UZDRAWIANIE DUCHOWE

Ireneusz Wojciechowski

„Nie może się ukryć miasto położone na górze.” Mt 5.14

Jesteśmy coraz głębiej w naturze wewnętrznej i nasze spotkania coraz głębiej ukazują, że nie ma się czego bać. 1 J 4: 18 W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk – doskonała miłość to jest pełna wiara w to, że Jezus Chrystus nas umiłował. Jezus Chrystus składa Ofiarę ze swojego Życia tylko z miłości do nas – Chrystus wie o nas coś, o czym my nie mamy pojęcia i nie rozumiemy, ale wie o tym, że jesteśmy cudem Boga, i życie jest cudem w sobie. 1 J 4: 18 W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości. Lęk to jest stan paraliżujący wewnętrzną naturę człowieka, który wyszukuje możliwość postaci tego lęku. Lęk jest odruchem – usuwa to Chrystus, człowiek nie może tego lęku usunąć, jest to niemożliwe, bo to jest lęk behawioralny wdrukowany w ciało. My, gdy wierzymy Chrystusowi, jesteśmy całkowicie poza tym lękiem; posłuszeństwo powoduje, że nie dopada człowieka lęk. Bóg mówi: Kiedy będziesz mi posłuszny, nie będziesz podatny na oddolne działanie lęku, będziesz postępował z Mocy Bożej, bo Ja jestem Mocą, Prawdą, Doskonałością, i lęk nie będzie miał do ciebie dostępu. Na początku Bóg stworzył człowieka całkowicie oddalonego od lęku, posłał go do głębin, aby panował w głębinach, będąc niewrażliwym i niedostępnym dla lęku. Gdy mieszka w nas Duch Święty, nie ma w nas kary – kara jest związana z lękiem, lęk łapie się jakiejś potencjalnej kary. Jezus Chrystus ukazuje nam, kiedy jesteśmy w Mocy Bożej, że lęk nas nie dotyczy; jesteśmy otwartej natury, czystej i doskonałej i jesteśmy panującymi. Szatan chce to panowanie Synów Bożych ograniczyć przez lęk, aby lęk nie pozwolił stać się im w pełni osadzonymi w Chrystusie Panu. I dlatego Chrystus mówi o największej prostocie: Ja dokonałem już wszystkiego, wy tylko uwierzcie w to, co już uczyniłem – jesteście czyści, doskonali, niewinni, bezgrzeszni i święci i zabierzcie się do pracy, którą wam dałem, tą właśnie mocą. Bądźcie nienaruszalni dla zła, bądźcie święci, czyści, niewinni, doskonali i bezgrzeszni w obliczu ciemności, lęku, nienawiści, agresji i wściekłości, bądźcie ze Mną a wam nic nie zrobi, ponieważ nie może was dotknąć, ponieważ jesteście Światłością, której ciemność nie ogarnia. Chrystus uwolnił nas od cielesnego przejścia tego procesu, dał nam w Modlitwie Pańskiej odpuściłeś nam nasze winy, jako my odpuściliśmy naszym winowajcom – czyli cieszcie się Zwycięstwem, które wam daję darmo! I niech się święci Imię Ojca w was, bo przyszło Królestwo Nieba, jest Wola Boga, jako w Niebie, tak i na ziemi, chleba naszego powszedniego dałeś nam dzisiaj i odpuściłeś nam nasze winy jako my odpuściliśmy naszym winowajcom; nie dopuściłeś, abyśmy ulegli pokusie dodania czy ujęcia czegokolwiek z Twojej Drogocennej Krwi, Jezusie Chrystusie, czy dodania czy ujęcia czegokolwiek z Twojej Świętej Woli Boże Ojcze, jak zrobiła to Ewa i Adam, przez swoje nieposłuszeństwo. Uwolniłeś nas od tego zła. Po to żyjemy, aby grzech w ciele został pokonany, i żeby rozpoczęło się dzieło zapomniane eony temu, że Bóg stworzył człowieka filarem w tym świecie, i stworzył go po to, aby panował nad tym światem i dawał świętość wszystkiemu co istnieje. So 3:9-10: „Wtedy bowiem przywrócę narodom wargi czyste, aby wszyscy wzywali imienia Pana i służyli Mu jednomyślnie. Z tamtej strony rzek Kusz wielbiciele moi, Córa z moim rozproszonymi, dar Mi przyniosą.”

