Główną mocą Tajemnicy i Prawdy Bożej jest właśnie ta Chwała Doskonałości, gdzie celem jest ratowanie naszej prawdziwej wewnętrznej doskonałości, która ukryta jest jak kości, które są gdzieś wewnątrz ukryte, a jednocześnie pod ciałem skryte. „Kości” to jest ta natura wewnętrzna, bo Bóg wyjął kość z Adama, z męża, i tę kość obłożył ciałem, aby była mężatką – Ta dopiero jest kością z mojej kości i krwią z mojej krwi, i będzie nazywać się mężatką, bo z męża została wzięta (Rdz 2: 23) – jesteśmy całością. Jesteśmy w tym rozdzieleniu – w Księdze Daniela rozdzielone zostały dwie osoby, ale pamiętamy, że to są księgi apokaliptyczne, i to są opowieści mówiące o tajemnicy dzisiejszego stanu rozdzielenia dwóch natur, które „sobie rzepkę skrobią”. Dn 13: 51 Daniel powiedział do nich: «Oddzielcie ich, jednego daleko od drugiego, a osądzę ich». 52 Gdy zaś zostali oddzieleni od siebie, zawołał jednego z nich i powiedział do niego. «Zestarzałeś się w przewrotności, a teraz wychodzą na jaw twe grzechy, jakie poprzednio popełniałeś. Do czego podobnych jest tych dwóch ludzi w aspekcie ezoterycznym? – do podświadomości i nadświadomości. Bo podświadomość i nadświadomość należą do tego samego problemu, tylko nadświadomość to jest ta część, którą uznali za właściwą, a podświadomość za nieznaną. Ale Boska natura rozpoznaje, że podświadomość i nadświadomość z jednego podwórka pochodzą i to samo robią. Dn 13: 52 Gdy zaś zostali oddzieleni od siebie, zawołał jednego z nich i powiedział do niego. «Zestarzałeś się w przewrotności, a teraz wychodzą na jaw twe grzechy, jakie poprzednio popełniałeś, 53 wydając niesprawiedliwe wyroki. Potępiałeś niewinnych i uwalniałeś winnych, chociaż Pan powiedział: „Nie przyczynisz się do śmierci niewinnego i sprawiedliwego”. Zauważcie odniesienie do Księgi Hioba – Elifaz oznacza „wzgardzenie Panem”, oni wzgardzają Panem, Bildad znaczy „sama starość”, Sofar znaczy „zniszczenie wieży obserwacyjnej”. Który rozdarty będzie, który rozcięty? Elifaz wzgardza Panem, wzgardzenie Panem to jest rozcięcie, a sama starość – rozerwanie, rozdarcie; jak to jest powiedziane w Apokalipsie, Chrystus z którego ust wystaje miecz obosieczny, który rozetnie całe zło i rozbije ich jak garnki gliniane rózgą żelazną. Hbr 4: 12 mówi o tej Mocy: Żywe bowiem jest słowo Boże, skuteczne i ostrzejsze niż wszelki miecz obosieczny, przenikające aż do rozdzielenia duszy i ducha – mówi o rozcięciu; ci którzy są wrogami Boga – stawów i szpiku, zdolne osądzić pragnienia i myśli serca. 13 Nie ma stworzenia, które by było przed Nim niewidzialne, przeciwnie, wszystko odkryte i odsłonięte jest przed oczami Tego, któremu musimy zdać rachunek. Słowa, które zostały tu przedstawione o tych dwóch ludziach, starcach, to jest jeden człowiek, jeden jest rozdarty, a drugi jest rozcięty, ale i tak cały czas to jest jeden człowiek. A dlaczego jest rozdarty i rozcięty? – gdyby nie zasłużył na rozcięcie, to by nie zasłużył też na rozdarcie; gdyby nie zasłużył na rozdarcie, to by nie zasłużył też na rozcięcie – bo to jest cały czas jeden człowiek. Bóg posyła Syna swojego, Chrystus składa Ofiarę ze swojego Życia, usuwa z nas starego ducha, złego ducha, starego człowieka, i daje nam Siebie. A my, którzy jesteśmy w pełni świadomi, żywi, doskonali i wierzymy Bogu z całej siły, w Imię Jego, w Mocy Jego Imienia i w Jego Mocy Ducha, zstępujemy do głębin, aby stawić czoło grzechowi, który jest w głębinach w ciele, bo tego grzechu nie oczyszcza nic ziemskiego, tylko Boska postawa