UZDRAWIANIE DUCHOWE

Ireneusz Wojciechowski

„Wtedy Maryja rzekła: «Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy.” Łk 1.46-47

Jezus Chrystus daje św. Janowi Matkę. Mówi Świętej Marii Matce Bożej: Niewiasto, oto syn Twój – po to, żeby Ona go prowadziła i utrzymywała w doskonałym stanie, aby w Boskiej Tajemnicy wypełniło się Prawo, a św. Janowi mówi: Oto Matka twoja – aby z nakazu Chrystusowego dbał o Nią i żeby była w nim świeżością Boskiej Tajemnicy, nieustannie dochowującą Tajemnicy Magnificatu – „w Tobie Magnificat nieustannie trwający”. Magnificat, czyli Dusza moja wielbi Pana, duch mój raduje się w Bogu Panu moim. Dzisiaj papież usuwa Świętą Marię Matkę Bożą, aby nie istniał w człowieku Magnificat: Dusza moja wielbi Pana, duch mój raduje się w Bogu Panu moim. Dostrzegłem, że odebranie Świętej Marii Matki Bożej, powoduje to, że człowiek jest duchowo otępiały, jakby zwalnia, wielu rzeczy nie widzi, jest ogłuszony. Jest zakrojone to na potrzebę piekła, które nie chce, żeby Dusza moja wielbi Pana, duch mój raduje się w Bogu Panu moim, istniało, i aby człowiek wzrastał ku doskonałości Bożej, bo piekło zaczyna się rozpadać; zaczynają się rozpadać jego sfery.
My poprzez to, że słuchamy Matki Bożej jesteśmy nieustannie w posłuszeństwie Chrystusowi, bo słuchamy Matki Bożej nie dlatego, że chcemy, tylko dlatego, że taki mamy nakaz, a będąc nieustannie ufnym Chrystusowi, w tym nakazie pozostajemy. Posłuszeństwo objawia się Chrystusowi, przez to, że uwierzyliśmy, że nie mamy grzechu, przez to, że jesteśmy święci, 1P1: 16: Świętymi bądźcie, bo Ja jestem święty. Ponieważ Ja was uświęciłem, świętość w was istnieje. 1Kor 3: 16 Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? Czyli „nie mówię tym, którzy to wiedzą, tylko tym, którzy nie wiedzą, a wiedzieć muszą” – czyli do tych, którzy nie wiedzą jeszcze, gdzie są i kim są, ale są Świątynią Boga, przez Boga są nabyci bez względu na to, czy chcą, czy nie chcą. Jezus Chrystus nadrzędnie działa usuwając Adama, usuwa także wasze wszystkie grzechy, które zostały sprowadzone przez Adama, więc nie poczytuje wam grzechu, który powstał z powodu nieposłuszeństwa Adama, czyli uwalnia nas od grzechu dlatego, że działaliśmy w nieświadomości i w niewierze; bo nie byliśmy zdolni do świadomości ani do wiary. Człowiek nie mógł sprzeciwić się temu, co nad nim panuje, więc nawet gdy czynił dobrze, to jego natura wewnętrzna bluźniła Bogu, ponieważ była pod władzą Adama – i teraz jest odwrotnie; Czyż nie wiecie, żeście świątynią Boga i że Duch Boży mieszka w was? Mieszka On w was, dlatego, że Bóg Ojciec, Chrystus Pan i Duch Święty mieszka w was z powodu natury Chrystusowej, który was nabył i mieszka w waszej duszy i w ten sposób jesteście w Bogu zanurzeni bez względu na to, czy chcecie, czy nie chcecie. W ten sposób ludzie trwają w Bogu, ale opór stawiają dlatego, że stali się świadomi w wyniku poznania dobrego i złego, czyli zaczęli dokonywać własnych wyborów. I dlatego w tym momencie mają dokonać wyboru Chrystusowego, a On wszystko uczynił, aby tego wyboru dokonali, czyli złożył Ofiarę ze swojego Życia, za ich życie, aby byli wdzięczni i zobaczyli, że nie chce ich wziąć w niewolę, zniszczyć, ale sam składa Ofiarę ze swojego Życia, ukazując, że nie jest groźny, ale jest Tym, który jest groźny dla szatana, a nie dla nich. I ci, którzy uwierzyli Jezusowi Chrystusowi, już nie istnieją w tej naturze, o której jest napisane w Ga 3: 23 Do czasu przyjścia wiary byliśmy poddani pod straż Prawa i trzymani w zamknięciu aż do objawienia się wiary. Wiara jest to dorosłość duchowa. Dzisiejszy świat nie pozwala człowiekowi dorosnąć w Chrystusie, aby podjął decyzję o swoim życiu, którą już Bóg podjął, aby był zgodny z tą decyzją. Ga 3: 25 Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy 26 Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi – w Chrystusie Jezusie. Człowiek, który wymaga od siebie, staje się żyzną glebą, wymaga od siebie, nieustannie trwa w Chwale Bożej, w Chrystusie Panu, Bogu Ojcu i Duchu Świętym, trwając właśnie w tej Tajemnicy, ogromnej Tajemnicy Bożej, obecności ze Świętą Marią Matką Bożą. Ci, którzy uwierzyli Chrystusowi, miłują Chrystusa, oni biorą Matkę nawet nie wiedząc o tym, że to robią, ponieważ w naturalny sposób trwają w nakazie Chrystusowym. Św. Paweł wyrażając to, co w Listach ukazuje, ukazuje tajemnicę Świętej Marii Matki Bożej, czyli Niewiasty, która jest posłana po to, aby Synowie Boży zmiażdżyli głowę szatanowi i stali się władcami na tym świecie z nakazu Bożego, bo taka jest wola Boża, żeby przywrócili ten świat do doskonałości Bożej i zapanowali nad wszelkim stanem zła. Święta Maria Matka Boża, czyli Niewiasta przekazuje św. Pawłowi całą Tajemnicę, którą scedował na Nią Jezus Chrystus, aby Ona prowadziła Syna, aby Ona w nim objawiła tajemnicę wypełnienia Prawa, bo Chrystus nie przyszedł Prawa znieść, ale je wypełnić. Mt 5:17-18: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić. Zaprawdę. bowiem powiadam wam: Dopóki niebo i ziemia nie przeminą, ani jedna jota, ani jedna kreska nie zmieni się w Prawie, aż się wszystko spełni.”

