UZDRAWIANIE DUCHOWE

Ireneusz Wojciechowski

„Obleczcie pełną zbroję Bożą” Ef 6.11

Jezus Chrystus Zmartwychwstał Mocą Samego Boga, który całkowicie Jego naturze tej ziemskiej dał Siedem Duchów. Jezus Chrystus jest Synem Bożym, jest Bogiem – zstępując na Ziemię, nie wymaga żadnego odkupienia, Siebie nie odkupuje, ponieważ żadnego odkupienia nie potrzebuje, ponieważ jest Bogiem, jest Doskonały, nie ma żadnego obciążenia, jest cały czas w relacji z Ojcem. Przyjmuje ciało z Marii Dziewicy i staje się człowiekiem, czyli inkarnuje się – incarno – inkarnacja jest to przyjęcie ciała przez duchową naturę. Można tu przedstawić podobieństwo inkarnacji, gdzie Słowo Boga wypowiadane przez Boga, aby dotarło do człowieka, jako natura prorocka, musi dotrzeć do człowieka przez słowo wypowiadane – jest to swoista inkarnacja, czyli wciela się Słowo wypowiedziane, Słowo duchowe w naturę cielesną, aby natura cielesna mogła Je wypowiedzieć, żeby ona była zasłyszana przez wszystkich ludzi, ale nie tylko uszami, ale dotarła do całej natury wewnętrznej. Słyszymy słowa faryzeuszy, którzy mówią: Cóż to za mowa z Mocą? Nikt tak jeszcze nie mówił! (Mk 1:27, J 7:46) Czyli nie są to same słowa, które są wypowiadane, ale jest to cała Potęga Nieba, która przyoblekła się w słowo ludzkie, w słowo człowieka, w słowo wypowiadane – to jest ten stan prorocki. Jest ukazane w Apokalipsie świętego Jana Ap 19:10, że Duchem Proroctwa jest Chrystus, czyli prorocy wypowiadają Słowo Boże, które jest dotknięte Mocą Chrystusa, który przenika przez słowo ludzkie; proroctwo jest to Moc Chrystusa, która włada duchową naturą, właściwie ziemską naturą człowieka, gdzie wypowiadane słowo jest przeniknione Mocą Samego Chrystusa i to jest właśnie ta tajemnica proroctwa. Kiedy rozumiemy tę sytuację, że Słowo, które jest wypowiadane z Mocą, ono musi się w sposób specyficzny duchowy – Boskie Słowo – połączyć się z naturą ludzką, czyli natura ludzka jest gotowa; czyli rozum, umysł, słowo człowieka jest gotowe przyjąć Słowo Boże i stać się jedną całą naturą, czyli Słowem, które jest Słowem z Mocą. Jezus Chrystus jest Tym, który przychodzi na Ziemię, nie potrzebuje Swojego odkupienia, nie potrzebuje niczego dla Siebie, bo jest Bogiem, On wszystko ma, co potrzebuje – ale człowiek jest zagubiony, więc to jest Akt Miłosierdzia, Bóg przychodzi i daje człowiekowi Akt Miłosierdzia. Aktem Miłosierdzia jest to wyzwolić wszystkich tych, którzy chcieliby może wyzwolenia, a może i nawet by nie chcieli, bo nawet nie rozumieją, że potrzebują. I w tym momencie Bóg wszystkich wydobywa, aby wydobyć ich z niezrozumienia i z braku potrzeby, i żeby postawić ich w sytuacji pierwotnego Początku i wtedy niech powiedzą, czy chcą czy nie chcą – bo wydobywa ich wszystkich. Nie może ich karać za to, czego nie są w stanie pojąć, zrozumieć, a tym bardziej uczynić. Rz 8: 3 Co bowiem było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało czyniło je bezsilnym, [tego dokonał Bóg]. On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego i dla grzechu wydał w tym ciele wyrok potępiający grzech. Nie przeczytałem wtrętu „dla [usunięcia] grzechu”, ponieważ ten wtręt jest bardzo przebiegły i bardzo intencyjny, ma pewnego rodzaju intencję,; ta intencja mówi o usunięciu grzechu z grzesznego ciała, ale nie ma tej sytuacji, że jest grzech usunięty z grzesznego ciała, jest całe ciało grzeszne usunięte razem z grzechami, nie można tego rozdzielić, ponieważ ciało grzeszne nie ma możliwości postępowania dobrego, bo ono tego nie rozumie, nie pojmuje, nie jest w stanie tego zrozumieć, dlatego jest napisane: Co bowiem było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało czyniło je bezsilnym – ciało czyniło bezsilnym Prawo, które Bóg dał człowiekowi, aby mógł człowiek wykonać, ponieważ natura cielesna, nawet pozbawiona grzechu, nie jest w stanie dobrze postępować, dlatego ponieważ jest napisane w następnym wersecie: 6 Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha – do życia i pokoju. 