Chrystus przyszedł na Ziemię, wziął na Siebie cały grzech ludzkości; i grzech ludzkości został usunięty przez śmierć, bo grzech przyniósł śmierć, ale śmierć tylko sobie, nie Chrystusowi, ponieważ Życie w Nim, Jego Życie jest Boże, i dlatego śmierć dopadła tylko diabła. To jest ten smok – chciał zagarnąć Życie Chrystusa, ale nie mógł, dlatego że Jezus Chrystus jest całkowicie Bogu oddany, i przez to że jest Bogu oddany, Życie ma całkowicie gdzie indziej. Życie ma w Bogu Ojcu, a nie w tym ciele. W tym ciele jest życie ludzkości uwięzione przez grzech, i Jezus Chrystus wziął całe życie ludzkości i całe życie ziemskie człowieka uśmiercił, i dał Swoje Życie każdemu człowiekowi bez wyjątku. I wszyscy ludzie dlatego żyją, bo mają w sobie Życie Chrystusa.
Odpowiada Jezus Chrystus, na pytanie: Powiedz nam, kiedy do nas przyjdzie Królestwo Niebieskie? – Jezus Chrystus mówi: Królestwo Boże jest wewnątrz was i na zewnątrz was, a wy go nie widzicie. Czyli tutaj jest ono cały czas, tylko percepcja człowieka jest przez zmysłowość skupiona na wyborze tego, co postrzegają zmysły ludzkie, ale kiedy staje się duchowy, to zmysły ludzkie je omijają, czyli percepcja człowieka omija widzenie świata demonicznego, nie wchodzi w interakcję, a złączona jest z naturą Bożą, gdzie łącząc się z naturą Boża, posiada całą Moc Bożą. Moc Boża w naturalny sposób oddziałuje na materię – ale materia nie po to jest, żeby ją zwalczać, tylko żeby ją pozostawić. Bóg otwiera nam drogę, żebyśmy odeszli od materii i wznieśli się ku Doskonałości Bożej, bo materia nie daje nam możliwości istnienia, daje nam tylko możliwość złudzenia, że istniejemy; materia zwodzi, że człowiek istnieje i że coś może, a Królestwo Niebieskie daje prawdziwe istnienie i wszelką możliwość działania i wszelki wpływ, bo łączymy się z Mocą Boską i to Ona w nas istnieje. Musimy nieustannie świadomie trwać w Bogu, ale żeby ta świadomość trwania w Bogu była nieustannie doskonała, to musi to być przez wiarę. Gdy Jezus Chrystus zstąpił na Ziemię, pokonał Adama, nie ma już władzy Adama, jest władza Chrystusa – występuje wybór. My zstępujemy do głębin, ponieważ dokonaliśmy wyboru Chrystusa, który w nas jest główną mocą naszego życia, ponieważ dał nam Swojego Ducha. Nie możemy żyć bez Chrystusa, Chrystus jest naszą główną Mocą Życia, ponieważ On jest naszą Mocą, i mamy Jego Ducha. Kol 3: 4 Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie – Chrystus jest naszym Życiem – wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale. Tu jest ukazanie tej tajemnicy, że wszystkie rzeczy otwierają się do głębin i jesteśmy w prawdziwej naturze coraz bardziej objawiani. Synowie Boży, gdy zstępują do głębin. To są wszyscy ci, którzy uwierzyli całkowicie, że są nowym stworzeniem. Co to znaczy? – w żaden sposób nie próbują się oczyścić, zbawić czy naprawić, w sposób który ten świat nakazuje, ponieważ nie są z tego świata i to jest im obce. Synowie Boży żyją radością Pańską i wykonują dzieło Pańskie a nie gonią w piętkę za grzechami, aby je odnaleźć a później je wyrzucić. Dzieło najgłębsze jest nie opisane, dzieło jest natchnione. To dzieło doświadczane jest przez duchową naturę; my duchowo doświadczamy tego dzieła, Bóg otwiera w nas to dzieło bezpośrednio w samych Synach. I Synowie znają to dzieło i rozumieją to dzieło, wiedzą dokąd ono zmierza. Teraz rozumiemy, że mamy stoczyć bitwę z pierwiastkami zła na wyżynach niebieskich i staczamy tę bitwę. Ef 6: 12 Nie toczymy bowiem walki przeciw krwi i ciału – czyli przeciwko człowiekowi – lecz przeciw Zwierzchnościom, przeciw Władzom, przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw pierwiastkom duchowym zła na wyżynach niebieskich.
