UZDRAWIANIE DUCHOWE

Ireneusz Wojciechowski

„Niech wyjdzie oblubieniec ze swojej komnaty a oblubienica ze swego pokoju!” Jl 2.16

Ciało Chwalebne jest naszym pierwotnym ciałem doskonałości, jest to pierwotna nasza natura, która była połączona nieustannie z Boską naturą; to jest Żona Boga, która jest nieustannie połączona z Bogiem – w rozumieniu Boskim żona to ta, która wyraża w pełni Światłość Męża swojego, czyli poddana jest swojemu Mężowi i wyraża Jego Światłość. Chrystus, Bóg Ojciec mówi o naturze ziemskiej, o całej Ziemi, i o Pięknej Córce Ziemskiej jako ziemi, mówi „Moja Żona, ona wyraża, objawia pełnię Chwały Mojej” – i dlatego Bóg jest na Niebiosach, a Ziemia jest Jego podnóżkiem, więc cała Ziemia wyraża pełnię Chwały, jest pełnią istoty Boskiej natury, a Synowie Boży mają pełnię władzy nad całą Ziemią. Bóg mówi: Idźcie i władajcie nad Ziemią, nie uczyniłem was słabymi, ale silnymi, ponieważ ze Mnie jesteście stworzeni, i nie mówię „Idźcie, panujcie nad zwierzętami”, czyli „wyrywajcie chwasty”, powiedziałem „Idźcie, panujcie nad zwierzętami morskimi, lądowymi i powietrznymi, ziemię weźcie w posiadanie”, czyli „weźcie w Moją Chwałę, w Mocy Mojej Chwały weźcie w posiadanie, aby objawiała ona pełnię Chwały, i przegońcie tych wszystkich, którzy się sprzeciwiają dzisiaj”, ale na początku jest to właśnie aby wszelkie stworzenie, które we wszechświecie oczekuje na przyjście Chwały Bożej, aby się doczekało, ponieważ jak było to już powiedziane, we wszechświecie jest oczekiwanie na odnalezienie drogi Bożej, a dlatego Bóg daje tym wszystkim istotom tyle czasu, aby mogli poznać drogę we własny sposób i stwierdzili, że to jest jednak nie ta droga i ze spokojem przyjęli Chwałę Bożą, ze spokojem przyjęli to, co Boskie i doskonałe.
Przejście przez „ucho igielne” nie robi nam krzywdy. Mk 10: 17 Gdy wybierał się w drogę, przybiegł pewien człowiek i upadłszy przed Nim na kolana, pytał Go: «Nauczycielu dobry, co mam czynić, aby osiągnąć życie wieczne?» 18 Jezus mu rzekł: «Czemu nazywasz Mnie dobrym? Nikt nie jest dobry, tylko sam Bóg. 19 Znasz przykazania: Nie zabijaj, nie cudzołóż, nie kradnij, nie zeznawaj fałszywie, nie oszukuj, czcij swego ojca i matkę».  20 On Mu rzekł: «Nauczycielu, wszystkiego tego przestrzegałem od mojej młodości».  21 Wtedy Jezus spojrzał z miłością na niego i rzekł mu: «Jednego ci brakuje. Idź, sprzedaj wszystko, co masz, i rozdaj ubogim, a będziesz miał skarb w niebie. Potem przyjdź i chodź za Mną!» 22 Lecz on spochmurniał na te słowa i odszedł zasmucony, miał bowiem wiele posiadłości. Ta Ewangelia przedstawia, że Jezus Chrystus chce wydobyć duszę tego człowieka, ale on jest związany z zasobami tego świata, z zasobami swojego ciała, z przywiązaniem do tego ciała, i tylko w tym miejscu jego bogactwo może się realizować, w innym miejscu nie. Ta wartość, którą bogaty młodzieniec ma, ma wartość tylko w tym świecie – wartości w Bogu nie ma żadnej, a wartość Bożą potraktował jako pewnego rodzaju zagrożenie dla swojej wartości, dla wartości własnego istnienia – proszę zauważyć, jak bardzo przeszedł na naturę cielesną. Gdy patrzę na ludzi, to widzę dusze, a widzę tę sytuację, jak ludzie chodzą po Ziemi, i widzę jaki mają stosunek do swojego ciała; temu ciału chcą sprzedać wszystko, nawet swoją duchową naturę, bo oni się czują tylko tym ciałem, a dusza ich nie interesuje. Nie zdają sobie sprawy, że