1 J 1:5: „Nowina, którą usłyszeliśmy od Niego i którą wam głosimy, jest taka: Bóg jest światłością, a nie ma w Nim żadnej ciemności.”

Synostwo Boże jest naprawdę proste. Dzisiejszy świat, w którym działa szatan spowodował taką sytuację, że daje ludziom świadomość, że duchowy rozwój jest strasznie skomplikowany, strasznie trudny i do niego ciężko jest dotrzeć, że są to bardzo uciążliwe wymagania, ogromne cierpienia i ogromne wyrzeczenia. Mówi tak dlatego, żeby ludzi odstręczyć od tego, żeby ludzie tam nie szli; szatan wykorzystuje umysł człowieka, aby rzeczy proste uczynić bardzo trudnymi, niemożliwymi do osiągnięcia – to musi być jakiś specjalista od usuwania grzechów i egzorcyzmów, musi egzorcyzmować Chrześcijan, jakby oni potrzebowali jakichś egzorcyzmów. Chrześcijanie nie potrzebują egzorcyzmów. Jak tu egzorcyzmować Chrystusa!? To Chrystus jest Mocą, On wszelkiego diabła wyrzuca ze szczętem; całkowicie. My, którzy jesteśmy świadomi Odkupienia, uświadamiamy sobie, że to nie jest skomplikowane. Ga 3: 25 Gdy jednak wiara nadeszła, już nie jesteśmy poddani wychowawcy 26 Wszyscy bowiem dzięki tej wierze jesteście synami Bożymi – w Chrystusie Jezusie. Wiara, czyli uwierzyliśmy Jezusowi Chrystusowi, że jesteśmy czyści, doskonali, bo On jest zapowiedzianym Mesjaszem i Bogiem, Synem Bożym, który przyszedł, który miał nas uwolnić od grzechów i nas uwolnił. Jemu uwierzyliśmy i na tym polega Synostwo Boże, Jemu uwierzyć, że On to uczynił, że wszyscy jesteśmy bez grzechu. Dzisiejszy świat mówi, jak bardzo jest skomplikowana droga i trud do osiągnięcia świętości dlatego, aby nie uwierzyć Chrystusowi, że jest to tak proste, że On odkupił nas, my uwierzyliśmy i wszystko jest w porządku. Ludzie mówią: droga do świętości jest taka skomplikowana, tyle jest pracy, uczynków, leżenia prostracją – to zapisane jest głęboko, gdzieś w głębinach człowieka przez przodków i dzisiaj my, którzy wierzymy Chrystusowi, że jesteśmy wolni, czyści i doskonali tylko z powodu tego, że Jemu wierzymy, musimy się spotkać z zapisem tych właśnie skomplikowanych rytuałów, prowadzących do świętości, i musimy być tak niezmiernie silni – wiara polega na tym, że nie ulegamy zwątpieniom, wynikającym ze skomplikowania dążenia do świętości. Prostota świętości jest taka, jak powiedział św. Paweł, Ga 3: 27 Bo wy wszyscy, którzy zostaliście ochrzczeni w Chrystusie, przyoblekliście się w Chrystusa. Jest napisane „ochrzczeni w Chrystusie”, a nie uwolnieni od grzechu pierworodnego przez kościół, abyście byli zdolni uwierzyć Chrystusowi, aby się przyoblec. Nie, tak nie jest – Jezus Chrystus uwolnił nas od grzechów i każdy osobiście to czyni, a kościół jest po to, aby łamać wiarę ludzi. – Kościół pyta: Czy wierzysz, że ja właśnie usuwam ci grzech pierworodny? – Nie! To już zrobił Chrystus!!! Dzisiejszy kościół, tu w przestrzeni świadomej, on przestał dla nas istnieć, ale w głębinach zbiera żniwo przez lęk, i dlatego gdy w głębinach w tym momencie uświadamiamy sobie, że jest to prostota – bo prostota nas wyzwala, tam nie wyzwala nas rozumienie, tam wyzwala nas Opieka, tam wyzwala nas prostota Chrystusa, że On złożył ze swojego Życia Ofiarę i tylko mamy Go wybrać, nie żadne umiejętności, nie żadne zdolności. Chrystus uczynił dla nas Zbawienie prostym, abyśmy tylko wybrali Boga, bo wie że dla człowieka jest to niemożliwe, więc otworzył wszystkie ścieżki i zaprosił do Światłości, i ci którzy wejdą, będą w Światłości. 1 P 3:18: „Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem.” 