1 J 2:7: „Umiłowani, nie piszę do was o nowym przykazaniu, ale o przykazaniu istniejącym od dawna, które mieliście od samego początku; tym dawnym przykazaniem jest nauka, którąście słyszeli.”

My będąc w głębinach, nie mamy nic innego do czynienia, jak tylko to, co powiedział św. Paweł w Liście do Galatów 2: 20 Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie. Tak samo jak Jezus Chrystus mówi: Nie jestem z tego świata, Moje Królestwo jest z innego świata, a moim Życiem jest mój Ojciec. Mój Ojciec jest jedynym moim Ojcem, nigdy o Nim nie zapominam, zawsze w Nim jestem i On jest moją Mocą, moim Życiem, moim sensem. Nigdy nie ulega żadnej sytuacji, która na Ziemi jest, mimo że św. Piotr wychodząc przed szereg z powodu jakoby miłości do Chrystusa chce go odwieźć od Zbawienia. Nawet nie podjął chęci zrozumienia św. Piotra, bo wie, że zbłądził. Chrystus zna dobrze cel, a św. Piotr myśli, że zna dobrze cel, ale błądzi. Chrystus widzi ten błąd w jednej chwili, ponieważ to nie zgadza się z wolą Ojca, którą On dobrze zna. Mimo, że Jezus dobrze ją zna, to nie wychodzi przed szereg, oczekuje na czas posłania. Dlatego na weselu w Kanie Galilejskiej Jezus Chrystus posłany jest przez Niewiastę – Bóg przez Niewiastę mówi: Wina nie mają. A On mówi: Czy to Moja sprawa, Niewiasto, czy to jest Twoja sprawa? A Ona wie, że to jest Ich sprawa, bo jest całkowicie inna historia – wina, czyli Życia, Życia nie mają. – Przyszedł czas Twojego działania. I wtedy Niewiasta mówi do sług: Czyńcie wszystko to, co On wam rozkaże – wychodzi jakoby przed szereg, chociaż nie wychodzi przed szereg, bo Jezus Chrystus wie dokładnie, że Ona mówi z mocy Bożej. Niewiasta działa z nakazu Bożego, który On rozpoznaje i w nim jest.
Chodzi o posłuszeństwo i dlatego trzeba bardzo być uważnym, słuchać Ojca, Boga Ojca, Chrystusa Pana i Ducha Świętego, bo nie chodzi o to, że jakiś człowiek może znać nasz cel i powiedzieć: To tam musisz iść – ale nie możemy pójść tam dlatego, że wiemy, tylko wtedy możemy pójść, kiedy jesteśmy tam posłani, i tu jest różnica kolosalna. Jezus Chrystus, mimo że zna swoje Dzieło, zna swój cel na ziemi, to nigdy go nie wykonuje z powodu tego, że wie, ale tylko dlatego, że jest posłany przez Ojca, bo przychodzi taki czas. Dlaczego posłuszeństwo jest najpotężniejszą rzeczą, której się boi szatan? – bo szatan właśnie z powodu braku posłuszeństwa upadł, on nie potrafi być posłuszny, bo nie ma w nim takiej zdolności, on może być posłuszny tylko swoim celom, ale nie Bogu. Jezus Chrystus stoi na tej ziemi, stał się interaktywny z tym światem – ten świat nie może Go ignorować. Jest włączony w ten świat przez ciało grzeszne, ale zachowuje świadomość Bożą i jest właśnie tym ogniwem, które Światłością rozsadza cały system interaktywny i wyzwala dusze, które były uwięzione po to, aby trwał ten świat interaktywny. My, którzy jesteśmy w tym miejscu przez Odkupienie Jezusa Chrystusa, jesteśmy Chrystusowi, jesteśmy włączeni w świat interaktywnego świata, ale zachowując Chwałę Bożą jesteśmy siłą destabilizującą interaktywność tego