UZDRAWIANIE DUCHOWE

Ireneusz Wojciechowski

„Wszystko, o co w modlitwie prosicie, stanie się wam, tylko wierzcie, że otrzymacie.” Mk 11.24

Dzisiaj odradza się Chrześcijaństwo właściwe. Dwa tysiące lat temu Jezus Chrystus przyszedł poprowadzić człowieka całkowicie nową ścieżką, ścieżką głębszą, ścieżką do zdolności wypełnienia dzieła Pańskiego. Rozpoczyna się całkowicie nowy etap, zapisany w Starym Testamencie – ogłoszenia Zbawienia dla wszelkiego stworzenia, które ma duszę – tylko nie taką, która jest Chrystusowa; to nie jest ta dusza, którą Odkupił Chrystus. Tylko na Ziemi jest ta dusza, a my musimy wydobyć duszę wewnętrzną naszą w ciele, to się nazywa Ciało Chwalebne, aby być zdolnymi w pełni objawić Życie Boskie przez naturę Człowieka Światłości, czyli Ciała Chwalebnego, aby w pełni dawać Światłość, przebudzić Światłość życia wewnętrznego tej wszelkiej istoty we wszechświecie, która w tej chwili ma duszę, aby stała się duszą, żeby świadomość ich trafiła do duszy, i żeby mogli wejść do nowego istnienia. Chrystus wszystko czyni, aby te istoty które dotarły do końca, miały nieustannie pragnienie poszukiwania życia wewnętrznego, prawdziwego Życia, bo ono w nich jest, tylko nie mogą z tej pozycji duszy znaleźć; mogą się dowiedzieć, że ona jest, ale nie mogą nic z tej pozycji zrobić. Musi ona z zewnątrz być aktywowana, z zewnątrz obudzona, bo to, że ma to jest jedna rzecz, a to że Życie w niej powstaje, to musi Życie powstać z Życia, a nie z umiejętności. Życie powstaje z Życia. Dlatego nowy etap Chrześcijaństwa to jest podział, ogromny podział narodów na ludzi, którzy spowiadają się i są w dalszym ciągu źli, i ludzi którzy uwierzyli Chrystusowi i przez wiarę głęboką Chrystus w nich jest w pełni wybrany, z całą Mocą pokonuje ich naturę złą, cały opór i całą ciemność, staje się w nich główną Mocą ich dążenia do wypełnienia Woli Bożej – a to jest pójście do wszelkiego stworzenia. Ale muszą otrzymać Ducha Zbawczego, bo gdy człowiek nie jest dawcą Ducha Zbawczego, to jego życie przemija bez sensu. Ziemia jest stworzona po to, aby Ducha Zbawczego zradzać, bo Ziemia jest dana wszechświatowi jako Duch Zbawczy, czyli przebudzenie w innych istotach Życia, które mają ale które sami obudzić nie mogą. Jest to jeden z psalmów: Ten, który po czasu eonach zstąpił na Ziemię, aby w ciele osobie objawić Życie, pełne istnienie skryte przed ciałem, jemu nieznane, ale tam jest ukryte Życie nad życie, prawdziwy pokarm na wieki dany, dla ciała nieznany. Przybyłem tu, aby dać – jak to mówi ten psalm – aby objawić to życie wewnętrzne, które tam czeka na odkrycie, obudzić je, bo dla ciała nieznane, mimo że przez ciało oczekiwane          ( https://uzdrawianieduchowe.com/19-wezwany-na-ziemie/ ). Rz 8: 19 Bo stworzenie z upragnieniem oczekuje objawienia się synów Bożych. Czyli ma w sobie to zapewnienie i tę moc obudzenia do oczekiwania. 