7 A to dlatego, że dążność ciała wroga jest Bogu, nie podporządkowuje się bowiem Prawu Bożemu, ani nawet nie jest do tego zdolna. 8 A ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą. 9 Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Co to znaczy: „Duch Boży w was mieszka”? Ludzie zarzekają się, że żyją w Bogu, ale grzeszą i mówią, że grzeszą – święty Paweł natomiast tak nie mówi, „Żyję w Bogu i ciało moje grzeszy, nie ja. Żyję z całej siły w Bogu, Bóg uwolnił mnie z grzechów, jestem czystym i nowym człowiekiem, świętym nowym człowiekiem, a grzeszę – jeśli grzeszę, to nie ja grzeszę, ale moje ciało grzeszy”. Czyli zaraz święty Paweł przedstawia, że to nie „ja grzeszę”; nie może być sytuacji takiej, żeby on grzeszył, bo żeby on grzeszył, to by musiał Chrystus to czynić w nim. I zaraz mówi: „Nie ja grzeszę, ale grzech w moim ciele”, czyli przedstawia tę sytuację, że my którzy żyjemy na tej Ziemi, jesteśmy odkupieni przez Jezusa Chrystusa, musimy pamiętać, że my nie możemy grzeszyć, jako istoty które uwierzyły Bogu, ponieważ nie mamy swojego ducha, bo nasz duch został usunięty, zły duch został usunięty, nie ma złego ducha – jest natomiast Duch Chrystusa. I nie mamy już innego ducha, bo takiego dokonaliśmy wyboru, że wybraliśmy Chrystusa; wyboru dokonaliśmy takiego, czyli zapieczętowaliśmy ten swój wybór przez postępowanie. Kol 1:26-27: „Tajemnica ta, ukryta od wieków i pokoleń, teraz została objawiona Jego świętym, którym Bóg zechciał oznajmić, jak wielkie jest bogactwo chwały tej tajemnicy pośród pogan. Jest nią Chrystus pośród was – nadzieja chwały.”

Iz 59:17: „Przywdział sprawiedliwość jak pancerz i hełm zbawienia włożył na swą głowę. Przyoblókł się w odzienie pomsty, jakby w suknię, i jakby płaszczem okrył się zazdrosną miłością.”

Wybieramy Chrystusa – gdy o tym mówię, to odczuwam bardzo silną obecność Siedmiu Duchów. Ta obecność Siedmiu Duchów Boga, które stoją przed Majestatem Pańskim i są posłane na Ziemię, One powodują tę sytuację, że człowiek jest jasny, prostolinijny, strzelisty, to One powodują. Prosta, jasna wewnętrzna postawa – odczuwamy ją; i czuję tę jasną, czystą myśl, która płynie i czuję też taki krąg stojących Istot, a w środku jest blask Samego Boga, pośrodku jest Bóg który jest ich Mocą, a One Go nieustannie utrzymują w Chwale, są ściśle zjednoczone, gdzie Światłość wewnętrzna jest Bogiem, a te Duchy przed Majestatem stoją nieustannie jak filary Świątyni. Ap 3: 12 Zwycięzcę uczynię filarem w świątyni Boga mojego i już nie wyjdzie na zewnątrz. I na nim imię Boga mojego napiszę i imię miasta Boga mojego, Nowego Jeruzalem, co z nieba zstępuje od mego Boga, i moje nowe imię. 13 Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów. Ap 2: 17 Kto ma uszy, niechaj posłyszy, co mówi Duch do Kościołów. Zwycięzcy dam manny ukrytej i dam mu biały kamyk, a na kamyku wypisane imię nowe, którego nikt nie zna oprócz tego, kto [je] otrzymuje. Jest to nowa tożsamość