świata, czyli rozpadają się sfery izolacyjne. Jezus Chrystus jest na tej ziemi i napady na Niego są z różnych stron, grożą Mu śmiercią, a On wie o tym, że śmierć jest nakazana przez Ojca, a On składa Ofiarę, nie walcząc z tą sytuacją, tylko wie o tym, że wypełnia wolę Ojca, bo taka jest wola Ojca, umiera na Krzyżu, bo Go zabijają na Krzyżu, ale wypełnia wolę Ojca, nie walcząc z sytuacją, tylko mówiąc: Panie Boże, wypełnia się Twoja wola, teraz uwielbia Cię Syn, aby Ojciec uwielbił Syna. I to się dokonuje, czyli Eli, Eli, lema sabachthani. Ga 4: 4 Gdy jednak nadeszła pełnia czasu, zesłał Bóg Syna swego, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, 5 aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. 6 Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: Abba, Ojcze! 7 A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej. Chrystus będąc czystą Boską Świadomością na Ziemi, która jest Boską naturą, przywraca jej początek i prawdziwy porządek. Nie może planeta Go zignorować, ponieważ On jest częścią tej struktury, ale jest mocą Chwały Bożej i zaczyna wysyłać do tego świata sygnał jedności, prawdy; rozpada się system interaktywny z tym planem, a zaczyna się pojawiać system interaktywny z Niebem, i zaczyna człowiek już samą duszą doświadczać prawdziwego Nieba, prawdziwej jedności, prawdziwej Chwały i zaczyna wydobywać się z tego świata. I dlatego my, którzy jesteśmy synami Bożymi, będąc z całej siły w głębinach, musimy dokładnie postępować tak jak Chrystus, mieć świadomość Chrystusową, czystą, doskonałą, wykonywać wszystko co jest ziemskie, ale w Boskiej Tajemnicy, w Boskiej mocy, czyli żyć życiem zwyczajnym, ale nie w zwyczajny sposób. I w ten sposób pozostajemy w relacji z systemem, który jest rozsadzany przez właściwy stan Boski i ten system się rozpada. My wpływamy na niego bezpośrednio i dlatego dzisiejszy świat widzi to zagrożenie, że faktyczny stan obecności Synów Bożych zagraża integracji tego świata, i dlatego w tym momencie papież odbiera Świętą Marię Matkę Bożą, Niewiastę, która zradza potomstwo, a człowiek, który wierzy Chrystusowi, bierze Matkę, ponieważ jest wierzący, dlatego słucha Chrystusa – nie porzuca, ale bierze Matkę Bożą. Dlatego musimy trwać w Chrystusie Panu z całej siły, z całej mocy, w całej doskonałości, w całej Chwale. Synowie Boży są zapisani jako ci, którzy rozsadzą ten świat przez Boską naturę, którą sprowadzą na ten świat i oni są właściwymi panami tego świata i go ukształtują; – Panujcie nad ziemią, weźcie ziemię w panowanie – w panowanie ją biorą przez sprowadzenie na ten świat Chwały Bożej, która istnieje dlatego, że stali się filarami na tym świecie i to oni są mocą przemiany tego świata. Ap 3:12: „Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już nie wyjdzie na zewnątrz. I na nim imię Boga mojego napiszę i imię miasta Boga mojego, Nowego Jeruzalem, co z nieba zstępuje od mego Boga, i moje nowe imię.”

1 J 2:8: „A jednak piszę wam o nowym przykazaniu, które prawdziwe jest w Nim i w nas, ponieważ ciemności ustępują, a świeci już prawdziwa światłość.”