20 Stworzenie bowiem zostało poddane marności – nie z własnej chęci, ale ze względu na Tego, który je poddał – w nadziei, 21 że również i ono zostanie wyzwolone z niewoli zepsucia, by uczestniczyć w wolności i chwale dzieci Bożych. Kiedy człowiek żyje w Chrystusie Panu, Bogu Ojcu i Duchu Świętym, i uwierzył Bogu, uwierzył po prostu Bogu – co to znaczy „uwierzył Bogu”? – uwierzył Bogu oznacza: stał się człowiekiem, istotą, która jest zdolna pójść na Ziemię, być na Ziemi, istnieć, nie dać się zwieść temu ciału, czyli nie dać się zdegenerowanym wpływom upadłych aniołów, a jednocześnie to ciało wyprowadzić z ciemności i obudzić filar światłości wewnętrznej, który zacznie dojrzewać jak Drzewo Życia, zacznie dojrzewać wewnętrznie. Bóg stawia nas przed tym etapem, ukazuje mi to z taką potężna mocą, tak jasno, tak prosto; w trzewiach czuję ten etap, jak on się stał, jak on w tej chwili jest obecny, jak w tej chwili się realizuje, jak w tej chwili wychodzi ku prawdzie, i że ludzie uświadomią sobie i uświadamiają sobie, że są zdolni do świętości bez spowiedzi, bez pokut i bez martwych uczynków, bo mają w sobie Chrystusa, który z całej siły w nich daje im Swoje Życie, a oni są zdolni do świętości kiedy tylko chcą, kiedy chcą być dobrymi, chcą objawiać świętość, nie pozwalają ciału swojemu ciągnąć się do próżności, pustki, ciemności, pożądliwości i zmysłowości, ale to ciało uczą Nowego Życia, które jest pozbawione zmysłowości. I pytanie jedno bardzo proste, na które odpowiedź znacie: Czy dzieci rodzą się z powodu zmysłowości, czy z powodu miłości? Pożądliwość jest niepotrzebna, potrzebna jest Miłość w Bogu, Miłość w Chwale, Miłość w Prawdzie, ponieważ ciało jest zdolne do pełnego objawiania Chwały Bożej. Na 2:1: „Oto na górach stopy zwiastuna ogłaszającego pokój. Święć, Judo, twe uroczystości, wypełniaj twe śluby, bo nie przejdzie już więcej po tobie nikczemnik, całkowicie został zgładzony.”

Iz 65:16: „Kto w kraju zechce cię pobłogosławić, wypowie swe błogosławieństwo przez Boga prawdy. Kto w kraju będzie przysięgał, przysięgać będzie na Boga wiernego; bo dawne udręki pójdą w zapomnienie i będą zakryte przed mymi oczami.”

Te przestrzenie, które się otwierają, one są do ogromnie wielkiego Dzieła przeznaczone – głównym celem i sensem wszystkiego jest prawdziwa Boska Tajemnica spełnienia Dzieł Pańskich. Co to są za Dzieła Pańskie? Pojawia się sytuacja, myślę, że ona już niedługo nastąpi – może nie z powodu tego, że kościół będzie tego chciał, ale może taka sytuacja nastąpić – dlatego że ludzie całkowicie uwierzą, uświadomią sobie, że nie mają grzechu, że są czyści, wolni, doskonali, niewinni, bezgrzeszni i święci. Jest powiedziane: Wszyscy jesteście święci, doskonali, niewinni, bezgrzeszni – i co się w tym momencie dzieje? Są ludzie, którzy w dalszym ciągu postępują źle, mimo że mówią: Tak, tak, to świetnie, że my jesteśmy świętymi! To świetnie, że my jesteśmy bezgrzesznymi! – i grzeszą, i co się w tym momencie dzieje? Dzieje się to, co jest w Liście świętego Pawła; jeśli zobaczycie kogoś, kto mimo że mówi, że jest Chrystusowy, a grzeszy, pójdźcie do niego i powiedzcie, żeby się nawrócił. Jeśli tego nie uczyni, weźcie świadka – niech