Kiedy wierzymy Jezusowi Chrystusowi, który złożył Ofiarę ze swojego Życia, to jesteśmy zdolni przejść przez „ucho igielne”, ponieważ bogactwo tego świata nas nie określa, określa nas wiara, która prowadzi nas do nadziei a nadzieją jest Chrystus, czyli nasze prawdziwe Życie. I Człowiek na tę Ziemię powraca, powraca i jest nie do powstrzymania. Człowiek jest prawowitym władcą tego świata, Człowiek zrodzony przez Boga. Faktem jest, że Chrystus wypełnia Wolę Bożą – my przechodząc do nowego świata nie giniemy, ponieważ nie idziemy do nowego świata, żeby zginąć, tylko żeby Żyć, i zostaje porzucona ta część, która mówi: To ja żyję! A człowiek mówi w ten sposób: A mnie dał Bóg Życie i On zaświadcza o moim Życiu. Nie ja mówię, że żyję, ale On mówi, że ja Żyję, a ja Mu wierzę. On zaświadcza Swoim Życiem, że dał mi Swoje Życie i ja Żyję – to jest Życie; i przechodzę, żyję, jestem nowym stworzeniem, nowym człowiekiem. W ostatnim czasie bardzo mocno, od czasu przejścia przez równik galaktyczny, ten świat wchodzi już do całkowicie innej przestrzeni, innego wymiaru. Dla dzisiejszego świata inny wymiar? – nie wiadomo, co to takiego jest. A inny wymiar to jest inny pokój, ten świat zna tylko ten pokój i nie wie, że są inne pokoje, ale dusza ma wiele pokoi, ona może istnieć w wielu pokojach, ona ma prawdziwą naturę Boską, ona żyje w Chwale Bożej, cały wszechświat jest jej miejscem Życia – wszystko co jest Bogiem, a Bogiem jest wszystko. Słuchałem taki filmik krótki na temat pewnego człowieka, który mówił, że spotkał istotę z innego świata, trzysta tysięcy lat świetlnych od Ziemi, i poszedł tam, bo poczuł, że tam musi iść, bo poczuł tę potrzebę. Poszedł tam i gdy chciał pójść dalej, nagle dotknął takiej bariery i nie mógł się ruszyć. Wyszła stamtąd istota, z wielkiego pojazdu, około sześćdziesiąt metrów średnicy, wyszła i zaczęła z nim rozmawiać. Nie była złą, ale była normalną istotą. Pyta się telepatycznie, czy jest kobietą, czy mężczyzną. – Nie, jestem hemafrodytą, czyli dwojga płci naraz. I pyta się ten człowiek tej istoty: Czy wierzysz w Boga? A ona mówi: Co to za pytanie dziwne? Bogiem jestem ja, Bogiem jesteś ty, Bogiem jest kamień, Bogiem jest powietrze, Bogiem jest woda, Bogiem jest wszystko! Wszystko jest Bogiem! I ja słuchając tego pomyślałem sobie: Dużo wie, ale jeszcze za mało, ponieważ wszystko stworzył Bóg, wszystko istnieje z Mocy Bożej, wszystko jest przez Boga stworzone i wszystko do Niego należy, i On we wszystkim jest. Ludzie myślą, że Bóg jest osobą, z punktu widzenia takiego ludzkiego myślenia osobą z długą brodą i długimi wąsami, siwy, ma niezliczoną ilość lat. Ale to nie chodzi, że jest osobą – jest Osobową Istotą, dlaczego? Rzeczywiście Bóg stworzył wszystko, jest we wszystkim, jest w wodzie, jest we mnie, jest w każdym człowieku, jest we wszystkim ale jako Osobę poznaje Go tylko Syn. Czyli musi człowiek zrodzić się w Bogu jako istota Boska, aby poznać Tajemnicę Samego Boga – jemu to brakowało, i ja nie dziwię się temu, że jemu tego brakowało, dlatego że Bóg pozwolił wszechświatowi zdążać do poznania wszystkiego, aby zrozumiał, że wszystkiego jeszcze nie wie, jeszcze wszystkiego nie zna, jeszcze wszystkiego nie pojął, i aby mógł zapragnąć być Synem, bo mieć wszystko, to jeszcze nie jest to, czego się szuka i kim się staje. Bóg, kiedy Go poznajemy w miejscu Jego Życia, stajemy się także