Chrystus powiedział mi około trzydziestu sześciu lat temu, że nie ma innej drogi wyjścia z tego świata, jak tylko droga prosto do Nieba i musi człowiek stać się Synem Bożym – czystą, prostą drogą do Boga bez żadnych technik, reinkarnacji, ale prostą drogą do Boga przez posłuszeństwo i to jest jedyne wyjście. Dlaczego? – bo człowiek jest prawdziwą istotą Boską i musi porzucić tę warstwę kompatybilną z tym światem, bo ten świat właśnie przez tę warstwę kompatybilną, przez zmysłowość wpływa na jego naturę i go kontroluje. Im bardziej wierzymy Bogu, im bardziej poszukujemy Boga, im bardziej się w Bogu zanurzamy, im bardziej ku Chrystusowi zdążamy, tym silniej świat nas nienawidzi, bo jest grzechem. Im bardziej jesteśmy oddani Chrystusowi, Bogu Ojcu, Duchowi Świętemu, im bardziej zanurzamy się w Tajemnice Boga, to świat nas atakuje, bo jest grzechem, zbudowany jest na grzechu, czyli na przeszłości, na tym co się stało, chcą to zatrzymać, nie chcą niczego nowego. A co jest przeszłością? – przeszłością jest duch mocarstwa powietrza, on nie chce żadnej zmiany, on chce nieustannie być takim, jakim jest. Superpozycja, portal, którym są ludzie, człowiek, Syn Boży, wszyscy ludzie tak naprawdę, czyli Superpozycja, którą jesteśmy, połączenie z naturą Bożą – są wszyscy utrzymywani w pewnej ograniczonej informacji, wiedzy, poznaniu, rozumieniu, dlatego aby nie skierowała się świadomość ku Boskiej naturze. Bo w jaki sposób się naprawia Superpozycję? W jaki sposób się naprawia portal? Przez nieustanne sprzeciwianie się temu, co chce go utrzymać w takiej pozycji, w pozycji zniszczenia i obustronnego działania, a Tym co Mocą jest przeciwdziałania tej złej naturze, czyli obustronnego działania tego portalu – jest Chrystus.
Jesteśmy zdolni wybrać Boga, bo wybieranie Boga jest wynikiem tylko uświadomienia sobie, że to, że widzimy grzech w żaden sposób nie umniejsza, ani nie udaremnia Łaski Bożej względem nas. Jego Dzieło względem nas w dalszym ciągu jest cały czas działające – to że nas odkupił, to że jesteśmy wolni od grzechu, jesteśmy czyści, niewinni, doskonali i święci w dalszym ciągu działa, ponieważ to, że widzimy grzech w naszym ciele, nie udaremnia Jego Mocy i Jego Dzieła względem nas, ono w dalszym ciągu jest aktywne i działające. Dlatego gdy wierzymy, łączymy się z Mocą Bożą, która w nas działa, którą On objawił, i w ten sposób stajemy się tymi, którzy staczają bitwę właśnie z grzechem w ciele, czego nie chce dzisiejszy świat, ponieważ grzech w ciele napędza cały system demonicznej ciemności. My jesteśmy odpowiedzialni za Superpozycję, nasz stan został przez nią ustanowiony a my zostaliśmy ustanowieni, jako ci, którzy są jej stanem. To my jesteśmy tymi, którzy muszą uczynić wszystko jako w Niebie tak i na ziemi, to my jesteśmy tymi, którym Bóg dał we władzę ziemię i dał wszelkie panowanie i w ten sposób jesteśmy w stanie doskonałego połączenia z Niebem, ponieważ Bóg stworzył człowieka z własnej Mocy i posłał go na ziemię we władzy panowania. Ale Lucyfer zwiódł Ewę, co spowodowało, że zwiodła Adama, i Adam zamiast słuchać Boga posłuchał jej i została załamana Superpozycja, co spowodowało, że jest otwarta dwustronnie – do człowieka w dalszym ciągu płyną zdroje łask, a szatan wszystko robi, aby te zdroje łask wykorzystywać do tworzenia świata iluzji, świata złudzenia, a tą moc ma Niebo. Iluzja nie ma tej mocy, to człowiek ma tę moc. Dzisiejszy świat potrzebuje ogromnie dużo siły obliczeniowej, żeby zbudować maszynę, która będzie coś mogła zrobić – a Niebo powołuje wszystko z powodu tego, że chce. Bóg mówi „Niech się stanie!” i się stanie! Człowiek jest stworzony z taką mocą, że dano człowiekowi moc tworzenia z Mocy Słowa, „Idźcie rozradzajcie się i rozmnażajcie, czyńcie sobie ziemie poddaną, panujcie nad zwierzętami morskimi, lądowymi i powietrznymi”. Bóg stworzył człowieka na własny obraz i podobieństwo, a Bóg stworzył wszystko z Mocy Słowa, więc człowiek też ma tę Moc Słowa, też ma tę siłę. Jk 4:6-7: „Daje zaś tym większą łaskę: Dlatego mówi: Bóg sprzeciwia się pysznym, pokornym zaś daje łaskę. Bądźcie więc poddani Bogu, przeciwstawiajcie się natomiast diabłu, a ucieknie od was.”