J 8:12: „A oto znów przemówił do nich Jezus tymi słowami: «Ja jestem światłością świata. Kto idzie za Mną, nie będzie chodził w ciemności, lecz będzie miał światło życia».”

Tylko przez głęboką wiarę, przez Światłość, przez Miłość, przez wznoszenie się ku doskonałości Bożej, przez wiarę Bogu Ojcu, Chrystusowi Panu, Duchowi Świętemu, przestaje istnieć autonomiczność podświadoma. Podświadomość miała swoją autonomiczność, działała wedle własnych interesów, a właściwie interesów upadłych aniołów i interesów dzisiejszego kościoła, który także jest związany z emocjonalnym stanem pogłębiania upadku i zniewolenia ludzi przez samych siebie, przez tzw. wiarę, która nie ma nic wspólnego z wiarą. I w tym momencie, kiedy wierzymy Chrystusowi Panu, Bogu Ojcu i Duchowi Świętemu i z całej siły jesteśmy Mu oddani, to przez głębokie oddanie, przez wiarę, Chrystus Pan czyni, że podświadomość przestaje być autonomiczna, zaczyna być we władzy naszej, czyli Chrystusa Pana; naszej – należy rozumieć w taki sposób, że przez to, że uwierzyliśmy Chrystusowi Panu, przestaliśmy być starym człowiekiem, nie ma starego człowieka, on przestał istnieć, jesteśmy nowym stworzeniem. Autonomiczność, którą dzisiaj Chrystus Pan uczynił z naszą duchową naturą, ona jest naturą Synów Bożych. Jest to powołanie do wyższych dzieł, które już w tej chwili się rozpoczynają. Porwani będąc ku górze, nie są oderwani od czegoś, co było, tylko są porwani do dzieła, które w tym momencie jest już odgórnie istniejące. Synowie Boży zawsze są w dziele Pańskim, nie robią niczego sami z siebie, oni są posłani, bo Bóg ich posyła. Jesteśmy umocnieni, trwamy nieustannie w chwale, przez trwanie w chwale nieustannie ten świat odmieniamy, przez objawianie mocy Duchowej i Światłości, a Bóg porywając naturę naszą duchową, czyni ją autonomiczną a Synów Bożych posyła do dzieła, które w tej chwili rozpoczyna swoje dzieło. My, którzy w pełni uwierzyliśmy Bogu, otwieramy Światłość Nieba przeniknęła do samego dna, wybijając potężny krater Światłości do samego cokołu świata i wypełniany jest Światłością, a my będąc na dole tej podstawy, jesteśmy w przestrzeni Światłości świata wewnętrznego, który oczekuje na wydobycie i odbudowanie prastarych zwalisk, zamurowania wyłomów, odbudowania miast, i właśnie my przez wiarę otrzymaliśmy tę potężną moc opieki Bożej, który wybił potężny krater w tej ciemności i jesteśmy tam w głębinach i mamy pełną świadomość tego, że autonomiczny stan podświadomy przestał być autonomiczny, ale stał się całkowicie podległy naszym wpływom – gdy my jesteśmy całkowicie podlegli wpływom Chrystusa. To Chrystus działa wewnątrz przez Synów, którzy są Jego dziełem, a On działa przez nich, jako w sobie i w głębinach oddaje nam pełną świadomość dzieł naszej natury, której jesteśmy świadomi i możemy całkowicie się wyrzec pragnień, emocji i różnych historii zniewalających, wyrzec się przez wybór Chrystusa do którego wyboru jesteśmy zdolni przez Moc Bożą. Co zrobili faryzeusze, kiedy Jezus Chrystus powiedział „Potrzebne są tylko dwa przykazania, a nie te tysiące, które narzucają wam faryzeusze”? – oni powiedzieli „zabijmy Go, bo wszyscy za Nim pójdą, zabijmy Jezusa Chrystusa, bo wszyscy pójdą za Nim i nie będziemy mieli żadnego wyznawcy”. (J 11:47-48) I chodziło o to, zabili Jezusa Chrystusa dlatego, aby Chrystus nie dał im wolności i prawdy, bo chcieli mieć swoich wyznawców. Chodziło o panowanie, ale Bóg wiedział, że to się tak stanie i oni dokonali dzieła, które było przeznaczone, aby było wykonane, a myśleli, że dziełu przeszkadzają, a je dopełniają i wypełniają – rozrywa Kajfasz szatę i mówi „lepiej, żeby umarł Jeden za wszystkich, niż wszyscy za jednego”, bo tak było powiedziane w Piśmie, żeby Jeden umarł za wszystkich, i tak się stało. (J 11:49-53) Myśleli o swoim zysku a dział się prawdziwy zysk Boży, i to jest ta Tajemnica. My jesteśmy świadectwem, że nasza postawa jest postawą dającą ciszę nam, Pokój Boży nam, a diabły są wściekłe tak strasznie, że spełniają się słowa na nas „będą was nienawidzieć z powodu Mojego imienia”. J 3:11-13: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam ci, że to mówimy, co wiemy, i o tym świadczymy, cośmy widzieli, a świadectwa naszego nie przyjmujecie. Jeżeli wam mówię o tym, co jest ziemskie, a nie wierzycie, to jakżeż uwierzycie temu, co wam powiem o sprawach niebieskich? I nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił – Syna Człowieczego.”

