Chrystus mówi: Gdy nie staniecie się jak dzieci, nie wejdziecie do Królestwa Niebieskiego (Mt 18: 3). Gdy stajemy się jak dzieci, nie mamy kontroli nad swoim życiem – ale po co mamy mieć kontrolę nad swoim życiem, jeśli ma Chrystus, Ten który jest Doskonałością. Wtedy kim Chrystus się staje w naszym życiu? – naszą Głową; On nami kieruje i wszystko się dzieje w naszym życiu w sposób doskonały, ponieważ nie uzależniamy od tego, co pojmujemy i co rozumiemy. I w tym momencie, kiedy rozumiemy, że Chrystus nas odkupił – co to znaczy „odkupił”? – odkupił, czyli uśmiercił naszą grzeszną naturę; grzeszna natura została całkowicie usunięta. Kol 3: 9 Nie okłamujcie się nawzajem – nie sięgajcie do zasad ciemności, jeśli jesteście dziećmi Światłości – boście zwlekli z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami – czyli uczynki grzeszne i puste, martwe – 10 a przyoblekli nowego, który wciąż się odnawia ku głębszemu poznaniu [Boga], według obrazu Tego, który go stworzył – odnawia się wciąż dlatego, ponieważ jesteśmy na tym świecie, gdy uwierzyliśmy Jezusowi Chrystusowi, i na tym świecie jesteśmy tym człowiekiem, który dzisiaj przez przemianę jest wydobywany. My zdążamy już do tej pełnej świadomości – ja już od trzydziestu siedmiu lat, ale od jedenastu w pełnej świadomości zdążam ku tej Tajemnicy. To jest bardzo ciekawa sytuacja, dlatego że przed jedenastoma laty wykłady były jakie były, a jedenaście lat temu zmieniły się nagle na odwrotne – oznacza, że to jest gwałtowna potęga Mocy Bożej i proroctwa, który nagle wszystko skierował we właściwym kierunku, bo przyszedł czas; jest nagła zmiana wszystkiego, dlatego że przyszedł czas wyzwolenia, porzucenia prawa, pójścia drogą Prawdy. Nie był to błąd, tylko był to czas, jaki był, a teraz się zmienił czas i jest wszystko inne. I dlatego od jedenastu lat jest ukazana sytuacja: Nie macie grzechu!!! Jesteście czyści i doskonali, Jezus Chrystus was Odkupił! 1 P 3: 18 Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. 19 W nim poszedł ogłosić [zbawienie] nawet duchom zamkniętym w więzieniu, 20 niegdyś nieposłusznym, gdy za dni Noego cierpliwość Boża oczekiwała, a budowana była arka, w której niewielu, to jest osiem dusz, zostało uratowanych przez wodę. Tytuł główny: Zstąpienie Chrystusa do Otchłani – i to zstąpienie do otchłani teraz jest dla nas; my tam schodzimy, a On ogłosił, że przyjdziemy, ponieważ upadek w głębinach był przez upadłych aniołów, czyli synów Bożych, i musi też nastąpić wyzwolenie przez Synów Bożych. Adam zgrzeszył, stworzony przez Boga – i naprawił tę sytuację także Syn. Adam powstał z Wielkiej Mocy, i zgrzeszył – ta Moc mu nie wystarczyła. Ale Chrystus Pan, Syn Boży jest ponad mocą adamową, On to usunął władzę adamową i stał się nowym Adamem, czyli Tym, który wziął ludzkość we władzę Swoją. My, którzy jesteśmy Synami Bożymi przez świętą naturę Inkarnacji, czyli wiarę w Boga z całej siły – wcieliliśmy się w Nowe Życie, przyoblekliśmy się w Nowe Życie. My zstępujemy do głębin, ale jak Chrystus był potężniejszy od Adama, tak my jesteśmy potężniejsi od upadłych aniołów, czyli nie jesteśmy z takiej samej gliny. Chrystus przyszedł – bo nikt nie mógł usunąć władzy Adama – tak, Bóg posłał Syna swojego, który pokonał Adama i Ewę; tak samo stwarza ponownie Synów Bożych i Synowie Boży zstępując do głębin, są o wiele potężniejsi od upadłych aniołów. Dzisiejsza sytuacja na świecie – masoni i iluminaci trzymają „sztamę” z upadłymi aniołami, więc tak naprawdę mają niezłego „pietra”, trzęsą się ze strachu, ponieważ Synowie Boży przychodzą, którzy są potęgą, dlatego że są mocą z samego Boga.Mt 25:34: „Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane wam od założenia świata!”