istotami twórczymi, istotami tworzącymi, bo posłani jesteśmy do głębin, a będąc w głębinach staczamy głęboką bitwę właśnie z tymi grzechami, o których dzisiaj kościół mówi, że mamy, ponieważ Chrystus nas nie odkupił. A dlatego staczamy bitwę z tymi grzechami, bo to są inne grzechy, grzechy pierwszego świata i dlatego jesteśmy w stanie stoczyć tę bitwę, bo Chrystus nas odkupił, dlatego że uczynił nas świętymi, doskonałymi, nowym stworzeniem, które powstało nie z nasienia zniszczalnego, ale niezniszczalnego, dzięki Słowu Boga, które jest żywe i trwa (1 P 1: 23) . Stworzył nas doskonałymi istotami, i w ten sposób jesteśmy w stanie dokonać tego dzieła, bo uwierzyliśmy – pokonać grzech w głębinach, wydobyć Żonę Boga, dlatego że jesteśmy czyści i doskonali. Człowiek dopiero jest prawdziwy, kiedy jest podwójnym dobrem. 2 P 1:9-10: „Komu bowiem ich brak, jest ślepym – krótkowidzem i zapomniał o oczyszczeniu z dawnych swoich grzechów. Dlatego bardziej jeszcze, bracia, starajcie się umocnić wasze powołanie i wybór! To bowiem czyniąc nie upadniecie nigdy.”
Hbr 13:12: „Dlatego i Jezus, aby krwią swoją uświęcić lud, poniósł mękę poza miastem.”
Jezus Chrystus gdy żył na Ziemi, faryzeusze szukali w Nim wszystkiego tego, co mogłoby Go zniszczyć, dlatego że On przedstawia im Prawdę Bożą, ale oni nie chcą tej Prawdy, bo mają swój świat, bo należą do szatana, należą do demona, należą do ciemności, mają własny świat; i wszystko robią, aby Jego zniszczyć. Szukają fałszywych świadków, aby Jego zniszczyć i doprowadzają Go do Piłata, który Go skazuje na ubiczowanie a później na ukrzyżowanie – ale te sprawy dzieją się dlatego, że taka jest Wola Boża, a nie dlatego że Jezus Chrystus coś złego zrobił, został złamany, czy został pokonany. Wypełnia Wolę Bożą, a jeśli wypełnia Wolę Bożą, to wszystko jesti dzieje się w sposób doskonały. Czy wypełnianie Woli Bożej w tym świecie jest złe? – nie, wypełnianie Woli Bożej nie jest złe, wypełnianie własnej woli jest złe – tylko, że ten świat cieszy się, jeśli człowiek wypełnia własną wolę, a gdy wypełnia Wolę Bożą, jest niszczony, bo nie nadaje się do tego świata. I dlatego mówi dokładnie Ewangelia według świętego Tomasza: Ci, którzy żyją w Bogu, świat ich nienawidzi, świat ich nie chce, świat ich porzuca, ponieważ oni ukazują destrukcję tego świata. Bóg mówi takie słowa: (Księga Izajasza) Czy prawo nie mówi, czy nie można wziąć porzuconej? A Ja właśnie wezmę porzuconą i Moją żoną zostanie, ponieważ nie łamię Prawa, ale je wypełniam – czyż nie powinienem przywrócić jej do Chwały Bożej? – czyli człowieka wewnętrznego. Dzisiaj obnaża się wewnętrzna sytuacja, ludzie w dzisiejszym świecie ukazują priorytety, jakoby Boże, ale w tym momencie kiedy te priorytety są rzeczywiście widziane we właściwej strukturze światłości Bożej, w ogóle ich tam nie ma. Są to własne priorytety, ale nie tylko własne, ale zbiorowego stanu ciemności, i ludzie są do tego tak przyzwyczajeni jako do właściwej postawy, że gdy żyją w naturze ciemności i kierują się ciemnością, wszystko jest dobrze, cieszą się. Mamy świadomość tego, że Jezus Chrystus nas odkupił, jesteśmy świadomi Jego Mocy i cieszymy się z czystości, którą nas obdarzył. Co świat robi? – nienawidzi nas, dlatego że uwierzyliśmy Chrystusowi. Pytanie jest ciekawe i proste: Czy dlatego nas nienawidzi, bo uwierzyliśmy Chrystusowi, czy dlatego, że