człowieka, czyli staje się całkowicie nową naturą, a tą nową naturą może być tylko wtedy, kiedy realizuje się tajemnica 1 P 1: 23 Jesteście bowiem ponownie do życia powołani nie z ginącego nasienia, ale z niezniszczalnego, dzięki słowu Boga, które jest żywe i trwa. Bóg czyni ich nową istotą, czyli anielską istotą. W ostatecznym stanie jesteśmy istotami anielskimi, zresztą Bóg na początku stworzył człowieka jako istoty anielskie, ponieważ stworzył jako mężczyznę i niewiastę – hemafrodyczna istota – jest jednocześnie mężczyzną i kobietą, stanowiącą jedną naturę Bożą. Ludzie są zepchnięci do pojmowania, aby żyć na tej Ziemi i tylko być ziemskimi, tylko żyć w sposób cielesny, a ci którzy są duchowymi, to także im się załatwia ich „prywatną duchowość”, a tą „prywatną duchowością” zarządza dzisiejsza sfera duchowa ziemska, czyli religie. Różnego rodzaju religie zajmują się duchową naturą potrzeb człowieka, która występuje u człowieka; ale żeby nie znalazła wyjścia, trzeba ją też trzeba zaopatrzyć w poszukiwanie wyjścia, którego nigdy nie znajdą, ale które się im daje, to wyjście, jako „gotowca”. Tylko ci, którzy naprawdę Boga znajdują, czyli uwierzyli Chrystusowi całkowicie, to w tym momencie Chrystus Pan ma ich w Swojej Władzy. Kiedy człowiek wierzy Chrystusowi, to musi to stać się z woli człowieka, czyli musi chcieć tego; więc wierzy i przez wiarę pozostawia swoją wolę, a jednoczy się w Wolą Bożą, czyli nie wypełnia swojej woli, ale wypełnia Wolę Bożą: Nie Swoją Wolą żyję, ale Wolą Mojego Ojca w Niebie – mówi Jezus Chrystus – Nie Moja Wola, lecz Twoja Wola, Ojcze, niech się dzieje – kiedy w Ogrójcu, czyli w ogrodzie Getsemani szatan kusi Jezusa Chrystusa, aby odsunął ten kielich, i mówi: Dla tej godziny żyję. Czyż to nie jest najdoskonalszy moment Mojego Życia? Dla tej chwili żyję, a co będę robił jeśli tego nie zrobię? Moje życie będzie nieustanną gehenną i stratą wszystkiego, codzienna chwila będzie mi ukazywała mój upadek. Gdyby Chrystus Pan tego nie zrobił, to codzienna chwila późniejsza pokazywałaby Jego upadek, a nie wolność. Ale że przyjmuje Wolę Bożą, nie Swoją ale Wolę Bożą – szatan Go kusi: Swoją Wolę wypełnij, a nie Wolę Ojca. – Nie Moja Wola, ale Twoja Wola, Ojcze, niech się dzieje! Jezus Chrystus wypełnia Wolę Ojca i w ten sposób szatan odchodzi – Jezus Chrystus wchodzi w naturę wolności tego ciała. Dlatego jest ukazane, że na Krzyżu Jezus Chrystus dokonał dwóch Dzieł; jedno Dzieło stało się natychmiast: Ojcze, Ducha Mojego oddaję w Twoje ręce – i Jezus Chrystus umiera, opuszcza to ciało; to ciało umiera, ale Jezus Chrystus nie, bo Jezus Chrystus jest w rękach Ojca naszego. Jesteśmy także przyjęci w Dziedzictwo Nieba, ponieważ „Idę już do Ojca Mojego i do Ojca waszego” – mówi to do świętej Marii Magdaleny. W tym momencie Duch Boga wrócił do serc człowieka, ale w tym momencie kiedy Jezus Chrystus Zmartwychwstaje, występuje sytuacja przyjścia Siedmiu Duchów do Ciała człowieka. Czym jest Ciało Chwalebne? – Ciało Chwalebne jest Ciałem naszej wewnętrznej duchowej cielesnej natury, duchowej cielesnej – bo nasza cielesna natura też jest duchowa, ale nie w sposób taki, który został uczyniony przez upadłych aniołów i przez ducha mocarstwa powietrza, ale jest duchową naturą pierwotnej Doskonałości i Miłości, która także istnieje w każdej naturze, którą Bóg stwarza, jako pierwocina Początku Boga i wszyscy w sobie mają tę pierwocinę. J 14:27: „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka!”