Rz 16:25: „Temu, który ma moc utwierdzić was zgodnie z Ewangelią i moim głoszeniem Jezusa Chrystusa, zgodnie z objawioną tajemnicą, dla dawnych wieków ukrytą,”
Jest powiedziane w Apokalipsie 15: 2 I ujrzałem jakby morze szklane, pomieszane z ogniem, i tych, co zwyciężają Bestię i obraz jej, i liczbę jej imienia, stojących nad morzem szklanym, mających harfy Boże. Ci, którzy stoją na Szklistym Morzu, to są ci, którzy zwyciężyli bestię, obraz jej i liczbę jej imienia. Oni stają na Szklistym Morzu, czyli stają poza akaszą. Czym jest akasza? – akasza jest swoistym „niebem”, ale tego świata; jest zapisanymi wszystkimi wydarzeniami, które się wydarzyły w tym świecie materialnym, w rozumieniu nawet astralnym i nawet jeszcze wyższym, nawet przyczynowym – a Szkliste Morze jest poza tymi stanami. Kto jest na Szklistym Morzu? – na Szklistym Morzu nie są ci, którzy umieją, rozumieją, pojmują, mają prekognicję, czyli zdolność widzenia wydarzeń przyszłych, itd. Na Szklistym Morzu stają ci, którzy mają Ducha Chrystusa, czyli Ducha Proroctwa; oni uwierzyli Chrystusowi – Duch Proroctwa to jest przyszłość Życia Wiecznego, przyszłość Ewangelii. Jezus Chrystus objawia Dobrą Nowinę; Ewangelia – Dobra Nowina, czy ona jest dla nas tylko? Dobra Nowina jest można powiedzieć dla nas, ale Dobra Nowina jest dla całego wszechświata, ponieważ to wszechświat oczekuje na pojawienie się Synów Bożych, ponieważ on się zatrzymał w zapisanych dążeniach akaszy; są uwięzieni w akaszy, w ziemskim istnieniu, bo są zależni od ziemskiego istnienia i nie następuje przemiana w stan duchowy, tylko stan cielesny, który nie jest stanem ostatecznie doskonałym, tylko przemienionym, bo zdolnym do przemiany, ale ostatecznie nie takiej. Czy duchy samadhi, do których zdążają wszystkie tybetańskie drogi, czy one są ostatecznym stanem doskonałości? Nie, one są spełnieniem długowieczności – nie nieśmiertelności – długowieczności ciała fizycznego, ale nie wypełniania Prawa Bożego. Do kiedy takie duchy samadhi istnieją? Dlaczego w aszramach, w Himalajach, są mnisi, którzy pilnują medytujących od tysięcy lat ciał mnichów, którzy są w tym stanie medytacji skamieniali – oczywiście mogą wrócić do życia – skamieniali od tysięcy, czy dziesiątek tysięcy lat, i pilnują ich? Dlatego, że zniszczenie tego ciała jest końcem ducha samadhi! Chrystus ukazuje tę sytuację, że ciało też ma swój stan przemiany, ale nie w ducha samadhi – ma swoją przemianę w stan wolności na Szklistym Morzu, przechodzi w stan doskonałości, bo dla niego też jest to przeznaczone, o czym jest napisane w Rz 8: 19 Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. 