Jezus Chrystus przez swoją doskonałą postawę usuwa ciało, czyli grzech którym jest, a staje się Ciałem Chwalebnym. Co to oznacza? – usuwa grzech, ale staje się Ciałem Chwalebnym, bo Ciało Chwalebne jest ostatecznie celem naszego istnienia, ale nie żeby się coś skończyło, ale żeby się zaczęło we właściwy sposób, bo Ciało Chwalebne jest to prawdziwy stan prawdziwej natury objawiającej Tajemnice Nieba i Tajemnice Boga dla wszelkiego istnienia. Ciało Chwalebne jest to natura prawdziwa początku, pierwotna natura natury cielesnej, ziemskiej, Boskiej. Tak jak Jezus Chrystus zakończył działanie Adama przez przyjście po czterech tysiącach lat, a do tej pory działanie Adama cały czas istniało, tak Synowie Boży, gdy zstępują do głębin, to w tym momencie przestaje istnieć działanie upadłych aniołów, dlatego że zaczyna się dzieło Synów Bożych. I co się dzieje? – Piękna Córka Ziemska, czyli cała natura Ziemi, ona zwraca się do Człowieka, bo bierze ją w opiekę. Idźcie rozradzajcie się i rozmnażajcie, czyńcie sobie ziemię poddaną, pamiętajcie że na Ziemi ma być Duch Zbawczy – Ziemia jest miejscem Ducha Zbawczego, nie tylko dla siebie, ale dla wszelkiej istoty, bo wszelkie stworzenie ma w sobie tę Tajemnicę. Dz 26:17-18: „Obronię cię przed ludem i przed poganami, do których cię posyłam, abyś otworzył im oczy i odwrócił od ciemności do światła, od władzy szatana do Boga. Aby przez wiarę we Mnie otrzymali odpuszczenie grzechów i dziedzictwo ze świętymi”.”
2 Krn 6:41: „A teraz powstań, Panie Boże, i zamieszkaj Ty oraz Arka Twej potęgi. Kapłani Twoi, Panie Boże, niech przyobleką się w zbawienie, a czciciele Twoi niechaj się radują szczęściem.”
W Ewangelii według świętego Tomasza są takie słowa: Jeśli ciało powstało dla duszy, to to jest cud, ale jeśli dusza powstała dla ciała – to cud nad cuda! Jakżeż taka wielka doskonałość, świętość mogła zamieszkać w tak wielkiej nędzy?! Najpierw było to, co materialne, a później Bóg stworzył to, co Boskie. Bóg stwarza Ziemię, Ziemia jest perłą wszechświata, Piękną Córką Ziemską; czyli Niebo i Ziemia – na początku jest napisane w Starym Testamencie, Rdz 1: 1 Na początku Bóg stworzył niebo i ziemię. Niebo – miejsce jawnej obecności Boga, Czystości, Doskonałości, miejsce w którym się przechadza Bóg, bo On nie musi mieć Nieba, ale Niebo jest miejscem Jego Obecności i tego, aby mógł być widziany dla Ziemi. Ziemia jest podnóżkiem Boga – czyli Bóg jest także na Ziemi; to jest bardzo ciekawa sytuacja, bo Ziemia jest tak skonstruowana, że jednocześnie ma Boską naturę i jednocześnie ma ziemską naturę, i nie są one sprzeczne, one są spójne, one odzwierciedlają ten sam cel, czyli natura ziemska i Boska w jednym miejscu skupione, czyli Boska Tajemnica sięga aż do natury cielesnej, a natura cielesna wyraża Boską Tajemnicę w naturze fizycznej, ale natura fizyczna jest to Ciało Chwalebne. O Ciele Chwalebnym mówi Jezus Chrystus, Flp 3: 20 Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, 21 który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować. Ciało Chwalebne na początku było chwalebne, była to materia „przebóstwiona”, materia w której Bóg Ojciec jednocześnie obecny jest w postaci Boskiej i ziemskiej – jest to Ciało Chwalebne. Ale ciało biologiczne, dzisiejsze – chodzi o zmysłowy aspekt tego ciała biologicznego – to jest właśnie wynik upadłych aniołów. Bóg stworzył Niebo i Ziemię; Niebo – miejsce objawienia Tajemnicy wewnętrznej, Ziemia – miejsce też objawienia Nieba na Ziemi i otwarcie dla wszystkich innych. Niebo jest miejscem, do którego