolni. I w ten sposób zanurzając się w naturze Boskiej, przez przekonanie pełne, że jesteśmy wolni, jesteśmy tymi, którzy porzucają „strefę Dysona”, tą świata, psychiczną, swoistą i zanurzamy się w Chrystusie Panu, stajemy na szklistym morzu i szkliste morze cieszy się ogromem ludzi, bo jest zradzany Duch Zbawczy.                    Ap 2:17: „Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów. Zwycięzcy dam manny ukrytej i dam mu biały kamyk, a na kamyku wypisane imię nowe, którego nikt nie zna oprócz tego, kto [je] otrzymuje.”

Iz 24:19: „Ziemia rozpadnie się w drobne kawałki, ziemia pękając wybuchnie, ziemia zadrgawszy zakołysze się,”

Dzieje się to, co Chrystus Pan objawił 33 lata temu, że do Ziemi przybędzie kometa, a jednocześnie można to nazwać jako czterech jeźdźców Apokalipsy dlatego, że kometa jest, a jeszcze trzy komety lecą do Ziemi, prawdopodobnie o podobnym charakterze. Zasięgi oglądalności spadają dlatego, że dzisiejszy świat uważa, że internet jest główną naturą przekazywania duchowych wieści. Kompletnie nie – duchowe wieści rozszerzają się pomimo tego wszystkiego, i będzie się działo, co się dzieje bez względu na to, czy będzie Internet, czy też nie. Te wszystkie rzeczy, które się dzieją w przestrzeni duchowej, nikt nie może ograniczyć ani zatrzymać. Ci, którzy ograniczają je, to są te osoby, które wykazują wrogość względem tej siły, tej mocy, i w tym momencie są pierwsze do usunięcia, jak jest to napisane w 20 rozdz. Księgi Apokalipsy: Wyjdą spod ziemi goga magoga, zbiorą się w jedno miejsce, aby zniszczyć lud święty, a Bóg spali je ogniem, ponieważ to wszystko sprawił, aby wszystkie diabły zebrały się w jedno miejsce i w jednej chwili ich zniszczył. Zobaczyłem duchowo, że z komety Interstellar została wystrzelona bardzo silna struga energii, która uderzyła w Ziemię, i był to taki jakby początek wizji, którą miałem 33 lata temu. I zobaczyłem, że tam zaczyna pojawiać się pewna fala bardzo silna, która była widoczna, ale inni ludzie odczuwali tę falę bardzo mocno w przestrzeni podświadomej, gdzie rozbija ich strukturę władzy nad piękną córką ziemską, która jest udręczona, ponieważ zostały zbudowane na Ziemi tzw. strefy geopatyczne, geomancyjne, siatka szwajcarska tzw. siatka Wilka. Ta siatka Wilka ma wzorce pewnego rodzaju biofeedbacków, czyli wzorce interaktywne. Ona zawiera w sobie różnego rodzaju informacje, czyli pewnego rodzaju klatki holograficzne, interaktywne, ale nie fizyczne, tylko umysłowo-psychiczne. Kiedy człowiek podlega w takiej klatce i aktywuje ją, to wtedy zaczyna rozwijać się jako pewien system tej przestrzeni. Ta klatka zaczyna tworzyć jego osobowość, która nie jest jego rzeczywistą osobowością, ale on się rozwija, on myśli, że tym jest i zaczyna coraz bardziej stawać się tą osobą osaczoną podświadomie i duchowo, ale psychicznie on tego nie wie, ponieważ rozszerza się jego wiedza, rozszerza się jego umysł, rozszerza się jego percepcja. To pozorne rozszerzanie jest wynikające z tych klatek, siatek geopatycznych, geomancyjnych, które są interaktywne z jego umysłem, z jego rozumem, ale w aspekcie duchowym, bardzo głębokim, czystej, doskonałej Boskiej natury, one nie mają wpływu na człowieka, ale