Ap 11:15: „I siódmy anioł zatrąbił, i w niebie powstały donośne głosy mówiące: «Nastało nad światem królowanie Pana naszego i Jego Pomazańca i będzie królować na wieki wieków».”
Człowiek jest portalem między Niebem i ziemią, czyli jesteśmy istotą która jednocześnie jest istotą Nieba i ziemi, czyli portalem, przejściem, gdzie w nas jest to przejście, nie da się tego w sposób inny osiągnąć; tylko człowiek jest tą istotą. Gdy spojrzymy na infrastrukturę, system, sieć, ludzi, świat dookoła, a jednocześnie także i siły ciemności; one wszystko chcą zrobić, aby człowieka osaczyć – nie chcą człowieka wyrzucić z tego portalu ale chcą go osaczyć, otumanić. Przeczytam taką ciekawą informację z 2021 r., oficjalnie na całym świecie rozgłaszaną: „6G to zaawansowany system komunikacji mobilnej nowej generacji, ale wykracza daleko poza komunikację. 6G będzie służyć jako rozproszona sieć neuronowa, która zapewnia połączenia komunikacyjne, aby połączyć świat fizyczny, cybernetyczny i biologiczny, naprawdę zapoczątkowując erę, w której wszystko będzie wyczuwalne, połączone i inteligentne. To z kolei położy solidny fundament dla AI”. Wszystko w przyszłości, 2021 r. – dzisiaj mamy 2026 r., wszystko już jest! Wszystko jest budowane po to, aby człowiek nie został wyrzucony, ale pozbawiony możliwości opuszczenia miejsca Superpozycji, ale stał się całkowicie stabilnym elementem, którym można sterować w taki sposób, aby on utrzymywał w nieskończoność ten stan i żeby zasoby Nieba docierały do darmozjadów. Człowiek jest najważniejszą istotą – nie na Ziemi, tylko w ogóle – dającą dostęp do kontinuum; do kontinuum rozszerzania się możliwości energii a jednocześnie zasobów duchowych, do których nie ma dostępu w normalny sposób; dlatego w sposób sztuczny utrzymywany jest człowiek w kłamstwie. Proszę zauważyć, kościół w 418 r., związek wyznaniowy, który w owym czasie powstał – przedtem była to prawdziwa wiara, którą Chrystus Pan objawił i powołał; później powstał związek wyznaniowy, który miał za zadanie tych ludzi nie zgładzić, ale wykorzystać ich dla siebie, bo mają pewną konkretną moc, pewną konkretną właściwość i własność, której nie ma nigdzie, więc chodzi o to, żeby ona należała do grupy jakiejś… Dzisiaj np. jest ogromna ilośc wynalazków, które uwalniają ludzi od establishmentu, ale są ci ludzie karani, albo zabijani, dlatego że te wynalazki nie mogą uwolnić ludzi, bo ludzie należą do pewnej grupy elit, która nimi włada w „białych” rękawiczkach – okazuje się, że ludzie są niewolnikami. Dlatego człowiek, gdy staje się duchową całkowicie istotą, wchodzi w relację całkowicie z Bogiem, przestaje być interaktywny z 6G, itd., przestają te sytuacje na niego wpływać, dlatego że nie jest biologiczny. Spoglądając na świat – widzę naturę cielesną, która jest w strasznej obawie, że zostanie pozostawiona, czyli zmysłowość, pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia, że zostanie pozostawiona, ale człowiek świadomy, Człowiek Światłości, Syn Boży, człowiek będący już naturą jednocząca się i przenikającą do natury Ciała Chwalebnego, aby ono powstało, jest