sięga Ziemia, ale Ziemia ma w sobie też pierwiastek ziemski a jednocześnie duchowy, który sięga jednocześnie do Nieba, a jednocześnie tu się przekształca. To przekształcenie jest takie, że jak Jezus Chrystus jest na Ziemi, jest w Nim jednocześnie Bóg i człowiek; te dwa pierwiastki w Nim istniejące są spójne w oddaniu się Bogu. Jednocześnie jest Bogiem i jednocześnie jest człowiekiem, obydwa te pierwiastki wyrażają Boską naturę; ostatecznie pierwiastek ten zewnętrzny, zepsuty jest usunięty, ale zostaje pierwiastek Ciała Chwalebnego w dalszym ciągu ziemski, ale ziemski – pierwotnie ziemski, pierwotny Boski, czyli powrót do Pierwotnej Miłości. Dlatego Moc Boska w człowieku przez oddanie Bogu przechodzi przez nas, przemienia nas w pełnię Chwały a jednocześnie daje nam zdolność, aby ta Chwała wychodziła także na zewnątrz do stworzenia, które jest w stanie ją przyjąć, bo Bóg uczynił, że jest w stanie ją przyjąć. Wszystkie istoty we wszechświecie mają w sobie pierwotny pierwiastek Miłości Bożej i Boskiego Życia, jest we wszelkiej tej naturze; i ten pierwiastek nie może zostać sam obudzony, bo jest to niemożliwe i dlatego Bóg chce, aby on się rozwijał we właściwy sposób, a rozwijanie się tego pierwiastka we właściwy sposób polega na tym, że Bóg stwarza właśnie Synów Bożych i Piękną Córkę Ziemską. Bóg jest Istotą Świadomości, Istotą Prawdy, Istotą Miłości, Istotą Wiecznego Istnienia. Dzisiejsza nauka dochodzi do takiego poznania, gdzie Chrześcijanie i ludzie, którzy żyją w Bogu poznają tę tajemnicę, że cały wszechświat jest Świadomością Bożą – to jest Jego Świadomość, to jest Życie, to wszystko jest to Jego Świadomość, Jego Istnienie; jedna część jest świadoma czyli natura Nieba, a druga część jest nieświadoma, jako natura ta nieświadoma, cielesna. I to jest budowa też do człowieka podobna, człowiek jest jednocześnie duchową naturą a jednocześnie też nieświadomą, która musi stać się świadoma. I to jest ta sytuacja, że Bóg jest wszędzie Świadomy, ale też w Nim jest natura Boska, która nie jest jeszcze świadoma swojego istnienia, ale jest tam natura Boska ukryta, utajona. W człowieku jest też ta natura utajona, czyli Piękna Córka Ziemska i Ziemia. Bóg jest Świadomością, Bóg jest Emanacją, Bóg jest Obrazem Światłości, Obrazem wszelkiego istnienia, i my jesteśmy do Niego podobni, tylko że nie podobni z punktu widzenia zewnętrznego, tylko wewnętrznego; mamy w sobie tę samą naturę emanacji Boskiej Obecności. Jesteśmy istotami Boskiego postrzegania i to jest właśnie natura, która jest nieustannie w połączeniu przez wiarę i nadzieję wznoszona. To stamtąd wynika nasza wiara i nadzieja – gdy jesteśmy wierzącymi, to to się dzieje. Kiedy nasza świadomość jest zjednoczona z Chrystusem, to czerpiemy już wolność przez Ciało Chwalebne, przez ciało wewnętrzne. Świadomość nasza może być w „niewoli Chrystusowej” tylko przez naturę wiary i przez naturę niewoli – nie może to być stan rozumu, bo to jest służenie dwóm panom; rozum chce być panem a jednocześnie my chcemy oddawać się Duchowi Świętemu. W tym momencie jest walka między rozumem a Bogiem, a w tym momencie kiedy nie bierzemy pod uwagę rozumu, po prostu oddajemy się przez wiarę Bogu Ojcu, to się to dzieje w sposób bardzo jasny i prosty. Rz 5:5: „A nadzieja zawieść nie może, ponieważ miłość Boża rozlana jest w sercach naszych przez Ducha Świętego, który został nam dany.”
Dn 11:32: „Tych zaś, co przestępują przymierze, nakłoni do przewrotności pochlebstwami; jednak ludzie, którzy znają swego Boga, wytrwają i będą działali.”