Jezus Chrystus przychodzi na Ziemię i ma pełnię Ojca, nie musi zdobywać Ojca, szukać Ojca, bo pochodzi od Ojca i jest z Ojcem, przychodzi na Ziemię i ma Ojca – ma Ojca zachować w świecie, który jest przeciwny Ojcu, przeciwny Jego Prawom, przeciwny Chwale i przeciwny Miłości Ojca. Zachowując to Prawo, nie zachowuje tylko siebie, ale Jego stan duchowy, Jego świadomość ma wpływ na planetę. Tak! – to jest zbiorowa świadomość! To jest tzw. interaktywna natura istnienia tego świata. Dzisiaj naukowcy przechodzą samych siebie, aby udowodnić, że żyjemy w tzw. rzeczywistym świecie interaktywnym, że to świadomość człowieka, która jest przekonana o istnieniu tego świata, utrzymuje ten świat i tworzy ten świat; utrzymuje jego rzeczywistość, która nie jest rzeczywistością, tylko tworzeniem z tego, co jest dookoła rzeczywistości, którą świadomość traktuje jako rzeczywiste, bo może tego dotknąć – ale ona tworzy tę rzeczywistość w taki sposób, aby te wszystkie sprawy ludzie uważali za rzeczywiste, odniesione do ich rzeczywistości interaktywnej. I właśnie Jezus Chrystus będąc na Ziemi, jest nieustannie interaktywny z planetą, ale pozostaje w nieustannej jedności z Ojcem, nie ulega zbiorowej halucynacji i zbiorowemu umysłowi tego świata, który jest ukształtowany przez upadłych aniołów i przez ducha mocarstwa powietrza, który realizuje swoje potrzeby, aby świat – ziemia, także się stała jego światem i zwierzęca natura żeby panowała nad naturą Boską. Jezus Chrystus jest na Ziemi i zachowuje jednocześnie z całej mocy jedność z Ojcem, staje się interaktywny z tym światem, ale w całej mocy zachowuje łączność z Bogiem i Moc Boża, która jest nadrzędną Mocą nad tą planetą, zaczyna przez Niego, przez Chrystusa Pana, który zachowuje Pokój Boży w ciele – to jest bardzo istotne, że w ciele, ponieważ w ten sposób ma dostęp do wpływu na tożsamość tego świata. To, że jest cielesny, powoduje, że świat nie może Jego zignorować, ponieważ ma dostęp do władzy i do interaktywnego stanu wpływającego na ten świat – musi być cielesny, bo inaczej nie będzie interaktywny. I w ten sposób, będąc interaktywny – grzechem uczynił Tego, który nie znał grzechu – czyli interaktywnym uczynił go ze światem, który nie jest częścią tego świata. Świat przez biofeedback chce na Niego wpłynąć, ale nie może na Niego wpłynąć, bo Jego natura biofeedbacku jest naturą Władcy, On ma dostęp do klucza, dosięga aż do rdzenia interaktywności. Przez to, że nie ma grzechu pierworodnego, żyje w świecie grzechu, ale nie mając grzechu ma dostęp do interaktywnej natury źródłowej tego świata. Jezus Chrystus, będąc cały czas umocniony w Chrystusie Panu, nie jest obojętny dla planety. On tylko i wyłącznie utrzymując z całej mocy swoją osobowość, swoje pochodzenie i to, że jest Bogiem w Trójcy Przenajświętszej, istnieje w tym stanie, wysyła do tego świata zmianę interaktywną, zmienia składowe, przemeblowuje ten świat przez to, że wszedł w świat interaktywny; nie mając grzechu pierworodnego, nie należy do tego świata, ale stał się częścią tego świata przez ciało grzeszne. I w tym momencie, zachowując z całej mocy Boską Tajemnicę, wprowadza ten świat w nowy stan, ten świat, który musi Jego słuchać, ponieważ jest tu biofeedback, bo ten świat składa się z ludzi i z ich umysłów, z ich świadomości. Ten świat jest zależny od ludzi, od ich myśli, od ich świadomości, bo został skonstruowany przez manipulowanie zmysłami ludzi. Jezus Chrystus wyłamuje się z tego stanu – to jest zamysł Boży, że Syn Boży zstępuje na Ziemię, rodzi się w ciele grzesznym, aby stał się interaktywny z planetą i z każdym człowiekiem, ale nie ma grzechu pierworodnego, czyli nie podlega skażeniu grzechem. Jest w tym świecie interaktywnym, ale nie służy systemowi tego świata. Gdy zachowuje z całej siły wolę Ojca, świat chce Go zniszczyć – staje się coraz bardziej interaktywny, coraz bardziej na Niego napiera, i w ten sposób interaktywność nabiera na mocy; im bardziej Go chce niszczyć, tym bardziej On pozostaje w woli Ojca i tym silniej świat rozpada się, rozkłada się, jak jest to powiedziane w Apokalipsie, rozdz. 20, wyszli spod ziemi Goga i Magoga i rzucili się na Miasto Święte, a Miasto Święte obroniło się, ponieważ Bóg jednym tchnieniem, ogniem spalił ich wszystkich. Zbierają się wszyscy, którzy są wrogami tego świata, a Bóg Ojciec swoją mocą potężnej Chwały i doskonałości usuwa zapis szkodliwy, czyli zniewoloną świadomość i usuwa sfery izolacyjne, one się rozkładają, ponieważ uwolniona jest wola, uwolniona świadomość i uwolniony umysł.
My, którzy jesteśmy w głębinach, nie mamy robić niczego innego, jak tylko trwać w świadomości, Chrystusa i tego co nam uczynił, i w ten sposób jesteśmy nieustannie w jedności z Bogiem Ojcem z całej mocy – nie możemy żadnego swojego pomysłu wprowadzić, ponieważ pomysł, który wprowadzamy, jakikolwiek pomysł z tego świata, to jest pomysł wynikający z systemu interaktywnego, którego stajemy się udziałem na jego zasadach. Dlatego jeśli człowiek zrobi to samo, ale nie z woli Ojca, to już są zasady tego świata – chodzi o to, żeby ten świat przyjął zasady Nieba, czyli zasady Boga Ojca. I w ten sposób Synowie Boży są filarami interaktywnymi Nieba, które wprowadzają w ten świat „wibracje” Chwały Bożej, która utrzymuje Boską Tajemnicę i system się łamie. On się rozpada, ponieważ on chce usunąć wpływy Synów Bożych, więc coraz silniej ich atakuje, ale Synowie Boży są Synami Bożymi, więc Bóg posyła coraz więcej potęgi Łaski i mocy im; a oni nie są do złamania. J 5:30: „Ja sam z siebie nic czynić nie mogę. Tak, jak słyszę, sądzę, a sąd mój jest sprawiedliwy; nie szukam bowiem własnej woli, lecz woli Tego, który Mnie posłał.”