czując się tym ciałem i będąc tym ciałem, tracą wszystko – zamiast być duchową istotą, Bóg im tego ciała nie zabierze, a wręcz to ciało im jeszcze uświęci, przeniknie, uczyni doskonałym, zdrowym, przeniknionym światłością, prawdą i miłością; będą emanowali Światłem Bożym. A jak oni się w tym ciele tylko znaleźli, uważają że są ciałem, i tracą wszystko co Boskie. Ludzie, jak to powiedział Jezus Chrystus, dla tak wielkiej marności chcą sprzedać duszę, która jest wszystkim, a to dlatego że nie modlą się i nie chcą temu ciału dać Światłości Bożej, tylko chcą aby to ciało zapanowało nad światem. Nie tędy droga! Ale gdy są duchową istotą, to to ciało zyskuje tylko z powodu ich Boskiej natury. Bóg im nie odbiera ciała, ale daje temu ciału wyższą, doskonalszą naturę, jeszcze doskonalszą; nie odbiera temu ciału niczego, oprócz jednego: oprócz zmysłowości. Wszystko jest na miejscu, tylko nie ma zmysłowości, to ciało jest tylko kierowane Boską Tajemnicą – a to ciało jest zdolne do Boskiej Tajemnicy, jest zdolne do odbierania Pierwotnej Miłości, która je ożywia, je wznosi. Pierwotna Miłość jest wewnątrz ukryta najgłębiej; Pierwotna Miłość jest najczystszą i najgłębszą naturą wewnętrzną prawdziwej obecności Boga, gdzie tylko przez Pierwotną Miłość możemy odnaleźć tę Prawdę. A Pierwotna Miłość może i wyłącznie tylko w Małżeństwie Niepokalanym istnieć, dlatego że Małżeństwo Niepokalane jest poza akaszą i ponad Szklistym Morzem, ona jaśnieje jak słońce Szklistego Morza, jest ponad. Gdy spojrzy się na Tajemnicę Jedności duszy z Chrystusem w Miłości, w Małżeństwie Niepokalanym, to ona jaśnieje jak słońce na niebie i jest nad Szklistym Morzem, jest najwyżej i jaśnieje blaskiem. Żaden zamęt ziemski nie zakłóca tego stanu, nawet gdy człowiek umrze, pozostaje w tamtym stanie i śmierć go nie dotyka, bo tam ma Życie Wieczne, a Życiem Wiecznym jest Chrystus. J 5:25: „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam, że nadchodzi godzina, nawet już jest, kiedy to umarli usłyszą głos Syna Bożego, i ci, którzy usłyszą, żyć będą.”

Dn 7:9: „Patrzałem, aż postawiono trony, a Przedwieczny zajął miejsce. Szata Jego była biała jak śnieg, a włosy Jego głowy jakby z czystej wełny. Tron Jego był z ognistych płomieni, jego koła – płonący ogień.”

Bóg jest Światłością, dlatego Jezus Chrystus przedstawił tę sytuację, że Ojciec nie jest biologiczny, fizyczny, czy jakikolwiek, Jak patrzycie na Mnie, to widzicie Jego, bo Moja Doskonałość, Moja radość, Moja Prawda i sens Życia jest Jego Mocą, Jego celem, nie mam swoich celów, więc jak widzicie Mnie, to widzicie Jego, bo to On we Mnie jest, ponieważ On jest Moim Życiem, On jest Moim Światłem, On jest Moją Mocą, On Moim jest oddechem i każdą chwilą Mojego Życia, to On jest, to Ojciec we Mnie Żyje. Ojciec jest emanacją Życia, Świadomością, Mocą, On jest Źródłem pierwotnego Życia. I Chrystus jest Tym, który pochodzi ze Źródła Pierwotnego Życia, przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem, i Pierwotne Życie stanęło w tym świecie, a On zachował to Pierwotne Życie w miejscu ucisku, aż Pierwotne Życie w pełni osiągnęło stan Doskonałości, w pełni emanowało blaskiem na Krzyżu, gdzie został pokonany grzech, bo Chrystus w pełni oddał swoje Życie Ojcu i została zrzucona magia, zło, nieposłuszeństwo Adama, i została uwolniona dusza nasza, która powróciła uświęcona do serca każdego człowieka.