Ap 20: 6 Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z Nim królować tysiąc lat. Pierwsza śmierć to jest zadana przez Chrystusa złemu duchowi, a druga śmierć, to jest śmierć zadana dzisiejszemu człowiekowi już całkowicie, aby wyrwać go ze zła, czyli zadana śmierć jego naturze egoistycznej, jego naturze biologicznej, jego naturze zmysłowej, która całkowicie spowoduje usunięcie tej sytuacji, ale – Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu – czyli uwierzył Chrystusowi – nad tymi nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z Nim królować tysiąc lat – tam późnej jest napisane o drugim Zmartwychwstaniu. Druga śmierć jest uśmierceniem całkowitym dzisiejszej egoistycznej natury, bez względu jak ją człowiek tam widzi; uśmiercenie tej natury energetycznej, fałszywej ich natury, która zostanie całkowicie usunięta i zostanie tylko duchowa część. I ci, którzy są w pierwszym Zmartwychwstaniu, czyli uwierzyli Chrystusowi, ich druga śmierć nie dotyka, bo oni już uwierzyli w owym czasie, kiedy została zadana pierwsza śmieć, i są już w pierwszej śmierci. Dlatego jest napisane, że ci którzy uwierzyli w śmierć pierwszą zostali uśmierceni, i są Żywi. Rz 6: 6 To wiedzcie, że dla zniszczenia grzesznego ciała dawny nasz człowiek został razem z Nim ukrzyżowany po to, byśmy już więcej nie byli w niewoli grzechu. 7 Kto bowiem umarł, stał się wolny od grzechu. 8 Otóż, jeżeli umarliśmy razem z Chrystusem, wierzymy, że z Nim również żyć będziemy. Umarliśmy – my w to uwierzyliśmy. Ci, którzy nie uwierzyli, że umarli, druga śmierć całkowicie za nich to robi. Nie muszą wierzyć, ale umrą; i w tym momencie mimo że nie uwierzyli, to umarli; ale ta śmierć dla nich nie jest przyjemna, ponieważ wpadają w turbulencje swojego chaosu i najczarniejszej natury swojej istoty. To jest ta natura cielesna, która nie jest nimi, więc po cóż chcą być nią? Więc gdy będą tymi, których uczynił Chrystus, to gdy tamta część odpadnie, powiedzą: Uff, jak lekko! Poczują radość i nie znikną, tylko będą czuli ulgę, ponieważ bez względu na wszystko, są w dalszym ciągu duchową istotą. Odkupienie ich też dotyczy i mają Ducha Chrystusowego. Kiedy następuje dzieło uwolnienia, to kiedy to się staje i wierzą, to momentalnie następuje ulga, ponieważ zostanie usunięte wszystko to, co ich dręczyło i męczyło, a pozostaną w Chwale Bożej i Chwała Boża w nich stanie się emanacją, ponieważ są istotą duchową. Od zarania dziejów są duchową istotą – dlatego Chrystus ich odkupił, to jest świadectwo o tym, że są istotą duchową i powracają do domu, do Nieba, do Chwały Bożej, a Niebo nie jest jakimś miejscem oddalonym nie wiadomo gdzie, ono jest w dalszym ciągu tutaj, tylko w tym momencie są świadomi dzieła i całego wszechświata, który potrzebuje ich przyjścia, bo oczekuje żeby ukazać w nich to co mają, ponieważ znaleźć nie mogą; bo szukają we wszechświecie, zamiast się kierować do wnętrza, tylko nikt tam ich nie kieruje, bo nie wiedzą że to mają; bo nie wiedzą gdzie to jest. 1 J 4: 12 Nikt nigdy Boga nie oglądał. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała. J 1: 18 Boga nikt nigdy nie widział, Ten Jednorodzony Bóg, który jest w łonie Ojca, [o Nim] pouczył. Tajemnica jest taka, że Boga, oczami człowiek nie widzi, ale spotyka Go wewnętrznie i to jest spotkanie nie biologiczne, tylko spotkanie duchowe, które staje się naturą pełnego istnienia człowieka, ale pełne istnienie człowieka dopiero jest duchowe, fizyczne go ogranicza, nie daje mu pełnego życia; fizyczne go ogranicza, bo fizyczne jest trójwymiarowe. I dlatego siły demoniczne, siły upadłych aniołów są czterowymiarowe, i nikt sobie z nimi nie poradzi; każdy człowiek, który chciałby sobie poradzić umiejętnościami swoimi z tamtą naturą, nie jest w stanie tego zrobić, bo to