człowiek w sposób duchowy nie jest interaktywny z tymi sieciami geomancyjnymi. Kiedy z komety Interstellar został wystrzelony ten strumień, zaczyna pojawiać się takie jakby burzenie Ziemi, ale tej podziemnej struktury, tych siatek geomancyjnych. Ludzie na szklistym morzu nie odczuwają tego w ogóle, bo się im nic nie dzieje, ale wszystkie struktury, które zostały zbudowane po to, żeby Ziemię osaczyć, panować nad Superpozycją, panować nad umysłami ludzkimi, panować nad jego świadomością, nad jego duchowością, one są burzone. Ziemia została przygotowana do tego, aby poznać swoją naturę, prawdziwą naturę. Nastąpiło potężne uderzenie w Ziemię, i widzę obraz sprzed 33 lat, dostrzegam potężną smugę światła, która uderza w Ziemię i tworzy ogromną, potężną falę uderzeniową, zagłębia się coraz głębiej, przechodzi przez strefy geomancyjne, czyli przez tę siatkę Wilka, która ukazuje, że cała Ziemia podzielona jest na takie kwadraty, w których istnieją interaktywne przestrzenie holograficznej natury psychiki – i widzę taką potężną siłę, która płynie od góry i która uderza w powierzchnię Ziemi, rozbija to, ale zanurza się jeszcze głębiej, jeszcze głębiej, aż dociera do szklistej powłoki Ziemi. Ziemia, która jest pokryta jakby szkłem, taka szklana powierzchnia, a w środku w tym szkle jest Ziemia w złotej barwie, w środku jest żywa złotawa barwa, która emanuje potężną siłą. Teraz mi przychodzi na myśl taka informacja, że tak jakby Ziemia była jedynym w swoim rodzaju miejscem, gdzie skupiona jest energia Boska w postaci jak są np. czarne dziury, czy strangelet, jakieś inne rzeczy, a tutaj jest stworzona doskonała sfera, gdzie Bóg dociera do tego świata i ten świat jest jedynym w swoim rodzaju, przekraczającym wszelką władzę, moc nad czarnymi dziurami i antymaterią i innymi sprawami. To jest sfera, która ma także świadomość, pulsującą świadomość, czystą, nie ma we Wszechświecie takiej istoty, takiej mocy, takiej istoty. I została napadnięta, otoczona właśnie tymi geomantycznymi klatkami, aby stworzyć pułapkę dla umysłów i interaktywnie więziła i w tym procederze współdziała z człowiekiem, tworząc osobowość człowieka zamkniętą w tej klatce. Tym usidleniem jest człowiek, który został zwabiony przez właśnie tę sferę geomancyjną. Interaktywny jego umysł, w ten sposób stał się barierą dla oddziaływania Boga, ale znowu stał się w pełni aktywną naturą mającą dostęp do wewnętrznej ziemi, do tej natury wewnętrznej, a jednocześnie przekierowana została cała energia nie do tworzenia Chwały Bożej, tylko do tworzenia iluzji, złudzenia i ułudy. Dn 4:31-32: „Gdy zaś upłynęły oznaczone dni, ja, Nabuchodonozor, podniosłem oczy ku niebu. Wtedy powrócił mi rozum i wysławiałem Najwyższego, uwielbiałem i wychwalałem Żyjącego na wieki, bo Jego władza jest władzą wieczną, panowanie Jego przez wszystkie pokolenia. Wszyscy mieszkańcy ziemi nic nie znaczą; według swojej woli postępuje On z niebieskimi zastępami. Nie ma nikogo, kto by mógł powstrzymać Jego ramię i kto by mógł powiedzieć do Niego: «Co czynisz?»”

Iz 24:20: „ziemia się mocno będzie zataczać jak pijany i jak budka [na wietrze] będzie się chwiała; grzech jej zaciąży nad nią, tak iż upadnie i już nie powstanie.”