Iz 59:18: „Stosownie do zasług odpłaci każdemu: swoim przeciwnikom – gniewem, swym wrogom – odwetem. ‹Wyspom też odpłaci odwetem›.”

Odkupienie kieruje nas do przywrócenia Dzieła pierwotnego; głównym elementem naszego dzisiejszego życia jest właśnie ten stan. Zauważyłem taką ciekawą sytuację, przejeżdżałem koło kościoła i zobaczyłem, że to co się dzieje w kościele jest sytuacją tego rodzaju, że w naturze podziemnej – nie tak jak u nas gdy wierzymy, gdy Moc Chrystusa Pana zstępuje do głębin do przestrzeni podświadomej, i tam panuje nad tą głębią – w kościele natomiast tam jest wszystko odcięte, nie ma w ogóle żadnej góry, tam jest jedna wielka czarna chmura, ciemność, a wszystko odbywa się w naturze podświadomej; tworzy się taka kula, bańka, przestrzeń „światła”, wynikającego z sumienia, że zrobił dobrze, i to jest właśnie życie tym przekonaniem własnego sumienia niewłaściwie ukształtowanego, że zrobił dobrze; i nigdzie się nie rusza. I to sumienie go zatrzymuje – on żyje we własnym świecie i jest przekonany, że spowiedź pomogła mu się wyzwolić, pokuty dały mu uspokojenie, uczynki także i żyje w świecie, który jest tylko światem wymyślonym, dla spokoju sumienia, które jest niewłaściwie ukształtowane, a nigdzie stamtąd ci ludzie nie wychodzą. Ta kula, bańka „światła” jest więzieniem, w którym odbywają się wszystkie ceremonie spowiedzi, pokut, uczynków, przekonań o wolności – i to było idealne więzienie, i ci ludzie nieustannie chcieli w tym więzieniu być, dlatego że tam czuli się dobrze, bo to więzienie dawało im poczucie wolności, poczucie wyzwolenia, poczucie tego, że grzech ich opuścił.
Prawdziwa wiara to, że Jezus Chrystus nas odkupił; i uwierzyliśmy Jemu, że jesteśmy wolni od grzechów, że jesteśmy czyści, doskonali i niewinni; i następuje taka sytuacja, że wyrwana jest świadomość z uśpienia, którym jest właśnie fałszywe sumienie, spowiedzi, pokuty i uczynki martwe. To przez wiarę zdążamy ku Doskonałości Bożej, jednoczymy się z Chrystusem, który przywrócił nas do jedności z Bogiem i ponownie nas powołał do Życia, nie z ginącego nasienia, ale z niezniszczalnego, dzięki Słowu Boga, które jest Żywe i trwa, i Chrystus Pan zstępuje do głębin, i tam On zaprowadza porządek, który tam powinien panować z Nieba. I co się tam dzieje, kiedy Chrystus tam zstępuje; radość? – nie! Chaos, że On przyszedł zniszczyć ludzkie osobowości, te które wytworzyły sobie własny świat spokoju, własnego życia, że to jest ich osobowość, nad którą pracowali nie tylko oni, ale ich przodkowie; dziadowie i pradziadowie pracowali nad tym miejscem, gdzie spowiedzi, pokuty, uczynki tworzyły iluzję życia – i to jest uśpienie. Gdy wierzymy Chrystusowi, w tym momencie Chrystus zstępuje do głębin i przenika i usuwa tę górę ciemności – bo jest Światłością – przenika do samej głębi, czyli usuwa nasz rozum, usuwa umysł, i On jest rozumem i umysłem naszym, przenika do wnętrza, do samego miejsca naszego sumienia. 1 P 3: 21 Teraz również zgodnie z tym wzorem ratuje was ona – chodzi o tę wodę potopu – we chrzcie nie przez obmycie brudu cielesnego, ale przez zwróconą do Boga prośbę o dobre sumienie – czyli nie o sumienie, które nas usypia, które nas głaszcze, które każe nam się spowiadać z grzechów, które jakoby mamy, aby się do nich przyznać, ale co się dzieje kiedy się człowiek przyznaje do grzechów? Musi przestać wierzyć Chrystusowi!!! Czyli jest to bardzo wielki podstęp, jest to pomoc w upadku, jest to wchodzenie w przekonanie o tym grzechu, pokuta służy przekonaniu; przekonanie że ma człowiek grzech, wciąga go w ciemność. A gdy nie jest przekonany, gdy wie, że Chrystus go odkupił, to nie jest w stanie go żaden grzech, żadna pokuta, ani żadne siły go zaciągnąć do tego fałszywego stanu oczyszczenia, ponieważ nie jest tym człowiekiem. Tamten człowiek przestał istnieć.