20 Stworzenie bowiem zostało poddane marności – nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał – w nadziei, 21 że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych. I tu nie chodzi o ducha samadhi, ani nirwanę – tu chodzi o to, aby stali się współistotni z doskonałością Nieba, mieszkańcami i obywatelami prawdziwego Nieba. Gdy Ziemia przeminie, oni nie przemijają – duchy samadhi przemijają. Akasza gdzieś tam jest zapisana, ale w dalszym ciągu jest ziemską naturą; akasza jest jak iCloud, w którym jest zapisane wszelkie zdarzenie, ale to jest tylko ta ludzka natura. Szkliste Morze jest poza akaszą, Szkliste Morze nie jest w akaszy. Jak spoglądałem na akaszę, to zobaczyłem Szkliste Morze, i Szkliste Morze jest wyżej, a tutaj widzę stopnie akaszy, pięć, może sześć, a później widzę taką czarną obręcz, która jest takim więzieniem. Tak! To jest zamknięcie! Tam niżej ukazuje, że jest tą, którą ludzie chcą posiąść, ale późnej jest obręczą, jest takim miejscem więzienia, nie można z tego się wydostać. A Szkliste Morze jest ponad tym wszystkim – tu jest już całkowicie inny etap istnienia. W tej chwili rozpoczął już się ten etap powstawania Synów Bożych, i tutaj Duch Boży ukazuje, że nie przychodzą, ale są, istnieją, panują. W akaszy zapisany jest cały żywot Jezusa Chrystusa na Ziemi, który był ziemski, ale nie jest tam ukazana Tajemnica, która jest zamknięta dla tych ziemskich ludzi, tylko otwarta jest dla tych, którzy przyjmują Ducha Proroctwa, czyli Ducha Chrystusa, który Sam im objawia tę Tajemnicę. I dlatego powiedziane jest: Jam Jest, Który Jest – i w akaszy tego nie znajdziecie. Ci, którzy widzą Mnie, przychodzą do Mnie jako Synowie, Ja im objawiam Tajemnicę, kiedy zradzają się we Mnie, a Ja zradzam się w nich, objawiam im osobiście tę Tajemnicę. To jest Tajemnica tylko dla tych, którzy stają się Synami. J 5:34-36: „Ja nie zważam na świadectwo człowieka, ale mówię to, abyście byli zbawieni. On był lampą, co płonie i świeci, wy zaś chcieliście radować się krótki czas jego światłem. Ja mam świadectwo większe od Janowego. Są to dzieła, które Ojciec dał Mi do wykonania; dzieła, które czynię, świadczą o Mnie, że Ojciec Mnie posłał.”
Rz 16:26: „teraz jednak ujawnioną, a przez pisma prorockie na rozkaz odwiecznego Boga wszystkim narodom obwieszczoną, dla skłonienia ich do posłuszeństwa wierze,”
Mówi Jezus Chrystus do ludzi, którzy zadają pytanie: Powiedz nam, kiedy przyjdzie do nas Królestwo Niebieskie. A Jezus Chrystus odpowiada: Królestwo Boże jest wewnątrz was i na zewnątrz was a wy go nie widzicie, gdy będziecie w dalszym ciągu oczekiwać aż przyjdzie, to szybciej ryby morskie i ptaki powietrzne wejdą do Nieba, a wy będziecie w dalszym ciągu oczekiwać, bo to wszystko jest dookoła was i w was. Źródło Życia jest we wszystkim, co istnieje – to jest właśnie Królestwo Niebieskie – i dopiero kiedy zostało mi zadane to pytanie „Gdzie jest Źródło Życia?”, spojrzałem i zobaczyłem, że ono wypełnia wszystko już teraz, ono nie przychodzi, ono już jest, Źródło Życia już jest, już wszystko wypełnia. Źródło Życia już jest w każdym człowieku, jest we wszystkim, co spożywamy, we wszystkim, na co patrzymy, w powietrzu. We