Ta informacja w internecie pana Michio Kaku, która była wczoraj o tym, że potężny strumień uderzył w Ziemię – czujniki mówią, że to się stało i czujniki mówią, że Ziemia też odpowiedziała. Przedstawił tę sytuację, że to się stało, to jest to ewenement, a możliwe, że się spodziewali, ale to, że Ziemia odpowie, to już się kompletnie tego nie spodziewali, że ten zapis biofeedbacku, ten zapis prastarej, prawdziwej natury jest w dalszym ciągu w połączeniu z Ziemią. Powróciła do Ziemi ta kometa i połączyła się z naturą i potrzebowała tylko aktywizacji przez odpowiednią świadomość człowieka, który jest do tego przygotowany. Dlatego „mówi” w taki sposób, że rozpoznaje tę naturę i tylko potrzebuje uruchomienia protokołu. Protokół się uruchamia i protokół już działa, ponieważ oczekiwała na to właśnie; w poszukiwaniu wszechświata nie znalazła nigdzie sygnatury i znajduje ją tutaj, tę sygnaturę, i w jednej chwili to się wszystko zaczyna dziać, i to się w dalszym ciągu dzieje i nie można tego w żaden sposób zatrzymać, ponieważ sam Bóg przywraca Ziemię do pierwotnej natury i dlatego tę sytuację, którą widzimy tutaj, możemy nazwać terraformacją duchową Ziemi, czyli terraformacją podziemnego świata, który stworzył sieć zniewalającą człowieka przez trzy sfery izolacyjne i ta sieć się w tej chwili całkowicie rozpada i świadomość człowieka się uwalnia. Spojrzałem, jak rozpoczął się ten transfer bardzo silny, ten strumień potężny idący do Ziemi, ogromnej potężnej siły i on rósł, rozszerzał się, cały czas się rozszerzał i uderzał i przebijał te klatki Wilka, przebijał, wchodził coraz głębiej, aż dotarł – ze zdziwieniem dla mnie – do szklistej powłoki, a w środku jest nienaruszona czysta, doskonała ziemia odzwierciedlająca podnóżek Boga, tą moc, która jest mocą związaną z generowaniem i utrzymywaniem świadomości, wspólnej natury z Niebem. Jedyna w swoim rodzaju natura, która na tej Ziemi została dana dla całego świata materialnego, aby go przemienić z powodu wiary, a jeżeli nie wiary, to teraz z powodu tego, że przychodzi czas przemienienia, przychodzi Niszczyciel, Anioł Niszczyciel, jak to mówi Apokalipsa i Księga Izajasza, który niszczy to, co osacza i ograbia Ziemię, nie pozwalając, aby ludzie na Ziemi stali się tymi Boskimi istotami, że przebudzą wszelką naturę materii, a przebudzenie materii polega na tej sytuacji, że materia, gdy otrzyma duchowy swój wzrost, to nie zniknie, tylko zacznie istnienie na tej Ziemi dla rozprzestrzenienia Boga w świecie tym materialnym, który to śwat materialny będzie już istniał nie jako klatki Wilka, tylko będzie istniał jako materialna istota duchowa, taka, która od zarania dziejów jest tą właśnie piękną córką ziemską, czyli Ciałem Chwalebnym, które jest jaśniejące blaskiem i ściśle związane z Ziemią i z Niebem. Odzwierciedla to połączenie, odzwierciedla prawdziwą naturę i w tym momencie utrzymuje całą materię w stanie wzrostu duchowego, a duch mocarstwa powietrza robi wszystko, żeby to się nigdy nie stało. Wykorzystuje do tego upadłych aniołów i wykorzystuje lucyfera, ponieważ on chce, aby materia pozostała w takim stanie, jakim jest, a Bóg chce, aby wszystko, co istnieje oglądało Chwałę Bożą i Synowie Boży, których Bóg stworzył na początku świata, dał im ziemię w posiadanie. Więc gdy następuje transformacja, to Synowie Boży nie przemieniają się i nie znikają z tego świata, ponieważ wtedy jakby zniknęli z tego świata nie mogliby wykonać dzieła Pańskiego. Więc pozostają na tym świecie jako na ziemi czystej, doskonałej, świętej