1 J 2:9: „Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego, dotąd jeszcze jest w ciemności.”

Nowy Testament powstał, aby wypełnić Stary Testament. Dzisiejszy kościół odszedł tak strasznie daleko od wszelkiej natury Boskiej, wszelkiego pojmowania Boga, a jeśli już pojmuje – to jako wroga, którego trzeba zwalczać. Duch Święty ukazuje nam wypełnienie Starego Testamentu – twoi synowie niosą córki na rękach (Iz 60: 4), więc odniesienie jest bardzo wyraźnie do zagubionych córek, które zostały gdzieś ukryte. I dzisiejsza tajemnica właściwego pojmowania Ewangelii, którą Chrystus nam objawia, wiedząc o tym, że ci, którzy mieli prowadzić do Chrystusa, wszystko zrobili, aby to pozostało w rękach kozła, który przepędził barana – ale dzisiaj kozioł jest całkowicie usunięty i Chrystus Pan, Baranek, panuje nad wszystkim i przywraca Prawdę, a dzisiejszy fałszywy prorok, mówi, że ma rogi baranka, ale mówi jak smok, czyli jest tym kozłem (Dn 8:5-12).                          J 1: 12 Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego – 13 którzy ani z krwi, ani z żądzy ciała, ani z woli męża, ale z Boga się narodzili. Jest tu przedstawiona bardzo wyraźnie sytuacja, że każdy, który wierzy w Jezusa Chrystusa jest Synem Bożym, bo przyjęli Jego Imię, więc ci, którzy przyjmują Jego Imię, takie jakie ono jest, stają się Synami Bożymi. Dzisiaj Synowie Boży są w poniewierce, a świat nie chce ich w ogóle, czyli ma w całkowitym znieważaniu Imię Jezusa Chrystusa. A Jego Imię ma w sobie i ze sobą wszelkie dzieło, czyli Odkupienie grzechów, wolność od grzechów, świętość, czystość, niewinność, doskonałość – są Synami Bożymi. Zwalczanie Synów Bożych i nieuznawanie Synów Bożych ma konsekwencje w dalszym działaniu, czyli ukazuje, że nie wierzą w Jego Imię, takie Imię, które czyni ich Synami Bożymi i nadrzędną siłą nad tą ziemią, taką siłą, jaką Bóg dał na początku świata człowiekowi – jest napisane: I Bóg stworzył człowieka, na obraz Boży stworzył go, stworzył go jako mężczyznę i niewiastę i rzekł doń: Idźcie rozradzajcie się i rozmnażajcie, czyńcie sobie ziemię poddaną, panujcie nad zwierzętami morskimi, lądowymi powietrznymi (Rdz 1: 27-28) – czyli jedynymi panami tej ziemi, właścicielami tej ziemi w Imię Boga są Synowie Boży. Nie można ich zatrzymać, bo są niewidzialni, ale gdy stają się niewidzialni, staną się jeszcze groźniejsi niż są, dlatego że Jezus Chrystus, który jest na Ziemi przed Odkupieniem jest niewidzialny, czyli jest widzialny jako cielesny człowiek podobny do grzesznych ludzi, to samo ciało ma, ale po Zmartwychwstaniu już ma Ciało Chwalebne Kol 2:9, jest to już Człowiek Światłości, który przyjmuje pierwotną naturę człowieka, który jest człowiekiem, którego Bóg stworzył na samym początku, czyli Bóg przywraca pierwotną naturę człowieczeństwa, tą potężną. Jezus Chrystus jest widoczny dla uczniów, dla faryzeuszy, dla wszystkich innych ludzi, ale gdy oni chcą Go złapać, nie mogą, ponieważ On istnieje w innej frekwencji, w innej częstotliwości, w innej przestrzeni. Oni Go widzą, ale nic nie mogą z Nim zrobić; rzucali się na Niego, żeby Go złapać, a przelatywali przez Niego, ponieważ był niedotykalny dla nich, ponieważ był tym człowiekiem pozbawionym materialnego istnienia, które powodowało to, że człowiek jest w tym świecie widzialny, do schwytania, do udręczenia, do umęczenia, ale w tym momencie, kiedy