przy świadkach się nawróci; jeśli tego nie uczyni, oddajcie pod sąd kościołowi, – a jeśli to nie pomoże, wydalcie ich od siebie, niech będą dla was jak celnik, czy bezbożnik. Spowiedzi nie przedstawiają nic o wierzącym, pokuty nic nie przedstawiają o wierzącym, tylko same czyny, to w tym momencie tworzy się rozdział: są ludzie, którzy są naprawdę Chrystusowi i są ludzie, którzy nie są Chrystusowi – a nie ma już spowiedzi, jest tylko postępowanie święte. Postępowanie święte, do którego każdy człowiek jest zdolny, usuwa całkowicie nadrzędność grzechu, dlatego że Chrystus jest z tym człowiekiem, i ten człowiek ma tę możliwość, ma tę władzę, ma tę moc, i jest w stanie się sprzeciwić grzechowi, ponieważ nie ma już w nim złego ducha, ale jest Chrystus i w taki sposób zaświadcza o istnieniu w sobie Chrystusa, ponieważ sprzeciwia się grzechowi, ponieważ moc Chrystusa Pana w nim istnieje. I się rozpoczyna całkowicie nowy etap Chrześcijaństwa – nie ma ludzi zabłąkanych, grzesznych, którzy potrzebują egzorcyzmów, tylko są ludzie, którzy uwierzyli Chrystusowi i są świętymi i pokonują grzech w swoim ciele, albo są ludzie, którzy tego nie robią; trzeba więc wydalić ich od siebie, ale mogą oczywiście przyjąć naukę i zacząć się naprawiać – a mogą, ponieważ jest powiedziane: 1 J 2: 1 Dzieci moje, piszę wam to dlatego, żebyście nie grzeszyli. Jeśliby nawet kto zgrzeszył, mamy Rzecznika wobec Ojca – Jezusa Chrystusa sprawiedliwego. 2 On bowiem jest ofiarą przebłagalną za nasze grzechy, i nie tylko nasze, lecz również za grzechy całego świata. 3 Po tym zaś poznajemy, że Go znamy, jeżeli zachowujemy Jego przykazania. 4 Kto mówi: „Znam Go”, a nie zachowuje Jego przykazań, ten jest kłamcą i nie ma w nim prawdy. 5 Kto zaś zachowuje Jego naukę, w tym naprawdę miłość Boża jest doskonała. 6 Po tym właśnie poznajemy, że jesteśmy w Nim. Kto twierdzi, że w Nim trwa, powinien również sam postępować tak, jak On postępował. 7 Umiłowani, nie piszę do was o nowym przykazaniu, ale o przykazaniu istniejącym od dawna, które mieliście od samego początku; tym dawnym przykazaniem jest nauka, którąście słyszeli. 8 A jednak piszę wam o nowym przykazaniu, które prawdziwe jest w Nim i w nas, ponieważ ciemności ustępują, a świeci już prawdziwa światłość. 9 Kto twierdzi, że żyje w światłości, a nienawidzi brata swego, dotąd jeszcze jest w ciemności. 10 Kto miłuje swego brata, ten trwa w światłości i nie może się potknąć. 11 Kto zaś swojego brata nienawidzi, żyje w ciemności i działa w ciemności, i nie wie, dokąd dąży, ponieważ ciemności dotknęły ślepotą jego oczy. Rozpoczyna się Chrześcijaństwo – prawdziwa Obecność Chrystusa, gdzie nastąpi podział; ludzie, którzy naprawdę są prawi, będą jak to mówi święty Daniel. Dn 11:32: „Tych zaś, co przestępują przymierze, nakłoni do przewrotności pochlebstwami; jednak ludzie, którzy znają swego Boga, wytrwają i będą działali.” 

Iz 65:17: „Albowiem oto Ja stwarzam nowe niebiosa i nową ziemię; nie będzie się wspominać dawniejszych dziejów ani na myśl one nie przyjdą.”