wszystkich miejscach Źródło Życia już istnieje, tylko, że my musimy o tym wiedzieć i czerpać z niego. Powinniśmy mieć świadomość tego, że Źródło Życia, sam Bóg Żywy jest we wszystkim – i to że wiemy, to nie znaczy, że już korzystamy; musimy z Tym się zjednoczyć, musimy stać się Synami, aby korzystać z tej natury Boskiej. Bo tylko Syn poznaje Ojca, a Syn poznaje wtedy, kiedy uświadamia sobie, że Źródło Życia jest we wszystkim – jest wszędzie. Ale kiedy on to pozna? – nie pozna tego rozumem, nie pozna tego umysłem, nie pozna tego swoją ludzką naturą; on poznaje to tylko wtedy, kiedy pozna Ojca. Dlatego powiedział Ojciec: Jam Jest, jaki Jest – czyli kiedy pozna w sobie, że powstał z Mocy Źródła Życia, pozna w sobie pulsujące Źródło Życia. Gdy poznaje Źródło Życia, znikają w nim myśli, znikają niepokoje, znikają wszystkie te sprawy, bo w Źródle Życia nie ma dla nich miejsca, one nie istnieją w Źródle Życia. Źródło Życia, gdy się w nas objawia, emanuje czystością i światłością. Jk 1: 17 Każde dobro, jakie otrzymujemy, i wszelki dar doskonały zstępują z góry, od Ojca świateł, u którego nie ma przemiany ani cienia zmienności. 18 Ze swej woli zrodził nas przez słowo prawdy, byśmy byli jakby pierwocinami Jego stworzeń. Kiedy poznajemy Boga, jednoczymy się ze Źródłem Życia; w nas istnieje pełna moc emanacji Boskiej Tajemnicy i nie ma w nas tego, co chce nas zniszczyć, nie ma naszych lęków, zostało to wszystko usunięte, ponieważ jest Bóg, w którym tego nie ma. Musimy żyć w Prawdzie, to Bóg nas czyni doskonałymi – nie ma innego wzoru doskonałości, jak tylko Boska Doskonałość. Kiedy przestajemy się obawiać, czujemy obecność Boga, czujemy obecność Aniołów, czujemy obecność Chrystusa i Ducha Świętego, czujemy że Jest dookoła, że zanurzamy się w Nim i On nas wypełnia – to jest Źródło Życia. To nie jest taka sytuacja, że będziemy o tym wiedzieć – zanurzamy się i z tego czerpiemy. Musimy tym się stać, musimy czuć, musimy zjednoczyć się z tą naturą, a nie myśleć o jakiejś niedoskonałości, ponieważ niedoskonałe mogą być ciała, ale każdy wewnątrz jest doskonały. To, co jest niedoskonałe przemija, pozostaje doskonałe. Dlatego natura wewnętrzna, czyli Małżeństwo Niepokalane, czyli dusza łączy się z Chrystusem – czyli doskonała natura łączy się z Doskonałością i powstaje Doskonałość, Doskonała Jedność, Miłość emanująca ku wszelkiemu stworzeniu, emanująca w sposób doskonały. Jest doskonałą naturą, a właśnie Małżeństwo Niepokalane, ono jest poza wszelkim wpływem tego świata, ono już jest w miejscu, gdzie jest zanurzone w Źródle Życia. J 14:25-27: „To wam powiedziałem przebywając wśród was. A Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu, On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystko, co Ja wam powiedziałem. Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam. Nie tak jak daje świat, Ja wam daję. Niech się nie trwoży serce wasze ani się lęka!”