człowieka. Żadna ziemska postawa tego nie oczyści, tylko Boska Chwała, która ma w nas jaśnieć. I Chrystus zstępuje do głębin, do miejsca tego, które nie zostało uśmiercone, ani rozdzielone. Dlatego Chrystus zstępuje i oddziela człowieka złego od duszy i daje swojego Ducha – ale w głębinach to nie nastąpiło, w głębinach nie nastąpiła śmierć, nie nastąpiło oddzielenie, zostało tylko uśpienie. Uśpiona została ta natura wewnętrzna i dlatego jest powiedziane: Przebudź się, o śpiący, a zajaśnieje ci Chrystus (Ef 5: 14) – bo tam ma zstąpić człowiek, ponieważ ta natura na dole jest uśpiona, a ta natura na górze, która była stworzona, aby ocalić, „pogubiła się” i upadła, i dlatego Bóg stworzył nowego człowieka, aby uratować tę, która jest w głębinach. Najważniejsza jest ta na dole, a ten na górze musi być zdolny, więc Chrystus Pan składa Ofiarę ze Swojego Życia dla zdolności wykonania tego dzieła, bo Sam może to wykonać, ale nie może, bo Prawo mówi – to Synowie; więc w Synach zstępuje. Tak samo jak człowiek jest w grzechu – nie może Bóg usunąć grzechu, to musi usunąć człowiek, więc Bóg staje się człowiekiem, zstępuje na Ziemię, aby to co człowiek ma uczynić, żeby się stało, i szatan nie może nic zrobić, ponieważ to człowiek, który zgrzeszył, także stawia opór grzechowi; człowiek, który był nieposłuszny, teraz jest posłuszny; przez którego przyszła śmierć – teraz przychodzi Zbawienie; szatan jest pewny, że nie nastąpi Zbawienie, dlatego ponieważ wszystko robi, aby nikt z ziemi, żaden człowiek nie był zdolny odkupić świata, żeby nie był zdolny sprzeciwić się grzechowi, nie był zdolny aby ktokolwiek był w stanie inaczej myśleć, jak tylko szatan chce, ale nie spodziewa się jednej rzeczy – że to Bóg stanie się Człowiekiem, że Bóg nie będzie stawiał oporu diabłu w sposób ludzki, postawił mu opór w sposób duchowy, który jest nie do pokonania. I dlatego, mimo że jakoby zniszczył cielesną naturę, to dopełniło się Zwycięstwo duchowe, tam gdzie duchowo nastąpił grzech, tam duchowo nastąpiło Zwycięstwo. Inkarnacja Święta jest inkarnacją, pozwalającą człowiekowi, otwierającą drogę do zjednoczenia się w Świętym Ciele Chrystusa, na Świętej Ziemi, w Świętej Tajemnicy, w Świętej Mocy, w Świętej Chwale, gdzie staje się człowiek w pełni przyobleczony, tam gdzie w Tajemnicy staje się nową istotą, aby dokonać dzieła, które zostało przygotowane już od samego początku świata. Ef 1: 4 W Nim bowiem wybrał nas przed założeniem świata, abyśmy byli święci i nieskalani przed Jego obliczem. Z miłości 5 przeznaczył nas dla siebie jako przybranych synów przez Jezusa Chrystusa, według postanowienia swej woli, 6 ku chwale majestatu swej łaski, którą obdarzył nas w Umiłowanym. 7 W Nim mamy odkupienie przez Jego krew – odpuszczenie występków, według bogactwa Jego łaski. 8 Szczodrze ją na nas wylał w postaci wszelkiej mądrości i zrozumienia, 9 przez to, że nam oznajmił tajemnicę swej woli według swego postanowienia, które przedtem w Nim powziął 10 dla dokonania pełni czasów, aby wszystko na nowo zjednoczyć w Chrystusie jako Głowie: to, co w niebiosach, i to, co na ziemi. To się w tej chwili dzieje, bo to co w Niebie, i to co na ziemi, teraz się jednoczy. Synowie Boży rodzą się na tej Ziemi, aby Ziemia stała się ponownie zjednoczona z Niebem. 2 Krl 2:5: „Wtedy uczniowie proroków, którzy byli w Jerychu, przybliżyli się do Elizeusza i powiedzieli do niego: «Czy wiesz, że Pan dzisiaj zabiera pana twojego wzwyż, ponad twą głowę?» On zaś odpowiedział: «Również i ja to wiem. Milczcie!»”