Dziesięć lat temu było powiedziane, żeby wszyscy ludzie zdążali czystym sercem do Chrystusa, bo kościół nie jest pierwszy – pierwszy jest Chrystus! 1 Tm 2: 5 Albowiem jeden jest Bóg, jeden też pośrednik między Bogiem a ludźmi, człowiek, Chrystus Jezus, 6 który wydał siebie samego na okup za wszystkich jako świadectwo we właściwym czasie.  Intronizacja która się dziesięć lat temu objawiła, to ona jest dzisiaj niechlubna dla kościoła i on skrzętnie i chytrze w internecie usuwa wiele informacji, zmienia to, że było powiedziane inaczej – ale my pamiętamy, że było powiedziane: Zostawcie kościół, a pójdźcie do Chrystusa, On jest jedynym Przewodnikiem! Gdy było powiedziane o Intronizacji, to co się wydarzyło? – mimo że kościół uwolnił ich od własnej władzy i już nie jest to grzechem, ale wręcz nakazem, aby przyjąć Chrystusa do swojego serca – nie chcą! Więc nie jest to związane z tym, że kościół ich w tym momencie ograniczył, tylko że walczą o swoje poletko, o swoje sumienie, które stało się dla nich światem i nie chcą go opuścić, ponieważ czują się zagrożeni gdy mają je opuścić. Stworzyli sobie świat własnej osobowości, własnej ciszy, własnego spokoju, własnej równowagi i w tym momencie, kiedy on jest naruszany, naruszana jest ich równowaga psychiczna, emocjonalna i duchowa, i to wywołuje w nich niepokój. Ale kiedy naprawdę Chrystusa przyjmują, jak dzieci, a nie jak rozum, jak dzieci, to nie dosięga ich niepokój rozumu, niepokój ich stworzonej przez kościół fałszywej osobowości. Jedyną możliwością, żeby się jej pozbyć, to nie jest trzymanie jej za gardło – trzeba to zostawić. Wystarczy Bogu się oddać, aby nas ukształtował. Rz 12:2-3: „Nie bierzcie więc wzoru z tego świata, lecz przemieniajcie się przez odnawianie umysłu, abyście umieli rozpoznać, jaka jest wola Boża: co jest dobre, co Bogu przyjemne i co doskonałe. Mocą bowiem łaski, jaka została mi dana, mówię każdemu z was: Niech nikt nie ma o sobie wyższego mniemania, niż należy, lecz niech sądzi o sobie trzeźwo – według miary, jaką Bóg każdemu w wierze wyznaczył.”

Iz 59:19: „Od Zachodu ujrzą imię Pana i od Wschodu słońca – chwałę Jego, bo przyjdzie On jak gwałtowny potok, pędzony tchnieniem Pańskim.”