1 Kor 3:19: „Mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga. Zresztą jest napisane: On udaremnia zamysły przebiegłych”
Jezus Chrystus taką Ewangelię przedstawia: Nic, co do waszych ust wchodzi was nie zanieczyszcza – zanieczyszcza was wszystko to, co z waszych ust wychodzi (Mt 15: 11)– czyli myśli, emocje, oceny, sądy; one zanieczyszczają człowieka, ale także lęki, niepokoje, że wszystko co jest dookoła czyha na nich, ich dręczy. Jak to jest powiedziane nie tylko w chrześcijaństwie, ale ogólnie, w buddyzmie, taoizmie – mnisi tybetańscy mówią takie słowa: Nic co jest z zewnątrz was nie niszczy; wszystko co spotykacie, to jest wasza wewnętrzna natura, to wy jesteście wewnątrz, spotykacie samego siebie, wszystkie lęki, które projektujecie na świat, pochodzą z was samych, z wnętrza, boicie się samych siebie wewnątrz, to to się ujawnia. Dzisiaj następuje coraz głębsze otwarcie przestrzeni podświadomej; zaczyna się realizować przysłowie chińskie „Zważ, czego pragniesz, bo może to się wydarzyć, może to się stać”. Ludzie zawsze chcieli poznać podświadomość, a teraz ona otwiera się, tylko objawia się wszystko to, czego się boją. To jest właśnie to, o czym mówi Jezus Chrystus w 1 J 4: 18 W miłości nie ma lęku, lecz doskonała miłość usuwa lęk, ponieważ lęk kojarzy się z karą. Ten zaś, kto się lęka, nie wydoskonalił się w miłości. Święty Piotr trzy razy powiedział, że nie zna Jezusa Chrystusa, Jezus Chrystus wyciągnął do niego rękę i on przyjął tę rękę, przyjął Zbawienie – i dlatego przedstawia: Dlaczego mam jeszcze uznawać się za grzesznika, czy być sądzony jako grzesznik, jeśli przyjąłem Zbawienie; przyjąłem Go i On mi wybaczył. Więc jest to lęk przed karą, która gdzieś wewnątrz jest za coś. Jezus Chrystus odkupił nam nasze grzechy, nie mamy ich, a II kanon, który dzisiaj jest podstawą kościoła rzymsko-katolickiego, zakazuje takiej postawy, ponieważ pierwsze co, żeby stać się „chrześcijaninem” w kościele grzeszników, to trzeba uznać, że Chrystus niczego nie zrobił, nie odkupił grzechu i trzeba uznawać, że ma się grzech pierworodny i ciągnąć za sobą cały sznur problemów adamowych. A ci, którzy wierzą Chrystusowi, że On ich odkupił, z punktu widzenia dzisiejszego kościoła grzeszników, nie są „chrześcijanami”, czyli nie należą do kościoła grzeszników, rzymskokatolickiego, tylko do Kościoła Prachrześcijańskiego. Hbr 12: 22 Wy natomiast przystąpiliście do góry Syjon, do miasta Boga żyjącego, Jeruzalem niebieskiego, do niezliczonej liczby aniołów, na uroczyste zebranie, 23 do Kościoła pierworodnych, którzy są zapisani w niebiosach, do Boga, który sądzi wszystkich, do duchów sprawiedliwych, które już doszły do celu, 24 do Pośrednika Nowego Testamentu – Jezusa, do pokropienia krwią, która przemawia mocniej niż [krew] Abla. Jesteśmy tymi – to są Prachrześcijanie – nie mogą w żaden sposób używać takiego stwierdzenia ludzie z kościoła rzymskokatolickiego, którzy są w kościele grzeszników, ponieważ to ksiądz mówi „Nie możesz uznawać, że jesteś święty i to dopiero musi ustalić adwokat diabła, bo żadna wiara w Chrystusa nie daje tego, adwokat diabła wydaje sąd, czy jesteś święty, czy nie jesteś święty, czy jesteś wolny od grzechów, żaden Chrystus!” W kościele rzymskokatolickim jest potrzebny adwokat diabła, ponieważ nie ma Chrystusa. Gdy jest Chrystus, niepotrzebny jest adwokat diabła, wszystko jest jasne – ci, którzy uwierzyli, są święci; a tego nie trzeba udowadniać, że on jest święty, ponieważ święty jest dlatego, ponieważ Chrystus to uczynił, i nie trzeba udowadniać Chrystusowi, że On odkupił wszystkich ludzi, bo udowodnił to Bóg. Rz 10: 9 Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych – osiągniesz zbawienie. 10 Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami – do zbawienia.
1 Kor 4:5: „Przeto nie sądźcie przedwcześnie, dopóki nie przyjdzie Pan, który rozjaśni to, co w ciemnościach ukryte, i ujawni zamiary serc. Wtedy każdy otrzyma od Boga pochwałę.”