Ez 37:5: „Tak mówi Pan Bóg: Oto Ja wam daję ducha po to, abyście się stały żywe.”
Jesteśmy w tej chwili w tym czasie przemiany, już wiele miesięcy temu było to wskazywanie na ten 13 sierpnia – czas rozdzielenia. Czas rozdzielenia nie jest to czas, który wszystko kończy, ale rozpoczyna. Jesteśmy w okresie rozdzielenia, i to rozdzielenie jeszcze nie jest ostatecznym stanem; rozdzielenie jest dopiero stanem: 2 Kor 5: 10 Wszyscy bowiem musimy stanąć przed trybunałem Chrystusa, aby każdy otrzymał zapłatę za uczynki dokonane w ciele, złe lub dobre. Rozdzielenie, rozdarcie i rozcięcie (Dn 13: 51-59) – najpierw jest sytuacja rozdzielenia, które nastąpiło już wczoraj, teraz jest czas wykazania prawdy, a ta prawda pojawia się w potędze Mocy Bożej i obnażenia wewnętrznego. Bóg działa całkowicie w Prawdzie, rozdziela tę sytuację – jest natura dolna i natura górna. Gdy człowiek jest na dole zły, to jaki jest na górze? – na górze jest taki sam, dlatego że Bóg nakazuje człowiekowi, że będzie go wspierał w dwójnasób, będzie dawał mu w dwójnasób swoją opiekę i pełną moc, i dlatego człowiek musi być podwójnego dobra, musi być podwójnie dobry. Gdy jest w Mocy Bożej utwierdzony i umocniony, i oddaje się Chrystusowi Panu, Bogu Ojcu i Duchowi Świętemu z całej siły, to pamiętajmy o tym, że gdy Bóg w nim rządzi, nigdy nie uczyni go złym, a gdy rządzi – nigdy nie oprze się, czy nie wykona dzieła, które zostało zadane. Dzieło, które jest w człowieku, jest dziełem zejścia do głębin i wydobycia Żony Boga, Pięknej Córki Ziemskiej, wydobycia jej z udręczenia, ponieważ ona jest tą, która jest Żoną Boga – Żona Boga nie może inaczej świadczyć, jak tylko świadcząc o Bogu, świadcząc o Doskonałości Boga. To, że jest Żoną Boga musi mieć swoje konsekwencje, czyli musi świadczyć Światłością Pańską, Bożą naturą i doskonałością Boga, który w niej mieszka, bo inaczej nie jest Żoną Boga – a Bóg tego nie odpuści; Żona Boga będzie wyrażała Chwałę swojego Męża! Więc nie przyczyni się w żaden sposób, aby to się nie dopełniło; kiedy posyła Synów Bożych, to Synowie Boży, zstępując do głębin, zstępują w Mocy Boga, w Mocy Chrystusa i Ducha Świętego, to On w nich działa, aby wszelki opór, który jest w człowieku – bo to mówię o człowieku, nie mówię o historii odległej z innej planety, czy innej galaktyki, ale mówię o waszej naturze wewnętrznej, która jest odległa w was, jak inna galaktyka, czy inna planeta, ale jest to jednak nasza, każdego człowieka z osobna prawda. Dobro które w nas istnieje z Mocy Bożej, nigdy nie zostanie powstrzymane przez zło w głębinach, ponieważ Bóg dał człowiekowi pełnię Chwały. Bóg jest zawsze silny, mocny i potężny i chce, aby Synowie Jego także takimi byli, bo jeśli takimi nie są, to nie są Jego – a jeśli są Jego, to się nie trzęsą. W tym momencie rozpoczęło się to rozdzielenie – zamieniłem kilka słów z Jolą na temat właśnie „dnia kura” i była taka ciekawa sytuacja, gdzie mówię o upadku świętego Piotra, że święty Piotr zapiera się Jezusa Chrystusa: Nie znam Go! Nie znam Go! Nie znam Go! – trzy razy, i wtedy nagle przychodzi jej do głowy odpowiedź z Listu świętego Pawła do Rzymian, rozdz. 