Bóg przyozdabia tych, którzy są w Nim właśnie mocą Swoich Duchów. Synów Bożych przyozdabia obecnością Swoich Duchów, Duchów które stoją przed Jego Majestatem a wiemy o tym, że Duchy Boga nigdy nie opuszczają Majestatu, a jeśli są Duchy, to wiedzmy, że on jest przyozdobiony, że gdy widzimy tego, wokół którego są Duchy, to on jest przyozdobiony, to jest w nim Majestat, ponieważ on jest przyozdobiony, bo to Duchy przyozdabiają Majestat. To jest ta potężna Moc Ducha Bożego, która działa na Ziemi i sięga do samej głębi i otwierają się wszystkie przestrzenie i dlatego rozpada się także świat złudzeń. Jesteśmy w tym stanie głębokiej świadomości Bożego działania a jednocześnie duchy i umarli są usuwani całkowicie, bo nie są w stanie ostać się w tej potężnej Mocy, ponieważ diabły nie boją się Boga, gdy jest w Niebie ale boją się Siedmiu Duchów Boga, bo Siedem Duchów Boga jest Mocą Jego wykonawczą, to jest Życie, pierwotne Życie które powraca ponownie, aby ono całkowicie stało się w Prawdzie, Chwale i Doskonałości, aby wszystko to stawało się doskonałe, ponieważ to pierwotne Życie jest Życiem nie tylko dla nas – bo wola człowieka musi zostać porzucona, a musi powrócić całkowicie Wola Boża – jako w Niebie tak i na Ziemi – i wtedy następuje też całkowicie usunięcie władzy tych wszystkich, którzy nad Ziemią chcą panować, tych złych duchów, które wykorzystują wolę człowieka, a bez woli człowieka zrobić nic nie mogą, bo to wola człowieka ma dostęp do Chwały Niebieskiej. Żadne inne stworzenie we wszechświecie nie jest tak stworzone jak człowiek – jednocześnie jest istotą ziemską i istotą Boską, to jest ta tajemnica. Wszystkie stworzenia poza Ziemią są cielesnymi, a Aniołowie są Boskimi – a człowiek jest ziemską i Boską naturą – i dlatego tutaj zstępuje Moc Chwały Bożej i Siedem Duchów Boga. Nie było mowy od kilkudziesięciu lat, jak prowadzone są nasze wykłady o Siedmiu Duchach, a w tej chwili Duch Boży mówi o Siedmiu Duchach, o pierwotnej przyczynie powstania, ponieważ Siedem Duchów jest pierwotną naturą stworzenia, początkiem stworzenia, jest Mocą Życia i w sobie ma pełną moc przywrócenia Chwały Bożej, jest emanacją Jego Potęgi. Siedem Duchów właśnie ma taką naturę, że jest w stanie panować nad materią, i ją przywracać do pierwotnego stanu, do pierwotnego kształtu, pierwotnego oddania, co jest ściśle związane z naturą przebudzenia Pięknej Córki Ziemskiej. W tym momencie kiedy Żona Boga jest całkowicie odnaleziona i wydobyta – bo najpierw musiała być odnaleziona, bo Bóg nas do niej zaprowadził; odnaleziona, wydobyta, bo tylko kiedy ona jest wydobyta, przez nią Siedem Duchów i w niej Siedem Duchów emanuje potężną mocą właśnie usunięcia skażenia Nieba, na którym działają upadli aniołowie, bo to Niebo przeznaczone jest dla Chwały Synów Bożych, którzy nie tylko na tym Niebie, ale w najwyższym Niebie istnieją, ponieważ zstępują to Niebo naprawić. Tak jak Jezus Chrystus zstąpił z najwyższego Nieba, aby usunąć Adama, bo ta sama siła nie mogła usunąć tego problemu, to musiała być Moc Najwyższa – i dlatego Synowie Boży są z Najwyższej Mocy, aby usunąć ten problem, aby on całkowicie przestał istnieć i żeby wszystko powróciło do doskonałej Chwały Niebieskiej. I to się dzieje, czuję bardzo mocno, że to się dzieje i ta sytuacja jest coraz głębiej realizowana, coraz głębiej wyrażana. Dlatego modlitwy, mimo że przez ludzi nie są doświadczane w sposób zmysłowy, fizyczny, to one z potężną mocą działają, bo działają w przestrzeni, której najczęściej ludzie nie znają, nie rozumieją i nie pojmują; są oni w przestrzeni tej iluzji, złudzenia i ułudy, a modlitwy działają tam gdzie ich nie ma, ale gdzie być muszą. Więc przez modlitwy przygotowują miejsce dla siebie, miejsce do powrotu. Modlitwa jest to zajęcie się tak naprawdę właściwym miejscem, na którym to ziarno wyda plon, tym miejscem, które jest przeznaczone do prawdziwej Chwały, do prawdziwego Życia, do prawdziwej Mocy, która musi w pełni się objawić. Dlatego też Bóg uwalnia nas od wszystkich tych stanów osobowości która jest zbudowana ze spowiedzi, pokut i martwych uczynków. Hbr 6: 1 Dlatego pominąwszy podstawowe nauki o Chrystusie przenieśmy się do tego, co doskonałe, nie zakładając ponownie fundamentu, jaki stanowią: pokuta za uczynki martwe i [wyznanie] wiary w Boga, 2 nauka o chrztach i nakładaniu rąk, o powstaniu z martwych i sądzie wiecznym. 3 A i to uczynimy, jeśli Bóg pozwoli. Czyli trwamy w Boskiej naturze, a On przez modlitwę kształtuje w nas tę naturę, która jest naszym właściwym miejscem, aby gdy to, co stare zostanie usunięte, abyśmy mieli mieszkania, dom nie ręką, ale ręką Boga uczyniony, bo jak to Chrystus powiedział: J 14:2-3: „W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce. A gdy odejdę i przygotuję wam miejsce, przyjdę powtórnie i zabiorę was do siebie, abyście i wy byli tam, gdzie Ja jestem.”