jesteśmy czyści? Ponieważ świat mówi: Ale my też uwierzyliśmy i mamy grzechy. – Ale my uwierzyliśmy i ich nie mamy! Co mówi święty Paweł? – Ludzie, co wy robicie? My wierzymy w tego samego Boga, dlaczego nas nienawidzicie? Wy wierzycie w tego samego Boga, ale nas niszczycie! Czy Chrystus kogokolwiek niszczył? My przyszliśmy wam ujawnić, ukazać, że jesteście doskonali i czyści, ponieważ wasza czystość nie zależy od was, wasza czystość jest Darem, ale od was zależy już to, czy tę czystość przyjmiecie, czy staniecie się czystymi. Przechodzimy przez „ucho igielne” – „ucho igielne”, czyli coś małego, ciasnego; Ewangelia mówi, że „ucho igielne” jest odsianiem bogatych od biednych, „ucho igielne” jest bramą dla świętości, bramą dla duchowej natury, bramą dla duszy, i przez tę bramę nie może przejść nic, co w tym świecie ma swój priorytet, czyli należy do tego świata. Jesteśmy w branie, ona jest wymagająca, ona mówi: Określ się jako dusza. – Ale jak mam to zrobić? – Określ się jako dusza, czyli uświadom sobie, że jesteś odkupionym człowiekiem, czystym, doskonałym, bez grzechu, bo jest to Dar, Dar Boży, Dar Chrystusa, Dar Ducha Świętego, Dar Jezusa Chrystusa, który złożył Swoją Ofiarę – uwierz Jemu! – I to wszystko?! – No właśnie, i to wszystko! Jest Ewangelia według świętego Tomasza, uczniowie zadają takie pytanie: Powiedz nam, kiedy do nas przyjdzie Królestwo Niebieskie, Królestwo Boże? Jezus Chrystus mówi tak: Królestwo Niebieskie jest wewnątrz was i na zewnątrz was, i wy go nie widzicie. Co to oznacza? Wszędzie dookoła jest Bóg, wszędzie dookoła jest Światłość, wszędzie dookoła jest Żywy Bóg. Święty Paweł mówi w Liście do Tytusa: Zabraniają nam spożywać pokarmów, ponieważ mówią, że one są złe, że one są nieczyste. Ale kiedy się stały nieczyste? – nieczyste się stają przez to, że człowiek uważa je za nieczyste. Ale czyste są! – ponieważ stworzył je Bóg i one mają w sobie pierwotne Źródło Miłości, mają w sobie pierwotne Źródło Doskonałości, pierwotną doskonałość. Czyli jesteśmy jednocześnie w Niebie i w piekle; w Niebie jesteśmy, gdy wybieramy Niebo w tym miejscu gdzie jesteśmy, w piekle są ludzie wtedy, kiedy nie chcą nic mieć związku z Chrystusem, trzymają się własnych…: Rz 10: 1 Bracia, z całego serca pragnę ich zbawienia i modlę się za nimi do Boga. 2 Bo muszę im wydać świadectwo, że pałają żarliwością ku Bogu, nie opartą jednak na pełnym zrozumieniu. 3 Albowiem nie chcąc uznać, że usprawiedliwienie pochodzi od Boga, i uporczywie trzymając się własnej drogi usprawiedliwienia, nie poddali się usprawiedliwieniu pochodzącemu od Boga. 4 A przecież kresem Prawa jest Chrystus, dla usprawiedliwienia każdego, kto wierzy. Czyli ci wszyscy, którzy trzymają się własnego usprawiedliwienia są w piekle, już w tym momencie są po tej czarnej stronie istnienia, gdzie swoją świadomością dają wsparcie naturze demonicznej. Ci, którzy wierzą Chrystusowi są już w Niebie w tym momencie. Jezus Chrystus uśmiercił człowieka grzesznego, ponieważ nie da się go uratować; jest to niemożliwe, więc go usunął i stworzył nowego, w którego się wcielamy przez wiarę. J 17:1-2: „To powiedział Jezus, a podniósłszy oczy ku niebu, rzekł: «Ojcze, nadeszła godzina. Otocz swego Syna chwałą, aby Syn Ciebie nią otoczył i aby mocą władzy udzielonej Mu przez Ciebie nad każdym człowiekiem dał życie wieczne wszystkim tym, których Mu dałeś.”