jest po prostu niemożliwe, bo to jest czterowymiarowa struktura i oddziaływanie. Ale Synowie Boży nie należą do żadnego wymiaru, są istotami ponadwymiarowymi i mają wpływ na każdy wymiar, ponieważ dusza, która przechodzi przez „ucho igielne”, ona należy do wszystkich wymiarów i do samego Nieba i może wszędzie istnieć i może przejąć te ciała, ale zawsze pozostaje duszą. A w tym świecie, gdy dusza stała się tym światem, tym ciałem, ale nie powinna – my właśnie powracamy, bo dzisiejszy świat kazał człowiekowi być fizycznym, ale gdy Chrystus Pan objawił, że nie jesteśmy ciałami, ale duszami, i ci którzy chodzili po Ziemi, są duszami, a ciała są tylko dla tych wszystkich ludzi, którym mają pomóc, a jednocześnie w tych ciałach odnajdują Ciało Chwalebne. Flp 3: 20 Nasza bowiem ojczyzna jest w niebie. Stamtąd też jako Zbawcy wyczekujemy Pana naszego Jezusa Chrystusa, 21 który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować – więc to czyni i nas czyni takimi, a my po Ziemi chodząc jako istoty Ciała Chwalebnego, chwalebni, czyli jesteśmy w biologicznym ciele, tylko nie biologicznym w rozumieniu demonicznym, tylko takim, jakie na początku Bóg stworzył, aby panowało na Ziemi, które nie podlega żadnym wpływom innym, tylko wpływom właśnie Synów Bożych. Synowie Boży są stworzeni właśnie przez Boga Ojca w Chrystusie Jezusie, aby w pełni mieli jedność z naturą wewnętrzną, Piękną Córką Ziemską, aby Ziemia wydała Ducha Zbawczego, aby z Ducha Zbawczego rodzili się ludzie, i to właśnie córki się rodzą mocą Ducha Zbawczego! Iz 49:18: „Podnieś oczy wokoło i popatrz: Wszyscy się zebrali, przyszli do ciebie. Na moje życie! – wyrocznia Pana. Tak, w tych wszystkich ustroisz się jakby w klejnoty i jak oblubienica opaszesz się nimi.”
Łk 1:17: „on sam pójdzie przed Nim w duchu i mocy Eliasza, żeby serca ojców nakłonić ku dzieciom, a nieposłusznych – do usposobienia sprawiedliwych, by przygotować Panu lud doskonały».”
Synowie Boży, gdy schodzą do głębin, następuje jedna bardzo ważna rzecz – tak jak Jezus Chrystus usunął Adama, Adam przestał działać, i grzech pierworodny i grzech uczynkowy, czyli pokoleniowy przestał funkcjonować i przestał działać; tam przestał Adam działać, nie miał już wpływu, bo Jezus Chrystus go usunął, przejął władzę – i w ten sposób władzę przejmują Synowie Boży, oni zstępują do głębin i są w głębinach, i Piękna Córka Ziemska, czyli cała natura ziemska jednocześnie wpływa na nich, a oni stabilizują jej równowagę. Ziemia została wprowadzona w chybotanie, w rozbicie, w różnego rodzaju drżenia, zakłócenia, falowanie energii – a Synowie Boży są pośrodku, niezłomni w Boskiej naturze i są naturą stabilizacyjną Ziemi. Synowie Boży biorą Piękną Córkę Ziemską, Żonę Boga w opiekę. My jesteśmy stabilizatorami niestabilnej duchowo Ziemi, dlatego że Synowie Boży, gdy stają w głębinach i są w pełni osadzeni w głębinach, i opiekują się Piękną Córką Ziemską, Żoną Boga, roztaczają opiekę nad nią i roztaczają potężną moc ochronną dla niej. Co to znaczy, kim są Synowie Boży? Synowie Boży to są ci – Rz 8: 14 Albowiem wszyscy ci, których prowadzi Duch Boży, są synami Bożymi. Czyli mamy Ducha Bożego – gdy mamy Ducha Bożego, to jest w nas pełnia Boga, pełnia Chwały, pełnia obecności Chrystusa, a jeśli jest Duch Boży i pełnia obecności Chrystusa w nas, to w tym momencie w nas jest cała Tajemnica Nieba, w Synach Bożych. My jako fizyczne ciała przez wiarę jesteśmy w łączności z Synami Bożymi, ale jesteśmy Synami Bożymi, bo przez wiarę jesteśmy w pełni w łączności z tajemnicą nadziei, która się w nas objawia i jesteśmy świadkami jej spełniania, mimo że jej nie widzimy, to czujemy je i widzimy jej spełnianie. Nie oczekujemy tego, co widzimy, tylko widzimy, co się spełnia, jesteśmy świadkami spełniania tego, co