Chrystus przyszedł i usunął grzech pierworodny Adama, a także przez własną śmierć otworzył nam drogę do Życia. Przyoblekamy się w Ducha Chrystusa i w ten sposób nie mamy ani grzechu pierworodnego, ani grzechu pokoleniowego, zwykłego, rodzinnego. Nie mamy grzechu pierworodnego – jesteśmy wolni – ani żadnych innych grzechów, gdy żyjemy w Chrystusie. Jesteśmy świętymi, doskonałymi, niewinnymi, dlatego że Chrystus nie jest naszym wrogiem, ani nie grzeszy w nas – więc wszystkie te grzechy, które człowiek odczuwa, nie są grzechami Chrystusa. Dzisiejszy kościół chce przedstawić: dlatego ludzie widzą grzechy ponieważ Chrystus was nie odkupił, ale nie tylko dlatego, że nie odkupił, ale dlatego, że wy nie spowiadacie się! Ale Chrystus odkupił wszystkich ludzi bez względu na wszystko. Ga 2: 17 A jeżeli to, że szukamy usprawiedliwienia w Chrystusie, poczytuje się nam za grzech – a jeżeli Łaska Jego się w nas rozszerza, to dlaczego nam się poczytuje to za grzech? Szukamy usprawiedliwienia w Chrystusie, czyli Łaski Jego; jeśli Jego Łaska się w nas rozszerza i On w nas mieszka, to dlaczego nam poczytują to za grzech? A jeśli poczytują – to i Chrystusa należałoby uznać za sprawcę grzechu. A to jest niemożliwe. Łaska, która od Chrystusa przychodzi, która jest wolnością dla człowieka, wyzwala go od grzechu – dzisiejszy świat nakazuje traktować to jako grzech, bo grzechem jest, aby kościół nie dostawał pieniędzy za to, co robi. Ale co robi? – haruje dzień i noc, żeby człowiek nie żył w Chrystusie. Niech się przyjrzą dookoła wszystkiemu co istnieje – to jest ich robota; ludzie nie znają drogi, duchowa natura ich jest kompletnie nieznana dla nich, wydeptana jest tylko ścieżka do kościoła i wyświechtane kolanami są konfesjonały. Tam ludzie znają te ścieżki, ale nie znają obecności Chrystusa w sobie, jest to zabronione.
Wewnętrzna natura, staczanie bitwy w głębinach, jest to walka z grzechami ciała – ale jakie to są grzechy ciała? To jest system podświadomości, system upadłych aniołów, system świata podziemnego. To jest system; nie można z tym systemem walczyć w sposób pojedynczych grzechów, bo wchodzimy w system „dziel i rządź”. Gdy walczymy z systemem, to jesteśmy połączeni z Chrystusem Panem i walczymy z systemem – ale każdy pojedynczy grzech, który jest poczytywany człowiekowi, lub sobie człowiek poczytuje, zrywa łączność z Chrystusem. I dlatego wyłapywani są ludzie i im są grzechy poczytywane – „dziel i rządź” – aby nie działał w systemie, bo jest zwycięzcą. Żeby system osłabić trzeba wyłapywanie tych, którzy mogą ten system zniszczyć od środka. Jezus Chrystus naprawdę, naprawdę, naprawdę uśmiercił ducha człowieka, złego ducha. To nie jest legenda, to nie jest historia wymyślona, to jest prawdziwa natura, prawdziwe usunięcie ducha, który to manipulował i manipuluje przy duchowej naturze człowieka. Czego się najbardziej boją iluminaci i masoni, i kościół? – tego, że człowiek odzyska Ducha Chrystusowego i będzie mógł pokonać ich ducha, który jest bezsilny w tej przestrzeni, nie może stanąć do otwartej walki z Chrystusem, bo to jest niemożliwe; wykorzystuje człowieka, żeby człowiek siebie udręczał i żeby stawał po stronie ciemności, uznając się za grzesznika, i tak mu wypijają jego duchową krew, jego duchowe życie i staje się człowiek „krwawym Księżycem”. Musimy całkowicie być świadomi, że jesteśmy wolni. Przestrzeń podświadoma nie jest jakimiś grzechami, za które mamy odpowiadać. Co Chrystus uczynił, aby pokonać Adama i grzech pierworodny, i wszystkie grzechy