Hbr 13:13: „Również i my wyjdźmy do Niego poza obóz, dzieląc z Nim Jego urągania.”
Jesteśmy w tej chwili w tym przejściu – to przejście jest stanem gdzie jest oddzielenie stanu duchowego, to jest oddzielenie duchowe. Człowiek jest pod wpływem zła, szatana też duchowo, i oddaje się Bogu też duchowo, i jego ciało świadczy o tym do kogo należy, czy albo do ciemności, albo do Światłości, w zależności od tego, co wspiera i czemu się oddaje. Mając świadomość, że istnieje Prawo Boże – w tej chwili to odwieczne Prawo Boże zaczyna się realizować. Faktycznym stanem jest to, że ludzie powracają na Ziemię, czyli Synowie Boży powracają na Ziemię i zaczynają ją ponownie przyjmować, brać we władzę z nakazu Bożego. Następuje jedna rzecz – ludzie są obnażani; gdy przychodzi ten stan, to okazuje się, że obnażona natura ciemna, demoniczna w nich, ona bierze górę; wolą szukać swojej doskonałości na grzbiecie innych ludzi, chcą zniszczyć drugiego człowieka, aby na tle tego zniszczonego wyjść dobrze. Bardzo łatwo odchodzą od relacji „ja – Bóg” i wchodzą do relacji oceny wszystkich innych ludzi; bardzo chętnie wchodzą w stan oskarżenia innych ludzi, oceny innych ludzi. Mówię w taki sposób: Jestem święty. I ty jesteś święta. – Jak można określać siebie, że jest się świętym!? – Ja siebie nie określam, że jestem święty, Bóg już to uczynił, a ja Mu uwierzyłem. Gdy wypełniam Wolę Bożą, w czym zostałem pokonany? Jezus Chrystus mówi: Wypełniam Wolę Bożą, w czym zostałem pokonany? To, że chodzę po świecie i głoszę Ewangelię a jednocześnie się nie podoba ówczesnym prawom to, że to robię, bo prawa mówią „nie powinieneś tego robić, nie powinieneś tamtych rzeczy robić, bo to jest niedobre” – ale Ojciec mówi Niebieski: prawa tamte są osaczeniem i ograniczeniem, czyń to ze spokojem. Więc jeśli człowiek wypełnia Wolę Bożą, to za co jest oskarżany? Odpowiedź jest bardzo prosta – za pełnienie Woli Bożej. Człowiekowi bardzo łatwo przychodzi zniszczyć drugiego człowieka. A obronić człowieka to „Jaką będę miał z tego korzyść, jaki będę miał zysk? Czy to nie będzie dla mnie obciążeniem, a może mnie będą chcieli zniszczyć, jeśli go obronię?” To była przecież sytuacja z Kleofasem i Jakubem, kiedy byli za Chrystusem, bo wierzyli w Niego, kiedy został Ukrzyżowany – bo mieli swoją wizję, wizja była taka, że Jezus Chrystus zostanie z nimi na wieki i nigdzie nie pójdzie, i nie rozumieją, że święty Izajasz, prorok, mówi o Ukrzyżowaniu, o tym, że będzie ubiczowany, umrze na Krzyżu i Zmartwychwstanie. I gdy to się dzieje, kompletnie nie są w stanie tego zrozumieć co się stało, dlaczego tak się stało, bo mają własną wizję. Święty Piotr ma własną wizję, własną wizję ma też święty Łukasz i Kleofas, i uciekają do Emaus Nikopolis, tam gdzie jest dom Kleofasa, trzydzieści kilometrów od Jerozolimy. Ale w drodze spotyka ich Jezus Chrystus, pyta się: Co się stało, gdzie się spieszycie? – Nic nie wiesz?? Był taki człowiek, Jezus Chrystus, który był Mesjaszem, ale