nadzieja w nas czyni. Mamy w sobie Ducha Bożego, ponieważ Synowie Boży inaczej nie istnieją, jak tylko w mocy Ducha Bożego, czyli przywracamy Pięknej Córce Ziemskiej tajemnicę jej dzieła, a tajemnicą jej dzieła jest wznosić, rozświetlać, wysyłać i nieustannie trwać i jaśnieć blaskiem Boga, Męża swojego. A Synowie Boży są właśnie tymi, którzy mają w sobie pełnię obecności Boga, bo z Boga są zrodzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, aby je pełnili. Z góry przygotowane jest to, abyśmy Pięknej Córce Ziemskiej, Żonie Boga, przywrócili to, co ona chce odwiecznie czynić. Tu jest napisane czego ona nie chce robić, a robi, bo synowie Boży źle się nią opiekują: Pnp 1: 6 Nie patrzcie na mnie, żem śniada, że mnie spaliło słońce. Synowie mej matki rozgniewali się na mnie, postawili mnie na straży winnic: a ja mej własnej winnicy nie ustrzegłam. Ona cierpi z tego powodu, że opiekuje się winnicami ich a własnej nie może ustrzec, dlatego że ich nakaz jest większy od jej nakazu, ale oni powinni pozostać w nakazie Bożym, a ona jest w konflikcie, bo ma własną winnicę, nie może jej strzec, bo ci, którzy mają jej strzec, dają jej co innego do strzeżenia, a powinni jej dawać to, co ona ma strzec z Mocy Bożej. Synowie Boży, którzy zstępują do głębin w tej chwili, przychodzą z Mocy Bożej, jaśnieją blaskiem Bożym, stają tam w głębinach, a mają specyficzny, jedyny w swoim rodzaju dostęp do Żony Boga, bo zostali dani, i w tym momencie następuje co? – tak jak Jezus Chrystus zniósł władzę Adama, tak oni znoszą władzę upadłych aniołów, i upadli aniołowie już nie mogą wpływać na nią, aby ona rozszerzała ich demencję, czyli zapomnienie, upadek, niepamięć – ale oni przywracają jej pamięć Chwały Bożej, przywracają jej Boską naturę. Synowie Boży przywracają jej właściwy kierunek działania, ona w dalszym ciągu jest w mocy, ona w dalszym ciągu działa, tylko już działa dla zwycięzców. Zwycięzca bierze wszystko, wypuszcza jeńców wolno, ten Zwycięzca, czyli Synowie Boży. Jezus Chrystus przyszedł, wypuścił jeńców za darmo, bez okupu, czyli wyzwala wszystkich darmo, czyli daje im wolność. Te dzieła, o których rozmawiamy, to są dzieła dziejące się naprawdę w człowieku; to jest dzieło ogromnej potęgi, ono ma głęboki sens, to nie jest zabawa, to się dzieje w nas. Ludzie stosują różne medytacje, stosują różne umiejętności, bawią się energią różową, niebieską, czy jeszcze jakąś inną, ale nawet nie rozumieją, o czym mówimy. Wszyscy ci, którzy w taki sposób się bawią, niech uświadomią sobie że jest inna praca, rzeczywista, prawdziwa, dająca sens ich życiu i życiu wszelkiemu, co istnieje; niech uświadomią sobie jaka to jest praca, i jak chcą niech przyjdą, albo niech posłuchają, jaka to jest praca, tylko muszą najpierw znaleźć swoją duchową, prawdziwą tożsamość, aby tę pracę znaleźć. Tutaj jest dzieło, które jest potężnym, ogromnym dziełem i nie jest to mowa o czymś odległym, to ci, którzy bawią się tymi energiami, to oni są odlegli od życia. Oni myślą, że znaleźli życie – oni są bardzo odlegli od życia, są zaprawieni w tworzeniu wyobraźni i ulokowaniu siebie w wyobrażonym życiu, które nie jest rzeczywiste, ale rzeczywistym jest dzieło, które się rozpoczyna tak naprawdę, a nie kończy. I w tym momencie kiedy jesteśmy świadomi Odkupienia i świadomi jesteśmy, że jesteśmy Synami Bożymi, zstępujemy do głębin; w głębinach przez głębokie posłuszeństwo Bogu jesteśmy zanurzeni w samą naturę wewnętrzną Pięknej Córki Ziemskiej, czyli Żony Boga, w samej centralnej jej naturze i jesteśmy jej stabilizatorem, a właściwie mocą otwarcia jej właściwego kierunku istnienia. I w tym momencie, kiedy my tam jesteśmy i rozpala się jej wewnętrzna potęga, od zarania dziejów tam istniejąca, następuje sytuacja taka, że nie są w stanie już korzystać