Dusze, które porzuciły tożsamość świata i przyjęły tożsamość Nieba, stały się zanurzone w Źródle Życia – „I wypłyną z ich wnętrza zdroje wód żywych” (J 7: 38). Każdy człowiek zdąża ku temu, aby mieć podwójnego Ducha, a Chrystus wszystko uczynił, aby dać człowiekowi Ducha swojego, a człowiek musi wszystko uczynić, aby otrzymał Ducha wewnętrznego, czyli wypełnił dzieło, które zostało mu dane. Każdy, kto żyje na Ziemi, ma tego ducha wewnętrznego, który nazywany jest podświadomością – i ten duch musi osiągnąć pełnię wolności. A dzisiejszy świat głównie skupia się na tym, aby posiąść władzę nad podświadomością i żeby ona robiła to, co on chce, ale przecież to robią właśnie upadli aniołowie, to robią demony! Jedynie możemy być posłuszni Bogu i przez posłuszeństwo możemy zstąpić do głębin, bo jeżeli wiemy, gdzie one się znajdują i wiemy nawet jak tam się dostać, a nie jesteśmy posłani, to na pewno będziemy tam zgubieni, bo nie idziemy jako posłani, tylko ci, którzy poszli i nie mają zbroi, nie są w stanie tam przetrwać nawet chwili; potęgi które tam są, przewyższają wszystkie siły na tej ziemi i są potęgami, które biorą siłę od władzy adamowej – a Adam powstał z potężnej mocy, z potężnej siły – i zostali aniołowie stworzeni dla opieki Pięknej Córki Ziemskiej, więc jaka potężna moc! – stąd jest ta potężna siła. Ale Synowie Boży, których Bóg stworzył z własnej Mocy, z własnej Potęgi, na swoje Słowo, są więksi od nich. I dlatego żaden człowiek nie jest w stanie tam przetrwać, ponieważ któż może sam sobie grzech pierworodny usunąć!? Któż może usunąć to, co działa spoza przestrzeni jego rozumienia, pojmowania i istnienia?! Któż może w jakiś sposób wpłynąć na Moc Bożą i może powiedzieć: Co robisz? Iz 45: 9 Biada temu, kto spiera się ze swoim twórcą, dzbanowi spomiędzy dzbanów glinianych! Czyż powie glina temu, co ją kształtuje: «Co robisz?» albowiem jego dzieło powie mu: «Niezdara!» 10 Biada temu, kto mówi ojcu: «Coś spłodził?» albo niewieście mówi: «Co urodziłaś?» 11 Tak mówi Pan, Święty Izraela i jego Twórca: «Czyż wy Mnie będziecie pytać o moje dzieci i dawać Mi rozkazy co do dzieła rąk moich? 12 To Ja uczyniłem ziemię i na niej stworzyłem człowieka, Ja własnoręcznie rozpiąłem niebo i rozkazuję wszystkim jego zastępom. 13 To Ja wzbudziłem go słusznie i wygładzę wszystkie jego drogi. On moje miasto odbuduje i odeśle moich wygnańców, bez okupu i odszkodowania» – mówi Pan Zastępów. Bóg mówi: Nikt nie jest w stanie Mi powiedzieć „Co robisz?”, bo Ja wiem, co robię! Czy źle Bóg chce, aby wszelkie stworzenie we wszechświecie odnalazło Boga? Bóg stworzył człowieka, uśmiercił człowieka starego, niezdolnego do dzieła, stworzył nowego, zdolnego do wszelkiego dzieła i dał mu Prawo Początku: Idźcie rozradzajcie się i rozmnażajcie, czyńcie sobie Ziemię poddaną, panujcie nad zwierzętami morskimi, lądowymi i powietrznymi – czyli mówi w taki sposób: Powstaliście z Mocy, z Potęgi, ze Mnie, więc idźcie i