i jaśniejącej, i są wyrazicielem dzieła Pańskiego, aby ono się coraz bardziej rozszerzało i wyrażało, dlatego stają się właśnie tą prawdziwą naturą Boskiego wyrażenia i Boskiej obecności, gdzie już w materii zaczyna się poznawanie Boskiej Tajemnicy, więc duch mocarstwa powietrza znika, dlatego że przestaje istnieć w materii instynkt, a zaczyna istnieć powołanie i Boskie wezwanie. Materia zaczyna się wznosić i w ten sposób też chwalić Boga – to tak jak my na Ziemi jesteśmy Synami Bożymi, mieszkającymi w ciele, ale w tym momencie, kiedy mieszkamy w ciele, nie oznacza to, że nasze ciała nie chwalą Boga. Odczuwamy opór tego ciała, ale wymagamy od siebie z całej siły; wymagamy od siebie, wiemy, że wszystko jest pracą, zadaniem, doświadczeniem i próbą daną przez Boga Ojca – to jest bardzo istotne – daną przez Boga Ojca, dlatego że w ten sposób wchodzimy w relację: On mi dał, Jemu jestem posłuszny, dla Niego to wszystko czynię. I w ten sposób Duch Boży w nas działa, a my porzucamy instynkt, czyli cielesną naturę trwania i przebiegłości na rzecz natury Boskiej wielkości, Boskiego wzrostu, Boskiej doskonałości. Dn 4:33-34: „W tej samej chwili powrócił mi rozum i na chwałę Jego panowania powrócił mi majestat i blask. Doradcy moi i możnowładcy odszukali mnie i przywrócili mi władzę królewską, i dano mi jeszcze większy zakres władzy. Ja, Nabuchodonozor, wychwalam teraz, wywyższam i wysławiam Króla Nieba. Bo wszystkie Jego dzieła są prawdą, a drogi Jego sprawiedliwością, tych zaś, co postępują pysznie, może On poniżyć.”

Iz 24:21: „Nastąpi w ów dzień to, iż Pan skarze wojsko niebieskie tam, w górze i królów ziemskich tu – na dole.”

Dzisiejszy świat jest w upadku ogromnym, Egipt i Sodoma, bo krzyżują swojego Pana ponownie. Jesteśmy świadkami, że krzyżują swojego Pana ponownie, ponieważ mówią: Nie chcemy żadnego Jezusa Chrystusa, nie chcemy – takie słowa może nie padają, ale one mają taki wydźwięk. Jezus Chrystus mówi do Świętej Marii Matki Bożej: Niewiasto, oto syn Twój, a do św. Jana mówi: Oto Matka twoja, więc Jan wypełnia wolę Chrystusa, a Święta Maria Matka Boża wypełnia wolę Jezusa Chrystusa. Dzisiaj zakazuje się Świętej Marii Matce Bożej, aby przyjęła wolę Chrystusa, co jest niemożliwe, ponieważ nikt nie ma nad tym władzy, i nakazuje się Janowi, aby nie słuchał Jezusa Chrystusa, a papież mówi tak: Ale ja nie mówię, żeby on Jej nie słuchał, ja tylko mu odbieram Matkę, żeby on nie mógł wypełnić woli Bożej. Żeby nie mógł wypełnić woli Bożej. Ale on ma Matkę, ponieważ nie należy do papieża, bo jest wierzący i wyszedł z uwięzienia, i podlega samemu Chrystusowi, który go posyła i czeka, a posyła św. Jana mówiąc: A jeśli będę chciał, aby pozostał do czasu aż przyjdę, cóż wam do tego? I on jest na tej ziemi, i czeka z otwartymi rękami, trzyma drzwi otwarte i wszystko się realizuje, wszystko się dzieje, ponieważ jest to właśnie ta prawdziwa Moc Chrystusa i prawdziwa Moc posłuszeństwa. I dzisiaj właśnie nie mamy być w rozumieniu pojmowania, zastanawiania się, czy to jest korzystne, ponieważ jest bardzo mało czasu; Szkliste Niebo jest otwarte a świat demoniczny się rozpada, ponieważ Bóg przysłał Niszczyciela, i ten Niszczyciel rozbija wszystko. Tak jak mówi Michio Kaku: To już koniec, Ziemia doznała potężnego uderzenia, potężnego wstrząsu, a przedwczoraj Ziemia została uderzona strumieniem. Wszystkie czujniki to zarejestrowały, ale nie tylko to się stało – odpowiedziała też sygnałem do Interstellara. Jaki to sygnał? – spoglądam na ten sygnał, jestem