ludzkości? – posłuszeństwo. Posłuszeństwo Bogu, Ojcu swojemu z całej siły, aby zachował nieustannie łączność i w żaden sposób nie wszedł w myślenie ludzkie; i dlatego mówi do świętego Piotra: Po ziemsku myślisz, nie po Bożemu. I dlatego, że nie jest w myśleniu ludzkim, tylko nieustannie w myśleniu Chrystusowym, Boskim, dlatego nie może Go złamać ten świat, a On łamie ten świat i system rozbija, usuwa – a my, aby móc usunąć system podświadomy, nie możemy grać w jego grę, nie możemy myśleć jak on, nie możemy wchodzić w innego rodzaju wolności i innego rodzaju historie, jak tylko przez pełne umocnienie się w Chrystusie Panu, czyli pełne uzbrojenie, bo idziemy na najpotężniejszą bitwę, jesteśmy dla tej bitwy zrodzeni, to jest bitwa, która nie jest jakąś potyczką, to jest najpotężniejsza bitwa, dla której zostaliśmy zrodzeni, musimy wziąć cały rynsztunek, całą zbroję – hełm Zbawienia, tarczę Wiary, miecz Prawdy, pas Prawdy, miecz Słowa Bożego, buty Pokoju i zbroję Sprawiedliwości – musimy być cali, „po zęby” uzbrojeni, i idąc tam, z całej siły w Mocy Bożej umocnieni, schodząc tam. Nie są to zwyczajne sprawy, bo tam szatan też się przebiera za anioła światłości, ale człowiek duchowy poznaje szatana; to jest bezduch i zaduch.
Musimy pamiętać, że jesteśmy duchową istotą. Im bardziej człowiek przechodzi przez ucho igielne, to tym bardziej staje się żywy – bo bez względu na to, co kazano człowiekowi myśleć i jak kazano człowiekowi istnieć, to w dalszym ciągu on jest duchową istotą i Bóg nie zmienił zdania, w dalszym ciągu człowieka ratuje. Wj 15:11-13: „Któż jest pośród bogów równy Tobie, Panie, w blasku świętości, któż Ci jest podobny, straszliwy w czynach, cuda działający! Prawicę swą wyciągnąłeś i pożarła ich ziemia. Wiodłeś Twą łaską lud oswobodzony, przeprowadziłeś [go] Twą mocą w święte Twe mieszkanie.”

Dn 7:11: „Z powodu gwaru wielkich słów, jakie wypowiadał róg, patrzałem, aż zabito bestię; ciało jej uległo zniszczeniu i wydano je na spalenie.”

Jest powiedziane w Ewangelii o aspekcie Prawdy, Doskonałości i Życia. Jezus Chrystus mówi w Ewangelii według świętego Mateusza (Mt 6: 31-33): Nie troszczcie się o to co będziecie jeść, co będziecie pić i w co będziecie się ubierać, wierzcie we Mnie, w Boga wierzcie, On wie czego potrzebujecie i wam to da. Gdy my wierzymy Bogu i zajmujemy się z całej siły tym, żeby nie stracić z Nim jedności, On się zajmuje naszym życiem duchowym – szatan chce, abyśmy zajmowali się wszystkim, co cielesne, a on zajmie się naszym życiem duchowym. A Bóg mówi tak: Zajmijcie się życiem duchowym, Mnie poszukujcie, a Ja się zajmę waszym życiem fizycznym. Dzisiejszy świat tak wygląda, jak wygląda, dlatego że szatan zajmuje się sprawami duchowymi człowieka. W tym czasie, kiedy te zmiany następują, już fizycznie dotykając tego świata. Ludzie zaczynają odczuwać, że coś się dzieje z ich fizycznym życiem; ciało zaczyna źle funkcjonować, ich psychika, ich emocje, jakieś niepokoje, lęki, coś się dzieje. Człowiek ma nieustannie w głębinach wielki stan rozgardiaszu, wielki stan zaburzeń emocjonalnych, przemoc – to jest zasłonięte, ale teraz ten czas spowodował tę sytuację, że ta zasłona została usunięta, i wszelki stan, który się dzieje w przestrzeni podświadomej: przemoc, agresja, nienawiść, brak pohamowania – i w tym momencie ma udział w tej sytuacji i to staje się jego życiem, i on czuje w sobie te wszystkie sprawy, jest rozdarty, jest rozbity, psychika jego nie wytrzymuje, emocje go napadają, i on tego nie rozumie. To jest ta przemiana, o której rozmawialiśmy jeszcze