3: 7 Ale jeżeli przez moje kłamstwo prawda Boża tym więcej się uwydatnia ku Jego chwale, jakim prawem jeszcze i ja mam być sądzony jako grzesznik? Święty Piotr przedstawia tę sytuację: Rzeczywiście skłamałem, ale dlaczego mam pozostać grzesznikiem, jeśli mogę wybrać Chrystusa? Tym silniej się jeszcze Łaska Boża na mnie uwydatniła; nie mówię, że nie skłamałem, ale przez to kłamstwo jeszcze silniej Łaska we mnie zaistniała i dla wszystkich innych. Nie pozostałem w tym, co zrobiłem, ale wyrzekłem się tego, co zrobiłem i przyjąłem Chrystusa Pana, Boga Ojca i Ducha Świętego z całej siły, i w ten sposób Łaska we mnie zatriumfowała. Dlaczego jeszcze mam się w takim razie dręczyć jako grzesznik, jeśli nim nie jestem? I pytanie: Dlaczego mamy się czuć jak grzesznicy, jeśli Chrystus nas odkupił? Dlaczego dzisiejszy świat karze wszystkim ludziom na świecie czuć się jako grzesznicy, jeśli Bóg im wybaczył? Kto zysk miałby, gdyby święty Piotr pozostał grzesznikiem? – tylko szatan; poniósł by stratę święty Piotr i wszyscy ludzie, którzy by nie doświadczyli Potęgi Boga i Łaski, która się objawiła na świętym Piotrze, mocy jego wyboru, który nie został mu odebrany. Dzisiaj jesteśmy w tym wyborze, nie musimy być rozdarci, ani nie musimy być rozcięci, mimo że jesteśmy rozdzielani, to chodzi o to, żeby nasze zdania były takie same, żeby nasze zdanie było zgodne z Bogiem, żeby w nas istniała prawda w dwójnasób, żebyśmy byli podwójnej prawdy, pełnej prawdy. Jezus Chrystus mówi w jednej z Ewangelii: Kiedy dwóch zejdzie się w jednym domu, powiedzą górze „przesuń się!” a ona się przesunie – czyli dwóch w jednym domu, w Bogu, dwóch będzie miało jeden zamysł, jeden cel, jeden sens, jedną prawdę, jedną drogę. Kiedy Pełnia dojdzie do Pełni, to Pełnia wyjdzie z nich. Chrystus mówi: Pełnia doszła do Mnie i Pełnia wyszła ze Mnie – Pełnia Chwały Bożej, która we Mnie istnieje, czyli Prawda we Mnie zaistniała i wybrałem Dobro, wybrałem Światłość. 2 Krl 2:9-10: „Kiedy zaś przeszli, rzekł Eliasz do Elizeusza: «Żądaj, co mam ci uczynić, zanim wzięty będę od ciebie». Elizeusz zaś powiedział: «Niechby – proszę – dwie części twego ducha przeszły na mnie!» On zaś odrzekł: «Trudnej rzeczy zażądałeś. Jeżeli mnie ujrzysz, jak wzięty będę od ciebie, spełni się twoje życzenie; jeśli zaś nie [ujrzysz], nie spełni się».”