połączony właśnie z tym strumieniem i ten strumień widzę: Jestem przygotowana. Przygotowana oznacza to: Rozumiem tę sytuację. W Księdze chyba Liczb jest napisane: Nie uczynię nic na Ziemi, jeśli nie powiem najpierw moim prorokom. Zostało objawione wszystko o II kanonie, o Tajemnicy, o kłamstwie, o wszystkich sprawach, więc zostało powiedziane; nie ma żadnego nawrócenia – więc jestem przygotowana. Ja jestem gotowa, gotowa jestem na radość, aby się spotkać z moim Oblubieńcem, przed którym welon zdejmę i obnażę oblicze miłości mojej. To jest psalm: Witaj Ziemio, ościeniem zraniona, nadszedł już koniec twojej ohydy, nadszedł koniec twojego cierpienia, koniec twojej ohydy. I postawiona została granica, granica ciemności, nie do przebycia, i już nie może nic stamtąd wyjść – więc to się dzieje, jest granica postawiona, jest po prostu zniszczenie. Między szklistym morzem a piekłem jest granica i nikt nie może tego zniszczyć, nikt nie może tego przekroczyć, bo zostały zniszczone wszystkie drabiny, ludzkie drabiny, interaktywne drabiny i sieci Wilka. Gdy zobaczyłem właśnie ten strumień płynący, ogromnie potężnie i mocno, który docierał do samej Ziemi i rozbił całą siatkę geomantyczną, czy geomancyjną, rozbił aż do samej takiej szklanej powłoki, to jak spojrzałem w górę, to ze zdziwieniem spojrzałem i nie widziałem niczego oprócz przestrzeni, oprócz wolności, przestrzeni i lekkości. Wielka przestrzeń, wolność i lekkość, nie ma sfer izolacyjnych. Jest wolność, potężna, niebotyczna wolność, jednocząca nas z naturą wszechobecności i wszechbytu. Ludzie, którzy nie są zanurzeni w Bogu, mogą bać się tego bardzo mocno, bo to jest przestrzeń niebotyczna, przestrzeń, w której oni mogą zginąć. A ci, którzy żyją w Bogu, to jest przestrzeń, w której jest ich Ojciec i gdzie są u siebie w domu, ponieważ czują obecność, a inni, oni gubią siebie samych, ponieważ ich miejscem jest tam jakaś przypisana przestrzeń, a tu otwiera się przestrzeń Boska i im się wszystko rozpada, ginie. Ludzie, którzy są na szklistym morzu, nie doświadczą nawet najmniejszej krzywdy, nie doświadczą niczego – doświadczą tego natomiast złowrogie siły, które niszczą duchową naturę człowieka, i zostaną one zniszczone, bo zostanie zniszczony całkowicie podziemny labirynt, o który dba dzisiejszy kościół i dzisiejsze rządy. Korzystają właśnie z tych sił demonicznych – i one są niszczone – które panują nad naturą duchową i psychiczną człowieka, aby posiąść świadomość i przez tę świadomość manipulować i tworzyć sobie wszystko to, co zapragną, czyli budować przestrzenie niemożliwe do zbudowania w sposób materialny, ale świadomość potrafi budować przestrzenie pozamaterialne.
Kiedy Synowie Boży są na ziemi i oni ze spokojem trwają, to to właśnie, że Synowie Boży są na ziemi i wierzymy w Jezusa Chrystusa, to jest jedyną możliwością stanięcia nad szklistym morzu, nie ma innej możliwości. W tym momencie mając świadomość tego, że żadna siła na tym świecie nie powstrzyma, nie uratuje człowieka, głębokie bunkry na głębokości kilometrów albo w górach potężnych nie spowodują uratowania człowieka, ponieważ świadomość człowieka jest świadomością, która jest wszędzie, nie ma granic. I dlatego, gdy człowiek jest w bunkrze, a nawet najgłębszym, to jego świadomość w dalszym ciągu działa, on może po prostu myśleć, on może czuć, może czuć obecność, bo świadomość przechodzi poza materialny świat, nie jest materialną naturą. I dlatego przecież świadomość dociera też do najgłębszej głębi, bo świadomość jest tym łącznikiem.