przed wyjściem z równika galaktycznego, że ona przyjdzie, że stanie się natura podświadoma jawna dla świadomości. Te wszystkie transformacje, które się w tej chwili dzieją, one się dopiero nasilają, one się nie kończą. Ludzie mówią: Kiedy to się skończy? – Człowieku, to się nie skończy, to się skończy, kiedy przejdziesz przez „ucho igielne” i będziesz okrzesany całkowicie z każdej igiełki i każdej gałązeczki, która niepotrzebnie wyrasta. Przeciągany jest przez „ucho igielne” i cała natura demoniczna musi odpaść, musi to się stać, i przez ucho igielne przechodzi, ponieważ natura, która powstała w miejscu tego świata nazywana jest „grzechem” – jak to mówił święty Ojciec Pio: Duchy które zgrzeszyły w tym świecie, zostają w tym świecie i w tym świecie muszą być usunięte – to są te wszystkie obciążenia – dlatego powiedział: Wracają te duchy do tego miejsca, bo tam zgrzeszyły. Kiedy jesteśmy istotami Boskiej Tajemnicy, Boskiego Życia, to porzucamy grzech, a grzech porzucamy w taki sposób, że postępujemy nie w sposób bezgrzeszny, tylko w sposób doskonały. Co to znaczy w sposób bezgrzeszny? Oczywiście jest w tym świecie już procedura „w sposób bezgrzeszny”: chodzić chociaż raz w tygodniu do kościoła, tyle pieniędzy, to i to. A sposób doskonały jest całkowicie inny, doskonały oznacza: uwierzyliśmy Jezusowi Chrystusowi, że nie mamy grzechu. Święty Piotr skłamał, to kłamstwo było grzechem; zapłakał gdy kur zapiał, przebudziła się wewnętrzna jego natura. Chrystus do niego wyciąga rękę a on przyjmuje Miłość Chrystusa i święty Piotr mówi wewnętrznie: Dlaczego mam jeszcze być sądzony jako grzesznik, jeśli Łaska Boża we mnie się rozszerza? Z powodu Łaski rozszerzającej się, czy z powodu grzechu, którego już nie ma? Jeśli jest Łaska, to już nie ma grzechu. Rz 11: 6 Jeżeli zaś dzięki łasce, to już nie ze względu na uczynki, bo inaczej łaska nie byłaby już łaską. Dzięki Łasce się rozwijamy, nie dzięki uczynkom, dzięki Łasce wzrastamy, a już nie traktujemy się jako grzesznik, bo już nimi nie jesteśmy, bo żyjemy drogą Chwały i Łaski. W tej chwili jesteśmy w tym procesie głębokiej transformacji, i musimy pamiętać, że jesteśmy odkupieni; wszyscy mają w sobie Moc Chrystusa, wszyscy są odkupieni. Najdziwniejszą rzeczą jest to, że najbardziej z tym Odkupieniem walczy kościół. To jest zatrważające, to jest najbardziej karygodne i kuriozalne, że kościół który jakoby mówi, że daje człowiekowi Zbawienie, czyli kieruje ku Zbawieniu, jest pierwszym, żeby ono się nigdy nie pojawiło i nigdy człowiek nie doświadczył Zbawienia. Ile razy ma jeszcze minąć tysiąc siedemset lat, aby człowiek zobaczył, że to nie działa, że są wrogami człowieka??! Tysiąc siedemset lat, a to co powstaje strzeliste, to tylko kościoły – tam są te „zamurowane nawy”, tam „jaskółka uwięziona”. Ta tajemnica została ukazana dziesięć lat temu przez Intronizację: Ludu Mój, wyjdźcie z niej, bo tam niczego nie uświadczycie. Przywracam wam ponownie władzę nad swoim duchem. Jedynym pośrednikiem między człowiekiem a Bogiem jest Jezus Chrystus, który złożył Ofiarę ze swojego Życia we właściwym czasie (Tm 2: 5). Każdy jest zobowiązany do osobistego dbania o duchową swoją naturę, ponieważ nikt inny o to nie zadba, tylko Chrystus Pan zadbał, Bóg zadbał, Duch Święty zadbał, a nikt z tego świata nie zadba. J 3:17: „Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.”

Ap 12:14: „I dano Niewieście dwa skrzydła orła wielkiego, by na pustynię leciała na swoje miejsce, gdzie jest żywiona przez czas i czasy, i połowę czasu, z dala od Węża.”