pomyliliśmy się, bo Go ukrzyżowali, to nie Ten!! I Chrystus zaczyna im objawiać pisma, i wtedy serce ich pała, oni czują, że coś się dzieje, nie rozumieją tej chwili i sytuacji, ale kiedy dochodzą do Emaus Nikopolis, a to trwało już wiele godzin, bo szli od rana do wieczora, Chrystus udaje, że ma dalej iść. Gdy Go zapraszają do domu, i wchodzi do domu Kleofasa i łamie chleb, i gdy łamie chleb, łuski im spadły z oczu i widzą Chrystusa. I gdy Go poznali, znikł; gdzie znikł? – stał się w ich wnętrzu Siłą ich Życia! W nich nagle się zrodził! Nie znikł gdzieś, do tej pory byli rozbici, nie wiedzieli co się dzieje, i nagle znikł… i w nich zaistniał, stał się ich Żywym Duchem; umarli, a w tym momencie kiedy umarli, momentalnie ożyli, jako nowy człowiek. Przejście, „ucho igielne”, nagłe przejście do nowego świata i w tym momencie jeszcze mówią: To On, czuliśmy jak pałały nasze serca. I nie pozostali w tym domu dłużej – w nocy kiedy nikt nie chodzi, bo dzikie zwierzęta są w górach, wyszli śpiewając psalmy pełne chwały, nie obawiali się żadnego stworzenia, tylko szli. Dotarli do Jerozolimy bardzo szybko, po kilku godzinach, i mówią: Widzieliśmy Chrystusa! A oni mówią, pięciuset: My też! I to jest przejście do nowego świata. Łk 12:32-34: „Nie bój się, mała trzódko, gdyż spodobało się Ojcu waszemu dać wam królestwo. Sprzedajcie wasze mienie i dajcie jałmużnę! Sprawcie sobie trzosy, które nie niszczeją, skarb niewyczerpany w niebie, gdzie złodziej się nie dostaje ani mól nie niszczy. Bo gdzie jest skarb wasz, tam będzie i serce wasze.”
Hbr 13:14: „Nie mamy tutaj trwałego miasta, ale szukamy tego, które ma przyjść.”
Jest napisane w Dziejach Apostolskich 2: 19 I sprawię dziwy na górze – na niebie, i znaki na dole – na ziemi. Krew i ogień, i kłęby dymu, 20 słońce zamieni się w ciemności, a księżyc w krew, zanim nadejdzie dzień Pański, wielki i wspaniały. 21 Każdy, kto wzywać będzie imienia Pańskiego, będzie zbawiony. Proszę zauważyć te same słowa u Joela 3: 3 I uczynię znaki na niebie i na ziemi: krew i ogień, i słupy dymne. 4 Słońce zmieni się w ciemność, a księżyc w krew, gdy przyjdzie dzień Pański, dzień wielki i straszny. Inne słowa, dlaczego? 5 Każdy jednak, który wezwie imienia Pańskiego, będzie zbawiony, bo na górze Syjon będzie wybawienie, jak przepowiedział Pan, i wśród ocalałych będą ci, których wezwał Pan. Dlaczego jest tutaj tak napisane „dzień straszny”? W Dziejach Apostolskich jest napisane całkowicie inaczej, „ zanim nadejdzie dzień Pański, wielki i wspaniały”. Dlaczego? – Joel był przed przyjściem Chrystusa, jeszcze nie było pojęcia co uczyni, mimo że proroctwa już mówiły, co uczyni. Wtedy to jest ten „dzień straszny”, bo tylko było zrozumiane, że straszna rzecz jest końca istnienia. W tym momencie kiedy mamy Życie Chrystusa, jest to „dzień wspaniały”, ponieważ nie idziemy na zatracenie, ale idziemy ku nowemu Życiu. Chodzi o tę sytuacje, abyśmy teraz w tym czasie robili to, co jest napisane w 21 wersecie: Każdy, kto wzywać będzie imienia Pańskiego, będzie zbawiony (Dz 2: 21). Po cóż zajmować się innymi sprawami, które do niczego nie prowadzą, do zawiści, nienawiści, chęci zniszczenia, oskarżenia, udręczenia, po co poić się tą zemstą?! Tylko dlatego, że człowiek nie pojmuje Woli Pańskiej, jak jest wielka, głęboka, szeroka, długa i wysoka: jakie są Głębiny Boga, jakie jest zakorzenienie Miłości Bożej w człowieku, jak głębokie! Ef 3: 17 Niech Chrystus zamieszka przez wiarę w waszych sercach; abyście w miłości wkorzenieni i ugruntowani, 18 wraz ze wszystkimi świętymi zdołali ogarnąć duchem, czym jest Szerokość, Długość, Wysokość i Głębokość, 19 i poznać miłość Chrystusa, przewyższającą wszelką wiedzę, abyście zostali napełnieni całą Pełnią Bożą. Dlaczego mieszać w to ludzkie, omylne pojmowanie? Dlaczego zastawiać Bogu drogę własnym omylnym pojmowaniem, własnymi domysłami, własnymi historiami? O co chodzi? – oczywiście chodzi o uratowanie tego, co umrzeć musi, a nie chce, chce aby człowiek został uwięziony w tym złu. A wystarczy wezwać Obrony Pańskiej! Dn 10: 19 Potem powiedział: «Nie lękaj się, mężu umiłowany! Pokój tobie! Bądź pełen mocy!» Gdy on jeszcze rozmawiał ze mną, nabrałem sił, mówiąc: «Niech mój pan mówi, bo mnie wzmocniłeś». […] 21a Jednak oznajmię tobie to, co zostało napisane w Księdze Prawdy. 20b Teraz muszę znów walczyć – mówi Bóg – z księciem Persów, a gdy skończę, wówczas nadejdzie książę Jawanu. 21b Nikt zaś nie może mi skutecznie pomóc przeciw nim z wyjątkiem waszego księcia Michała. Czyli jest powiedziane bardzo wyraźnie, chodzi o świętego Archanioła Michała, w odniesieniu do Hbr 1: 14 Czyż nie są oni wszyscy duchami przeznaczonymi do usług, posłanymi na pomoc tym, którzy mają posiąść zbawienie? Bóg posłał siedmiu Archaniołów, aby byli wsparciem dla człowieka; człowiek który wypełnia Wolę Bożą i zdąża ku Zbawieniu; aby posiąść Zbawienie – Dar Boży, cel, sens; gdy zanurza się w tę Tajemnicę, to święci Archaniołowie są z nim, aby on mógł wypełnić dzieło, bo po to są, aby dzieło mógł wypełnić. Archaniołowie są po to, aby nieustannie człowiek miał wsparcie i żeby Aniołowie staczali bitwę w znanym celu, celu Pełni. Jesteśmy w tej chwili w tym przejściu, kiedy ufamy Bogu a nie staramy się mącić nasze umysły i naszą wiarę, szukać innych rzeczy. Bardziej zabiegajmy o wypełnianie Woli Bożej, a nie walkę, kto ma lepsze pierwszeństwo, kto powinien pierwszy przed Bogiem być. To On już wie. To Bóg rozsądza, dlatego jest powiedziane: Pierwsi będą ostatnimi a ostatni będą pierwszymi (Mt 20:16). Człowiek nie wie – Bóg się nie myli. I w tym momencie, kiedy człowiek żyje zgodnie z Bogiem, to Bóg wypełnia jego całą naturę Prawdą i Miłością. Jest powiedziane: Miłujcie się nawzajem, jak Ja was umiłowałem (J 13: 34). J 14:1-2: „Niech się nie trwoży serce wasze. Wierzycie w Boga? I we Mnie wierzcie! W domu Ojca mego jest mieszkań wiele. Gdyby tak nie było, to bym wam powiedział. Idę przecież przygotować wam miejsce.”