Chrześcijaństwo w tej chwili jest w sytuacji prawdziwego oczyszczenia i przywrócenia prawdziwej natury Boskiej. Chrześcijanie to są ci, którzy uwierzyli, a nie ci którzy się spowiadają, którzy pokutują, i którzy robią martwe uczynki. To są ci, którzy uwierzyli Chrystusowi i którzy przez Ducha Żywego, Chrystusowego w sobie i bliźnim czynią rzeczy tylko doskonałe, tylko święte, jak to napisał nasz brat umiłowany, święty Paweł w Liście do Efezjan 5: 1 Bądźcie więc naśladowcami Boga, jako dzieci umiłowane, 2 i postępujcie drogą miłości, bo i Chrystus was umiłował i samego siebie wydał za nas w ofierze i dani na wdzięczną wonność Bogu. 3 O nierządzie zaś i wszelkiej nieczystości albo chciwości niechaj nawet mowy nie będzie wśród was, jak przystoi świętym, 4 ani o tym, co haniebne, ani o niedorzecznym gadaniu lub nieprzyzwoitych żartach, bo to wszystko jest niestosowne. Raczej winno być wdzięczne usposobienie. Dlaczego święty Paweł o tym mówi? – bo ludzie są zdolni do tej postawy, dlatego, że Chrystus uczynił ich zdolnymi. Chrystus Pan uśmiercił ich złego ducha, a oni przez doskonałą postawę, wyrzekają się złego ducha i przyjmują Ducha Chrystusowego, który jest Duchem Czystym, Doskonałym i Świętym. Więc chodzi o wybór doskonałej postawy, aby ci którzy w jakiś sposób spoglądają na tego drugiego człowieka, Chrześcijanina, aby czuli się bezpiecznie, aby chcieli tam wejść i chcieli być właśnie Chrześcijanami, i wiedzieli jak to wygląda, a nie „ja tu nabroję, a przyjdę i mnie wyspowiada, i będę mógł to robić ponownie i ponownie”…, i to niczego nie daje. Ten nowy stan Chrześcijaństwa, mówię o tym, że tak jest, bo ja to czuję, że to Chrystus Pan to czyni, a On w tej chwili czyni to, co się dzieje i co jest powiedziane, to On to czyni, ponieważ On mówi mi, że to się dzieje, a ja mówię, że tak, i tak się dzieje i tak się stanie, nawet gdy ludzie tego nie rozumieją, bo kościół dzisiaj nie pozwala im zrozumieć, ale są do tego przystosowani i zdolni. 5 O tym bowiem bądźcie przekonani, że żaden rozpustnik ani nieczysty, ani chciwiec – to jest bałwochwalca – nie ma dziedzictwa w królestwie Chrystusa i Boga. Czyli dziedzictwo jest dlatego, ponieważ zostaliśmy uśmierceni i wybraliśmy Boga – i to jest nasz wybór – On uzdolnił nas do wyboru, który jest wyborem przez wiarę i nadzieję, i gdy tego wyboru dokonujemy, trwamy w tym stanie. Jestem przekonany, że gdybym znalazł się na przykład nagle w jakiejś epoce, dziesięć tysięcy lat wcześniej, albo jeszcze wcześniej, to dla mnie by się nic nie zmieniło, bo w dalszym ciągu Chrystus byłby moim Sensem, Celem i Życiem. Chrystus w dalszym ciągu jest dla mnie najważniejszy i w dalszym ciągu bym tym wszystkim ludziom dawał to, co jest dla nich najważniejsze. Chrystus wyrzucił ze mnie wszystkie inne sytuacje tego świata, które chciały mnie wciągnąć w swoje tryby, ale ja w tym momencie jestem w miejscu, że gdybym nawet się przeniósł do innego czasu, to by się nic nie zmieniło, ponieważ Chrystus jest ze mną, i sens mojego życia jest w dalszym ciągu taki sam – objawiać Jego potężną Moc, Chwałę. Jeśli by