człowiekiem, któremu niepotrzebna jest tamta natura szemrana. Około dwóch lat temu było powiedziane, że gdy wyjdziemy z równika galaktycznego, nastąpi usunięcie starego ego – ego, które zostało zbudowane ileś tam set tysięcy, może milionów lat temu, kiedy człowiek istniał w innym systemie i tam to się „sprawdzało”. W tej chwili ten system przestał istnieć, on już nie może nic zrobić, i dlatego tworzony jest nowy system – system cybernetycznego ego, wynikającego z 6G, kontrolującego układ nerwowy obwodowy, sympatyczny, parasympatyczny i centralny, gdzie tworzy osobny byt, który chce wedrzeć się w myśli, w emocje człowieka; wdziera się w jego potrzeby i działa podprogowo. To jest nowy system AI, który buduje tzw. sztuczną naturę ego, która ma całkowicie przejąć naturę biologiczną człowieka, aby stało się to, że będzie kompatybilny z chmurą internetową, ponieważ jego cała świadomość zostanie przeniesiona do natury sztucznego ego, które będzie kompatybilne ze „starą” funkcją. Tylko żeby to się stało, to najpierw musiały pojawić się systemy tzw. myślenia algorytmicznego; człowiek używając elektroniki bez opamiętania, bez zrozumienia, zaczyna uczyć maszynę swojego myślenia a maszyna zaczyna uczyć jego jak mogą się porozumieć – w ten sposób zaczyna pojawiać się kompatybilność poznaniowa, czyli algorytmy. Jedyną możliwością, aby przerwać ten system, jest wiara w Boga. AI nie może sięgnąć poza system tego świata, nie może sięgnąć poza system trzeciego wymiaru. W trzecim wymiarze – jak to mówił Lewi – istnieją duchy, które zatrzymują tych, którzy mają takie pragnienia. Ci, którzy są czyści i doskonali, nie mają pragnień, tylko mają czystego Boga, przechodzą przez pierwszy świat, drugi świat, trzeci świat i dalej wędrują, nie będąc widocznymi przez tamte siły, które zatrzymują tych, którzy mają te problemy. Człowiek, który nie jest czysty i doskonały, podlega wpływom pożądliwości, przez które siły trzymają człowieka, ale gdy człowiek porzuci pożądliwość, porzuci ten stan, to nie jest już dla tego świata dostrzegalny, już wychodzi z tego świata, już ten świat nie może go zatrzymać. Kiedy jesteśmy w tej przestrzeni Boskiej, kiedy jesteśmy wolni i ufni Jezusowi Chrystusowi, Duchowi Świętemu, i jesteśmy pełni Łaski, to w tym momencie ta sytuacja na nas nie działa, bo pełny Łaski nie ma niepokoju, lęku, przemocy, agresji i nienawiści, ponieważ jest wypełniony Mocą Bożej Obecności i wychodzi ze świata pragnień i wchodzi do świata następnego, gdzie jest oczywiście dalsza praca, ale kształcenia się duchowego, o czym mówi Kol 3: 10 a przyoblekli nowego, który wciąż się odnawia ku głębszemu poznaniu [Boga], według obrazu Tego, który go stworzył. Następne poziomy związane są z kształtowaniem się na obraz Boży, a poprzednie chcą człowieka zatrzymać. Rz 7:5-6: „Jak długo bowiem wiedliśmy życie cielesne, grzeszne namiętności [pobudzane] przez Prawo działały w naszych członkach, by owoc przynosić śmierci. Teraz zaś straciło moc nad nami Prawo, gdy umarliśmy temu, co trzymało nas w jarzmie, tak, że możemy pełnić służbę w nowym duchu, a nie według przestarzałej litery.”