Mt 5:16: „Tak niech świeci wasze światło przed ludźmi, aby widzieli wasze dobre uczynki i chwalili Ojca waszego, który jest w niebie.”

Świat potrzebuje Prawdy, a tą Prawdą jest Chrystus Pan objawiony w Synach Bożych, a Synowie Boży to są ci, którzy uwierzyli Bogu całkowicie w świętość, którą ich obdarował – że są świętymi, czystymi, doskonałymi, niewinnymi i bezgrzesznymi, dlatego że jest to Dar Chrystusa, On to uczynił i takimi jesteśmy. Od świętości i doskonałości dzieli nas tylko wiara, nie umiejętność wykonywania jakichś dzieł pokonujących grzech duszy, bo dzisiejszy świat każe sprawdzać stan swojej duszy, ale stan duszy jest dokonany z powodu dzieła Chrystusa. 1 P 1: 22 Skoro już dusze swoje uświęciliście, będąc posłuszni prawdzie – nie przez pracę, nie przez umiejętność, nie przez zdolność, ale przez posłuszeństwo Prawdzie – celem zdobycia nieobłudnej miłości bratniej, jedni drugich gorąco czystym sercem umiłujcie. Ta właśnie tajemnica uświęcenia dusz skutkuje tym: 23 Jesteście bowiem ponownie do życia powołani nie z ginącego nasienia, ale z niezniszczalnego, dzięki słowu Boga, które jest żywe i trwa. Dusze swoje uświęcamy, będąc posłuszni Prawdzie, nie przez umiejętność, zdolność, nie przez umiejętność spowiedzi, pokut, uczynków i wydeptywanie ścieżek na różne góry, tylko jedną Górę prawdziwą. Kol 3: 1 Jeśliście więc razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga. 2 Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. 3 Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. 4 Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale. Chrystus – nasze życie, czyli bez Chrystusa wszyscy są martwi. Ga 2: 20 Teraz zaś już nie ja żyję, lecz żyje we mnie Chrystus. Choć nadal prowadzę życie w ciele, jednak obecne życie moje jest życiem wiary w Syna Bożego, który umiłował mnie i samego siebie wydał za mnie. Uświęceniem dusz jest skutek ponownego powołania do Życia. Naturalną mocą miłości do drugiego człowieka, jest natura wynikająca z tego, że jesteście nowym stworzeniem, bo nie macie niczego innego w sobie, tylko naturę nowego stworzenia. Ef 1: 4 W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości 5 przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, 6 ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. Kto przyjmuje Chrystusa, obdarzony jest Łaską Świętości i Synostwa. W Chrystusie Jezusie otrzymujemy całą świętość, całą doskonałość, całą czystość, doskonałość i bezgrzeszność, w Chrystusie jesteśmy doskonałymi, bo inni nie możemy być. Kiedy wybieramy Chrystusa, to dokonuje się pierwotny wybór, wybór Boga. 7 W Nim mamy odkupienie przez Jego krew – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski. W Chrystusie Jezusie wszyscy jesteśmy czyści i doskonali, bo już to się dokonało, a teraz to przyjmujemy i widać jak na dłoni, że dzisiejszy kościół w głębinach, emocjonalnie straszy ludzi, aby to co jest już dokonane w Niebie, aby się nie stało w głębinach, bo moc człowieka jest mocą potężną i można ją wykorzystywać dla własnych celów. Każdy, kto wznosi się i jest w Umiłowanym, automatycznie następuje w nim pełnia chwały, automatycznie istnieje w nim bezgrzeszność, czystość, doskonałość, bo nie może istnieć w Chrystusie, gdy nie ma uśmierconego ducha swojego, i gdy jest ten duch uśmiercony, automatycznie zanurza się w Chrystusie, bo Chrystus już go pociągnął do siebie, już go nabył; walczy z nabyciem zły duch, ale gdy człowiek nie walczy, automatycznie jest wchłaniany przez Moc Bożą, automatycznie jest włączany w społeczność Bożą i jest w społeczności Bożej, zanurzony w Chwale Bożej. Łk 10:21-22: „W tej właśnie chwili Jezus rozradował się w Duchu Świętym i rzekł: «Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że zakryłeś te rzeczy przed mądrymi i roztropnymi, a objawiłeś je prostaczkom. Tak, Ojcze, gdyż takie było Twoje upodobanie. Ojciec mój przekazał Mi wszystko. Nikt też nie wie, kim jest Syn, tylko Ojciec; ani kim jest Ojciec, tylko Syn i ten, komu Syn zechce objawić».”