mnie przeniósł sto tysięcy lat wcześniej, to zapewne miałby w tym powód, że Odkupił nas dwa tysiące lat temu, ale jeśli chce, aby te sto tysięcy lat temu też to się stało, bo tak powiedział, i żeby także tam ta wiedza była, bo gdy są poza tym światem, to dostępują Zbawienia, bo czas ich nie ogranicza. Dlatego nas czas też nie ogranicza, gdy żyjemy w Chrystusie Panu, Bogu Ojcu i Duchu Świętym, to nie ma znaczenia jaki jest czas, bo czas dla nas przestaje istnieć. 6 Niechaj was nikt nie zwodzi próżnymi słowami, bo przez te [grzechy] nadchodzi gniew Boży na buntowników. 7 Nie miejcie więc z nimi nic wspólnego! Co bardziej Bogu się podoba? – pytanie bardzo proste – to czy człowiek się spowiada, pokutuje i ma martwe uczynki, czy doskonała postawa dzisiaj w Jego Imię? Pytanie jest proste, ale oczywiście ludzie mają odpowiedź na to: Człowiek jest ułomny i musi grzeszyć, bo to jest jego natura. Nie, to nie jest natura jego, to była jego natura, którą Chrystus usunął, a teraz jego naturą jest sam Chrystus. I to była jego natura, ale jego naturą nie jest, a jeśli człowiek przypisuje się do tamtej natury, to przypisuje się do tych, którzy chcą go zniszczyć, a Jezus Chrystus usunął złego ducha całkowicie i nie ma go, na pewno, na pewno, na pewno!!! Świętość nasza jest z powodu wyrwania z adamowego plemienia i przeniesienia nas całkowicie do Chrystusowej natury, gdzie Chrystus dał nam pełną siłę, pełną moc i pełną chwałę swojego Ducha, Swojego Istnienia i Boga Ojca, co jest to samo, ponieważ jak to Jezus Chrystus powiedział: Kto patrzy na Mnie, widzi i Ojca, bo Ja i Ojciec jesteśmy Jednym ( J 14: 9). Czyli gdy przyjmujemy Chrystusa, przyjmujemy także Boga; gdy przyjmujemy Boga, przyjmujemy też Chrystusa i nie może być takiej sytuacji, że ktoś przyjmuje Boga, ale Chrystusa przyjąć nie może, bo wystarczy mu Bóg. Jest to niemożliwe, dlaczego? – bo powiedział Jezus Chrystus: Nikt nie może pójść do Ojca, jeśli nie pójdzie przeze Mnie, bo Ja otworzyłem drogę i nie ma innej drogi, więc nie może pójść do Ojca, jeśli nie pójdzie przeze Mnie – czyli jeśli nie zostanie jego zły duch usunięty przez wybór, nie będzie zdolny do świętości już dzisiaj. Mt 18:3-4: „«Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim.” 

Iz 65:18: „Przeciwnie, będzie radość i wesele na zawsze z tego, co Ja stworzę; bo oto Ja uczynię z Jerozolimy wesele i z jej ludu – radość.”

Jezus Chrystus mówi w jednej z Ewangelii: Czyż Twórca części zewnętrznej naczynia nie jest Twórcą też wewnętrznej części naczynia? Więc dlaczego myjecie tylko zewnętrzną część naczynia, a nie myjecie wewnętrznej części naczynia? To jest wszystko związane z naturą podświadomą i z naturą dzisiejszego katechizmu, który wszystko uczynił, aby zewnętrzne było tylko widziane, a wewnętrzne ignorowane i niedostrzegane, a wręcz grzechem jest, aby w ogóle tak myśleć. Czyli grzechem jest dzisiaj życie w Chrystusie Panu, ale nagradzane jest spowiadanie się, pokutowanie, tworzenie uczynków martwych, aby nie wypełnić Woli Pańskiej, która jest Potęgą i Chwałą. Czym jest wewnętrzny filar tego Życia, które