Ap 11:16: „A dwudziestu czterech Starców, zasiadających na tronach swych przed tronem Boga, padło na oblicza i oddało pokłon Bogu,”
Wierzymy Chrystusowi, że nas odkupił – nic więcej!!! Wierzymy Chrystusowi, że nas odkupił, że Jego Dzieło jest bezwzględnie aktywne, bez względu na to, jakie grzechy widzimy na tym świecie. Widzimy, ale nie czynimy, a nawet gdy czynimy, to też jest widoczne, ale lepiej żebyśmy nie czynili złych rzeczy. Kiedy z całej siły zdążamy do wyboru Chrystusa, czyli zdążamy do tego, że jesteśmy czyści, doskonali, niewinni i bezgrzeszni i nie jest to pewien element naszej układanki, tylko prawdziwa natura zanurzenia w Chrystusie, nie jest to sposób, nie jest to umiejętność, nie jest to zdolność, jest to prawdziwa miłość do Chrystusa, a miłość do Chrystusa się pojawia tylko wtedy, kiedy naprawdę stajemy w naturze własnego źródła, a właściwie źródła Chrystusa w nas, gdzie z tego miejsca dopiero dostrzegamy Prawdę, czyli duszy i Chrystusa Pana, Ducha, który nas odkupił, czyli Jezusa Chrystusa. Jednoczymy się wtedy całkowicie z Nim i wtedy świat nie może na nas wpływać, a my jesteśmy w stanie głębokiego powrotu do chwały Bożej – bo to my przywracamy Superpozycję. Chrystus już dawno odkupił ten świat, a ten świat w dalszym ciągu jest w takim stanie. I dlatego widząc siły demoniczne, tę sytuację, że Chrystus odkupił ten świat, a świat i tak w dalszym ciągu jest w stanie chaosu, zrozumieli tę sytuację, co w Ewangelii jest napisane: Kto uwierzy jest zbawiony, kto nie uwierzy jest potępiony. I dlatego II kanon mówi takie słowa: Kto nie wierzy, że grzech pierworodny spowodowany przez Adama w dalszym ciągu nad nim istnieje – co to oznacza? 1 Kor 15: 22 I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni. Więc wybór – Adam; mają umierać! W Chrystusie żyją, więc zabronić im Chrystusa, dać im Adama, niech umierają, niech nie ożyją! II kanon jest oparty na Adamie po to, aby wszyscy umierali i nigdy nie osiągneli Życia – a ci którzy wierzą Chrystusowi, osiągają Życie. Dać im Adama, a będą umierać, bo są plemieniem adamowym. A gdy są plemieniem Chrystusowym, nie da się ich powstrzymać, bo Chrystus Żyje i nikt Go nie zatrzyma, a także tych, którzy w Chrystusie są umocnieni. 1 J 2:1-3: „Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet kto zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko nasze, lecz również za grzechy całego świata. Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania.”
Ap 11:17: „mówiąc: «Dzięki czynimy Tobie, Panie, Boże wszechmogący, Który jesteś i Który byłeś, żeś objął wielką Twą władzę i zaczął królować.”
W Bogu nie ma zła, w Bogu nie ma ciemności. Czego nie ma jeszcze w Bogu? – nie ma w Bogu emocji, Bóg Jest Czysty, Doskonały, Jest Światłością, Jest Niewinny. Każdy człowiek, który jest w relacji z drugim człowiekiem na zasadzie emocji, nie może znać Boga, ponieważ Bóg nie ma emocji. Nie można poznać Go emocjami, nawet najbardziej udoskonalonymi, najbardziej wyeksrahowanymi, najbardziej wydoskonalonymi – nie można, ponieważ w Bogu nie ma emocji i nie można Boga poznać emocjami. Natomiast Boga można poznać jedynie uczuciem. Uczucie, czyste uczucie dziecinne, uczucie dziecka, czyste dziecinne poznanie, czyli czysta, pochodząca z natury najgłębszej prostota miłowania. Nie z powodu tego: będę miał zysk, coś otrzymam, będę miał – dzieci kochają swoich rodziców ponieważ są, ponieważ są rodzicie i są