Hbr 13:15: „Przez Niego więc składajmy Bogu ofiarę czci ustawicznie, to jest owoc warg, które wyznają Jego imię.”
2 P 1: 5 Dlatego też właśnie wkładając całą gorliwość, dodajcie do wiary waszej cnotę, do cnoty poznanie, 6 do poznania powściągliwość, do powściągliwości cierpliwość, do cierpliwości pobożność, 7 do pobożności przyjaźń braterską, do przyjaźni braterskiej zaś miłość. 8 Gdy bowiem będziecie je mieli i to w obfitości, nie uczynią was one bezczynnymi ani bezowocnymi przy poznawaniu Pana naszego Jezusa Chrystusa. 9 Komu bowiem ich brak, jest ślepym – krótkowidzem i zapomniał o oczyszczeniu z dawnych swoich grzechów. 10 Dlatego bardziej jeszcze, bracia, starajcie się umocnić wasze powołanie i wybór! To bowiem czyniąc nie upadniecie nigdy. 11 W ten sposób szeroko będzie wam otworzone wejście do wiecznego królestwa Pana naszego i Zbawcy, Jezusa Chrystusa. Jeśli ktoś naprawdę pozna Jezusa Chrystusa i w Nim się umocni – pozna stary grzech, ale tylko wtedy pozna stary grzech, kiedy uwierzy, że go nie ma, bo musi z niego odejść grzech, który Chrystus usunął, aby zobaczył grzech, który musi pokonać. Dlaczego tak się dzieje, że teraz, właśnie w tym czasie ostatnim, gdy otwierają się ich ciemności, one domagają się „czarnej sprawiedliwości”?! Domagają się ukamienowania jawnogrzesznicy, mimo że Miłosierdzie uwalnia ją, a oni nie mają prawa jej zniszczyć, ponieważ Miłosierdzie ją ocaliło. A oni nie chcieli Miłosierdzia, bo pozbawia ich możliwości panowania „czarną sprawiedliwością”. Co to znaczy „czarna sprawiedliwość”? – własna, ta która daje poczucie bezpieczeństwa; mają poczucie bezpieczeństwa we własnej naturze sumienia i zanadrza, bronią je, nie chcą, aby dostał się tam Chrystus, Bóg Ojciec, Duch Święty. Człowiek jest istotą, która przechodzi do nowego świata, zło ma tylko ten świat, nie może iść nigdzie dalej, dlatego wykorzysta każdą możliwą sytuację, aby człowiek mógł wpaść w ręce diabła, wykorzysta możliwość, aby Miłosierdzie zostało odłożone i „czarna sprawiedliwość” poszła w ruch. W dzisiejszym czasie obnaża się to wszystko, ale co to jest za czas? Ten czas nie jest czasem, gdzie to, co się dzieje jest na wieki. Ten czas jest po to, aby to, co zostało obnażone, zostało właśnie objawione. Ef 5: 13 Natomiast wszystkie te rzeczy piętnowane stają się jawne dzięki światłu, bo wszystko, co staje się jawne, jest światłem. Więc niech stanie się jawne to, co u was i u każdego człowieka jest wewnątrz, nie starajcie się tego ukrywać, a tym gorzej czynić z tego siłę własnej osobowości i własnego zwycięstwa, i siłę – co gorsza – zniszczenia drugiego człowieka. 1 P 3: 18 Chrystus bowiem również raz umarł za grzechy, sprawiedliwy za niesprawiedliwych, aby was do Boga przyprowadzić; zabity wprawdzie na ciele, ale powołany do życia Duchem. Bóg tego nie czyni, aby zniszczyć człowieka, Bóg to czyni po to, tak jak u św. Piotra…, pozwolił mu upaść, aby móc go wydobyć, bo gdy nie upadł, nie wiedział, że potrzebuje ratunku. Czy wiecie, że potrzebujecie ratunku? Ga 6: 4 Niech każdy bada własne postępowanie, a wtedy powód do chluby znajdzie tylko w sobie samym, a nie w zestawieniu siebie z drugim. 