Iz 59:20: „Lecz do Syjonu przyjdzie jako Odkupiciel i do nawróconych z występków w Jakubie – wyrocznia Pana.”

Bóg jest Początkiem, a natura Siedmiu Duchów jest ściśle zintegrowana z naturą Bożą, czyli Siedem Duchów stoi przed Majestatem Pańskim. W tej chwili Duch Święty ukazując tę tajemnicę, ukazuje całkowicie wdrażanie – ja muszę to powiedzieć, ponieważ Bóg mi to nakazuje powiedzieć – wdrażanie z całą mocą „projektu Eden”! Z całą mocą wprowadzane jest w dzieło przez to, że Moc Boga jest na Ziemi i objawia się z powodu Synów Bożych, bo Chrystus stanął na Ziemi i emanacja Duchów Boga jest na Ziemi, ponieważ także Bóg stanął na Ziemi; a nigdy Duchy Boga Żywego nie opuszczają Majestatu, więc jeśli One są tutaj, to są razem z Majestatem. A jeśli są razem z Majestatem, a tutaj One są, to Bóg mówi w ten sposób: Rozpoczęło się całkowite Odnowienie – i to Odnowienie już się rozpoczyna, już się dzieje, ponieważ Siedem Duchów stanęło już na Ziemi, bo nie może stanąć na Ziemi, kiedy nie ma Boga na Ziemi, ponieważ Siedem Duchów nigdy nie opuszcza Majestatu, a jeśli są na Ziemi, to i Pan jest na Ziemi, który Odnawia wszystko. Jest powiedziane: Odnawiam Ziemię! 2 P 3: 13  Oczekujemy jednak, według obietnicy, nowego nieba i nowej ziemi, w których będzie mieszkała sprawiedliwość. Flp 3: 21 który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować. I to jest Siedem Duchów, One są wyrazicielem pełnej Mocy Boga – kiedy One są, to co się dzieje? Bóg jest na Niebiosach, ale diabły się Go nie boją, ponieważ On tam jest na Niebiosach i Siedem Duchów także. A Siedem Duchów może zstąpić na Ziemię tylko w Synach Bożych, w których Chrystus Pan jest Żywą naturą Boskiej Tajemnicy – bo to w Chrystusie Panu oni zostali stworzeni. Jeśli Siedem Duchów zstąpiło na Ziemię i jest na Ziemi, to rozpoczęło się całkowicie przekształcenie naszego ciała poniżonego na podobne do Ciała Chwalebnego Jezusa Chrystusa. I to jest ta Tajemnica. W tej chwili ona z całą mocą się dzieje, czuję to bardzo wyraźnie, że to się dzieje, bo czuję jak chwieje się kontinuum. Gdy patrzę na cały świat, to tak jakbym widział równoleżniki i południki na globusie, taką sieć na globusie; wygląda to tak, że siła Mocy Bożej działa tak mocno, że cała wewnętrzna natura „globusa”, która jest obrazami, ona zaczyna znikać i zostają tylko południki i równoleżniki i sieć geomantyczna, sieć właśnie tych południków i równoleżników, sieć w której był  wyświetlany wielki film. Moc ogromnie potężnie płynie, i ten obraz wewnętrzny, on tak się chwieje, tak się przeciera. Ludzie widzą, że się wymiary otwierają, nie wiedzą co się dzieje, a to są te siły, potężne siły, które w tej chwili działają na nasz świat, to są siły innego wymiaru, bo Bóg uwalnia nas od systemu wymiarów tych poniższych i zabiera nas do świata, gdzie może zwinąć Niebo, gdzie Niebo toksyczne znika. W jaki sposób