Ez 37:9: „I powiedział On do mnie: «Prorokuj do ducha, prorokuj, o synu człowieczy, i mów do ducha: Tak powiada Pan Bóg: Z czterech wiatrów przybądź, duchu, i powiej po tych pobitych, aby ożyli».”
W tym momencie kiedy wybieramy Światłość, diabeł już nie może nic zrobić. Kiedy oddajemy się Bogu, to żaden grzech nas nie zatrzymuje, Łaska Boża jest potężniejsza, niż wszelki wasz grzech. Święty Piotr trzy razy wyrzekł się Jezusa Chrystusa, czy on się świadomie wyrzekł? – nie, to ta „druga prawda”, która nie była wcale prawdą; ta druga część się Go wyrzekała, ale gdy ta pierwsza się ocknęła, to mówi: Co ty robisz?! Razem musimy żyć w Prawdzie Bożej!! Święty Piotr wyrzeka się tego zła – bardzo wielu ludzi jest takich, że gdy dowiaduje się co zrobił, to nie szuka u Boga ratunku, tylko wpada w panikę, wpada w rozdarcie i już w tym momencie jest najstraszniejszym grzesznikiem ze wszystkich, ponieważ spadł na niego tak straszny grzech. A dlaczego nie szuka Łaski, która w dalszym ciągu jest aktywna, w dalszym ciągu jest żywa? 1 J 2: 1 Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet kto zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. 2 On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko nasze, lecz również za grzechy całego świata. Rz 8: 34 Któż może wydać wyrok potępienia? Czy Chrystus Jezus, który poniósł [za nas] śmierć, co więcej – zmartwychwstał, siedzi po prawicy Boga i przyczynia się za nami? Czyż nie ujmie się Ta Moc za nami? Czy tak łatwo On odda człowieka, czy stwierdzi, że Jego Moc nie da rady? Czy Jego Moc, Jego Ofiara nie jest w stanie pokonać tego grzechu?… Nie! On to uczynił i To pokonuje wszelki grzech! Chrystus nas uwolnił od grzechu i to pokonuje wszelki grzech! Nie ma sytuacji, gdzie by Chrystus powiedział: Więcej nic nie zrobię. Nie ma takiej możliwości – jeśli człowiek się do Niego zwróci – ponieważ Moc Chrystusa nie na darmo została z tak Wielką Ofiarą złożona, nie na darmo jest tak Potężną Mocą, aby każde zło pokonać. Jezus Chrystus nie odda człowieka; za drogo został kupiony. Ofiara jest właściwa i Ojciec jest Potężny i nie ma żadnego ograniczenia. Jeśli ktoś „przeorze” swoje życie aż do samej głębi, to perłę znajdzie i wydobędzie Chwałę Bożą, i żadne siły przeszłości nie są w stanie powstrzymać jego i nie będą wołały „do nas należy!” – ale Ja go wykupiłem Mocą, do której wy nie jesteście zdolni – i wtedy wszyscy zniknęli, tak jak ci faryzeusze, którzy chcieli rzucić kamieniami na jawnogrzesznicę, byli przy prawie, ale prawo nie dało rady Miłosierdziu. Święty Piotr mówi: Miłosierdzie Pańskie, ratuj Mnie! – odnosi się do Miłosierdzia Bożego; Miłosierdzie Pańskie przychodzi i ratuje świętego Piotra i święty Piotr w jednej chwili jest wydobyty i dlatego przedstawia: Jeśli mam wybór, to dlaczego mam wybierać, że jestem grzesznikiem? Wybieram, że jestem święty, bo świętość po mnie rękę wyciąga, a jeśli wyciąga – biorę Ją i idę ku świętości! I Chrystus mówi: Wejdź do radości Pana swojego! 2 Krl 2:20-21: On zaś rzekł: «Przynieście mi nową misę i włóżcie w nią soli!» I przynieśli mu. Wtedy podszedł do źródła wody, wrzucił w nie sól i powiedział: «Tak mówi Pan: Uzdrawiam te wody, już odtąd nie wyjdą stąd ani śmierć, ani niepłodność».”