nie ma tej formy, jest w dalszym ciągu tym człowiekiem wewnętrznym, ale nie ma zewnętrznego stanu, stanu tych sfer izolacyjnych, które osaczają go w tym miejscu, nie pozwalają mu wznieść się. I dlatego, gdy człowiek żyje wiarą, miłością i nadzieją, to w tym momencie on przestaje być tą formą fizyczną, staje się całkowicie formą duchową i śmierci już nie ma – a istnieje w tym stanie do czasu, aż Synowie Boży, którzy uwierzyli w tym ciele, pokonają całkowicie władzę świata demonicznego, czyli rozsadzą i usuną sfery izolacyjne. W jaki sposób to się dzieje? – to jest tak, jak Jezus Chrystus to zrobił, przyszedł na ziemię i jest zjednoczony z Ojcem, ten świat chce zdławić u Niego jedność z Ojcem i chce tłumić, zdławić wibracje Nieba na ziemi. Ale Jezus Chrystus, nie mając żadnej innej władzy, bo ją oddał Ojcu, oprócz tej, którą każdy człowiek ma – posłuszeństwo Bogu – przez posłuszeństwo Bogu zachowuje Moc Bożą i nie Chrystus walczy mocą Boga, ale to Bóg walczy Mocą swoją w Chrystusie. I dlatego Chrystus mówi takie słowa: Nie Ja te cuda czynię, ale Mój Ojciec, który jest we Mnie i jeszcze większe cuda uczyni i dokona w Mojej obecności. Kto Mnie widzi, widzi i Ojca, bo Ja i Ojciec jesteśmy jednym. Nie przyszedłem na tę ziemię pełnić swoją wolę, ale wolę Mojego Ojca, który jest w Niebie. Wola mojego Ojca – to jest posłuszeństwo – posłuszny jest Ojcu, który jest Jego myślami, Jego miłością, Jego pragnieniem. J 8:12: „A oto znów przemówił do nich Jezus tymi słowami: «Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia».”

1 J 2:10: „Kto miłuje swego brata, ten trwa w światłości i nie może się potknąć.”

Jezus Chrystus oddaje Świętej Marii Matce Bożej umiłowanego swojego Syna, tego, który uwierzył, że Jezus Chrystus jest Bogiem, co wykazuje Ewangelia wg św. Jana 1:12, że Jezus Chrystus go ukazuje Synem Bożym, daje mu władzę Syna Bożego, o czym jest powiedziane bardzo wyraźnie: Ci, którzy uwierzyli Chrystusowi, są Synami Bożymi. J 1: 12 Wszystkim tym jednak, którzy Je przyjęli, dało moc, aby się stali dziećmi Bożymi. Mówi: Niewiasto, oto Syn Twój. Niewiasto, oto Syn Boży, którego Ty będziesz kształtować, bo daję Tobie władzę, abyś ich kształtowała, w pokoju, bo Bóg Tobie zaufał. Iz 26: 3 jego charakter stateczny Ty kształtujesz w pokoju, w pokoju, bo Tobie zaufał. Bo oni uwierzyli, że Bóg jest wiekuistą Skałą. I właśnie, ci którzy uwierzyli, że Bóg jest wiekuistą Skałą, stają się Synami Bożymi, bo Bóg daje Moc im stania się Synami Bożymi, czyli wcielenia – Inkarnacja Święta – stają się Synami Bożymi. Ich dusza wydobywa się ze świata, który chciał ich osaczyć, ale świat osacza człowieka tylko przez to, jeśli człowiek myśli  pięcioma zmysłami. Pięć zmysłów powoduje osaczenie – kiedy nie myśli pięcioma zmysłami, tylko oddaje się Chrystusowi Panu, Bogu Ojcu i Duchowi Świętemu i Duch Święty działa w nim swoją Mocą, to w tym momencie człowiek już nie myśli zmysłami. Zmysły nie funkcjonują na poziomie tego, co by chciało ciało, tylko całkowicie wypełnia wolę Bożą i w ten sposób następuje całkowite przyjęcie Słowa Żywego. Jeśli człowiek istnieje w stanie umysłowego pojmowania tego wszystkiego, nie jest synem, jest po prostu człowiekiem, który podobny jest do faryzeuszy, którzy o tym wiedzą, ale tego nie robią. Dlatego musi się temu oddać całkowicie, bo wiedza bez Ducha Bożego jest jak trucizna – zabija.