z jej władzy upadli aniołowie. To są ci, którzy kazali pilnować swoich winnic, a ona własnej winnicy nie upilnowała. To Synowie Boży przychodzą, żeby ona winnicę właśnie dopilnowała, tą którą Bóg jej dał, a winnicą jest wszelkie stworzenie, które ma w sobie zalążek Nieba, aby wydało owoc Boży, aby wszystko co istnieje, żyło dla Boga. Pnp 3:5-6: „Zaklinam was, córki jerozolimskie, na gazele i na łanie pól: nie budźcie ze snu, nie rozbudzajcie ukochanej, póki nie zechce sama. Kim jest ta, co się wyłania z pustyni wśród słupów dymu, owiana wonią mirry i kadzidła, i wszelkich wonności kupców?”
Dn 12:1: „W owych czasach wystąpi Michał, wielki książę, który jest opiekunem dzieci twojego narodu. Wtedy nastąpi okres ucisku, jakiego nie było, odkąd narody powstały, aż do chwili obecnej. W tym czasie naród twój dostąpi zbawienia: ci wszyscy, którzy zapisani są w księdze.”
Na początku była materia, czyli wszystko było ziemskie. Duch Święty, Moc Boga Ojca stworzyła to wszystko i stworzyła też naturę Boską, czyli doskonałą Ziemię, czyli Piękną Córkę Ziemską, i Synów Bożych, którzy opiekują się prawdziwą naturą, która stała się właściwym stanem przebudzenia wszelkiej natury duchowej we wszechświecie i zaczyna emanować potężna Moc Ducha Świętego, budzić wewnętrzną naturę w materii, która istnieje a ziemią, glebą, w której się zradzają jest nieustanne dzieło Synów Bożych, które jest wieczne i trwa, jak Słowo Żywe, Słowo Boga. Oni czynią to, że wszystko to rozpala wewnętrzne swoje życie, otwiera się wewnętrzna natura duchowa w każdej materii i materia zaczyna doświadczać rozwoju wewnętrznego i gdy zaczynają być świadomi tej sytuacji, to pojawia się momentalnie sens tego wersetu: 1 Tm 1: 13 […] ponieważ działałem z nieświadomością, w niewierze – zostałem odkupiony, ponieważ działałem w nieświadomości i w niewierze, ale w tej chwili uwierzyłem. Gdy budzi się ta sytuacja, to występuje potężne przebudzenie we wszystkich miejscach we wszechświecie i Ziemia ponownie po milionach czy miliardach lat powraca do centrum, i przylecą i będą się pytali, jak żyć. – Szukałem Boga wszędzie i nie mogłem Go nigdzie znaleźć – a wtedy odpowiedź: – Przemierzałeś i wędrowałeś w Bogu, On wszędzie jest dookoła i Go nie znalazłeś? On Żyje w tobie i na zewnątrz ciebie! – No, jakoś Go nie znalazłem. – Dlatego, że nie poznałeś siebie wewnętrznie, a przemierzałeś wszechświat i dotarłeś tutaj, bo wiesz, że masz ukrytą tajemnicę, której sam poznać nie możesz, bo wiesz o tym, że Syn może ci wskazać Ojca, ale sam Go nie znajdziesz, to Syn może ci wskazać Ojca. Jest napisane: Tylko Syn zna Ojca i Syn ukazuje Ojca komu chce (Mt 11: 27). Nikt też nie wie kim jest Syn, tylko Ojciec (Łk 10: 22), Ojciec tylko wie, jaka jest prawda. Tajemnice, które Syn objawia o Ojcu, są tajemnicami nie do objawienia w sposób fizyczny, one są objawiane w sposób wewnętrzny, ponieważ litera nie może tego przekazać, bo litera nie ma takiej zdolności, jak to powiedział święty Paweł w Rz 7: 6 Teraz zaś straciło moc nad nami Prawo, gdy umarliśmy temu, co trzymało nas w jarzmie, tak, że możemy pełnić służbę w nowym duchu, a nie według przestarzałej litery. Gdzie indziej jest napisane: Litera zabija, Słowo Żywe zaś daje Życie (2 Kor 3: 6). My poddajemy się całkowicie Bogu. Proszę zauważyć co się dzieje, kiedy człowiek chce się usilnie oczyścić z grzechów? – udaremnia Dzieło Pańskie względem siebie, bo nie wypełnia Woli Bożej, bo Wola Boża nie jest tą wolą, aby on się uwalniał z grzechów, które już zostały uwolnione, tylko żeby uwolnił z grzechów tę, do której go posyła. Ale żeby to mógł uczynić musi uwierzyć, że ich nie ma. Ale to, że pędzi za grzechami i szuka ich nie wiadomo gdzie, to to udaremnia dzieło, które Bóg mu zadał, bo nie uwierzył Bogu, że jest wolny.