Ez 37:14: „Udzielę wam mego ducha po to, byście ożyli, i powiodę was do kraju waszego, i poznacie, że Ja, Pan, to powiedziałem i wykonam» – wyrocznia Pana Boga.”
Rozdarcie to jest wyrwanie duszy – wyrwanie duszy zmysłowości; zmysłowość mówi: Wyrywają mi duszę! A dusza mówi: Odrywają mnie od zmysłowości! Czyli dusza odrywana będąc od zmysłowości, a będąc w ufności Bożej, cierpi niewiele, a już tylko później sama radość. Rz 8: 18 Sądzę bowiem, że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić. Jeśli Chrystus Zmartwychwstał, jeśli Chrystus złożył Ofiarę ze swojego Życia, jeśli Chrystus Zmartwychwstał i Zbawił wszystkich, to dlaczego mam się jeszcze uznawać za grzesznika? A dlaczego wszyscy ludzie w kościele chrześcijańskim uznają się za grzeszników i uznają, że są winni grzechów, i to w dodatku nie swoich, tylko swojego ciała!?? Tak naprawdę to nie są grzechy ich duszy, bo grzechy ich duszy zostały całkowicie uwolnione przez Jezusa Chrystusa, oni nie mają grzechów duszy!! Z jaką wielką lekkością dzisiejszy kościół, dzisiejsze związki wyznaniowe, dzisiejsi kapłani tych związków wyznaniowych nakazują ludziom szkalować Chrystusa i wyrzekać się Mocy Odkupienia i poczytywać sobie grzeszność, mimo że nie powinni tego robić, ponieważ Moc Odkupienia jest większa od ich grzechów. Dlaczego mam jeszcze być grzesznikiem, jeśli Łaska Boża właśnie się w tej chwili roztacza? Jeśli Chrystus wyciąga do mnie rękę, a ja ją przyjmuję, to dlaczego mam sam siebie uznać za grzesznika i tego nie zrobić? Będę grzesznikiem, kiedy tego nie zrobię, nie przyjmę ręki i uznam się za grzesznika – będę wtedy grzesznikiem; ale kiedy nie uznaję się za grzesznika, nie jestem grzesznikiem, dlatego że zostało mi to wybaczone. Przychodzi czas, że jesteśmy tylko Bogu ducha winni i to jest prawda – jesteśmy Bogu ducha winni i tylko ducha winni, a to jest bardzo dużo, i dlatego musimy być czyści, doskonali i nie dać się rozedrzeć ani przeciąć, ale nie dlatego że nie damy – bo nie możemy stawić oporu aniołom, których Bóg posyła – tylko nie zasłużyć na to, nie zasłużyć na rozcięcie, ani na rozerwanie. Bo rozerwanie jest wtedy, kiedy człowiek nie pozbawia się w sposób własny, świadomy życia ludzkiego, niewłaściwego, pożądliwego, na rzecz Życia Chwały, Prawdy, Miłości i Życia Bożego; przyjmuje Chrystusa. Nie jesteśmy biologiczni! Jesteśmy istotami żyjącymi w biologicznym ciele, ale nie jesteśmy biologicznymi. Co to znaczy biologiczna natura? – nie mówię tu tak naprawdę o ciele, mówię tu o zwierzęcej naturze, która kieruje duchową naturą człowieka, czyli pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia, czyli chodzi o żywioły tego świata. Ga 4: 8 Wprawdzie ongiś, nie znając Boga, służyliście bogom, którzy w rzeczywistości nie istnieją. 