Chrystus ukazał w ciele ukrytym? – jest to vesica piscis, jest to Mandorla. Vesica piscis jest to pęcherz rybi, dlatego jest to tak ukazywane, bo Mandorla podobna jest do vesica piscis, czyli do pęcherza pławnego, który składa się z takich dwóch baniek połączonych razem. Mandorla to dwa kręgi, które przenikają się w taki sposób, że tworzy w środku się migdał; ten migdał to jest właśnie tajemnica tego filaru. Ten filar odzwierciedla wewnętrzną Tajemnicę Życia, ten filar to jest Ciało Chwalebne, czyli ciało umieszczone wewnątrz. Mandorla, vesica piscis – jedno koło jest jedną naturą, drugie koło jest drugą naturą, są to dwie natury zjednoczone w sobie a wewnątrz jest pierwotna natura Doskonałości. Wewnątrz w migdale jest Chrystus przedstawiany, Chrystus jest tam wewnątrz jaśniejący blaskiem. Z czego składają się te dwa kręgi? Jedną naturą jest Syn Boży a drugą Ciało Chwalebne, wewnątrz jest Chrystus, który jest wspólną naturą obydwóch; jest natura jednocześnie Syna Bożego i naturą Pięknej Córki Ziemskiej, czyli Żony Boga. Staje się to całą naturą pierwotnej doskonałości, a ta pierwotna doskonałość, jest ukazana w Rdz 1: 27 Stworzył więc Bóg człowieka na swój obraz – czyli to jest Mandorla – na obraz Boży go stworzył: stworzył mężczyznę i niewiastę – jako doskonałą naturę, gdzie jest naturą wewnętrzną obydwóch, jest to Syn Boży i Niewiasta, która ma w sobie Pełnię Boga, bo w Bogu mężczyzna i kobieta, jak to mówi Jezus Chrystus przez świętego Pawła, są równi. 28 Po czym Bóg im błogosławił, mówiąc do nich: «Bądźcie płodni i rozmnażajcie się, abyście zaludnili ziemię – oczywiście odniesienie jest to do Iz 26: 18, do tego, aby człowiek zaludniał ziemię Duchem Zbawczym, dawał ziemi Ducha Zbawczego, czyli Chrystusa, wszelkiemu stworzeniu dawał Chrystusa, bo Ziemia musi rodzić Ludzi Zbawczych, czyli muszą Ludzie w Duchu Zbawczym na ziemi istnieć. Człowiek musi być duszą – on nie „ma” duszy, ale jest duszą i tylko wtedy, kiedy człowiek jest duszą, jest w tym momencie świadomy całkowicie Boskiej Tajemnicy; ciało jest miejscem w którym przebywa, ale on jest duszą, który wyraża właśnie tajemnicę wypełnienia.
Rozpoczyna się na Ziemi dzieło vesica piscis, czyli Mandorli. Synowie Boży, którzy nie istnieją bez Chrystusa, bo Synowie Boży to są ci, w których działa Duch Boży, bez Ducha Bożego ich nie ma, oni są wewnętrznie i zewnętrznie doskonałą istotą, ponieważ są aniołami. Ludzie, którzy wybrali Boga Ojca, Chrystusa Pana i Ducha Świętego, uwierzyli całkowicie, to mimo że żyją w normalny sposób, czyli mają rodziny, chodzą do pracy, wykonują różne czynności itd., cieleśnie w dalszym ciągu są ciałami, ale ich naturą jest anielska natura, oni są aniołami, oni mają nieustannie świadomość anielską, świadomość Boskiego pochodzenia, świadomość doskonałości Boskiej Chwały. Łk 20:36: „Już bowiem umrzeć nie mogą, gdyż są równi aniołom i są dziećmi Bożymi, będąc uczestnikami zmartwychwstania.”

Iz 65:23: „Nie będą się trudzić na próżno ani płodzić dzieci na zgubę, bo plemieniem błogosławionych przez Pana są oni sami, i potomkowie ich wraz z nimi.”