Jesteśmy w tej chwili w przestrzeni, gdzie kościół chce powiedzieć „A gdzie wy idziecie? Zamkniemy drzwi i nie puścimy was, bo pieniądze wasze do nas należą!” Ale my idziemy do Boga, On nam wynagradza, On nam wszystko daje. Ga 3: 25 Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy 26 Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi – w Chrystusie Jezusie. I drzwi otworzyły się; Bóg je otworzył! On otworzył nam bramy dlatego, że jesteśmy z Nim, za Nim i z Niego. Bóg przychodzi na Ziemię w mocy i jest mocą Synów Bożych, On jest już na Ziemi – gdyby nie było Boga, to by nie było Synów Bożych na Ziemi, ale Synowie Boży są na Ziemi, ponieważ Synowie Boży nie mogą być na Ziemi, gdy nie ma Chrystusa, bo Chrystus w nich przychodzi, w nich działa, bo oni żyją w Chrystusie Jezusie, zostali stworzeni w Jezusie Chrystusie dla dobrych dzieł, które Bóg przygotował, aby oni je pełnili. To się właśnie w tej chwili dzieje i to jest ta potężna moc, i tego się nie powstrzyma, bo sam Bóg to otwiera. W tym momencie przychodzi zmiana wymiaru, zmiana czasu, zmiana wszystkiego, gwałtowne zmiany, dziwne pogody, przebicia wymiarów. Ci, którzy są cielesnymi, widzą anomalie, nie wiedzą co to takiego jest – a ci, którzy są duchowego istnienia, widzą normalne sytuacje, które się dzieją z Mocy Bożej. Ciała krzyczą: Co się dzieje?? A duchowe natury mówią: Bóg przychodzi! Ziemia się cieszy, góry się radują i Boże córy, bo Bóg stworzenia, którzy o zmierzchu rozpoczął stwarzanie a rankiem zobaczył wielkie dzieła; radujcie się góry i radujcie się córy, bo Stwórca Ziemi i wszelkiego dzieła, zstępuje do swojej Perły Stworzenia, Ziemi doskonałej, która przyobleczona została w welon, aby przed Umiłowanym twarz skryła, aż do czasu, gdy stanie przed Nim, aby twarz przed Nim odkryła, przed Miłością swoją. Bo to Synowie Boży to czynią. Oddaje was Bogu Ojcu przez Miłosierdzie Boże, abyście mogli tego dokonać, bo to nie jest ponad miarę człowieka; to jest niezrozumiałe dla natury cielesnej i rozumowej, ale jawne i proste dla duchowej natury człowieka, bo do tego został człowiek przygotowany, to jest zwyczajne, proste i dla niego przygotowane, więc nie musi się dziwić, że go Bóg do tego posyła, bo do tego go stworzył i ma ku temu predyspozycje i pełną władzę. 1 Kor 3:19-23: „Mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga. Zresztą jest napisane: On udaremnia zamysły przebiegłych lub także: Wie Pan, że próżne są zamysły mędrców. Niech się przeto nie chełpi nikt z powodu ludzi! Wszystko bowiem jest wasze: czy to Paweł, czy Apollos, czy Kefas; czy to świat, czy życie, czy śmierć, czy to rzeczy teraźniejsze, czy przyszłe; wszystko jest wasze, wy zaś Chrystusa, a Chrystus – Boga.”