9 Teraz jednak, gdyście Boga poznali i, co więcej, Bóg was poznał, jakże możecie powracać do tych bezsilnych i nędznych żywiołów, pod których niewolę znowu chcecie się poddać? My jesteśmy tymi, którzy władają nad tymi żywiołami, nie możemy być pod ich władzą – i dlatego ci, którzy są pod władzą żywiołów, są rozdzierani i są rozcinani, a ci którzy wybierają Boga – co ciekawe, dzisiaj każdy który tutaj jest z własnej świadomej woli, i miłości i wiary, wybiera Boga i nie traci życia, ale je zyskuje, a życie pozorne, które jakoby było, traci tylko zmysły – zmysły pożądliwości ciała, pożądliwości oczu i pychy tego życia, i on nie odczuwa żadnej straty. Kiedy dusza przechodzi przez ucho igielne, to ten świat mówi: Umrzesz, zostaniesz zniszczony, rozdarty, wszystko się rozpadnie – to jest tylko o zmysłowości, to ona tego doznaje, i chce wciągnąć człowieka w te odczuwania. Ale w tym momencie, kiedy jesteśmy duszą, to co odczuwamy? – ciszę, spokój, łagodność; przychodzi ona, dotyka nas, skąd się ona wzięła? Ona zawsze była z nami i nami, a te wszystkie pożądliwości, to są same łaty ze świata, tam gdzie są tamtego świata „szaty”. A my mamy nowe odzienie, które daje nam Chrystus, zrzucamy starą szatę i przyodziewamy nową. W darze otrzymałeś nową szatę, wyrzuć starą, która jest szatą świata, który przemija i załóż nową szatę, abyś mógł w nowym świecie być w anielskiej naturze i stanąć w tym anielskim chórze i radośnie, będąc tym który niesie Chwałę, aby wypełnić Wolę Bożą, bo jesteśmy tymi, którym Bóg dał pełną moc władzy nad Ziemią. J 6:45-48: „Napisane jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie. Nie znaczy to, aby ktokolwiek widział Ojca; jedynie Ten, który jest od Boga, widział Ojca. Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Kto ‹we Mnie› wierzy, ma życie wieczne. Jam jest chleb życia.”
Ez 37:27: „Mieszkanie moje będzie pośród nich, a Ja będę ich Bogiem, oni zaś będą moim ludem.”
Kiedy stajemy się duchowymi istotami, to nie następuje sytuacja, że giniemy – stajemy się cisi, spokojni, zrównoważeni, nasze myśli stają się jasne, proste, czyste, doskonałe, dlatego że otwiera się nasza prawdziwa natura. Naszą naturą nie jest chaos ciała, nie jest chaos zmysłów, pożądliwości ciała, pożądliwości oczu i pychy tego życia, to nie jest nasz byt – Bóg ustalił nasz byt, uwierzmy Jemu. Jesteśmy stworzeni przez Boga na Jego obraz i podobieństwo, jesteśmy istotą duchową, On już to ustalił. Gdy my jesteśmy mocni, silni, mamy świadomość tego, że jesteśmy Boską istotą, to Boża Tajemnica w nas coraz bardziej istnieje, natura podświadoma się wyłącza i przechodzi na stronę posłuszeństwa. I tu co się dzieje? – podwójne dobro – „Wynagrodzę was w dwójnasób”. Dlatego jest napisane w Księdze Hioba, że Hiob został przywrócony do dawnego stanu, do pierwotnego, tak odległego, że już nikt nie pamięta – to jest pierwotna miłość. Hi 42: 10 I Pan przywrócił Hioba do dawnego stanu, gdyż modlił się on za swych przyjaciół. Pan oddał mu całą majętność w dwójnasób. 11 Przyszli do niego wszyscy bracia, siostry i dawni znajomi, jedli z nim chleb w jego domu i ubolewali nad nim, i pocieszali go z powodu nieszczęścia, jakie na niego zesłał Pan. Każdy mu dał jeden srebrny pieniądz i jedną złotą obrączkę. 