oni, to jest naturalna więź. Ta tajemnica, która się objawia, że Boga poznajemy tylko na zasadzie uczuć; przez czyste uczucie miłości możemy Boga poznać. Kiedy chcemy kochać drugiego człowieka, to możemy tylko go kochać tak, jak Boga – na zasadzie uczuć, bo jeśli chce człowiek wejść w relację z drugim człowiekiem przez emocje, to gubi relację z Bogiem. I kiedy jest przez uczucie z człowiekiem, którego widzi, to jest w relacji z Bogiem, którego nie widzi. To uczucie, czyli jeden stan istnienia, czyli ta sama natura, ten sam stan istnienia, czyli uczucie, które jest naturą Życia – Bóg stworzył człowieka z miłości, więc miłość jest uczuciem, jest relacją Ojca i dziecka. Bóg jest Miłością, z Nim możemy być tylko w relacji przez uczucie, i kiedy nie jesteśmy z Nim przez uczucie, to nie możemy także człowieka dostrzegać przez uczucie, czyli nie możemy też uwierzyć i dostrzec w drugim człowieku obecności Odkupienia. I dopiero kiedy jesteśmy z Bogiem zjednoczeni przez Jego Miłość – uwierzyliśmy Chrystusowi – to jesteśmy zjednoczeni uczuciem, tym uczuciem, które On nam przywrócił, zdolność uczucia, czyli relacji z Bogiem, czyli miłość nam przywrócił. Dlatego jest powiedziane w Ap 2: 4 4 Ale mam przeciw tobie to, że odstąpiłeś od twej pierwotnej miłości. Od uczucia, które otrzymałeś od Boga. 5 Pamiętaj więc, skąd spadłeś, i nawróć się, i pierwsze czyny podejmij! Nawiąż jedność z Bogiem, z prawdziwą naturę czystości i Miłości z Bogiem, nawiąż tę łączność. Chrystus nam przywraca łączność z Ojcem, bo nie nabywa nas dla Siebie, ale nabywa nas dla Ojca, ale nabywając dla Ojca, nabywa też dla Siebie, bo On jest też jednym z Trojga Osób Ojca. Ef 2: 4 A Bóg, będąc bogaty w miłosierdzie, przez wielką swą miłość, jaką nas umiłował, 5 i to nas, umarłych na skutek występków, razem z Chrystusem przywrócił do życia. Łaską bowiem jesteście zbawieni. 6 Razem też wskrzesił i razem posadził na wyżynach niebieskich – w Chrystusie Jezusie, 7 aby w nadchodzących wiekach przemożne bogactwo Jego łaski wykazać na przykładzie dobroci względem nas, w Chrystusie Jezusie. 8 Łaską bowiem jesteście zbawieni przez wiarę. A to pochodzi nie od was, lecz jest darem Boga: 9 nie z uczynków, aby się nikt nie chlubił. 10 Jesteśmy bowiem Jego dziełem, stworzeni w Chrystusie Jezusie dla dobrych czynów, które Bóg z góry przygotował, abyśmy je pełnili. I dlatego do uczucia jesteśmy zdolni. Dzisiejszy świat karmi nas przemocą, karmi nas emocjami, które mają różnego rodzaju barwy, ale to są zawsze emocje. Uczucia pochodzą od Ducha Świętego, pochodzą od Boga, pochodzą od Chrystusa, a ten świat nie ma uczuć, ma tylko emocje. Umysłem, rozumem człowiek nie jest w stanie rozpoznać natury duchowej, dlatego św. Paweł powiedział: Wedle wiary postępujemy, a nie wedle widzenia – bo umysł kieruje się widzeniem, ale wiara kieruje się poza widzenie. Nie ma innego wyjścia z tego świata, jak tylko przez wiarę, a jesteśmy uzdolnieni do wiary. 1 J 5:7-9: „Trzej bowiem dają świadectwo: Duch, woda i krew, a ci trzej w jedno się łączą. Jeśli przyjmujemy świadectwo ludzi – to świadectwo Boże więcej znaczy, ponieważ jest to świadectwo Boga, które dał o swoim Synu.”
Ap 11:18: „I rozgniewały się narody, a nadszedł Twój gniew i pora na umarłych, aby zostali osądzeni, i aby dać zapłatę sługom Twym prorokom i świętym, i tym, co się boją Twojego imienia, małym i wielkim, i aby zniszczyć tych, którzy niszczą ziemię».”