Każdy, kto się w Chrystusie umocni, niemożliwym jest, aby zszedł na złą drogę i żeby był zły, bo tam nie działa jego zdolność. Co to znaczy? – że ciało, które jest pobudzone mocą Świętej Potęgi Chrystusowej w was, ono tylko będzie postępowało w sposób święty, bo ma zdolność do świętości, i ta świętość będzie w nim emanowała, bo sam Duch będzie to czynił. Ciało nie będzie stawiało oporu, bo ciało stawia opór tylko w jednym momencie – kiedy wy tego chcecie, jeśli wy to „klikniecie”; więc nasza postawa musi być doskonała. Musimy zacząć, a doświadczymy Jego Obecności, bo Jezus Chrystus chce nas pociągnąć do Siebie, tylko musimy Mu pozwolić. Co powiedział Jezus Chrystus? Wierzcie we Mnie, bo jest to dla was korzystne. Dlatego gdy jesteśmy w Chrystusie Panu i jesteśmy świętymi, doskonałymi i zwalczamy grzech w ciele, czyli jesteśmy dobrymi ludźmi – nie robimy tego rozumowo, nie myślimy o tym, po prostu nasza natura doskonałości jest naturalna, nie wynika z umiejętności, dlatego że świętość tego świata wynikająca z umiejętności nie jest wcale świętością i święci, którzy są świętymi z powodu swoich umiejętności muszą usunąć u siebie tę „świętość” i wtedy widzą, że to jest strasznie ciężka robota, że ta „świętość” nie chce ustąpić, wroga jest świętości Boskiej. Doświadczamy, że gdy jesteśmy doskonałymi ludźmi, dobrymi ludźmi, i zanurzamy się w Chrystusie Panu, to nasze dobro musi zostać z nas usunięte, bo to dobro jest wrogiem Doskonałego, i to jest bardzo ciężka praca, dlatego że to jest praca nie wynikająca z naszych umiejętności, tylko wynikająca z naszej ufności i rozrywa to tożsamość człowieka, która była z nim tyle czasu, była dobra i doprowadziła go do tego miejsca. To jest niedobra? No właśnie w tym momencie stanęła w oporze względem Chrystusa – teraz Chrystus w nas istnieje i usuwa tę „doskonałość”, która okazała się zaporą, ponieważ tylko posłuszeństwo Chrystusowi, Bogu Ojcu jest doskonałością i ono usuwa też nasze „dobro”, bo szatan zatrzymuje człowieka przy rzeczach dobrych, i w ten sposób następuje usunięcie tego zła. I święci, którzy są świętymi z powodu adwokata diabła, muszą się pozbyć swojej świętości; gdy spojrzycie na świętych, którzy są świętymi z powodu adwokata diabła, to zobaczcie jaka ciężka ich czeka praca, żeby zakwestionować całkowicie swoją doskonałość i pozwolić Chrystusowi w sobie istnieć, aby ich doskonałość nie zajęła miejsca Doskonałości Chrystusowej. To mówi święty Paweł do swoich uczniów: Jezus Odkupił wszystkich, a wy moi uczniowie, którzy jesteście ze mną, nie bądźcie zazdrośni o to, że Chrystus uczynił ich świętymi na równi z wami, a wy w tym jesteście już bardzo długo, a oni dopiero teraz, gdy się dowiadują. Ale pamiętajcie, są równi z wami i wy w żaden sposób nie jesteście lepszymi od nich. Więc oni muszą całkowicie pozbyć się swojej „lepszości”, „wyższości”, „doskonałości” – swojej umiejętności na rzecz świadomości Boskiej Potęgi, która zrównała wszystkich dla Chwały Bożej i dla wszelkiego stworzenia. Protestanci głównie zdążają do Nieba i tam chcą już zostać i nic więcej już nie zrobić, ale praca jest ogromna; zostanie tam to jest kuszenie! – ponieważ czeka ogromna ilość istot, które trzeba wydobyć z udręczenia. Żyjemy dla drugiego człowieka. Czy Chrystus przyszedł dla Siebie? – nie! Przyszedł dla drugiego człowieka, dla nas przyszedł! Żyjemy dla innego człowieka, a teraz uświadamiamy sobie, że jesteśmy na poziomie Mandorli, otwiera się wewnętrzna natura ciała. Zobaczyłem ciało jako taki stan zewnętrznej powłoki, jakoby podobnej do wapienia – bo to jest podobne do grobowca, o których mówi Jezus Chrystus w Ewangelii według świętego Mateusza, Mt 23: 25 Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy! Bo dbacie o czystość zewnętrznej strony kubka i misy, a wewnątrz pełne są one zdzierstwa i niepowściągliwości. 