Iz 61:4: „Zabudują prastare rumowiska, podniosą z gruzów dawne budowle, odnowią miasta zburzone, świecące pustkami od wielu pokoleń.”

Jezus Chrystus wrócił do Betanii i przyszedł do Marty i Marii. Jezus Chrystus i Maria siedzą w progu i rozmawiają, z izby dochodzi głos Marty: – Panie, czy Tobie nie szkoda, że ja tak pracuję dla was i robię coś do jedzenia? Powiedz Marii, aby mi pomogła. Jezus Chrystus mówi tak: – Marto, o tak wiele zabiegasz, a właściwie niewiele potrzeba, a właściwie jednego. Maria wybrała właściwą część i ona jej nie zostanie odebrana. Czyli chodzi o tylko jedną, a nie złożoność. Łk 22: 35  I rzekł do nich: «Czy brak wam było czego, kiedy was posyłałem bez trzosa, bez torby i bez sandałów?» Oni odpowiedzieli: «Niczego». 36 «Lecz teraz – mówił dalej – kto ma trzos, niech go weźmie; tak samo torbę; a kto nie ma, niech sprzeda swój płaszcz i kupi miecz! 37 Albowiem powiadam wam: to, co jest napisane, musi się spełnić na Mnie: Zaliczony został do złoczyńców. To bowiem, co się do Mnie odnosi, dochodzi kresu». 38 Oni rzekli: «Panie, tu są dwa miecze». Odpowiedział im: «Wystarczy». Jezus Chrystus mówi: Kto mieczem wojuje, od miecza ginie. Pamiętajcie, aby sandały mieć na nogach, nie bierzcie dwóch sukien, ani trzosa. W Izraelu sandały w ręku były bronią, jeśli ktoś niósł sandały w ręku, to znaczy że chce walczyć – jak miał sandały na nogach to idzie w pokoju. Ap 1: 16 W prawej swej ręce miał siedem gwiazd i z Jego ust wychodził miecz obosieczny, ostry. A Jego wygląd – jak słońce, kiedy jaśnieje w swej mocy. Jest też o mieczu, który wychodzi z ust Bożych, obosieczny. Hbr 4: 12 Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha, stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. 13 Nie ma stworzenia, które by było przed Nim niewidzialne, przeciwnie, wszystko odkryte i odsłonięte jest przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek. Mieczem jest Słowo, potężne i mocne. 2 Tm 3: 16 Wszelkie Pismo od Boga natchnione [jest] i pożyteczne do nauczania, do przekonywania, do poprawiania, do kształcenia w sprawiedliwości – 17 aby człowiek Boży był doskonały, przysposobiony do każdego dobrego czynu. Dwa miecze – Hi 42: 10  I Pan przywrócił Hioba do dawnego stanu, gdyż modlił się on za swych przyjaciół. Pan oddał mu całą majętność w dwójnasób. Dlaczego w dwójnasób? – dlatego, że Hi 42: 5 Dotąd Cię znałem ze słyszenia, obecnie ujrzałem Cię wzrokiem, 6 stąd odwołuję, co powiedziałem, kajam się w prochu i w popiele». Co to oznacza? Hi 42: 2 «Wiem, że Ty wszystko możesz, co zamyślasz, potrafisz uczynić. Oznacza to: Panie, Ty wszystko widzisz, wszystko wiesz, Ty też jesteś świadomy tego, że moje ciało i mnie sprawiało kłopot, i wstydzę się za jego postawę, bo Tobie kłopot sprawiało i mówiło to, czego nie chciałem, a ono mówiło. W tej chwili, widząc Ciebie, mówię: Dotąd Cię znałem ze słyszenia, obecnie ujrzałem Cię wzrokiem, 6 stąd odwołuję, co powiedziałem, kajam się w prochu i w popiele. Rz 10: 9 Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie. Jeden miecz, Słowo Żywe, potężne, działające w nas, które uwolniło nas od grzechu adamowego. 