Teraz, przy tych zmianach głębokich, gdzie jesteśmy porywani ku nowemu światłu, nie ma innej ucieczki, nie ma innego wzrostu, jak tylko trzymać się Chrystusa Pana przez wiarę; nie ma innej możliwości, ponieważ Chrystus Pan jest Mocą Wszystkiego, ale w świecie, który przychodzi, jest jawny, jest widoczny; dlatego jest powiedziane: On przychodzi, bo w tym świetle jest jawny, jest widoczny, On przychodzi ze swoim wojskiem, z Aniołami; stanie się świat otwarty. Przychodzi – oznacza to, że wymiar się zmienia, a to co było ukryte, stanie się jawne. Wchodzimy do świata Światłości, bo zostaną otwarte wszystkie przestrzenie, czyli zniknie tzw. stan bariery energetycznej, która powodowała zaciemnienie umysłu, rozumu i wszystkich przestrzeni cielesnych i pojęciowych – i wtedy zobaczymy, że Chrystus przychodzi, a „ucho igielne” przesiewa tych wszystkich ludzi. Ale znowu chodzi o to, żeby wszyscy przeszli przez „ucho igielne”, bo dla nikogo nie jest to tutaj zabronione. Mając świadomość przyjścia tej nowej przestrzeni, czuję bardzo wyraźnie ogromny lęk, czarną masę, która ogromnie się boi tego, co przychodzi, boi się Mocy Chrystusa, że ludzie mogą się zwrócić ku Bogu a ci, którzy pozostają, oni zostaną z niczym. Bo ten świat, trzeci wymiar, w którym w tym momencie istniejemy, ten trzeci wymiar stał się wymiarem jako główna i jedyna przestrzeń istnienia, że nie ma niczego więcej, nie istnieje – nie istnieje rzeczywiście, ale tylko dla tego stanu; dla pożądliwości ciała, pożądliwości oczu i pychy tego życia nie istnieje stan wyjścia z tej sytuacji, nie istnieje możliwość; istnieje tylko rozpad. Ale jest taka sytuacja, że pożądliwość złapała się Człowieka Chwalebnego, złapała się duszy, złapała się Życia, ale człowiek, który żyje, nie musi w żaden sposób trzymać się tej pożądliwości i nie musi myśleć, że nią jest, bo nią nie jest – i w tym momencie tamta część rozpada się; a ta właśnie część, która się rozpada to jest niczym innym jak niszczenie systemu podziemnego, który stworzył system inwigilacji, okłamywania, utrudzenia i niszczenia człowieka po to, aby stworzyć ucisk, o którym mówi Jezus Chrystus, że przyszedł ucisk. Mk 13: 14 A gdy ujrzycie ohydę spustoszenia, zalegającą tam, gdzie być nie powinna – kto czyta, niech rozumie – wtedy ci, którzy będą w Judei, niech uciekają w góry. 15 Kto będzie na dachu, niech nie schodzi i nie wchodzi do domu, żeby coś zabrać. 16 A kto będzie na polu, niech nie wraca, żeby wziąć swój płaszcz. 17 Biada zaś brzemiennym i karmiącym w owe dni. 18 A módlcie się, żeby to nie przypadło w zimie. 19 Albowiem dni owe będą czasem ucisku, jakiego nie było od początku stworzenia Bożego aż dotąd i nigdy nie będzie. 20 I gdyby Pan nie skrócił owych dni, nikt by nie ocalał. Ale skróci te dni z powodu wybranych, których sobie obrał. Czy ten ucisk jest uciskiem ciała, czy ten ucisk jest uciskiem ducha? Ludzie mogą myśleć, że będzie ciało uciśnione, że ciało będzie zagrożone – ale to chodzi o ucisk ducha, o atak na ducha, bo jest powiedziane: Nie idź do domu, tylko umocnij się w Chrystusie Panu, Bogu Ojcu, Duchu Świętym, „wejdź na górę”. Chodzi o duchowe umocnienie, bo wszystko, co ziemskie zacznie się rozpadać, a to co duchowe będzie się umacniać.