5 Każdy bowiem poniesie własny ciężar. 1 Bracia, a gdyby komu przydarzył się jaki upadek, wy, którzy pozostajecie pod działaniem Ducha, w duchu łagodności sprowadźcie takiego na właściwą drogę. Bacz jednak, abyś i ty nie uległ pokusie. 2 Jeden drugiego brzemiona noście i tak wypełniajcie prawo Chrystusowe. 3 Bo kto uważa, że jest czymś, gdy jest niczym, ten zwodzi samego siebie. Kiedy uważa, że Bóg go uczynił sędzią… – ale kogo Bóg uczynił sądzącym?! Sędzią jest tylko Bóg! Dlatego my musimy być świadomi tego, że nasze życie jest między nami a Bogiem. Mt 6: 6 Ty zaś, gdy chcesz się modlić, wejdź do swej izdebki, zamknij drzwi i módl się do Ojca twego, który jest w ukryciu. A Ojciec twój, który widzi w ukryciu, odda tobie. Mamy w pełni w Bogu trwać, On jest Sędzią, więc nas nie uczynił sędziami, więc nie sądźmy. Nie sądźcie, abyście nie byli sądzeni (Mt 7: 1). To jest tak naprawdę oczyszczenie, katharsis, gdzie człowiek doświadcza wewnętrznego ognia oczyszczenia, w cierpieniu i bólu, w świadomości gdzie wszystko na światło wychodzi przed nim samym, doświadcza ognia oczyszczenia, gdzie wyciągając ręce do Chrystusa Pana, Boga Ojca i Ducha Świętego, On go oczyszcza i go wznosi ku doskonałości Bożej, wznosi go ku Chwale i to jest to przejście, przejście to katharsis, przejście to porzucenie siebie samego dla ocalenia siebie. Iz 6: 5 I powiedziałem: «Biada mi! Jestem zgubiony! Wszak jestem mężem o nieczystych wargach i mieszkam pośród ludu o nieczystych wargach, a oczy moje oglądały Króla, Pana Zastępów!» 6 Wówczas przyleciał do mnie jeden z serafinów, trzymając w ręce węgiel, który kleszczami wziął z ołtarza. 7 Dotknął nim ust moich i rzekł: «Oto dotknęło to twoich warg: twoja wina jest zmazana, zgładzony twój grzech». 8 I usłyszałem głos Pana mówiącego: «Kogo mam posłać? Kto by Nam poszedł?» Odpowiedziałem: «Oto ja, poślij mnie!». Święty Izajasz, gdy dotyka Serafin jego warg węglem wziętym z ołtarza, świętym węglem, święty Izajasz wierzy, że został oczyszczony, i zaraz słyszy głos „kogo mam posłać?” i on zaraz mówi „poślij mnie!” Najpierw boi się Pana, bo Go zobaczył, a teraz mówi „poślij mnie!”, czyli uwierzył całkowicie, że jest wolny i że może iść tam, gdzie go Bóg posyła i że może uczynić to, gdzie inni się boją nawet spojrzeć, a on idzie i czyni to, bo Bóg go wyzwolił, Bóg mu nakazał. Żyjąc zgodnie z Prawem Bożym czy grzeszymy? Przejście przez branę, przejście przez „ucho igielne” musi być związane z postępowaniem zgodnie z Wolą Bożą – Bóg nie ustaje, bo zależy Mu na człowieku. On jest w nas, my w Nim, On nas zrodził ze swojej prawdziwej radości i Mocy, zrodził nas dla Siebie Synami. Ps 82:2-6: „«Dokądże będziecie sądzić niegodziwie i trzymać stronę występnych? Ujmijcie się za sierotą i uciśnionym, wymierzcie sprawiedliwość nieszczęśliwemu i ubogiemu! Uwolnijcie uciśnionego i nędzarza, wyrwijcie go z ręki występnych! Lecz oni nie pojmują i nie rozumieją, błąkają się w ciemnościach: cała ziemia chwieje się w posadach. Ja rzekłem: Jesteście bogami i wszyscy – synami Najwyższego.”