10 Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami – do zbawienia. Drugi miecz, który sięga do głębin ciemności, aby zniszczyć, sięgnąć swoim ostrzem obosiecznym do samej głębi ciemności i usunąć całą ciemność w swoim zarodku. My, którzy dostaliśmy od Boga Słowo Boże, żyjemy nim i ono jest mieczem na zło, które nas atakuje, bo jak to jest powiedziane, to jest Ten, z ust którego wychodzi miecz obosieczny. Dlatego: Tu są, Panie, dwa miecze. – Wystarczy. Jeśli będziecie w Niebie, to jako w Niebie, tak i na ziemi – w Niebie jesteście tymi, których was Ojciec zrodził, a na ziemi jesteście tymi, których was Ojciec zrodził i posłał, abyście panowali w Imię Jego na ziemi i Słowem Jego, jak mieczem rozcinali wszelkie zło i wypuścili więźniów, rozcinając więzy, którymi zostali związani i nie uwalniani. Tu są, Panie, dwa miecze. – Wystarczy. Jest to Pełnia, osiągacie Pełnię, jesteście w Pełni, mając Moje Słowo i będąc świadomi głębin, jesteście panującymi na ziemi, i to jest to, co wystarcza, aby wypełnić. Dzisiejszy świat uświadamia sobie, że to, co wystarczy, jest nieosiągalne dla nich w tym momencie! Któż jest w stanie pokonać wszystkie grzechy? Któż jest w stanie pokutować nieustannie i któż jest w stanie mieć tyle pieniędzy, aby się wykupić? Chrystus mówi: zostawcie to, zostawcie kamienne domy, Ja jestem Żywą Świątynią, a wy jesteście Żywymi kamieniami w tej Żywej Świątyni. Złożoność świętości przeminęła, nigdy jej nie było, nigdy nie była ona konieczna i potrzebna, dzisiaj Bóg przemawia bardzo wyraźnie, że to On darował nam już dwa tysiące lat temu świętość, przez usunięcie Adama, usunięcie grzechów, uczynienie nas czystymi, świętymi, doskonałymi, uśmiercił starego człowieka, a my mamy tylko uwierzyć. Świętość jest wynikiem wiary i dziecięcej prostoty. J 4: 23 Nadchodzi jednak godzina, owszem już jest, kiedy to prawdziwi czciciele będą oddawać cześć Ojcu w Duchu i prawdzie, a takich to czcicieli chce mieć Ojciec. 24 Bóg jest duchem: potrzeba więc, by czciciele Jego oddawali Mu cześć w Duchu i prawdzie». Więc oddajemy się w pełni w Duchu i Prawdzie, uznając Jego Moc i Panowanie, i Jego Duch nas przenika i daje nam pełną siłę prawdziwego Życia i dokonania dzieła, które na nas położył, abyśmy my dokonywali dzieła, które oczekuje na wypełnienie, ponieważ piękna córka ziemska nie doświadczyła jeszcze wolności a tą wolnością jesteśmy, którzy uwierzyliśmy. Hbr 12:22-24: „Wy natomiast przystąpiliście do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zebranie, do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu, do Pośrednika Nowego Testamentu – Jezusa, do pokropienia krwią, która przemawia mocniej niż [krew] Abla.”