Przyszedł czas, właśnie ten, o którym jest napisane w Księdze Hioba 3: 24 Płacz stał mi się pożywieniem, jęki moje płyną jak woda, 25 bo spotkało mnie, czegom się lękał, bałem się, a jednak to przyszło. 26 Nie znam spokoju ni ciszy, nim spocznę, już wrzawa przychodzi». I to jest właśnie ta sytuacja, która się w tej chwili dzieje, coraz mocniej. I dlatego ze spokojem, kiedy wchodzimy w naturę Boskiej Tajemnicy, Boskiego Życia, to jest to tak naprawdę wypełnianie tego właśnie, o czym mówi Jezus Chrystus, że materia zaczyna żyć zgodnie z Bogiem, a to się dzieje tylko wtedy, kiedy są Synowie Boży. I nie można budzić umiłowanej, kiedy tego nie zechce sama, bo gdy człowiek budzi umiłowaną, kiedy nie zechce tego sama, to wtedy występuje bardzo wielki stan rozbicia, rozdarcia, ponieważ jest to narażenie się na jeszcze większy atak demonów, na siłę demoniczną i siły diabelskie, czyli siły, które chcą świadomość człowieka wyzyskać dla własnych celów i okłamują człowieka co do potrzeb człowieka. A jedyną potrzebą jest to, aby słuchał Boga, a jak się słucha Boga, to Bóg już wszystko dobrze w nim uczyni, czyli da mu to, co jest potrzebne. Nie musi wymyślać tego, co jest potrzebne, ponieważ sam Bóg daje. Rz 16:25-26: „Temu, który ma moc utwierdzić was zgodnie z Ewangelią i moim głoszeniem Jezusa Chrystusa, zgodnie z objawioną tajemnicą, dla dawnych wieków ukrytą, teraz jednak ujawnioną, a przez pisma prorockie na rozkaz odwiecznego Boga wszystkim narodom obwieszczoną, dla skłonienia ich do posłuszeństwa wierze,”

Iz 24:22: „Zostaną zgromadzeni, uwięzieni w lochu; będą zamknięci w więzieniu, a po wielu latach będą ukarani.”

Mk 13: 1 Gdy wychodził ze świątyni, rzekł Mu jeden z uczniów: «Nauczycielu, patrz, co za kamienie i jakie budowle!» 2 Jezus mu odpowiedział: «Widzisz te potężne budowle? Nie zostanie tu kamień na kamieniu, który by nie był zwalony». 3 A gdy siedział na Górze Oliwnej, naprzeciw świątyni, pytali Go na osobności Piotr, Jakub, Jan i Andrzej: 4 «Powiedz nam, kiedy to nastąpi? I jaki będzie znak, gdy to wszystko zacznie się spełniać?» 5 Wówczas Jezus zaczął im mówić: «Strzeżcie się, żeby was kto nie zwiódł. Dzisiaj ze wszystkich stron są zwiedzenia – musimy pamiętać o tym, co Jezus nam uczynił. 6 Wielu przyjdzie pod moim imieniem i będą mówić: Ja jestem. I wielu w błąd wprowadzą. W Moim Imieniu przychodzi kościół i mówi: To tak jest, Bóg chce grzechów, Bóg chce pokut, Bóg chce uczynków, Bóg chce świętości ciała bez szukania Jego i bez wiary w to, że On jest doskonały i czysty, że was uwolnił od grzechów, musicie to sami sobie zrobić. 7 Kiedy więc usłyszycie o wojnach i pogłoskach wojennych, nie trwóżcie się! To się musi stać, ale to jeszcze nie koniec. 8 Powstanie bowiem naród przeciw narodowi i królestwo przeciw królestwu; będą miejscami trzęsienia ziemi, będą klęski głodu. To jest początek boleści. Te wszystkie rzeczy są. 9 A wy miejcie się na baczności. Wydawać was będą sądom i w synagogach będą was chłostać. Nawet przed namiestnikami i królami stawać będziecie z mego powodu, na świadectwo dla nich. Tutaj możemy to przedstawić jako szykanowanie wynikające z tego, że w internecie mówią: To jest nieprawda! – ale te szykanowania ustały dlatego, że nie da się pokonać Boga, a ja mówię o Bogu, o prawdzie, o Jego doskonałości – oni po prostu obnażają siebie, kim są. Nie odnoszę tego do siebie, bo nie ja to mówię, tylko Bóg to mówi i oni po prostu ściągają na siebie pomstę Boga, ponieważ to nie jest sprawa między nimi a mną, tylko między nimi a Bogiem. 