26 Faryzeuszu ślepy! Oczyść wpierw wnętrze kubka, żeby i zewnętrzna jego strona stała się czysta. Z punktu widzenia ludzkiego, takiego zwyczajnego, możemy go umyć w środku, ale na zewnątrz może być ciągle brudny, bo to technologicznie jest możliwe. Ale ewangelicznie odniesienie do duchowej natury mówi w taki sposób, że niemożliwym jest z punktu widzenia Bożego, aby oczyścić wewnętrzną swoją naturę i żeby zewnętrzna była w dalszym ciągu brudna – czyli ściśle są one połączone. W tym momencie rozumiemy, kiedy mówimy o vesica piscis, czyli mówimy o Mandorli, czyli ujawnienie, stanie się w centralnej części Mandorli, musi skutkować czystością zewnętrzną. Vesica piscis, czyli Chrystus Pan, który w nas istnieje i który w nas zaistnieje – siłą natury wewnętrznej czystości jest też zewnętrzna czystość. Jeśli jesteśmy wewnątrz w Chrystusie umocnieni, to nasze ciało też będzie oczyszczone z grzechów; jeśli będziemy trwali w Chrystusie Panu z całej siły, w Bogu Ojcu i Duchu Świętym i On, Chrystus Pan zajmie w nas miejsce wewnętrzne, Duch Boży, Bóg Ojciec, Chrystus Pan, Duch Święty, Święta Maria Matka Boża zajmie to miejsce wewnętrzne z całej mocy, z całej siły, to grzechy wszystkie, które są grzechami ciała, nie będą mogły się oprzeć i nie będą mogły zwodzić, bo nie będą miały wsparcia u Chrystusa, Boga Ojca, Ducha Świętego i w Świętej Marii Matce Bożej i Synach Bożych, nie będą mieli wsparcia, po prostu odpadnie, i wyda wielki plon, wielkie owoce.
Ale jest zasada nieubłagana, najważniejsza – nie możemy my stawać się sami przyczyną swojego dobra, to zawsze Chrystus jest przyczyną naszego dobra, a my jesteśmy wyborem Chrystusa, my zawsze Jego wybieramy, a On jest przyczyną naszego dobra. Kiedy chcemy być dobrymi i postępować w sposób właściwy, to Chrystusowi się oddajemy i On w nas działa, bo taka jest natura. Nawet ci ludzie, którzy nie znają Ewangelii i nigdy jej nie poznali, oni żyją i tak Ewangelią, dlatego że Chrystus przyszedł na Ziemię i objawił Ewangelię, a Ewangelia jest niczym innym, jak prawami wszechświata, które wyrażone są w taki sposób przez Boga. Bóg istnieje w tym świecie w postaci Ewangelii, taka jest Jego natura i tak istnieje; każdy jest jej poddany, i nawet ci, którzy nie żyją Ewangelią, żyją tą Ewangelią. Jeśli człowiek żyje Ewangelią zanim zostanie do tego przymuszony życiem, to staje się wyrazicielem Ewangelii i sługą Ewangelii, ponieważ wyprzedza Ewangelię, ona czyni go żeńcem, czyli czyni go posłanym, aby to, co i tak przychodzi, aby przychodziło z radością do tych, którzy chcą ją przyjąć. I dlatego Ewangelia jest niczym innym, jak Prawami Bożymi we wszechświecie, i gdy nie żyjemy Ewangelią, nie znamy jej nawet, to i tak ona do nas przychodzi. Gdy Żyjemy, żyjemy razem z jej naturą i stajemy się tymi, którzy są Chrystusowymi i niosą Chwałę, jak Chrystus zawsze tego chciał. Stajemy się Synami Bożymi. J 6:45: „Napisane jest u Proroków: Oni wszyscy będą uczniami Boga. Każdy, kto od Ojca usłyszał i nauczył się, przyjdzie do Mnie.”