Kol 2: 9 W Nim bowiem mieszka cała Pełnia: – w Chrystusie Panu, Bogu i Duchu Świętym – Bóstwo, na sposób ciała. Pełnia objawia się w Bóstwie na sposób ciała, ostatecznie Chrystus Pan, kiedy zmartwychwstaje, objawia Bóstwo na sposób ciała, gdzie cieleśnie objawił pełnię wykonania Dzieła Pańskiego, jest Synem Bożym. Co robi Jezus Chrystus? – jest na ziemi, aby zachować Słowo Boże, a nie je odnaleźć – zachować; przychodzi od Boga, jest Synem Bożym i ma zachować Chwałę Bożą, aby objawiło się w Nim Bóstwo na sposób ciała. I objawia się w tej Tajemnicy Bóstwa na sposób ciała. Flp 3: 20 Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, 21 który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować. Kol 2: 9 W Nim bowiem mieszka cała Pełnia: Bóstwo, na sposób ciała, 10 bo zostaliście napełnieni w Nim, który jest Głową wszelkiej Zwierzchności i Władzy. 11 I w Nim też otrzymaliście obrzezanie – czyli uwolnienie od starego ciała – nie z ręki ludzkiej, lecz Chrystusowe obrzezanie, polegające na zupełnym wyzuciu się z ciała grzesznego, 12 jako razem z Nim pogrzebani w chrzcie, w którym też razem zostaliście wskrzeszeni przez wiarę w moc Boga, który Go wskrzesił. Zostaliście wskrzeszeni. Co to oznacza? Wydobyliście się ze śmierci tego świata, która przez Adama dotknęła wszystkich ludzi, a zostaliście wskrzeszeni do życia, czyli dusze wasze zostały wskrzeszone. Jezus Chrystus umiera na Krzyżu, ale tylko Jego ciało, a wskrzeszony jest, czyli przywrócony do Życia, jako Ten, który nie umarł – bo Jezus Chrystus nie umiera, Jego Życie jest wewnętrzne, On oddaje swoje Życie Bogu Ojcu: Ojcze, Ducha Mojego oddaję w Twoje ręce. W ten sposób Jego Życie duchowe jest zachowane, a ciało ziemskie jest uśmiercone, bo w tym ciele ziemskim zebrał wszelką pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pychę tego życia i uśmiercił na Krzyżu, nie ulegając swoim potrzebom, nie umierając na Krzyżu dlatego, że tak chce, tylko dlatego, że tak Ojciec chce – posłuszeństwo. I dlatego wykonuje do samego końca Dzieło Boga, ponieważ tak Ojciec chce, w ten sposób posłuszeństwo zwyciężyło śmierć – pokonało nieposłuszeństwo. Jeśli uwierzycie, że Jezus Chrystus został wskrzeszony przez Boga Ojca, to w sercu waszym doznacie Zbawienia, i to serce, które pójdzie do następnego etapu, ono już będzie przekonane i będziecie sercem oddanym Bogu, to wasze słowa wypowiedziane waszymi ustami serca doprowadzą do pełnego Zbawienia. Flp 2:9-11: „Dlatego też Bóg Go nad wszystko wywyższył i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich i podziemnych. I aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest PANEM – ku chwale Boga Ojca.”

1 J 2:11: „Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności, i nie wie, dokąd dąży, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy.”

Jesteśmy wstrząśnięci niezmiernie aż do głębi, że papież zabrania wypełnić wolę Chrystusa, która jest przekazana Niewieście, aby zrodzili się Synowie Boży i aby ich prowadziła do zmiażdżenia głowy szatanowi, a papież mówi: Nie, nie słuchajcie Chrystusa, ponieważ Synowie przyjdą i zmiażdżą dzisiejszy kościół. A dlaczego zmiażdżą? – bo jest kościołem śmierci, grzechu, ciemności. Mówią, że nie – to niech spojrzą na swój cyrograf, który właśnie mówi o tym z kim podpisali umowę: „Adama chcemy, grzech pierworodny chcemy, ciemność chcemy i nie chcemy światłości i dlatego dzieci nie mogą mieć światłości, dlatego idźcie i odbierzcie dzieciom światłość i wychowujcie je w ciemności jak od zawsze nakazuje kościół śmierci i grzeszników”. Nazywam to cyrografem, bo jakżeż mam to nazwać inaczej? I dzisiaj niech ludzie sobie uświadomią w czym są – ale mają wybór. Nie muszą tkwić w tym miejscu, bo Chrystus mówi: Uciekajcie z tego miejsca póki czas, bo rozbiję je do szczętu i będą tam tylko pająki i kruki, bo tam ponownie krzyżują Pana swojego. Dlaczego jest napisane w Liście do Hebrajczyków 6: 4 Niemożliwe jest bowiem tych – którzy raz zostali oświeceni, a nawet zakosztowali daru niebieskiego i stali się uczestnikami Ducha Świętego, 5 zakosztowali również wspaniałości słowa Bożego i mocy przyszłego wieku, 6 a [jednak] odpadli – odnowić ku nawróceniu. Krzyżują bowiem w sobie Syna Bożego i wystawiają Go na pośmiewisko. Nie ma drugiej Krwi, która mogłaby ich ocalić. Hbr 10: 26 Jeśli bowiem dobrowolnie grzeszymy po otrzymaniu pełnego poznania prawdy, to już nie ma dla nas ofiary przebłagalnej za grzechy, 27 ale jedynie jakieś przerażające oczekiwanie sądu i żar ognia, który ma trawić przeciwników. 28 Kto przekracza Prawo Mojżeszowe – oczywiście Prawo Mojżeszowe zostało zniesione przez Chrystusa, musimy pamiętać o tym – ponosi śmierć bez miłosierdzia na podstawie [zeznania] dwóch albo trzech świadków. 29 Pomyślcie, o ileż surowszej kary stanie się winien ten, kto by podeptał Syna Bożego i zbezcześcił krew Przymierza, przez którą został uświęcony, i obelżywie zachował się wobec Ducha łaski. 30 Znamy przecież Tego, który powiedział: Do Mnie [należy] pomsta i Ja odpłacę. I znowu: Sam Pan będzie sądził lud swój. 31 Straszną jest rzeczą wpaść w ręce Boga żyjącego.