Musimy zdążać do pełni Łaski. Co to znaczy „pełnia Łaski”? – św. Archanioł Gabriel mówi do Świętej Marii Matki Bożej: Zdrowaś Mario! Łaskiś pełna. Dzień dobry! Łaskiś pełna, Pan z Tobą! Co to znaczy „Łaskiś pełna”? – wykonujesz polecenia Boga bez zmrużenia okiem, On jest w Tobie w pełni, nie żyjesz niczym innym, jak tylko wypełniając Jego Wolę, a Jego Wola jest na pierwszym miejscu i nawet nie zastanawiasz się, czy to jest Jego Wola, tylko to jest pragnienie Twoje życia w posłuszeństwie, a On już w tym wszystkim istnieje. Nie myślisz, czy to wola Moja, czy Boga – uczucie do Boga jest tą sytuacją. Ludzie chcą żyć wolą Boga – zastanawiają się, czy to jest wola Boga, czy to nie jest wola Boga. Ale chodzi o uczucie; kiedy żyje uczuciem, to uczucie w jedności z Bogiem pojawia się, kiedy już wola Boga się dzieje. Jedność z Bogiem czym się objawia? – kocham ludzi! Nie za to, co robią, tylko dlatego, że Chrystus ich odkupił. Jak On ich umiłował, to kim ja jestem, żebym się zastanawiał nad tym, czy ich kochać. Walczę o nich z całej siły, o ich duchową naturę, aby wydobyć ich z ich umysłów, rozumów, icloudów, żeby stali się żywi. Największą radością jest, gdy spotykacie człowieka, który zaczyna uświadamiać sobie, że Bóg żyje, że Bóg istnieje, że Bóg jest główną częścią ich istnienia, że oni tak naprawdę nie są tą istotą cielesną, są w tym ciele dla życia tej istoty, dla życia tego ciała. Bóg odkupił człowieka, wezwał go na Gody Baranka i on w pełni będąc zjednoczony z Chrystusem uczuciem, miłością, tą samą miłością; i to ta sama miłość jest w Bogu, przenika Chrystusa mocą Ducha Świętego i przenika także nas. Jesteśmy zjednoczeni w jedną naturę, myślimy tak samo, pojmujemy tak samo i rozumiemy tak samo, ponieważ Bóg myśli naszymi myślami, kocha naszym sercem i pragnie naszą duszą, i jesteśmy w tym samym dziele; i dla nas to dzieło jest tak naturalne, tak proste, jakoby zwyczajne w swojej nadzwyczajności, że cuda są dla nas codziennością, że dzieją się codziennie, bo czujemy ten cud codziennie w naszym życiu, jak się przemieniamy w sposób cudowny.
Synowie Boży zstępują do głębin pięknej córki ziemskiej i „oblekają ją w bisior”, czyli czyny doskonałe świętych. Co to znaczy? – to są ci, którzy tak głęboko uwierzyli Chrystusowi, że nie ma miejsca już na inne czyny, tylko jest Jego czyn, czyli przykazanie miłości Miłuj Pana Boga swego z całego swojego serca, i bliźniego swego jak siebie samego. A siebie samego miłujesz w taki sposób, że nie ma w tobie już niczego, co by nie było Boskie, a wszystko co Boskie, jest w tobie doskonałością, więc dajesz bliźniemu swojemu doskonałość, którą jest w tobie Chrystus. Siebie samego miłujesz, bo masz Boga w sobie, a On czyni to doskonale, On miłuje ciebie a ty miłujesz innych ludzi. To jest ta zasada – uczucie; kto kocha Boga, ten będzie kochał bliźniego swego, i kto kocha bliźniego, ten będzie kochał Boga. Z Bogiem relacja jest przez uczucie, z tym światem przez emocje i uczucie, ale tylko przez uczucie zachowujemy jedność z Bogiem i człowiekiem, przez emocje nie – przez emocje jest łączność z człowiekiem i duchem mocarstwa powietrza, a przez uczucie, z Bogiem i z człowiekiem. Czyli w człowieku są te dwie natury – jest natura Boska, która jest zdolna do miłowania Boga i ta, która podlega wpływom ducha mocarstwa powietrza. Kiedy Synowie Boży zstępują do głębin, to są ci, którzy tak głęboko porzucili siebie i stali się Chrystusowymi, ponieważ porzucili siebie, ich już nie ma. Im bardziej ich nie ma, tym bardziej są, ale nie dlatego są, bo z siebie są, ale z Chrystusa