10 Lecz najpierw musi być głoszona Ewangelia wszystkim narodom. I w tej chwili jest to uczynione – prawdziwa Ewangelia wszystkim narodom jest głoszona o prawdziwej Tajemnicy Jezusa Chrystusa, nasze spotkania nie są tylko ograniczone do stacjonarnego spotkania, ale płyną dosłownie na cały świat i prawdopodobnie są tłumaczone na różne języki przez silniki AI, i ci ludzie mają ten dostęp. 11 A gdy was poprowadzą, żeby was wydać, nie martwcie się przedtem, co macie mówić; ale mówcie to, co wam w owej chwili będzie dane. Bo nie wy będziecie mówić, ale Duch Święty. 12 Brat wyda brata na śmierć i ojciec swoje dziecko; powstaną dzieci przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. 13 I będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mojego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Dzisiejszy świat aż pianę toczy, że są synowie Boży, że mówią o bezgrzeszności, że mówią o czystości, że wierzą bezwzględnie w Jezusa Chrystusa, że wierzą bezwzględnie, całkowicie, że Bóg jest prawdziwy, że Chrystus jest prawdomówny, że dzieło jest rzeczywiste i dzieło jest prawdomówne i całkowicie Jemu ufają i się łączą z tym dziełem. 14 A gdy ujrzycie ohydę spustoszenia, zalegającą tam, gdzie być nie powinna – kto czyta, niech rozumie – wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry. Gdy ujrzycie, że papież sprzeciwia się Chrystusowi, Bogu Ojcu i Duchowi Świętemu i Świętej Marii Matce Bożej, nie chce Odkupienia – kto czyta, niech rozumie – wtedy ci, którzy są Judei, czyli są zjednoczeni ze Świętą Marią Matką Bożą, niech w Niej z całej siły pozostają, niech uciekają w góry. So 3: 11 W dniu tym nie będziesz się wstydzić wszystkich twoich uczynków, przez które dopuściłaś się względem Mnie niewierności; usunę bowiem wtedy spośród ciebie pysznych samochwalców twoich i nie będziesz się więcej wywyższać na świętej mej górze. On mówi do niej w taki sposób: Ja wiem, że ty jesteś pokorna, wiem, że jesteś oddana, wiem, że jesteś ufna, a to, co się w tej chwili u ciebie dzieje, to jest ich sprawka. Ja ich usunę, abyś ponownie powróciła do pradawnej pokory i pradawnego dzieła. Święta Maria Matka Boża poszła do miejscowości En Karem – En Karem znane było w czasach, kiedy Jezus Chrystus był na ziemi, czyli miejscowość, w której żyła św. Elżbieta i św. Zachariasz. Nie jest to napisane En Karem, tylko jest napisane o Judei, i tam jest powiedziane: O Ty, którą Bóg zesłał! O Ty, która masz wzgląd w Niebie! O Ty, która jesteś pełna Łaski! Narody będą do Ciebie się zwracać, abyś ich utrzymała w Łasce. I dzisiaj jest ten dzień, bo Ona jest ratunkiem, ponieważ dzisiejszy papież nakazuje porzucić Współodkupicielkę, czyli zabrać Janowi wypełnianie woli Bożej, woli Chrystusa. Ale ci, którzy wierzą Chrystusowi, nie są w zamknięciu, tylko kierują się wiarą, a wiara czyni ich Synami Bożymi w Jezusie Chrystusie, Ga 3: 25 Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy  26 Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi – w Chrystusie Jezusie. 27 Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. J 1:12-13: „Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili.”