Otwiera się natura podświadoma, i gdy natura podświadoma się w tej chwili otwiera z całej siły i ona wpływa na człowieka z bardzo wielką siłą, bo pojawia się „czerwony Księżyc”, co odzwierciedla faktyczny stan podświadomości, która jest w cieniu Ziemi skażonej, i tam jest siła demoniczna – i dlatego gdy nie skierują się ku Słońcu, ku Chrystusowi Panu, to będą żyli nieustannie w stanie władzy „czerwonego Księżyca”, czyli krwawego Księżyca, czyli Marsa. Mars jest czerwony – czerwień odzwierciedla boga wojny, czyli ten stan napięcia, agresji. Przychodzi ten czas, że bez Chrystusa nie jest sobie człowiek w stanie poradzić, ponieważ podświadomość zaczyna otwierać swoje przestrzenie ogromnie potężnych wpływów. Musimy pamiętać o tej sytuacji, że podświadomość to jest czterowymiarowa forma i czterowymiarowa przestrzeń z okresu upadłych aniołów, gdzie tam są olbrzymy zamknięte na dzień Sądu Ostatecznego, są tam siły demoniczne czterowymiarowe i mają mądrość ogromną, która stała się ich problemem ogromnym, bo wykorzystują ją przeciwko człowiekowi i przeciwko Życiu. Ale są Synowie Boży – musicie pamiętać o tym, że Synowie Boży stworzeni zostali dużo, dużo potężniejsi od ówczesnych upadłych aniołów. My, tylko i wyłącznie kiedy mamy Chrystusa, jesteśmy w stanie zapanować nad naturą podświadomą, czyli nad agresją, nienawiścią, wszczynaniem wojen, przebiegłością. Jesteśmy doskonali w Chrystusie z Jego tylko Mocy; przez to że Jemu wierzymy, Jego Doskonałość w nas istnieje. J 3:20-21: „Każdy bowiem, kto się dopuszcza nieprawości, nienawidzi światła i nie zbliża się do światła, aby nie potępiono jego uczynków. Kto spełnia wymagania prawdy, zbliża się do światła, aby się okazało, że jego uczynki są dokonane w Bogu».”

Ap 20:6: „Błogosławiony i święty, kto ma udział w pierwszym zmartwychwstaniu: nad tymi nie ma władzy śmierć druga, lecz będą kapłanami Boga i Chrystusa i będą z Nim królować tysiąc lat.”

Kiedyś byliście niezdolni do poszukiwania Boga, ponieważ nie mieliście Ducha, ponieważ Adam go zniszczył – ale gdy Chrystus was odkupił, jesteście zdolni do poszukiwania Boga przez wiarę wzniesioną Jego Duchem, przez Chrystusa Pana, wiarę i nadzieję ku Bogu Ojcu. Jesteście zdolni poszukiwać Boga, bo dla człowieka jest to niemożliwe. I dlatego, kiedy Izraelici szli przez pustynię, Bóg dał im dziesięcioro Przykazań, ponieważ byli tylko zdolni powstrzymywać popędy ciała i zapędy ciała, ale nie byli zdolni do szukania Boga, ponieważ nie mieli duchowej natury – ale gdy mamy duchowa naturę, Ef 5: 8 Niegdyś bowiem byliście ciemnością, lecz teraz jesteście światłością w Panu: postępujcie jak dzieci światłości! 9 Owocem bowiem światłości jest wszelka prawość i sprawiedliwość, i prawda. 10 Badajcie, co jest miłe Panu. 11 I nie miejcie udziału w bezowocnych czynach ciemności, a raczej piętnując, nawracajcie! 12 O tym bowiem, co u nich się dzieje po kryjomu, wstyd nawet mówić. 13 Natomiast wszystkie te rzeczy piętnowane stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem. 14 Dlatego się mówi: Zbudź się, o śpiący, i powstań z martwych, a zajaśnieje ci Chrystus. Czyli chodzi o tę podziemną naturę wewnętrzną, ponieważ duchowa natura nasza już jest w Światłości Chrystusa, więc nie mówimy o przebudzeniu jej, bo ona jest przebudzona. Chrystus jest w Wiecznej Światłości Bożej i tam już nie ma ciemności, ani nocy, i nieustannie świeci Słońce. 15 Baczcie więc pilnie, jak postępujecie, nie jako niemądrzy, ale jako mądrzy. 