Pana, Boga Ojca i Ducha Świętego są; są Boskimi istotami. I w tym momencie, kiedy schodzą do głębin, i przyoblekają w bisior lśniący i czysty piękną córkę ziemską, żonę Boga – ona emanuje czystą, doskonałą miłością Boga Żywego, co jest naturalną mocą i stanem żony Boga. Emanuje miłością Boga Żywego i w ten sposób dzieci jej stają się w pełni jawną mocą Jego Obecności. I co się dzieje? – szatan mówi „bałem się, że to przyjdzie i przyszło, ponieważ to, czego nie znałem w materii ożywiło się, powstaje ku Życiu, nie chciałem, żeby się to obudziło, a powstaje i wraca do Ojca, a to co mi pokłon oddawało zniknęło i się jak mgła rozwiało”; szatan wszystko robi, aby Synowie Boży nie umiłowali człowieka, żeby piękna córka ziemska, żona Boga nie objawiła pełni Chwały Bożej, nie objawiła miłości Boga Żywego. Bóg nazywa żoną Swoją piękną córkę ziemską dlatego, że czyni to, co żona, i musi czynić to, co żona – emanować miłością swojego Męża i rozsławiać Światłość swojego Męża, bo żona rozsławia Światłość swojego Męża, ona nakrywa głowę swoją Mężem. A Synowie Boży przynoszą jej welon, co oblicze jej skrywa przed miłością, aby w tej chwili gdy stanie przed Nim, odsłoniła welon i miłości oblicze swoje objawiła, bo miłością jest Bóg. Nasza zdolność do uczucia – w dzisiejszym świecie, gdzie jest wszędzie cyber-istnienie, uczucie jest pewną rzeczą anachroniczną, archaiczną, bo dzisiaj się idzie, bierze i posiada, a miłość jest odwieczna. Wiele się teraz dowiadujemy, że jesteśmy jedną z wielu cywilizacji technologicznych, które istniały wcześniej, o wielkich umiejętnościach i zdolnościach; są szczątki tych cywilizacji, a w kosmosie niezmierzona ilość potomków tych cywilizacji zapewne, ale one gdzieś pozostały uwięzione we własnym przekonaniu o niezniszczalności. Zostało tylko jedno, które jest niezniszczalne – miłość. To ona jest niezniszczalna, mimo że wszystko przeminęło, miłość pozostała, i ona ponownie powołała ludzi do Życia, aby żyli. Mówi się, że dzisiejsza cywilizacja jest cywilizacją, która jeszcze nigdy nie powstała – cywilizacją Synów Bożych, tych którzy powstają, aby nigdy nie przestać istnieć. Przestaje istnieć dostęp do emocjonalnego świata, bo on przestaje istnieć, zostanie tylko duchowy świat. Bóg powiedział: Przyjdę i to wszystko zniszczę, nastąpią trzęsienia ziemi, wybuchy wulkanów, rzeki wystąpią, góry się zapadną, inne powstaną. Bóg mówi tak: Mam w zanadrzu prawa, prawami które mi służą, ten świat wyrównam, zmiażdżę, a ci, którzy są przeze Mnie stworzeni i do Mnie należą, nie dotknie ich to, ponieważ nie są z tego świata, bo są z innego świata, z Mojego świata. Każdy człowiek może zdążać ku tej prawdzie, kiedy naprawdę zjednoczy się z Chrystusem, kiedy uwierzy, że jest bez grzechu. Człowiek przechodzi do nowego życia, do nowego stanu, staje się istotą zdolną – zawsze był zdolną – otwartą do czystego i jawnego dotknięcia Boga, ponieważ Bóg ożywia w nim uczucie, jak nigdy wcześniej. Synowie Boży są ustanowieni po to, aby zmiażdżyć głowę szatanowi. To ich prowadzi Niewiasta, której dano pełną Moc, aby zrodziła potomstwo, i Jej potomstwo miażdży głowę szatanowi. Ap 12:12-14: „Dlatego radujcie się, niebiosa i ich mieszkańcy! Biada ziemi i biada morzu – bo zstąpił do was diabeł, pałając wielkim gniewem, świadom, że mało ma czasu». A kiedy ujrzał Smok, że został strącony na ziemię, począł ścigać Niewiastę, która porodziła Mężczyznę. I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego, by na pustynię leciała na swoje miejsce, gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu, z dala od Węża.”