So 3: 11 W dniu tym nie będziesz się wstydzić wszystkich twoich uczynków, przez które dopuściłaś się względem Mnie niewierności; usunę bowiem wtedy spośród ciebie pysznych samochwalców twoich i nie będziesz się więcej wywyższać na świętej mej górze. 12 I zostawię pośród ciebie lud pokorny i biedny, a szukać będą schronienia w imieniu Pana. Dzisiaj ta natura podświadoma jest wykorzystywana przez kościół śmierci i dlatego on jest pyszny tak bardzo, że Matkę Współodkupicielkę chce usunąć, a właściwie usuwa, bo zagrożenie jest, że zostanie strącony i Piękna Córka Ziemska zostanie wydobyta z nakazu Bożego danego Świętej Marii Matce Bożej, aby ona przez Synów Bożych została wydobyta ku doskonałości Bożej – a oni tego nie chcą, ponieważ ona jest tą mocą, którą otumaniają ludy, a ona nie wie, że ten stan się dzieje. To tak samo jak z upadłymi aniołami – ona jest zła, bo oni są źli, i ona nie wie, że ich działanie jest złe, bo nie ma odniesienia, ale oni już dawno woli Bożej nie wypełniają, oni już dawno poszli na zatracenie, dawno zostali ukarani, ale jeszcze panują w głębi, ponieważ jak Adam, mimo że upadł i został z Raju usunięty, to miał władzę nad człowiekiem wedle Biblii jeszcze cztery tysiące lat, aż przyszedł Ten w wyznaczonym czasie, kiedy dopełnił się czas (Ga 4: 4-5). Piękna Córka Ziemska nie wie, że jest pod wpływem tych sił i nie ma pojęcia, ale gdy Synowie Boży przychodzą i stają pośrodku świata, ona w jednej chwili odczuwa potężną moc, która ją wzywa, i kiedy jest wezwana, momentalnie staje na wezwanie, a żadne siły demoniczne jej nie mogą powstrzymać. Dlaczego? – bo nie mają takiej władzy, korzystają z jej władzy, aby ją osaczać. I to jest dzisiaj z człowiekiem, bo człowiek jest tą samą naturą, tylko że nie li tylko widoczną samodzielnie, tylko widoczną w całości człowiekiem. I my właśnie jesteśmy Piękną Córką Ziemską, tylko w cielesnym opakowaniu, z entourage i ze swoim emploi. To emploi różnie wygląda, a jest jedno emploi i jeden entourage (praca w otoczeniu) – Niebo i wymaganie od siebie, praca. Jesteśmy powołani do Życia Wiecznego i do panowania nad tą Ziemią, aby dawać temu światu Ducha Zbawczego, i to jest nasze emploi i entourage. To jest to, czym musimy się zajmować. I tylko bezwzględny stan ufności Bogu, gdzie jesteśmy bezrozumni jak dzieci, wyłącza naturę tą podświadomą, ponieważ ona jest strasznie zaborcza. To tak jak szatan mówi do duszy, do perły, która spada na ziemię; dusza jest światłością, perłą czystą, jaśniejącą blaskiem, wpada w błota, błoto jaśnieje blaskiem, świeci, i mówi diabeł do duszy: Ale miałaś szczęście, wpadłaś w takie świecące blaskiem błoto, w sam blask, w centrum światłości. Ale nie mówi jej, że to ona jest światłością tego błota. I każdy człowiek, który wie, że dusza jest czysta i doskonała, i gdy nawet jest w błocie, bo jest ona perłą, pada na kolana, wydobywa perłę, mimo że nie różni się w tym momencie od zwykłego kamienia i od błota, wystarczy obmyć ją pod wodą i jest w dalszym ciągu doskonałego blasku, a nawet i większego, bo zagubiona a odnaleziona. Jesteśmy w tym głębokim powołaniu, głębokiej świadomości Boskiej Tajemnicy, Chrystus ukazuje nam, kim jesteśmy – jesteśmy tymi, którzy mają zradzać Ducha Zbawczego, abyśmy na próżno nie przechodzili bólów rodzenia, bo bóle rodzenia przechodzimy, właśnie zrodzenie wewnętrznej prawdy, ale żeby ono było po to, aby Ducha Zbawczego zrodzić i radować się ze wzrastającego życia. Bo to, co w was powstanie, co się zrodzi, co ożyje, będzie waszym życiem – bo jeśli powstanie w was to, co ma powstać, to, co powstanie, uratuje was. Jr 29:11-13: „Jestem bowiem świadomy zamiarów, jakie zamyślam co do was – wyrocznia Pana – zamiarów pełnych pokoju, a nie zguby, by zapewnić wam przyszłość, jakiej oczekujecie. Będziecie Mnie wzywać, zanosząc do Mnie swe modlitwy, a Ja was wysłucham. Będziecie Mnie szukać i znajdziecie Mnie, albowiem będziecie Mnie szukać z całego serca.”