16 Wyzyskujcie chwilę sposobną, bo dni są złe. 17 Nie bądźcie przeto nierozsądni, lecz usiłujcie zrozumieć, co jest wolą Pana. Wolą Pana jest to, abyście byli Zbawieni, ponieważ jesteście niezmiernie ważni dla Boga, a to że jesteście ważni, nie są to tylko słowa, ponieważ Jezus Chrystus złożył Ofiarę ze swojego Życia za człowieka. Więc jesteśmy niezmiernie ważni, a nie tylko ważni, ponieważ bardzo ważną rzeczą jest to, aby zostało wypełnione Prawo Boże. A Prawo Boże czym jest? – aby wszelkie stworzenie mogło się wznieść ku Doskonałości Bożej, o czym mówi przecież Stary Testament, że człowiek utracił Ducha Zbawczego, że na początku rodziły się Córki! Iz 60: 4 Podnieś oczy wokoło i popatrz: Ci wszyscy zebrani zdążają do ciebie. Twoi synowie przychodzą z daleka, na rękach niesione twe córki. To jest właśnie ta Piękna Córka Ziemska, to jest ta wewnętrzna – my jako Synowie Boży musimy zrodzić tę Córkę, do Życia ją przywrócić, bo zostaliśmy posłani zwycięzcami, zdobywcami, jesteśmy zdolni. Jr 30: 6 Pytajcie się i patrzcie: Czy mężczyzna może rodzić? Dlaczego widzę wszystkich mężczyzn z rękami na biodrach jak u rodzącej kobiety? Każda twarz powlekła się bladością. 7 Ach, jak wielki to dzień, nie ma on równego sobie! Będzie on czasem ucisku Jakuba, a jednak on zostanie zeń wybawiony! Jesteśmy w tym czasie, kiedy jest ucisk Jakuba, bo „Jakub” to jest nasza natura podświadoma; i w tym momencie Bóg zdejmuje zasłonę – Apocalypto – Apokalipsa, czyli Bóg zdjął zasłonę i otwiera się przestrzeń podświadoma, która mówi: Będzie on czasem ucisku Jakuba, a jednak on zostanie zeń wybawiony! 8 W dniu tym – wyrocznia Pana Zastępów – skruszę jarzmo znad ich szyi, zerwę ich więzy, tak że nie będą więcej służyć obcym. 9 Będą zaś służyć Panu, swemu Bogu, i Dawidowi, swojemu królowi, którego im wzbudzę.
1 J 5: 9 Jeśli przyjmujemy świadectwo ludzi – to świadectwo Boże więcej znaczy, ponieważ jest to świadectwo Boga, które dał o swoim Synu. 10 Kto wierzy w Syna Bożego, ten ma w sobie świadectwo Boga, kto nie wierzy Bogu, uczynił Go kłamcą, bo nie uwierzył świadectwu, jakie Bóg dał o swoim Synu. 11 A świadectwo jest takie: że Bóg dał nam życie wieczne, a to życie jest w Jego Synu. 12 Ten, kto ma Syna, ma życie, a kto nie ma Syna Bożego, nie ma też i życia. 13 O tym napisałem do was, którzy wierzycie w imię Syna Bożego, abyście wiedzieli, że macie życie wieczne. Musimy pamiętać, my którzy wierzymy, że mamy Życie Wieczne. Kiedy można to Życie Wieczne poznać? – kiedy człowiek umiera, a okazuje się, że nie umiera, bo ma Życie Wieczne; i o Życiu Wiecznym dowiedzą się wtedy, kiedy będą umierać, ale lepiej wierzyć i mieć Boga w pełni, bo jak umieramy – nie umieramy, bo umiera tylko ta część ludzka, która musi zostać z tego świata usunięta.
Po to człowiek jest stworzony, aby wszystkie cywilizacje, które dotarły już do końca drogi swojej technologicznej, aby mogły odnaleźć Chwałę Bożą, żeby ta Tajemnica w pełni się objawiła, żeby człowiek żył w Chwale Bożej. Dlatego proszę Chrystusa Pana, Boga Ojca i Ducha Świętego i świętych Archaniołów, aby dzieło to, które Bóg przygotował, aby się już w pełni działo i rozpoczęło, ponieważ już czas jest, aby to dzieło się rozpoczęło. Jl 3: 1 I wyleję potem Ducha mego na wszelkie ciało, a synowie wasi i córki wasze prorokować będą, starcy wasi będą śnili, a młodzieńcy wasi będą mieli widzenia. 2 Nawet na niewolników i niewolnice wyleję Ducha mego w owych dniach. Jl 4:9: „Rozgłoście to między narodami, przygotujcie się na świętą wojnę, wezwijcie bohaterów! Niech przybędą i niech się zaciągną wszyscy mężowie waleczni!”