panujcie! Bądźcie panującymi, czego się obawiacie? – przecież jesteście z Mojego Ducha, z Mojej Potęgi, z Mojej Mocy! Idźcie i to czyńcie! A ludzie mówią: Nie rób, nie dotykaj, pościj, to grzech, to niedobre! Ale my powstaliśmy ze Źródła Życia, i my dostrzegamy Źródło Życia, Źródło Życia jest dookoła nas i nie przez rozum postrzegane, tylko my zanurzamy się w nim i je spożywamy i pijemy ze Źródła Życia, i ono nas poi. I nie mamy w sobie niepokoju, lęku, jakichś strachów, ponieważ Chrystus Pan jest Mocą naszej obrony, Bóg Mocą obrony, Duch święty Mocą obrony, Święta Maria Matka Boża jest Mocą obrony i Tą, która nas prowadzi ku wypełnieniu Dzieła Pańskiego, a jednocześnie Aniołowie, których stworzył, są pomocą dla nas, abyśmy osiągnęli Zbawienie. Więc nie jesteśmy osamotnieni, całe Niebo jest z nami, dlatego nie mamy się czego obawiać. Jezus Chrystus mówi do świętego Piotra: Po ziemsku myślisz, nie po Bożemu – więc nie możemy myśleć po ziemsku, bo nie zostaliśmy stworzeni istotami, które mają po ziemsku myśleć, mamy myśleć po Bożemu, mamy wiedzieć o tym, że jesteśmy Boskiej natury, że w nas mieszka Duch Święty, że jesteśmy Świątynią Boga. Tajemnica Synostwa Bożego, która w nas istnieje, jest tajemnicą objawienia Źródła Życia, która jest wszędzie, i Źródło Życia jest niepoznawalne dla natury cielesnej, takiej która jest jako teraz, ale gdy nadzieja w nas przez Ducha Świętego jest rozlana, ona objawia swoje tajemnice, ale też nie jest poznana dla rozumu, jest poznana dla natury czerpania, czerpania Prawdy, Doskonałości i nie przez filtr rozumu, ani umysłu. W ciele otwiera się Tajemnica, która dostępna jest tylko dla natury Żywego Ducha, aby się ten dwoisty Duch otworzył, o czym Chrystus mówi, że nas wypełni w dwójnasób, chce nam dać drugiego Ducha – sam zstąpił z Nieba jako Żywy Duch, Żywy Chrystus, Żywy Bóg, aby odzyskać drugiego Ducha, obudzić drugiego Ducha. Nie budźcie umiłowanej, póki tego sama nie zechce (Pnp 2: 7), a ona zechce wtedy, kiedy natura doskonała przenika ją, a ona budzi się: Umiłowany mój! – „który przekształci nasze ciało poniżone, na podobne do swego chwalebnego ciała, tą potęgą, jaką może On także wszystko, co jest, sobie podporządkować.” Flp 3.21
WEZWANY NA ZIEMIĘ
WEZWANY NA ZIEMIĘ
PO CZASU EONACH
PRZEZ PANA MOJEGO
NA ŚWIATA ZŁEGO NAPRAWĘ.
ABY PRAWDĘ POZNAŁ O SOBIE
W CIAŁA OSOBIE.
TAJEMNICA WIECZNEGO ŻYCIA
W NIM UKRYTA,
I PRZED NIM SKRYTA.
CHWAŁO MOJA,
COŚ PRZEDE MNĄ SKRYWANA,
TYŚ POWSTAŁA
NA CHWAŁĘ DUCHOWĄ CIAŁA.
TO WIĘCEJ
NIŻ ŻYCIA MIESZKANIE,
NA WIEK WIEKI TO POKARM,
NA ŻYCIE DANY, WIECZNY I TRWAŁY,
BO WIĘCEJ NIŻ CIAŁO
I WIĘCEJ NIŻ ŻYCIE.
NIEUGIĘTE POD WIEDZY NAPOREM,
PIECZĘCIĄ ZAKRYTE.
TERAZ ZAŚ WEZWANY,
BY CZASU BIEG ZAKOŃCZYĆ,
WYPEŁNIĆ SWOJE LOSU DZIEŁO
ZADANE NA POCZĄTKU,
GDZIE POCZĄTKU KRES
I KRES KOŃCA.
PRZEZ WIEDZĘ,
NIKT TU NIE TRAFI.
MIŁOŚCI TO DROGA
I NADZIEI WIERNOŚCI.
WIARY GODNY TO CZAS,
GODNYCH WIARY TO CZAS,
NA CZŁOWIEKA NIEBA
OSTATECZNY CZAS.