12 A teraz Pan błogosławił Hiobowi, tak że miał czternaście tysięcy owiec, sześć tysięcy wielbłądów, tysiąc jarzm wołów i tysiąc oślic. 13 Miał jeszcze siedmiu synów i trzy córki. 14 Pierwszą nazwał Gołębicą, drugą Kasją, a trzecią Rogiem Antymonu. 15 Nie było w całym kraju kobiet tak pięknych jak córki Hioba. Dał im też ojciec dziedzictwo między braćmi. Duchowa natura człowieka, świadoma całkowicie, wzrastająca ku Doskonałości Bożej – a naturą wewnętrzną, podświadomą są te trzy natury: Gołębica czyli Dzień, Kasja czyli Wonność Boga, i Róg Antymonu, czyli miejsce Chwały Bożej; czyli Żona Boga stała się tą, która wyraża Chwałę Boga i w pełni Chwała Boża w niej istnieje razem z braćmi, którzy w niej istnieją i rozszerzają Chwałę Bożą wedle Chwały Niebieskiej. Natura podświadoma, ta która była podświadoma, wróciła do Chwały Niebieskiej, dał jej Bóg Królestwo razem z synami; cała natura podświadoma i świadoma – czyli dobro w dwójnasób – zaistniała na Chwałę Bożą i cały Człowiek jest pełen Chwały. Natura podświadoma jest Dniem, który musi się przebudzić, Kasją która musi mieć Wonność Boga i Rogiem Antymonu, czyli musi stać się miejscem, Królestwem dla Boga, gdzie jaśnieje Pełnia Chwały Boga, aby się rozszerzała na chwałę wszystkich istot we wszechświecie, ponieważ Chwała Boga i Świętość, którą objawia Żona Boga nie jest ograniczona, ale jest dawana wszystkim, którzy pragną. 16 I żył jeszcze Hiob sto czterdzieści lat, i widział swych potomków – w całości cztery pokolenia. 17 Umarł Hiob stary i pełen lat – czyli „Pełnia doszła do mnie i Pełnia wyszła ze mnie”, czyli stał się tym, który nigdy nie umiera, stał się Żywy, a to co umarło, to było jak ziarno terebintu zasadzone w ziemi, które wydało wielki plon, i nikt już ziarna nie szuka, bo tam już go nie ma, tylko ogląda terebint, który ma w pełni zdolność dawania Życia. Naprawdę musimy uwierzyć Bogu, bo teraz Bóg powoduje tę sytuację, że zaczynamy doświadczać, że razem ze zmianą świata, nie giniemy, ale stajemy się coraz bardziej czyści, spokojni, oddani i ufni Bogu. Te istoty, które dotarły do końca możliwości poznania zmysłowego, poznania umysłowego, poznania rozumowego, i doświadczyły poznania św. Tomasza: Wiem, że nic nie wiem – to jest wielkie poznanie, i zaczynają chcieć poznać to, czego nie wiedzą – a o tym wie człowiek, który jest istotą Boskiego pochodzenia. Te istoty które poznały już całą tajemnicę, tylko czekają na Synów Bożych, bo gdy nie będą mieli Ducha Zbawczego, to przepadną, ale gdy mają Ducha Zbawczego, to nie boją się tego, że wszystko przepadnie, ponieważ nie przepadnie nic, co by chcieli, przepadnie wszystko to, co już jest im niepotrzebne. Iz 65:23-24: „Nie będą się trudzić na próżno ani płodzić dzieci na zgubę, bo plemieniem błogosławionych przez Pana są oni sami, i potomkowie ich wraz z nimi. I będzie tak, iż zanim zawołają, Ja im odpowiem; oni jeszcze mówić będą, a Ja już wysłucham.”