walczą Synowie Boży z piekłem, z siłami na wyżynach niebieskich? – w sposób bardzo prosty: będąc i ufając Bogu z całej siły! A co się dzieje wtedy? Siedem Duchów jest z nimi. A kim jest Siedem Duchów Boga? – ŻYCIEM, które przywraca Początek pierwotny. Siedem Duchów to jest Moc, która przywraca pierwotny porządek, pierwotną Moc, rozpadają się wzorce chaosu, rozpada się cała iluzja, cała ułuda, cała wyobraźnia, rozpada się wszystko. Siedem Duchów stojąc, emanuje potężną Mocą porządku, a dlaczego tak się dzieje? – Moc Synów Bożych nie jest sobie istniejąca, oni mają jasny cel; Jasny cel Siedmiu Duchów Boga. Siedem Duchów Boga jest Jego Mocą, w pełni obecnością Jego Majestatu – gdy jest Siedem Duchów na pewno, na pewno, na pewno Majestat Boży jest tutaj, i On doprowadza do porządku wszystko. I Majestat istnieje w Żonie Boga, która ma moc tworzenia. Przywraca Jej moc tworzenia, ponieważ Synowie Boży wypełnili swoją pracę, welon Jej założyli, i przed Panem postawili, aby swoje oblicze odsłoniła przed Miłością – Bogiem. Bo Synowie Boga dzieło wypełnili, Bożą naturę na Ziemi przywrócili. I czuję bardzo wyraźnie jak Piękna Córka Ziemska, Żona Boga, jak w pełni w Niej emanuje pierwotny stan Początku, a siły demoniczne nie mogą tego zdzierżyć, ponieważ Majestat Boga, który jest przez Chrystusa Pana Zmartwychwstałego, jest Potęgą, która powoduje, że każdy diabeł pada i rozpada się w miejscu tam dotknięty Mocą Słowa Żywego, tam dotknięty w miejscu swojego przestępstwa, tam się Sąd roztacza nad nim, tam ginie. To jest ta potężna Moc, czuję tę Moc ogromną, jak mówię o tym, to czuję wokół siebie taki potężny krąg, jak patrzę na Siedmiu Duchów, to One stoją w kręgu, a w górze jest Światłość potężna, w którą się nieustannie wpatrują, to tak jakby Oni Ją trzymali, jakby Oni Ją utrzymywali; utrzymują Ją a Ona nieustannie emanuje. To jest ta właśnie Potęga, są zjednoczeni ściśle. I dlatego gdy jest Siedem Duchów Boga, to jest też Majestat, a gdy jest Majestat, to Żona Boga jest przebudzona, a gdy jest przebudzona, przywracana jest pierwotna Miłość, a gdy przywracana jest pierwotna Miłość, iluzja znika; znika iluzja, złudzenie, ułuda, przywracana jest Chwała Boska wszelkiemu istnieniu i tego się już nie powstrzyma. Żadne siły tego świata powstrzymać tego nie mogą. Ci którzy są w Chwale Bożej, wznoszą się ku Chwale, a ci, którzy nie są w Chwale, niech jej szybko szukają, póki jest czas, póki Bóg pozwala się znaleźć. Iz 55: 6 Szukajcie Pana, gdy się pozwala znaleźć, wzywajcie Go, dopóki jest blisko! 7 Niechaj bezbożny porzuci swą drogę i człowiek nieprawy swoje knowania. Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu. Ap 5:6: „I ujrzałem między tronem z czworgiem Zwierząt a kręgiem Starców stojącego Baranka jakby zabitego, a miał siedem rogów i siedmioro oczu, którymi jest siedem Duchów Boga wysłanych na całą ziemię.”